Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni

292 str. 4 godz. 52 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Thorgal [Literacki Egmont] (tom 2)
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Liczba stron:
- 292
- Czas czytania
- 4 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788323753117
Thorgal i Aaricia niedługo cieszą się swoim wspólnym szczęściem. Los gotuje im kolejne przeszkody. Shardar Potężny, władca Brek-Zarith, ściga człowieka o imieniu Galathorn. Aby go odnaleźć, jest gotowy na wszystko: uwięzić Thorgala, porwać Aaricię, zawładnąć ich synem... Dziecko z gwiazd będzie musiało kolejny raz pokonywać przeszkody podstępnych i okrutnych bogów...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni
Poznaj innych czytelników
302 użytkowników ma tytuł Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni na półkach głównych- Przeczytane 220
- Chcę przeczytać 82
- Posiadam 84
- Fantastyka 13
- Thorgal 8
- Komiksy 8
- Ulubione 6
- Chcę w prezencie 4
- Fantasy 4
- 2014 2































OPINIE i DYSKUSJE o książce Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni
Uwierzycie, że wyśniłam tę książkę jeszcze jako mała dziewczynka?
Powiedzieć, że komiks o Thorgalu był moim ukochanym komiksem z dzieciństwa, to jeszcze mało. Ten komiks stanowił w zasadzie olbrzymią część mojego życia, zabarwił większość moich wspomnień z tamtych lat, kształtował moje poczucie estetyki, przenikał do moich dziecięcych zabaw i bardzo wczesnej twórczości. Był ze mną wszędzie. Co więcej, miałam szczęście zapoznać się z nim w bardzo pięknych okolicznościach przyrody, wśród zieleni, kwiatów, drzew owocowych, i te rzeczywiste krajobrazy gdzieś w moich wspomnieniach zlewają się w jedno z komiksowym ogrodem Asgardu. Och, mam nadzieję, że wszyscy mieliście w dzieciństwie coś takiego, co równie mocno Was określiło i ukształtowało.
To jest w dodatku naprawdę piękna opowieść o winie, karze i przebaczeniu, o podróży, która rozwija, o uczuciu, które wyrasta od szczenięcego i niebezpiecznego zauroczenia nastolatki w swoim idolu do bardzo dojrzałej troski prowadzącej do heroicznych poświęceń.
Tyle komiks. Książka w zasadzie go streszcza, niewiele dając od siebie. Nie rekompensuje braku ilustracji pogłębieniem psychologii postaci ani bogatymi opisami. Nie jest też napisana szczególnie poprawnie ani starannie. Najciekawsze, najlepiej napisane są te fragmenty, kiedy autorka dodaje coś od siebie, czego nie było w komiksie. Daje się wyczuć, że konieczność trzymania się historii z komiksu mocno ogranicza jej kreatywność.
Ok, to nie jest wybitne. Ale i tak jestem zachwycona ☺️
Uwierzycie, że wyśniłam tę książkę jeszcze jako mała dziewczynka?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiedzieć, że komiks o Thorgalu był moim ukochanym komiksem z dzieciństwa, to jeszcze mało. Ten komiks stanowił w zasadzie olbrzymią część mojego życia, zabarwił większość moich wspomnień z tamtych lat, kształtował moje poczucie estetyki, przenikał do moich dziecięcych zabaw i bardzo wczesnej twórczości....
Pozycja na pograniczu przygody i fantastyki ma wszystkie elementy, które powinny mieć nieskomplikowane przedstawicielki obydwu gatunków. I nic poza tym. Przyjemnie się czyta, trochę jak komiks. Taka przygoda instant dla niewymagających. Żeby nie było, że to tylko miałka literatura, pod tą warstwą nieskomplikowania i prostoty, autorka przemyciła kilka naprawdę zgrabnych pomysłów, kilka oryginalnych, autorskich scen.
Pozycja na pograniczu przygody i fantastyki ma wszystkie elementy, które powinny mieć nieskomplikowane przedstawicielki obydwu gatunków. I nic poza tym. Przyjemnie się czyta, trochę jak komiks. Taka przygoda instant dla niewymagających. Żeby nie było, że to tylko miałka literatura, pod tą warstwą nieskomplikowania i prostoty, autorka przemyciła kilka naprawdę zgrabnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThorgal to legendarny już bohater literacki, którego większość kojarzy z komiksem. Jako niemowlę został znaleziony i wychowany przez wikingów. Nie znając swoich prawdziwych rodziców czuł się wyobcowany a uczucie to dodatkowo pogłębiała niechęć, którą okazywali mu niektórzy członkowie wioski, w której mieszkał. Nie dało się ukryć, że Thorgal był inny. Wśród niebieskookich i jasnowłosych wojowników wyróżniał się nie tylko fizycznie. Uczuciowy, szlachetny, sprawiedliwy i wrażliwy chłopiec nie czuł nigdy pociągu do walki, mordu, zemsty i żądzy łupów, co nie było zupełnie naturalne u prawdziwego wikinga z krwi i kości. Z opisu można by było wyobrazić sobie cherlawego ułomka, któremu w głowie motylki i piękno przyrody. Co to, to nie! Thorgal Aegirsson był gibki, zwinny, umięśniony, silny i co tu dużo ukrywać dość przystojny. Na tyle by w jego czarnych oczach utonęła jego przyjaciółka z dzieciństwa, księżniczka wikingów Aaricia. Chyba nie przesadzę pisząc, ze spora część czytelniczek komiksu skrycie marzyła o takim rycerzu... nie, wikingu...też nie! Po prostu o Thorgalu!
Francuska pisarka, Amelie Sarn pokusiła się o kontynuację „Dziecka z gwiazd”, w której przełożyła wersję komiksową na literacką. „Wyprawa do krainy cieni” to powieść, która opisuje dalsze dzieje Thorgala i Aaricii.
Oboje postanowili opuścić krainę wikingów i zacząć spokojne i szczęśliwe życie we dwoje, a wkrótce już we troje, gdyż młoda kobieta spodziewała się dziecka. Los zawiódł ich do wioski, w której życzliwi rolnicy ugościli ich i przyjęli chętnie do swojego grona. Wydawałoby się, że znaleźli swoje miejsce na ziemi. Jednak bogowie nie pozwolą Thorgalowi na zbyt długi odpoczynek od przygód. W życiu szczęśliwej rodziny zawiruje dzięki zazdrosnej i zakochanej w Thorgalu młodziutkiej Shaniah. Odrzucenie jej zalotów będzie go bardzo drogo kosztować. Jak wielka jest siła zemsty dziewczyny przekona się nie tylko Thorgal, ale również Aaricia i cała wioska.
Książka dużo traci jeśli zacznie się ją porównywać do komiksu. To jest trochę tak, jakby ktoś opowiadał obrazki niewidomej osobie. Nie jest to łatwe. Każdy może odczytać obrazek po swojemu i nie wiadomo, jak odebrałaby go ta osoba, gdyby widziała. Może niezupełnie tak samo. Moje wrażenia również trochę chyba różnią się od tego, co z komiksowych obrazków odczytała Amelie Sarn. Dla przykładu podam jedną z sytuacji, gdzie według mnie Thorgal tolerował Shaniah, a według autorki litował się nad nią. To są te drobne zdawałoby się różnice, które mnożąc się wpływają na odbiór całości. Według mnie autorka odczarowała bohatera z rysunków Grzegorza Rosińskiego. Jej Thorgal jest czasem zbyt bierny i bezczynny, co biorąc pod uwagę okoliczności w jakich się znajduje graniczy niemal z głupotą. Podczas gdy otacza go brutalny świat, gdzie zemsta, okrucieństwo i walka o władzę stanowią o losie każdego człowieka on nie czuje ani złości, ani chęci zrewanżowania się za doznane krzywdy, a są one naprawdę dotkliwe. Czasem to trochę irytuje.
Miałam nadzieję, że w kolejnym swoim przekładzie Amelie Sarn zmieni trochę styl pisania. Tu również trochę się zawiodłam, gdyż język, jakim operuje autorka jest wciąż oschły, sztywny i jakby wyprany z emocji. Poszczególne sceny przekazywane są sucho i skrótowo, na co ma wpływ zapewne pierwowzór powieści czyli komiks. Jestem zdania, że książka wiele by zyskała, gdyby rozbudować niektóre sytuacje. Na przykład zdanie mówiące o tym, że bohatera ogarnął głęboki smutek zabarwiony jednak niewypowiedzianą radością jest dla mnie tak ogromnym skrótem, że aż trudnym do wyobrażenia. Można przecież płynnie przejść od smutku do radości, ale nie mieszać wszystkiego naraz. Myślę, że autorka bardzo skorzystała z popularności, jaką cieszy się komiks, inaczej ciężko byłoby jej przebić się ze swoją twórczością.
Mimo tego książkę przeczytałam szybko, w niektórych miejscach trochę co prawda zgrzytając zębami, ale cała historia wymyślona przez Van Hamma jest na tyle dobra, że ratuje tę książkę. Dlatego mogę polecić cały cykl, na który składają się na razie tylko dwie powieści w szczególności tym miłośnikom fantastyki, którzy nie mieli jeszcze do czynienia z komiksem, jako fajną przygodę.
„Wyprawa do krainy cieni” wśród innych książek bardzo dobrze prezentuje się wizualnie. Projektantem okładki jest syn znanego rysownika – Piotr Rosiński, który odpowiada za wizerunek i promocję „Thorgala”.
Thorgal to legendarny już bohater literacki, którego większość kojarzy z komiksem. Jako niemowlę został znaleziony i wychowany przez wikingów. Nie znając swoich prawdziwych rodziców czuł się wyobcowany a uczucie to dodatkowo pogłębiała niechęć, którą okazywali mu niektórzy członkowie wioski, w której mieszkał. Nie dało się ukryć, że Thorgal był inny. Wśród niebieskookich i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera treść z kilku kolejnych części komiksów, czyta się świetnie:)Mam i polecam:)
Książka zawiera treść z kilku kolejnych części komiksów, czyta się świetnie:)Mam i polecam:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka nie trafiła w mój gust. Choć to właściwie dobra historia, tylko po prostu kiepsko napisana. A przecież jako nastolatka czytywałam komiksy z przygodami Thorgala. Mam wrażenie, że to było coś w odcinkach. Tylko nie pamiętam, gdzie się z nimi zetknęłam. Może publikowano je w "Fantastyce"? I wtedy mi się podobało. Ale to jednak był komiks. Od powieści jednak oczekuję czegoś więcej, niż fajne obrazki i dialogi rozpisane tak by zmieściły się w dymkach. A ta pozycja sprawia wrażenie spisanej z klatek "powieści ilustrowanej"
Ta książka nie trafiła w mój gust. Choć to właściwie dobra historia, tylko po prostu kiepsko napisana. A przecież jako nastolatka czytywałam komiksy z przygodami Thorgala. Mam wrażenie, że to było coś w odcinkach. Tylko nie pamiętam, gdzie się z nimi zetknęłam. Może publikowano je w "Fantastyce"? I wtedy mi się podobało. Ale to jednak był komiks. Od powieści jednak oczekuję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieskomplikowane czytadło z zakresu fantastyki. Jednowątkowa fabuła i nieskomplikowani bohaterowie czynią z tej książki pozycję na jeden wieczór. Fajnie spędziłam z nią czas, ale nic poza tym.
Nieskomplikowane czytadło z zakresu fantastyki. Jednowątkowa fabuła i nieskomplikowani bohaterowie czynią z tej książki pozycję na jeden wieczór. Fajnie spędziłam z nią czas, ale nic poza tym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tooj jaka szkoda, że nie ma więcej części ...
oj jaka szkoda, że nie ma więcej części ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIrytował mnie język, jakim napisana jest ta książka. Gdyby zmienić styl pisania byłoby całkiem ok.
Irytował mnie język, jakim napisana jest ta książka. Gdyby zmienić styl pisania byłoby całkiem ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydany ponad rok temu "Thorgal. Dziecko z gwiazd" - Amélie Sarn jest tak słabą pozycją, że trudno było zatrzymać ją na dłużej w pamięci, Znowu polecić do czytania wypadało jedynie młodym, początkującym czytelnikom. "Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni" jest jeszcze słabszy, a zważając na to, że tom posiada szerszą fabułę i z tego względu potrzebuje więcej uwagi autora, czego nie dostaje, trudno pozostawić na nim choćby jedną suchą nitkę.
Francuska pisarka Amélie Sarn jest znana z twórczości kierowanej do młodszych czytelników. Oprócz pisarstwa autorka ma na swoim koncie adaptację filmu Sylvaina Chometa "Trio z Belleville". Swoich sił próbowała również przy tworzeniu komiksów. Książkowa adaptacja Thorgala jej autorstwa powstała na prośbę pewnego domu wydawniczego. Sama twórczyni założyła sobie na cel wzbogacenie w niej komiksowej twórczości Grzegorza Rosińskiego i Jeana Van Hamme oraz ukazanie prawdziwego charakteru głównego bohatera. Ma nadzieję, że w przyszłości będzie miała okazję opisać wszystkie tomy komiksowego cyklu.
Po przykrych doświadczeniach Thorgal i Aaricia wreszcie mogą zaznać spokoju. Osiedlając się w małej wsi, gdzie szybko zyskują przyjaciół, mają nadzieję na dalsze życie pełne szczęścia i miłości. Aaricia oczekuje swojego pierwszego dziecka. Nie jest jej jednak dane urodzić je w ich nowym domu. Po sześciu miesiącach życia bez przygód, niesłuszne oskarżenia, spowodowane zazdrością młodej dziewczyny, rozdzielają ich, być może już na zawsze...
Thorgal zosaje pojmany przez ludzi szukających niejakiego Galathorna. Zabrany na statek, ma zostać torturowany do czasu, kiedy wyjawi gdzie zbieg się podział, a następnie będzie zabity. Oczywiście mężczyzna nie wie gdzie jest poszukiwany. Dzięki zbiegowi wydarzeń spowodowanych przez dawnych współplemieńców, Thorgal powraca do wioski aby wyjaśnić całą zaistniała sytuację. Na miejscu zastaje jedynie dogasające zgliszcza miejsca, które kiedyś mógł nazwać domem i zmasakrowane ciała. Pewny, że jego ukochana nie żyje, mści się na mordercy, a potem zamyka w sobie na cztery długie lata.
Thorgal Aegirsson posiada niezłomną siłę fizyczną, zręczność, intelekt, szczęście oraz opanowanie, a przynajmniej takiego znamy go z komiksów. W książce te cechy kompletnie zostały zatracone, gdyż w tej adaptacji bohater występuje jako człowiek niecierpliwy, który często działa pod wpływem impulsu zamiast rozwagi, a do tego ma niesamowitego pecha. Blond włosa, piękna Aaricia kocha wojownika do tego stopnia, że jest w stanie bez niego umrzeć, jednak nie potrafi za męża oddać życia własnego dziecka. Księżniczka wikingów tym razem ukazuje się nam, jako osoba o silnym charakterze, wyniosłości i dumie. Synek pary, Jolan, z powodu tego, że nie zna swojego ojca, a mężczyzna, który więzi jego i matkę jest jedną z najbliższych mu osób, nie do końca jest pewien komu ma być wierny. Często w ujściu złości lub próbach wymuszenia autorytetu na innych pomagają mu jego niezwykłe umiejętności. Galathorn i Wargan w pewnej części odpowiadają za krzywdy wyrządzone rodzinie Thorgala, jednak w większej mierze są oni jedynie pionkami bogów. Ten pierwszy był niegdyś w niewoli Shardara, obecnego króla Brek-Zarith. Uwolnił się jednak i teraz szuka zemsty. Drugi jest starcem i łącznikiem z bogami, który ma nadzieję mu pomóc w owej zemście. Losy obojga krzyżują się z życiem Thorgala i jego małżonki. Większą winę za nieszczęścia pary, ponosi pewna zuchwała wieśniaczka, Shaniah. Niezdrowo zakochana w Thorgalu, niemiłosiernie zazdrosna o niego, swoim kłamstwem sprowadziła na mężczyznę zgubę, a potem i na siebie samą. W końcu wszystko sprowadza się do Shardara, pana Brek-Zarith. Podły, okrutny i mający na rękach krew wielu starzec, jest człowiekiem tak złym, że sami sprzymierzeńcy się go obawiają, miłują, a jednocześnie nienawidzą i zdradzają. Drugi tom to też dobra okazja do spotkania się z jeszcze jedną postacią z poprzedniej części, a mianowicie Jorundem Bykiem. Ten zachłanny i popędliwy wiking nie pojawia się w fabule powieści wiele razy, ale jest jej ważną częścią. Główny wątek toczy się między Thorgalem, Shaniah, Aaricią, Jolanem i Shardarem.
Kiedy to w "Thorgalu: Dziecku z gwiazd" większa część przygód głównego bohatera miała miejsce w wiosce wikingów, tak "Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni" odznacza się szerszą gamą krajobrazów. Wieś, miasto, zamek Shardara, a nawet morze, to miejsca akacji powieści. Ważnymi z nich, tytułowymi, którym jednak poświęcono niewiele uwagi są: Ogrody Asgardu i Kraina Cieni. Oba miejsca odpowiadają za częściową podróż, jaką muszą przejść dusze zmarłych lub za zarządzanie nimi. Świat żywych dalej rządzi się własnymi zadaniami, które są głównie ustalane przez bogów i mężczyzn. Niezależnie od kultury, małej czy większej aglomeracji, wszyscy przypominają wikingów z ich traktowaniem kobiet, jak dziewki służebne.
Amélie Sarn ponownie nie podołała zadaniu, jakim było napisanie dobrej powieści o przygodach Thorgala. Od pisarki oczekiwałoby się jeszcze więcej magii, szczegółów i inwencji własnej, aby ten świat przeniesiony z rysunków komiksów w słowa był dla starych bywalców cyklu powiewem świeżości. Tymczasem twórczyni zrzyna z pierwowzoru jak tylko może. Nie widać również aby Amélie Sarn miała jakiekolwiek pojęcie o tym co robi. Za to gołym okiem można dostrzec, że nie ma za sobą żadnego doświadczenia pisarskiego, przynajmniej jeżeli chodzi o książki tego rodzaju. Jej opisy dotyczą jedynie wyglądów postaci, nie znajdziemy w nich żadnych głębszych szczegółów dotyczących miejsc, krajobrazów, czy tonu, którymi zostały wymówione dialogi. Zdarzają się też byczki z których na przykład wynika, że dana postać stoi wśród spalonej wsi, a potem otaczają ją nadal palące się domostwa. Trzy komiksy umieszczone w jednej książce, która liczy ledwie ponad dwieście stron, to nie jest dobry pomysł. W "Wyprawie do Krainy Cieni" Thorgal nawet nie gra już roli postaci głównej! Oczywiście literackie dzieło Amélie Sarn czyta się szybko, bo trudno aby przy takiej skromności tekstu było inaczej.
Wydaniem tom nie odstępuje od poprzedniego, choć trzeba przyznać, że postaci ukazane na okładce nie odzwierciedlają wyobrażenia bohaterów, jak miało miejsce to wcześniej. Dziwne też objaśnienia do niektórych postaci i zdarzeń, które mówią czytelnikowi iż opisany fakt znajdzie w poprzednim tomie. Jeżeli nikt nie zamierzał umieścić tam przypomnienia, to po co w ogóle tam cokolwiek wstawiać?
Nie podoba mi się, że autorka tak nieudolnie zarabia pieniądze powtarzając czyjąś pracę. "Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni" nie ukazuje niczego nowego, choć sama pisarka twierdzi, że jej książki mają na celu wzbogacenie fabuły komiksów. Bulwersujący jest też fakt, że sam Jean Van Hamme pomaga jej przy tworzeniu tego czegoś, bo skoro Amélie Sarn opisuje wszystko co widzi na rysunkach to określenia iż jest to jej własne działo nie należy nadużywać. Przy czytaniu spodobało mi się tylko jedno: ciekawy bieg zdarzeń, ale to pozycja zawdzięcza już komuś innemu, kto próbuje zbyt wiele razy zarobić na jednym pomyśle.
Z powodu opisanych w tej części rzeczy i użytych pojęć, trudno polecić ją młodszym odbiorcom. "Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni" - Amélie Sarn to dzieło, które nigdy nie powinno wyjść spod rąk tej pani. Na książkę naprawdę szkoda pieniędzy, a jeżeli ktoś jest ciekaw przygód przybranego syna przywódcy wikingów niech sięgnie po komiksy. Ten nie gruby tom można polecić tylko zagorzałym przeciwnikom rysunkowych cyklów, którzy naprawdę, naprawdę są uparci i ciekawi serii.
Wydany ponad rok temu "Thorgal. Dziecko z gwiazd" - Amélie Sarn jest tak słabą pozycją, że trudno było zatrzymać ją na dłużej w pamięci, Znowu polecić do czytania wypadało jedynie młodym, początkującym czytelnikom. "Thorgal. Wyprawa do Krainy Cieni" jest jeszcze słabszy, a zważając na to, że tom posiada szerszą fabułę i z tego względu potrzebuje więcej uwagi autora, czego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem fanem Thorgala ale ta książka to jakaś porażka, przepisany komiks, nic nowego nie dodano, nudne opisy i prawie zero akcji. Stanowczo odradzam, książka napisana aby wyciągnąć bezczelnie kasę od fanów serii.
Jestem fanem Thorgala ale ta książka to jakaś porażka, przepisany komiks, nic nowego nie dodano, nudne opisy i prawie zero akcji. Stanowczo odradzam, książka napisana aby wyciągnąć bezczelnie kasę od fanów serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to