Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem

Okładka książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem autorstwa Marek M. Dziekan
Okładka książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem autorstwa Marek M. Dziekan
Marek M. Dziekan Wydawnictwo: Wydawnictwo Akademickie Dialog historia
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
83-900-564-6-1
Praca oparta na oryginalnych przekazach arabskich, prezentująca elementy dawnych religii i ludowych wierzeń Beduinów w okresie przedmuzułmańskim.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem

Średnia ocen
6,9 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem

Sortuj:
avatar
9
9

Na półkach:

Kto z Was lubi zagłębiać się w dawne wierzenia i magię różnych kultur?

Książka „Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem” autorstwa Marka M. Dziekana to dla mnie prawdziwe odkrycie 🌙✨.
Od zawsze fascynowała mnie kultura arabska, a to moje pierwsze spotkanie z tematyką magii i wierzeń funkcjonujących jeszcze przed pojawieniem się islamu i Mahometa – i muszę przyznać, że było to doświadczenie niezwykle ciekawe.

W książce znajdziemy m.in.:

✨️Wróżbiarstwo naturalne – działalność kahinów i ich przepowiednie
✨️Wróżbiarstwo sztuczne – techniki interpretacji znaków
✨️ Wróżenie z lotu ptaków
✨️Wróżenie ze strzał oraz geomancja
✨️Magia i czary w codziennym życiu
✨️Pustynna magia miłości
✨️Złe oko i magia ochronna
✨️Magia pogody i żywiołów
✨️Magia w lecznictwie
✨️Odniesienia do Koranu i późniejszych wierzeń

Szczególnie podobał mi się rozdział o pustynnej magii miłości 💜 – pełen tajemniczych rytuałów, zaklęć i symboliki.

„wezmę go na jandżalib, nie rzuci mnie wtedy i nie zniknie”

To dość cienka książeczka, ale pełna wiedzy, fascynujących informacji i wspaniałych opowieści, które pozwalają zajrzeć do świata dawnych wierzeń i lepiej zrozumieć kulturę arabską 🌙📖✨

Polecam serdecznie 👌

Kto z Was lubi zagłębiać się w dawne wierzenia i magię różnych kultur?

Książka „Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem” autorstwa Marka M. Dziekana to dla mnie prawdziwe odkrycie 🌙✨.
Od zawsze fascynowała mnie kultura arabska, a to moje pierwsze spotkanie z tematyką magii i wierzeń funkcjonujących jeszcze przed pojawieniem się islamu i Mahometa – i muszę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
95
39

Na półkach: ,

Dowiecie się z niej wielu fascynujących informacji na temat np.:
🧞 wróżbiarstwa naturalnego (znajduje się tam niezwykle bogaty rozdział o wróżbach i magii kahinów!)
🧞 wróżbiarstwa sztucznego (ljafa, zadżar, fira, fel),czyli np. wróżenia z lotu ptaków czy ze śladów zwierząt
🧞 znaczenia i symboliki różnych gatunków ptaków (np. kruk, sowa, sęp, orzeł),zwierząt (np. osioł, wielbłąd, wilk),a nawet owadów
🧞 wróżenia z lotu strzał
🧞 geomantyki
🧞 magii leczniczej Beduinów
🧞 magicznej mocy słów
🧞 talizmanów, amuletów, złego oka
🧞magii miłości (zdrowo się uśmiałam przy wyjaśnieniu Sulwany i kamyka)
🧞magii pogody
.
Ta niepozorna książeczka zabierze Was w świat arabskiej magii i wróżb. Odkryjecie tu wiele pradawnej wiedzy, która w dużym stopniu przetrwała do naszych czasów i dalej jest w użyciu.
Szukanie źródeł magii i poznawanie jej ewolucji to fascynujący temat, a ta pozycja to świetny początek, zwłaszcza że tak mało w tym temacie jest książek naukowych, i to w języku polskim.
Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę książkę, polecam też od razu zapoznać się z pozycją „Babilońskie zaklęcia magiczne” - obie książki znajdziecie na stronie Wydawnictwa Dialog

Dowiecie się z niej wielu fascynujących informacji na temat np.:
🧞 wróżbiarstwa naturalnego (znajduje się tam niezwykle bogaty rozdział o wróżbach i magii kahinów!)
🧞 wróżbiarstwa sztucznego (ljafa, zadżar, fira, fel),czyli np. wróżenia z lotu ptaków czy ze śladów zwierząt
🧞 znaczenia i symboliki różnych gatunków ptaków (np. kruk, sowa, sęp, orzeł),zwierząt (np. osioł,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

74 użytkowników ma tytuł Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem na półkach głównych
  • 53
  • 20
  • 1
17 użytkowników ma tytuł Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem

Inne książki autora

Okładka książki The World Represented in Contemporary Arabic Literature Marek M. Dziekan, Marcin Grodzki, Abdel Kader Mousleh, Magdalena Kubarek
Ocena 0,0
The World Represented in Contemporary Arabic Literature Marek M. Dziekan, Marcin Grodzki, Abdel Kader Mousleh, Magdalena Kubarek
Okładka książki Mit, obraz, metafora w kulturach Azji i Afryki Marek M. Dziekan, Sylwia Filipowska, Ewa Siemieniec-Gołaś
Ocena 0,0
Mit, obraz, metafora w kulturach Azji i Afryki Marek M. Dziekan, Sylwia Filipowska, Ewa Siemieniec-Gołaś
Okładka książki Arabska wiosna i świat arabski u progu XXI wieku Marek M. Dziekan, Zdulski Krzysztof, Bania Radosław
Ocena 7,1
Arabska wiosna i świat arabski u progu XXI wieku Marek M. Dziekan, Zdulski Krzysztof, Bania Radosław
Okładka książki Islam i muzułmanie w kulturze, literaturze i językach Słowian Południowych Aida Bajraktarević, Muris Bajramović, Katarzyna Bednarska, Anetta Buras-Marciniak, Klaudia Chalczyńska, Maria Cichońska, Marek M. Dziekan, Magdalena Garnczarska, Sabina Giergiel, Magdalena Ickiewicz-Sawicka, Agata Jawoszek, Adnan Kadrić, Alen Kalajdžija, Sanjin Kodrić, Justyna Kroczak, Anna Modelska-Kwaśniowska, Lilla Moroz-Grzelak, Krystyna Pieniążek–Marković, Magdalena Rekść, Monika Skrzeszewska, Artur Stęplewski, Wojciech Szczepański, Ewa Szperlik, Artur Zaręba, Marinko Zekić
Ocena 7,0
Islam i muzułmanie w kulturze, literaturze i językach Słowian Południowych Aida Bajraktarević, Muris Bajramović, Katarzyna Bednarska, Anetta Buras-Marciniak, Klaudia Chalczyńska, Maria Cichońska, Marek M. Dziekan, Magdalena Garnczarska, Sabina Giergiel, Magdalena Ickiewicz-Sawicka, Agata Jawoszek, Adnan Kadrić, Alen Kalajdžija, Sanjin Kodrić, Justyna Kroczak, Anna Modelska-Kwaśniowska, Lilla Moroz-Grzelak, Krystyna Pieniążek–Marković, Magdalena Rekść, Monika Skrzeszewska, Artur Stęplewski, Wojciech Szczepański, Ewa Szperlik, Artur Zaręba, Marinko Zekić
Okładka książki Islam. Minibook Janusz Danecki, Marek M. Dziekan, Anna Krasnowolska
Ocena 6,0
Islam. Minibook Janusz Danecki, Marek M. Dziekan, Anna Krasnowolska
Marek M. Dziekan
Marek M. Dziekan
Prof. dr hab. Marek M. Dziekan, arabista i islamista, jest kierownikiem Katedry Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki Uniwersytetu Łódzkiego, współpracuje także z Uniwersytetem Warszawskim i Uniwersytetem im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. W pracy dydaktycznej i badaniach naukowych zajmuje się głównie historią cywilizacji arabsko-muzułmańskiej oraz problematyką islamu klasycznego i współczesnego, w tym powiązaniami między religią a teorią i praktyką polityki muzułmańskiej. Opublikował ponad 200 prac naukowych, popularnonaukowych i przekładów. Wydał kilkanaście książek, w tym m.in. Arabia Magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem (1993),Symbolika arabsko-muzułmańska (1997),Historia Iraku (2002),Pisarze muzułmańscy VII-XX w. (2003),Irak. Religia i polityka (2005). Jest członkiem Komitetu Nauk Orientalistycznych PAN, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego i Union Europeenne des Arabisants et Islamisants oraz Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem przeczytali również

Historia Arabów Albert Hourani
Historia Arabów
Albert Hourani
„Historia Arabów” A. Houraniego jest dość zwięzłą syntezą dziejów świata arabskiego od czasów Mahometa po lata 80. XX stulecia (pierwsze wydanie ukazało się podczas I wojny w Zatoce Perskiej). Autor przedstawia przede wszystkim zagadnienia społeczno-kulturowe, a nie polityczne; bardziej interesuje go to, jak zmieniało się życie ludzi, niż granice państw. Książka podzielona jest na pięć ułożonych chronologicznie części: „Tworzenie świata (VII-X wiek)”, „Społeczeństwa arabsko-muzułmańskie (XI-XV wiek)”, „Epoka osmańska (XVI-XVIII wiek)”, „Wiek europejskich imperiów (1800-1939)” oraz „Wiek państw narodowych (po roku 1939)”. Hourani kładzie większy nacisk na XIX- i XX-wieczne dzieje świata arabskiego, dokładnie opisuje proces jego modernizacji oraz walki z europejskimi imperiami kolonialnymi. Tym różni się np. od Hittiego, który w „Dziejach Arabów” skupił się niemal wyłącznie na epoce klasycznej. Mimo iż w „Historii Arabów” wiele miejsca poświęcono opisowi zachodzących na Bliskim Wschodzie procesów społecznych takich jak islamizacja (w średniowieczu),modernizacja połączona z okcydentalizacją (wieki XVIII-XIX) czy pojawienie się panarabizmu (okres powojenny),to jest to kolejna praca, która nie wyjaśnia wielkiej zapaści kulturalnej świata islamskiego pod koniec średniowiecza i w okresie rządów tureckich. Pomijam już w ogóle fakt, że opracowanie epoki osmańskiej jest u Houraniego stosunkowo najsłabsze. Jako pewną wadę tej pracy wskazałbym jeszcze zbyt słabe moim zdaniem uwzględnienie roli chrześcijańskich Arabów (zwłaszcza Libańczyków),którzy przecież w procesach modernizacji świata bliskowschodniego odegrali ogromną rolę. Książka jest jednak bardzo wartościowa, bo rzeczywiście ma charakter syntezy dziejów świata arabskiego, w której opisane zostały najważniejsze procesy, jakie w nim zachodziły i wciąż zachodzą. Tomasz Babnis P.S. Dwadzieścia pięć lat trudnych relacji świata arabskiego z cywilizacją zachodnią chyba trochę zmieniło optykę ostatnich rozdziałów tej książki.
Elevander - awatar Elevander
ocenił na78 lat temu
W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy Gao Ertai
W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy
Gao Ertai
Pewnie mało który Europejczyk ze wschodniej części kontynentu zainteresował się kiedyś doświadczeniem komunizmu w innej części świata niż własna ojczyzna. Beletryzowana autobiografia Gao Ertai udowadnia, że to błąd. Jest to literatura obozowa, ale zupełnie inna. Ertai skupia się na ludziach, a dokładnie na ich przemianie dokonanej przez forsowanie komunizmu w każdą dziedzinę życia. Opisy denuncjacji, oskarżeń, bójek i kłótni, których tłem jest zabójcza praca fizyczna, są tak samo, a może bardziej przerażające niż pusta miska. Życie w ciągłym napięciu, udawaniu i trzymaniu języka za zębami wycieńcza wychudzone już pracą ciała więźniów. Autor opowiada, jakby faktycznie został zindoktrynowany przez ideę Mao – kolektywizm jest dla niego ciekawszy niż jego własna indywidualność. Jednak to on, jako jeden z niewielu, miał wystarczającą siłę (albo naiwność),aby wyrazić swoje zdanie. To właśnie za młodzieńczy esej o estetyce trafia do morderczego obozu Jiabiangou. Jego przewina? Przeciwstawienie się materialistycznej idei piękna. Taka wizja nie potrzebuje człowieka, bo piękno istnieje już w zjawiskach. Jego myśl ujrzała światło dzienne w momencie wywabiania reakcjonistów z ukryć w 1956 roku. To wystarczyło, aby uznać go za prawicowca i umieścić w laojiao – obozie reedukującym przez pracę. Co zaskakujące, Gao Ertai nie ma żalu do tych, którzy wskazali go palcem. Jest świadkiem wielu złamanych życiorysów swoich byłych donosicieli. Bije od niego zrozumienie, że to system wymusza najgorsze zachowania u ludzi. Przypadek ratuje autora od nieuchronnej śmierci. Jego artystyczne wykształcenie pozwala mu na opuszczenie obozu dla pracy przy wystawie o wzornictwie. W czasie tych dwóch lat Jiabiangou zostaje zamknięty, a rok później wszystkie obozy „reedukacji”. W czasie rewolucji kulturalnej praca w jaskiniach Mogao także pozwala mu się ukryć. Ertai miał szczęście, ale też instynkt samozachowawczy. Ten, który wykształcił się dopiero po publikacji „O pięknie”... Książka to ciekawa dla polskiego czytelnika, który może porównać doświadczenia obozowe z tak odległego kraju i kultury. Ertai pisze oszczędnie, ale dosadnie i żywo. Jak ktoś, kogo „chęć życia skierowała ku pisaniu”. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na67 miesięcy temu
Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962 Frank Dikötter
Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962
Frank Dikötter
8/2025 Władza komunistyczna pełnię swoich „możliwości” pokazała w latach 1958-1962, kiedy to obłąkańcza polityka rekwizycji zbiorów doprowadziła do największej klęski głodu w dziejach. Mao Zedong chciał, żeby Chiny przeszły od społeczeństwa agrarnego do industrialnego w przeciągu kilkunastu miesięcy. W związku z nakazem przywódcy rolnicy, których własność wcześniej połączono w wielkie kolektywne komuny zostali zapędzeni do produkcji stali. Chiny jeszcze w 1957 roku produkowały 5,7 miliona ton stali, ale na następny rok Mao wyznaczył ilość na 12 milionów ton. Ponad drugie tyle! Jak to już w komunizmie bywa słowo przywódcy w ciało zamieniają jego poddani. Całe terytorium Chin zostało „zawalone” przydomowymi dymarkami. Przetapiano absolutnie wszystko co wpadło ludziom w ręce: maszyny gospodarcze, rowery sztućce. Oczywistym jest, że jakość takiej stali była fatalna i bezużyteczna. Skoro część rolników została zapędzona do wytapiania stali, to pozostała część musiała być o wiele bardziej wystarczalna. W związku z tym postanowiono zastosować nowe typy rolnictwa. Władze nakazywały sadzenie o wiele gęściej roślin, bo przecież skoro gęściej się posadzi, to zbiór będzie o wiele większy, prawda? Dobrym pomysłem wydaje się także sadzenie roślin kilka razy do roku. W końcu co trzy zbiory, to nie jedne... Oczywiście okazało się to być absolutną katastrofą. Niestety władze rejonowe nie chciały skazywać się na ostracyzm ze strony KPCh i przewodniczącego. Dane o zbiorach były o wiele zawyżane. Państwo miało ustalone swoje kontyngenty do zbioru i przez zawyżone statystki najbardziej poszkodowani zostali rolnicy. To rolnicy swoimi zbiorami spłacali dług względem ZSRR, którego spłatę po rozejściu obydwu państw Mao kazał za wszelką przyspieszyć czy sponsorowanie państw trzeciego świata w imię promocji Chin. Oczywiście promowania kosztem życia swoich obywateli, ale to przecież mała przeszkoda na drodze do osiągnięcia społecznej szczęśliwości mas. Klęsce nieurodzaju z pewnością nie pomogła także walka z czterema plagami: muchami, komarami, szczurami i wróblami. O ile zwalczanie pierwszych trzech jest całkiem zrozumiałe, o tyle walka z wróblami, które miały wyjadać ziarna spowodowała, że te ptaki zostały praktycznie wytępione. Tego czego Mao nie wziął pod uwagę jest fakt, że oprócz ziaren ptaki wyjadały insekty. Wytępienie wróbli kosztowało Chińczyków plagi szarańczy, które wyjadały to, co jakimś cudem wyrosło na polach. Ludzie jedli glinę, korę, liście, a nawet członków swojej rodziny. Cokolwiek co mogło być substytutem jedzenia Te komunistyczne utopie Mao kosztowały życie co najmniej 45 milionów Chińczyków skazanych na śmierć w męczarniach. Poza tym walka z naturą spowodowała, że wiele skutków polityki Mao Chiny odczuwają do dziś i będą odczuwać jeszcze bardzo długo. *** Druga część chińskiej trylogii Diköttera jest lekturą wstrząsającą. Pokazuje dobitnie jak szaleństwo jednego człowieka skazuje na śmierć miliony istnień ludzkich w imię chorej utopii. Komunizm to najgorsze, co mogło się przydarzyć ludzkości w historii. Autor trzyma bardzo wysoki poziom merytoryczny i dzięki swojej dociekliwości dociera na tyle blisko prawdy na ile jest to możliwe (a nawet w dzisiejszych chińskich warunkach nie jest to prostą rzeczą). Oprócz wstrząsających relacji z pierwszej linii Wielkiego Skoku Naprzód autor kreśli krajobraz polityczny, co także pomaga zrozumieć genezę wydarzeń. Klęska wizji Mao spowoduje, że jego pozycja będzie najsłabsza w historii i dyktator bojący się o swoją pozycję przyniesie swojemu narodowi następną falę cierpienia w postaci rewolucji kulturalnej.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na81 rok temu
Współczesny Iran. Źródła i konsekwencje rewolucji. Nikki R. Keddie
Współczesny Iran. Źródła i konsekwencje rewolucji.
Nikki R. Keddie
Zachodni badacze mają skłonność do forsowania koncepcji, że liberalna demokracja jest największym marzeniem ludzi na całym świecie i że tak naprawdę wszyscy jej głęboko pragną. Mieszkańcy Bliskiego Wschdu (i w ogóle Azji, czyli – bądź co bądź – większość ludności świata) mają jednak na ten temat inną opinię. Rewolucja 1979 roku jest dowodem na to, jak pewne siły mogą zostać przez inne wykorzystane, a następnie zmarginalizowane i odsunięte. Wprawdzie moim zdaniem rewolucja ta jest modelowym przykładem na powiedzenie „zamienił stryjek siekierkę na kijek”, to jednak masowe poparcie, jakiego Irańczycy udzielili jej przywódcom świadczy o tym, że przynajmniej wówczas uważali to za dobre rozwiązanie. Tylko dlaczego? Autorka tej książki stara się odpowiedzieć na to pytanie: co stało u korzeni rewolucji, co ją wywołało i co pozwoliło jej zwyciężyć. W tym celu sięga bardzo głęboko w dzieje Iranu, bo w pierwszym rozdziale dokonuje skrótu najważniejszych zagadnień aż do roku 1800. Dalej sporo pisze o dziejach XIX i – zwłaszcza – XX wieku, przy czym nie jest to po prostu kolejna praca o historii Iranu, tak jak np. „Historia współczesnego Iranu” E. Abrahamiana. Nacisk położony jest wyraźnie na zagadnienia społeczno-religijne. Jako swoiste preludium do rewolucji, która obaliła szacha, ukazana została tzw. rewolucja konstytucyjna z początku XX stulecia. Najciekawszy jest rozdział o współczesnej irańskiej myśli politycznej (171-210),bo o ile o wydarzeniach politycznych można łatwo przeczytać w innych książkach, to ten temat rzadko jest poruszany w polskojęzycznej literaturze. „Współczesny Iran” dobrze pokazuje, jakie znaczenie rok 1979 i obalenie szacha miały dla codziennego życia Irańczyków. Jakie miejsce w tym teokratycznym oficjalnie państwie zajmuje religia i jak się to wszystko ma do zmieniających życie ludzi XXI stulecia nowych technologii. Moim zdaniem Autorka zbytnio stara się przeciwstawić rządy ulemów dążeniom warstw wyższych, chyba nazbyt przenosi na realia irańskie zachodnie spory konserwatystów i liberałów. Książka doprowadzona została do 2005 roku, a więc do początków prezydentury Ahmadineżada, gdy ciągle pobrzmiewały słowa o „osi zła” etc. Minęła już ponad dekada, kilka proroctw Keddie kompletnie się nie sprawdziło i Iran jest dziś w globalnej układance interesów politycznych i gospodarczych w zupełnie innym miejscu niż wówczas, gdy kończyła ona swoją pracę. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na79 lat temu
Upadek i śmierć szacha Iranu Houchang Nahavandi
Upadek i śmierć szacha Iranu
Houchang Nahavandi
Zmarły w październiku bieżącego roku Nahavandi był rektorem uniwersytetu w Szirazie, a potem w Teheranie. Ze względu na pełnione funkcje znał osobiście najważniejsze postaci irańskiej polityki na czele z szachem, z którym łączyły go bliskie kontakty. Daje to czytelnikom okazję do wglądu w prywatne życie władcy i zakulisowe rozgrywki związane z powoływaniem urzędników. Pod tym względem „Upadek...” stanowi nieocenione źródło wiedzy. Bezpośredni udział autora w wydarzeniach z końca lat siedemdziesiątych obciąża jednak jego relację nieuniknioną stronniczością związaną z własnymi poglądami, sympatiami i antypatiami wobec poszczególnych polityków oraz chęcią wybielenia monarchii. Przedrewolucyjny Iran jest tu przedstawiony prawie wyłącznie w pozytywnym świetle, a napięcia poprzedzające rewolucję głównie jako skutek działań zewnętrznych wichrzycieli. Autor zupełnie pominął rosnące nierówności majątkowe oraz inwigilację społeczeństwa przez SAWAK. Przemilczany został również sprzeciw społeczeństwa wobec obyczajowych reform szacha. Ogólne wrażenie przypomina książkę o schyłku PRL napisaną przez członka KC PZPR, łącznie z przywoływaniem rosnącej produkcji cementu oraz samochodów, jako żywo jak z gierkowskiej propagandy sukcesu. W sytuacjach, gdy podległe szachowi służby zabijały protestujących, autor albo je usprawiedliwia (musiały się bronić i za każdym razem miały do dyspozycji tylko ostrą amunicję),albo dokłada do tego ingerencję obcych sił (twierdzi, że 8 września 1978 między protestujących na placu Żale wmieszali się uzbrojeni Palestyńczycy, którzy w dodatku strzelali do tłumu z okien i dachów),albo po prostu twierdzi, że opozycja kłamała i obnosiła ulicami puste trumny oraz ubrania pomazane czerwoną farbą. Natomiast rewolucji islamskiej Nahavandi przypisuje „setki tysięcy ofiar”(strona 217). Walor komediowy zapewniają małostkowe uszczypliwości autora wobec Chomeiniego, np. sugerowanie, że nie potrafiłby znaleźć Paryża na mapie. Cóż, jeśli przedstawia się swojego przeciwnika jako autentycznego debila, a potem zostaje przez niego pokonanym, to można się zastanowić, kto kogo kompromituje. Myślę, że dobrym pomysłem będzie przeczytanie książki Nahavandiego jako przeciwwagi do Kapuścińskiego, który w topornym „Szachinszachu” ukazał wręcz karykaturalny obraz Mohammada Rezy Pahlawiego. Nie stawiałbym tu znaku równości, bo „Upadek i śmierć...” jest napisany przez osobę o wiele bardziej kompetentną w poruszanym temacie. Mimo wszystko można powiedzieć, że obie stronnicze narracje przynajmniej trochę się uśrednią.
twujstary8 - awatar twujstary8
ocenił na64 miesiące temu
Cywilizacja islamu (VII-XIII w.) Dominique Sourdel
Cywilizacja islamu (VII-XIII w.)
Dominique Sourdel Janine Sourdel
Bardzo dobre, kompleksowe ujęcie dziejów cywilizacji muzułmańskiej w epoce jej średniowiecznego rozwoju (VII-XII w.). Wykład jest spójny i dotyka najważniejszych zagadnień. Część pierwsza przedstawia najważniejsze wydarzenia polityczne od powstania islamu aż po rozpad imperium w XII i XIII wieku. W części drugiej Sourdelowie analizują rozwój systemu religijnego i prawnego islamu. Tu można znaleźć wiele informacji o szyizmie, mutazylizmie oraz kształtowaniu się czterech głównych szkół prawa muzułmańskiego. Najciekawsza jest jednak moim zdaniem część trzecia. Tutaj ukazane zostały zagadnienia społeczno-gospodarcze (w swoim czasie we Francji bardzo lubiono takie tematy). Autorzy podjęli więc analizę gospodarczych podstaw kalifatu, zasobów umożliwiających imperium rozwój, przyjrzeli się dworowi kalifa oraz mieszkańcom miast. Stosunkowo niewiele napisali za to na temat kultury, ale o tym akurat można przeczytać w innych pracach, a takie ujęcie społeczne i gospodarcze jest czymś rzadkim, więc i wartościowym. Należy zaznaczyć, że książka obfituje w ilustracje, mapy i plany (choćby różnych budynków charakterystycznych dla cywilizacji islamu). Integralna częścią pracy jest także bardzo obszerny alfabetyczny słownik najważniejszych postaci, terminów oraz toponimów. Znacznie ułatwia korzystanie z publikacji Sourdelów, ale też innych pozycji na temat muzułmańskiego średniowiecza. Co się tyczy porównania "Cywilizacji islamu" z innymi książkami o podobnej charakterystyce, to jeśli idzie o sprawy historii politycznej, to więcej informacji dostarczą "Burzliwe dzieje kalifatu bagdadzkiego" Hauzińskiego, natomiast kulturę tej epoki lepiej naświetlają "Dzieje Arabów" Hittiego i - tu trochę wyrywkowo - "Renesans islamu" Meza. Omawiana pozycja cechuje się jednak bardzo dobrym ujęciem spraw społecznych i gospodarczych, które w tamtych książkach są zmarginalizowane. W sumie praca Sourdelów jest bardzo dobrze skomponowana i pozwala dobrze usystematyzować wiedzę na temat średniowiecznego świata islamu. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na88 lat temu
Historia Bliskiego Wschodu w XX wieku Jerzy Zdanowski
Historia Bliskiego Wschodu w XX wieku
Jerzy Zdanowski
Kiedyś znaliśmy się na Bliskim Wschodzie i z Bliskim Wschodem zupełnie nieźle. W Bejrucie prężnie działała filia Banku Handlowego (zapewne celem finansowania eksportu nadzwyczajnych, polskich maszyn górniczych),zaś chłopaki od Abu Abbasa podnosili sterane zdrowie w naszych uzdrowiskach. Nasi inzynierowie i robotnicy budowali tam drogi i fabryki. Potem przyszły pamiętne lata 90 i nasze relacje i doświadczenia bliskowschodnie spotkał los podobny do pegeerow w zachodniopomorskiem. Długa agonia w konwulsjach. Doświadczeni eksperci byli jeszcze incydentalnie (choć bywało ze i spektakularnie) wykorzystywani przez Amerykanów. Maszyn górniczych juz jednak sprzedawać nam nie pozwolono. Dziś niewielu Polaków ma coś sensownego do powiedzenia na temat Bliskiego Wschodu . Pan Zdanowski jednakowoż stanowi chlubny wyjątek. Za sprawą jego książki przed naszymi oczyma przedefilowaly legiony tamtejszych bohaterów. Postacie spizowe jak Mustafa Kemal czy Reza Szah. Inni majacy ten charakterystyczny, bliskowschodni spryt bazarowych sprzedawców. Próby udanych (lub mniej) emancypacji. Walki o wodę, ropę, najazdy na ziomali z sąsiedztwa lub po prostu zwykłe rzezie. Historie, które potrafimy wyczuć w powietrzu spacerując ulicami Bejrutu czy Jerozolimy. Fascynująca, wybuchowa mieszanka ludów próbujących jakoś przeżyć obok siebie. Sunnici, Szyici, Alawici,Jazydzi, Bahaici, Żydzi, Maronici, Druzowie, Beduini, Kurdowie, Ormianie, Persowie. Obozy wygnanych. Miasta wybrukowane petrodolcami po które wcześniej czy później upomni się pustynia. PS. Pan Jerzy pisze, że Egipt pomiędzy rokiem 1979 a 2006 dostał od Amerykanów 60 mld dolarów na obronność. Polska, posiadająca nie mniej strategiczne położenie i przez połowę tego okresu pozostająca entuzjastycznym sojusznikiem USA toczy wciąż bohaterski bój o zniesienie wiz turystycznych. Kurtyna. PS2. Pisze też Pan Jerzy, o tym że klasa polityczna Kataru posiadająca kilkunastotysiecznym tłumem tłustych dupsk wszystkie, co intratniejsze posady składała się jeszcze w latach 80 w 40% z analfabetów. Jednak mamy ze sobą wiele wspólnego.
Novik - awatar Novik
ocenił na76 lat temu

Cytaty z książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Arabia magica. Wiedza tajemna u Arabów przed islamem


Ciekawostki historyczne