rozwińzwiń

Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.

Okładka książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu. autora Doris L. Bergen, 9788371778278
Okładka książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.
Doris L. Bergen Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie historia
377 str. 6 godz. 17 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
War and Genocide. A Concise History of the Holocaust.
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
377
Czas czytania
6 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371778278
Tłumacz:
Rafał Witkowski, Miłosz Sosnowski
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.

Średnia ocen
6,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.

avatar
1961
16

Na półkach:

Goebbels miał sześcioro dzieci (nie licząc pasierba).

Goebbels miał sześcioro dzieci (nie licząc pasierba).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1046
290

Na półkach: ,

Osoby zainteresowane Zagładą i Rzeszą niczego nowego z tej książki się nie dowiedzą. Osoby niezainteresowane przeczytają nadto uproszczoną wizję wojny i Shoah i jak mniemam zniechęcą się do dalszego zgłębiania tematu.
Książka jest przeciętna i nie oferuje nic czego nie można by znaleźć gdzie indziej. Nie polecam.

Osoby zainteresowane Zagładą i Rzeszą niczego nowego z tej książki się nie dowiedzą. Osoby niezainteresowane przeczytają nadto uproszczoną wizję wojny i Shoah i jak mniemam zniechęcą się do dalszego zgłębiania tematu.
Książka jest przeciętna i nie oferuje nic czego nie można by znaleźć gdzie indziej. Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
700
307

Na półkach: ,

Pisałam na jej podstawie referat i bardzo się przydała. Autorka wszystko opisuje po kolei i zaznacza daty, nazwiska i przykłady osób znajdujących się po różnych stronach. Książka zawiera opis czasu od dojścia Hitlera do władzy, aż po koniec i konsekwencje wojny.

Pisałam na jej podstawie referat i bardzo się przydała. Autorka wszystko opisuje po kolei i zaznacza daty, nazwiska i przykłady osób znajdujących się po różnych stronach. Książka zawiera opis czasu od dojścia Hitlera do władzy, aż po koniec i konsekwencje wojny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu. na półkach głównych
  • 22
  • 11
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu. na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.

Inne książki autora

Doris L. Bergen
Doris L. Bergen
Jest profesorką z zakresu badań nad Zagładą na Uniwersytecie w Toronto, wykłada gościnnie w USA, Niemczech, Polsce, Bośni i Kosowie. Jej badania koncentrują się na zagadnieniach religii, płci kulturowej i etniczności w dobie Zagłady i II wojny światowej oraz porównawczo w innych przypadkach skrajnego okrucieństwa. Jest autorką wielu książek, w tym Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu (2011). Książka "Między Bogiem a Hitlerem" otrzymała nagrodę The Yad Vashem International Book Prize for Holocaust Research (2024).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy Christopher Hale
Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy
Christopher Hale
Christopher Hale, brytyjski pisarz i filmowiec, w wydanej w roku 2011 książce „Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy” podejmuje polemikę z wydaną wcześniej pracą Daniela Jonaha Goldhagena „Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust.” Goldhagen w swojej pracy postawił tezę, iż Holocaust miał typowo niemiecki i mieszczański charakter, który spowodował, iż odpowiedzialność za niego spada, prócz ideologów nienawiści rasowej, na zwykłych Niemców. Christopher Hale nie obala tej tezy a jedynie ją uzupełnia o często zapominany lub marginalizowany kontekst dotyczący prowadzonego przez Niemców zaciągów zagranicznych ochotników do Waffen SS. Stawia jednocześnie inną, dość kontrowersyjną tezę, zwłaszcza dla mieszkańców Europy Wschodniej, iż nie można stawiać znaku równości pomiędzy Holocaustem a zbrodniami komunistycznymi, gdyż grozić to może usprawiedliwianiem współpracy z hitlerowskimi Niemcami i popełnianiem zbrodni ludobójstwa chęcią obrony swojego narodu przed sowieckim terrorem. Oczywiście z tezą autora można polemizować, bo czy zbrodnie popełniane w imię teorii rasowych są inne niż popełniane w imię teorii klasowych? Autor dosyć rzetelnie przedstawił historię powstawania Waffen SS, prywatnej armii Heinricha Himmlera, opętanego ideą stworzenia państwa niemieckiego opartego na czystości krwi aryjskiej. Nie ograniczył się przy tym do ukazania samych jednostek Waffen SS a opisał w jaki sposób i z jak niemal dziecinną łatwością dyplomacja niemiecka w podbitych krajach wykorzystywała uprzedzenia rasowe czy ambicje lokalnych polityków do tego by tworzyć te oddziały. Wskazuje jeszcze inny, dość ciekawy wątek dotyczący samych oddziałów Waffen SS – jak twierdzi, ich główny trzon składał się z ochotniczych batalionów policyjnych, wykorzystywanych przez Einsatzgruppen SS a tworzonych w podbitych państwach, m.in. na Łotwie, w Estonii czy na Ukrainie, które wcześniej wykorzystywano do eksterminacji ludności żydowskiej na podbitych terenach i do zwalczania partyzantki na okupowanych terenach, dokonując potwornych zbrodni. Niezły styl i ogromna kwerenda archiwalna sprawia, iż jest to książka wstrząsająca, opisująca ogrom zbrodni a jednocześnie wskazująca na zimną kalkulację interesów i grup, które za nimi stały. A jak wygląda tu obraz Polski? Autor w jednym z wywiadów prasowych, po publikacji książki powiedział: cyt. „ W mojej książce są dwa rozdziały o Polsce i nie ma tam mowy o polskiej kolaboracji. Mówiąc o Drugiej Wojnie Światowej zawsze musisz zacząć od faktu, iż zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego i zniszczenia polskiej inteligencji. (…) Wyniszczenie konkretnych grup społeczeństwa polskiego poprzedza zniszczenie europejskich Żydów. (…) I tutaj pojawia się paradoks, dlaczego na Zachodzie uważa się, iż Polacy niemalże dorównywali Niemcom w ich stosunku do Żydów. Wiem, że w czasie wojny i po jej zakończeniu miały miejsce pogromy, że szukano możliwości wzbogacenia się „na Żydach” – są to zachowania godne absolutnego potępienia, ale to nie znaczy, że Polacy byli podwykonawcami Ostatecznego Rozwiązania. Nie mają one związku z machiną Zagłady. (…) Idea, że możesz zniszczyć cały naród różni się od idei przemocy skierowanej w kierunku najbliższych sąsiadów. Idea niemiecka mogła być co prawda wygodnym kontekstem, ale taka lokalna agresja nigdy nie była jej częścią.” Choć nie do końca zgadzam się z niektórymi tezami autora – zdecydowanie warto.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na73 lata temu
Wannsee. Willa, jezioro, spotkanie Mark Roseman
Wannsee. Willa, jezioro, spotkanie
Mark Roseman
„W dystyngowanej atmosferze eleganckiej willi na wytwornym przedmieściu Berlina spotkało się piętnastu wykształconych, cywilizowanych urzędników reprezentujących wykształcone, cywilizowane społeczeństwo, by przy zachowaniu wszelkich form towarzyskich wyrazić milczącą zgodę na ludobójstwo.” Czy konferencja w Wannsee, zorganizowana 80 lat temu przez Reinharda Heydricha, była rzeczywiście nazistom potrzebna po to, aby masowe mordy Żydów wspięły się na wyższy szczebel i doprowadziły do ich Zagłady? Historyk Holocaustu Mark Roseman przytacza na ten temat wiele opinii innych badaczy, mniej lub bardziej wiarygodne świadectwa nazistowskich zbrodniarzy - uczestników konferencji, później podsądnych w procesach norymberskich i sądzonego w Jerozolimie Adolfa Eichmana, najbliższego współpracownika Heydricha, oraz zamieszcza w książce jedyną zachowaną kopię protokołu z Wannsee. Wyłania się z tego materiału obraz tyleż przerażający, co nadal trudny do pojęcia, jak do takiej degrengolady w historii ludzkości mogło dojść. Układ książki jest przejrzysty. Zapewne każdy rozdział może być inaczej oceniany przez profesjonalistów niż przez czytelnika-laika. Nie będę się starała eksponować różnic między badaczami, tym bardziej że dla mnie większość poruszonych zagadnień kończy się nadal znakiem zapytania. 1. „Najbardziej haniebny dokument” - cudzysłów w tytule rozdziału, odnoszącego się do Protokołu z Wannsee przytoczonego pod koniec książki, jest nie tylko cytatem, sugeruje również szereg wątpliwości zarówno co do znaczenia samego spotkania, jak i wartości poznawczej protokołu 2. Od Mein Kampf do masowych mordów 1919-1941. Ważny rozdział, choć oczywiście bardzo skrótowo traktuje na przykład kwestię antysemityzmu w ideologii nazistowskiej. Czy zapowiedzią planu eksterminacji Żydów była „Mein Kampf” (1925/1927),wygłaszane w różnych okolicznościach „proroctwa” Hitlera o Europie bez Żydów, ustawy norymberskie (1935),mordercze instynkty tłumu podczas pogromu zwanego nocą kryształową (1938)? Jak emigrację pół miliona niemieckich Żydów, zastąpiły projekty „deportacji” i „ewakuacji” Żydów ze wszystkich europejskich państw i co te terminy w istocie znaczyły?* 3. Od masowych morderstw do ludobójstwa. Obóz straceń w Chełmnie, w którym do eksterminacji jeńców użyto spalin. W tym czasie trwała już budowa Bełżca. Podrozdział pt. Nieuchwytna rola Hitlera jest kontynuacją, zainicjowanych w poprzednich rozdziałach rozważań na temat bezpośredniej inspiracji führera, jego często ezopowego języka oraz pasa transmisyjnego różnych organów władzy, partyjnej, policyjnej i cywilnej. 4. Willa, jezioro, spotkanie, oraz 5. Bardzo udany dzień. Gośćmi Heydricha byli stosunkowo młodzi, wykształceni urzędnicy relatywnie niższego stopnia, zastępcy gauleiterów, sekretarze stanu itp. Czy rzeczywiście chodziło przede wszystkim o zasypanie różnic między decydentami we władzach partyjnych i cywilnych, o podjęcie decyzji jedynie w takich sprawach jak żydowscy mieszańcy (Mischlinge)* oraz o przychylenie się do żądania gubernatora Hansa Franka (w Wannsee reprezentował go zastępca Josef Bühler) natychmiastowego pozbycia się z Generalnego Gubernatorstwa wszystkich Żydów? Protokół z Wannsee i komentarze doń Rosemana potwierdzają zawarte w książce spekulacje i wątpliwości. Goście Heydricha konkretnych rozstrzygnięć podjąć nie mogli zarówno ze względu na swą rangę, jak i brak przygotowania wówczas na przykład infrastruktury transportowej. Świadczy o tym choćby fakt, źe największa liczba deportacji do obozów straceń przypadła na miesiące letnie 1942, ponad pół roku po konferencji i parę miesięcy po śmierci Heydricha w praskim zamachu. Często decyzje zapadały na mocy konkretnych rozkazów autoryzowanych przez Heinricha Himmlera. Nie ma jednak złudzeń, że wszyscy uczestnicy narady w Wannsee doskonale wiedzieli, co kryje się za formułą jej nadrzędnego celu: ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej. Według danych przytoczonych w Protokole miało ono objąć jedenaście milionów europejskich Żydów, z czego najwięcej z GG, ponad 2,5 miliona. Nikt w Wannsee nie protestował, nie zadawał dociekliwych pytań. * Zawsze przy czytaniu o obłędnych ideologiach rządzących światem zastanawiam się nad rolą manipulacji językowych (takie skrzywienie zawodowe). Naziści, na czele z Hitlerem, byli w nich mistrzami. W książce Rosemana jest sporo takich przykładów. Mischlinge mieli w pewnym momencie wybór: deportacja czy sterylizacja. Wszyscy decydowali się na sterylizację. Niestety, system ówczesnej niemieckiej służby zdrowia nie wyrabiał. To taka uwaga na marginesie
Nina - awatar Nina
oceniła na74 lata temu
Chełmno. Pierwszy nazistowski obóz zagłady Patrick Montague
Chełmno. Pierwszy nazistowski obóz zagłady
Patrick Montague
Jedna z wielu książek o tematyce obozowej które czytałem. Tematyka obozu w Chełmnie nad Nerem nie była mi w ogóle znana. Książkę kupiłem i sumiennie przeczytałem. Książka była droga, bo kosztowała całe 44.90 zł, ale nie żałuję wydanych pieniędzy. Jest to praca naukowca więc wymaga wielkiego skupienia w lekturze. Opis funkcjonowania machiny śmierci opisany w jest w najdrobniejszych detalach. Wyczerpująco i przerażająco jednocześnie. W książce są również zdjęcia oraz arcyciekawe fragmenty świadectw ocalonych, ofiar systemu nazistowskiego [niemieckiego]. Czytając książkę miałem ciągle w pamięci fragmenty najważniejszego według mnie filmu o zagładzie europejskich Żydów czyli „Shoah” w reżyserii Claude’a Lanzmann’a. Film pochodzi z 1985 roku i jako ciekawostkę można podać fakt, że w czasach minionego na szczęście PRL-u był dostępny jedynie w okrojonej na potrzeby reżimy wersji. Oryginalna, nieokrojona wersja trwa aż… 9.5 godziny. Reżyser przygotowywał ten film przez 11 lat. W każdym bądź razie, każdemu komu mogę, polecam ten wielogodzinny, porażający dokument. Jest w tym genialnym filmie również poruszające świadectwo ocalałego z obozu zagłady w Chełmnie, polskiego Żyda urodzonego w Łodzi – Szymona Srebrnika [ur. 1930 – zm. 2006 w Izraelu], który do obozu trafił jako bardzo młody chłopiec. Hasło o nim można sobie zresztą przeczytać w polskiej Wikipedii. Podana jest tam informacja, iż Szymon Srebrnik jako „jedna z sześciu osób” przeżyła Kulmhof [niemiecka nazwa obozu w Chełmnie]. Można sobie również obejrzeć relację Srebrnika, czyli wywiad z nim francuskiego reżysera Claude’a Lanzmann’a [ur. 1925 – zm. 2018], niestety również świętej pamięci. Wywiad z ocalonym bohaterem dostępny jest, a przynajmniej powinien być, na nieocenionym YouTube’ie w nieokrojonej na potrzeby filmu, dużo dłuższej wersji. Gorąco polecam. Na okładce książki o obozie w Chełmnie jest też zapowiadający miejscami bardzo wstrząsającą lekturę fragment świadectwa jednego z więźniów: „Trudno opisać makabryczny obraz, jaki ujrzeliśmy. Z auta ściągano lub znoszono ludzi anor­malnych lub, jak przypuszczaliśmy, ludzi nieuleczalnie chorych, bo część całkiem normalnie się zachowywała, a po wyglądzie można było poznać, że są to prostytutki. Były i zdzie­cinniałe staruszki, i dzieci kilku- i kilkunastoletnie. Wszyscy zostali wpędzeni wśród bicia i wyzwisk do jednej z cel. Jakiś czas dolatywały jeszcze głosy, później już wszystko ucichło”. Ogólnie brawa i wielki szacunek dla wydawnictwa Czarne za wydawanie tak interesujących i ważnych książek. Jedyny zarzut jaki mam, to fakt, że książka do tej pory nie ukazała się w formie e-book’a. Można ją jednak jeszcze znaleźć w serwisie z „gryzoniem w tle”. Od siebie mogę jeszcze polecić archiwalny wywiad z francuskim reżyserem Claude’em Lanzmann’em jaki już przeszło 20 lat temu ukazał się na łamach „Polityki”: https://tesinblog.wordpress.com/2017/12/21/sobibor-po-shoah-claude-lanzmann-wywiad-polityka-nr-7-2003/
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na91 rok temu
Na białych Polaków obława Grzegorz Motyka
Na białych Polaków obława
Grzegorz Motyka
Wydana niedawno praca Grzegorza Motyki w ogólny i przystępny sposób przybliża problem walk polskiego podziemia antykomunistycznego z wojskami nowego zaborcy – ZSRS. Ale, należy na wstępie podkreślić, autor gwarantuje rzetelne i wnikliwe podejście do tematu. A przy tym zbadanie nieokreślonej liczby materiałów źródłowych w polskich i rosyjskich archiwach. Zadziwiająca jest dla mnie pobłażliwość autora przy opisie pogromu kieleckiego, kiedy pisze jedynie o domniemanej komunistycznej prowokacji. Ja zaś słyszałem o tym, że to w ubeckiej rodzinie przetrzymywano polskie dziecko rzekomo porwane przez Żydów, agresję na Żydach rozpoczęli wojskowi z „ludowego„ WP i KBW, większość uzbrojonych w pałki robotników to komunistyczni aktywiści, a będący w mieście Sowieci nawet nie ”kiwnęli palcem”… Grzegorz Motyka nie ma za takiej wspaniałomyślnej pobłażliwości dla ludzi z NSZ przy opisie nie do końca przecież wyjaśnionych zdarzeń pod Rząbcem oraz w Wierzchowinach. W tych miejscach autor nie mówi już o „domniemanej winie” NSZ, ale jednoznacznie przypisuje cała winę żołnierzom narodowej organizacji zbrojnej. Książkę Na białych Polaków obława mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto choć trochę interesuje się historią Polski. A na pewno każdy zainteresowany dziejami Żołnierzy Wyklętych i ich nierówną walką, powinien koniecznie sięgnąć po najnowszą książkę Grzegorza Motyki. Pracę, która w znakomity sposób uzupełnia dotychczasową wiedzę o polskim podziemiu antykomunistycznym. (https://historia.org.pl/2014/11/17/na-bialych-polakow-oblawa-wojska-nkwd-w-walce-z-polskim-podziemiem-1944-1953-g-motyka-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wojna i ludobójstwo. Krótka historia Holokaustu.


Ciekawostki historyczne