Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli

92 str. 1 godz. 32 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Portraits from Memory and other Essays. The Value of Free Thought
- Data wydania:
- 1995-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1995-01-01
- Liczba stron:
- 92
- Czas czytania
- 1 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-901323-3-8
- Tłumacz:
- Adam Chmielewski
Pierwsze polskie wydanie eseju "Wartość wolnej myśli" i wspomnień autora o znanych mu postaciach, m.in. wykładowcach Cambridge.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli
Poznaj innych czytelników
63 użytkowników ma tytuł Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli na półkach głównych- Chcę przeczytać 47
- Przeczytane 16
- Posiadam 8
- Bertrand Russell 2
- Bigrafie, autobigrafie i pamiętniki 1
- L. angielska 1
- 2021 1
- Nobliści 1
- 2) Filozofia: Teksty źródłowe 1
- Filozofia 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli
Czy na co dzień zadajemy sobie pytanie jaka jest wartość wolnej myśli? Czy w ogóle dostrzegamy w tym otaczającym nas zgiełku, w chaosie wykluczających się przekazów i informacji coś, co mogłoby być zaliczane do niezależnej, wolnej od wszelkich wpływów i nacisków myśli? Jeśli na chwilę zastanowimy się, przerywając tę gonitwę, w której ciągle tkwimy, ile z tego co nas dotyczy jest produktem wszechobecnej manipulacji i propagandy, a ile rezultatem spokojnych, przyzwoicie i mądrze przeprowadzonych refleksji, to wnioski mogą się okazać zgoła nieprzyjemne.
Bertrand Russell w króciutkim szkicu pokusił się o wskazanie, jakie zalety niesie za sobą próba zdobycia się na wysiłek pokierowania swoim postępowaniem w sposób racjonalny, na ile to możliwe wolny od całego balastu idei i przekonań, które są nam wtłaczane do głów od samych prawie narodzin.
Truizmem będzie stwierdzenie, że bez tych działań jakikolwiek postęp w dziejach człowieka byłby dosyć mocno wątpliwy. Przecież to właśnie myśl wolna, nie poddana cenzurze (a często wbrew niej) i terrorowi konwenansu, stała za większością pozytywnych przemian, wynalazków i nowych koncepcji rozwoju. Z kolei jej przeciwieństwo - myśl skrępowana, obarczona względami na obowiązkowe trwanie tradycyjnych form (jak mawiał Świętochowski, będących "polipem na mózgu"),była nie tyle wygodną przystanią dla wszystkich bojących się zmian, ale też, przede wszystkim, hamulcem cywilizacji na jej drodze do stworzenia jak największego dobrostanu ludzkości.
Russell jak zwykle dowcipnie, trochę sarkastycznie, a trochę umoralniająco, stara się zaszczepić w nas jak najlepsze pojęcie o "wolnej myśli". Właściwie to credo jego twórczości, coś, od czego powinno się zaczynać pracę naukową, ale i każdy wysiłek intelektualny, mający na celu dochodzenie do "prawdy". I nawet gdy podsumowuje, że "wolna myśl jest dobra w abstrakcyjnym świecie idei, (...) w świecie rzeczywistym jest nieosiągalnym ideałem, ponieważ warunkiem zwycięstwa w bitwie jest fanatyzm", to jestem przekonany, iż w istocie jednak wierzy w ostateczny triumf w tej wojnie - właśnie wolnej myśli.
"Portrety z pamięci" to tylko potwierdzenie poglądów autora na temat kluczowy, podzielany przez innych wybitnych ludzi, jakich spotkał na swej naukowej i politycznej ścieżce.
Czy na co dzień zadajemy sobie pytanie jaka jest wartość wolnej myśli? Czy w ogóle dostrzegamy w tym otaczającym nas zgiełku, w chaosie wykluczających się przekazów i informacji coś, co mogłoby być zaliczane do niezależnej, wolnej od wszelkich wpływów i nacisków myśli? Jeśli na chwilę zastanowimy się, przerywając tę gonitwę, w której ciągle tkwimy, ile z tego co nas dotyczy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBertrand Russell należał do najbardziej kontrowersyjnych filozofów swojej epoki. Słynny z pacyfizmy, czajniczka Russella oraz antynomii podważających zasady dotyczące zbiorów w matematyce (logicyzacja matematyki) niejednokrotnie był potępiany za swoją działalność oraz poglądy. Jego dzieła szokowały, ale też stanowiły istotny przełom w rozwoju myśli. Przyjęta przez niego postawa wobec wojny stała się inspiracją dla wielu późniejszych pacyfistów. Jego dokonania z dziedziny logiki okazały się pomocne w programowaniu i językoznawstwie dzięki wprowadzaniu teorii typów wymagającej wielokrotnego definiowania tego samego obiektu matematycznego oraz stworzenie teorii deskrypcji.
Przez swoją polityczną działalność (głoszenie postawy pacyfistycznej w czasie I wojny światowej oraz sugerowanie, że wojska amerykańskie w Anglii nie walczyły na wojnie tylko zwalczały zebrania pacyfistów) skazano go na pół roku więzienia. Po raz kolejny do więzienia trafił w latach pięćdziesiątych XX wieku za obywatelskie nieposłuszeństwo (udział w kampanii przeciwko nuklearnemu zbrojeniu). Pod wpływem osobistego doświadczenia oraz zgłębiania historii stworzył impulsywną teorię wojny, w której zakładał, że wojny mają źródło w impulsach ludzkich przeradzających się na impulsy zbrojne będące nielogicznym działaniem. Każdą wojnę postrzegał jako zło, którego trzeba unikać.
„Portrety z pamięci. Wartość wolnej myśli” to książka podsumowująca działalność społeczną oraz naukową. Zawiera ona portrety takich postaci jak: Oscar Browning, Arthur Woollgar Verrall, pani Harrison (służąca Verralla),Henry Sidgwick, James Ward, James Frazer, George Darwin (syn Charlesa Darwina),Crompton i Theodore Llewelyn Daviesowie, Sanger, George Bernard Shaw, Herbert George Wells, Joseph Conrad, George Santayana, Alfred North Whitehaed, Sidney i Beatrice Webbowie. W lekturze nie zabraknie także wspomnień z wojny, pracy naukowej oraz społecznej, przemyśleń dotyczących miejsca religii i zniewalania ludzi, a także sposobów uwalniania się od naleciałości kulturowych. Całość czyta się bardzo przyjemnie. Niedługie rozdziały skupiające się na określonym wycinku życia oraz konkretnej sylwetce osoby, która wpłynęła na jego działalność pozwala na poznanie ważnych działaczy kulturowych i politycznych oraz naukowych. Bertrand Russell dzieli się z czytelnikami tym, że inspirujące były również toksyczne związki z ludźmi myślącymi szablonami, ponieważ wymagały większego skupienia i wyszukania we własnej pracy mankamentów, które łatwo byłoby krytykować. Nawet więzienie postrzega jako ważny i dobry element własnego życia, ponieważ spokój pozwolił na skupienie się nad badaniami i napisanie ważnych prac. Poza zawartymi w tomie portretami interesujący i skłaniający do przemyśleń jest esej „Wartość wolnej myśli” uzmysławiający czytelnikom jak bardzo zmienne są wyznawane wartości.
Doskonałym wstępem do tej interesującej lektury jest krótka biografia napisana przez profesora Adama Chmielewskiego. Dzięki temu możemy dokładniej poznać zawiłe losy brytyjskiego myśliciela, którego życiowe ścieżki zawiodły do ZSRR, Chin, Ameryki.
Lektura obfituje w zabawne scenki z życia, wiele uniwersalnych prawd. Całość czyta się bardzo przyjemnie. Polecam wszystkim zainteresowanych anegdotami i filozofią, a także rozwojem myśli pacyfistycznej.
Bertrand Russell należał do najbardziej kontrowersyjnych filozofów swojej epoki. Słynny z pacyfizmy, czajniczka Russella oraz antynomii podważających zasady dotyczące zbiorów w matematyce (logicyzacja matematyki) niejednokrotnie był potępiany za swoją działalność oraz poglądy. Jego dzieła szokowały, ale też stanowiły istotny przełom w rozwoju myśli. Przyjęta przez niego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBertrand, trzeba przyznać, technicznie pisze świetnie. Nie toniemy w sofizmatach, dostajemy natomiast ładnie ujęte i przekazane w przystępny sposób niebanalne spostrzeżenia, wpisujące się w myśl zasady Einsteina: "jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz".
W obszerniejszej, pierwszej części spotkamy się z iście pisarskim spojrzeniem na osobowości i poglądy jednostek bliskich Russelowi, w drugiej autor pokrótce rozprawi się ze stanem wolnej myśli w społeczeństwie, czy też w większości tejże niedostatku. Precyzyjne pióro, wrażliwość artysty i filozoficzne zacięcie - połączenie idealne.
Bertrand, trzeba przyznać, technicznie pisze świetnie. Nie toniemy w sofizmatach, dostajemy natomiast ładnie ujęte i przekazane w przystępny sposób niebanalne spostrzeżenia, wpisujące się w myśl zasady Einsteina: "jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW obszerniejszej, pierwszej części spotkamy się z iście pisarskim...