Odezwij się z nieba

Okładka książki Odezwij się z nieba autora Jacky Newcomb,
Okładka książki Odezwij się z nieba
Jacky Newcomb Wydawnictwo: Hachette Polska Seria: Niesamowite historie literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Niesamowite historie
Data wydania:
2012-07-09
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-09
Język:
polski
Średnia ocen

5,7 5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odezwij się z nieba w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Odezwij się z nieba

Średnia ocen
5,7 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Odezwij się z nieba

avatar
1427
162

Na półkach:

Z Jacky Newcomb poznałam się rok temu, gdzie w książce zatytułowanej "Ocaleni przez anioły" opisane były cudowne przypadki przeżycia po wypadku czy innych interwencji anielskich, czy też, jak kto woli, ciekawych zbiegów okoliczności. Tym razem autorka wraz z siostrą opisuje wydarzenia związanych z ich zmarłym ojcem, który w ich mniemaniu pozostaje z nimi w kontakcie poprzez takie drobiazgi jak pojawienie się w śnie, niespodziewany dźwięk dzwonka do drzwi czy włączenie kojarzącej się z nim piosenki.
Chciałabym wierzyć, że coś w tym jest. Że faktycznie nasza dusza nie umiera, tylko gdzieś tu zostaje, a nasi bliscy są tu z nami i pokazują to, tylko musimy się otworzyć na dawane przez nich znaki. Bo o ile wiem, że osoba, za którą tęsknimy może nam się przyśnić (i czasem nawet coś poradzić),to inne sygnały opisane w tej książce wydały mi się nadinterpretacją. Chociaż jakaś część mnie bardzo by chciała doświadczyć czegoś podobnego, by ulżyć tęsknocie...

Z Jacky Newcomb poznałam się rok temu, gdzie w książce zatytułowanej "Ocaleni przez anioły" opisane były cudowne przypadki przeżycia po wypadku czy innych interwencji anielskich, czy też, jak kto woli, ciekawych zbiegów okoliczności. Tym razem autorka wraz z siostrą opisuje wydarzenia związanych z ich zmarłym ojcem, który w ich mniemaniu pozostaje z nimi w kontakcie poprzez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1273
1000

Na półkach: ,

Najgorsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Ja rozumiem zjawiska paranormalne, ale to podchodzi pod wariactwo, a nie kontakt z zaświatami. Dwie siostry bardzo się tym interesują, dlatego tez piszą o tym i to też bardzo nieumiejętnie. A doszukiwanie się znaków od zmarłego ojca, bo na okładce czasopisma są panowie w takich samych swetrach co nosił ojciec podchodzi pod psychiatryk. A jeśli chodzi o dzwonek - naprawiłabym go.

Najgorsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Ja rozumiem zjawiska paranormalne, ale to podchodzi pod wariactwo, a nie kontakt z zaświatami. Dwie siostry bardzo się tym interesują, dlatego tez piszą o tym i to też bardzo nieumiejętnie. A doszukiwanie się znaków od zmarłego ojca, bo na okładce czasopisma są panowie w takich samych swetrach co nosił ojciec podchodzi pod...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
130
79

Na półkach:

Cudowna ksiazka,ktora wciaga od pierwszej strony.Warto siegnac po nia i przeczytać.

Cudowna ksiazka,ktora wciaga od pierwszej strony.Warto siegnac po nia i przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

178 użytkowników ma tytuł Odezwij się z nieba na półkach głównych
  • 111
  • 61
  • 6
25 użytkowników ma tytuł Odezwij się z nieba na półkach dodatkowych
  • 19
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zrozumieć bez słów Nancy Rossiter
Zrozumieć bez słów
Nancy Rossiter
"Zrozumieć bez słów" autorstwa Nancy Rossiter opowiada historię matki, która samotnie wychowuje dziecko z autyzmem. Problem autyzmu, jeszcze nie tak dawno kiepsko diagnozowany i niedostatecznie rozpoznany, dziś jest chętnie opisywany przez różnych autorów. Obok specjalistycznych publikacji wątki dotyczące spektrum zaburzeń rozwojowych bohaterów pojawiają się również w powieściach beletrystycznych. Przeczytałam już przynajmniej kilka historii, w których autystyczne dzieci i ich rodzice starają się oswoić tę przypadłość i nauczyć się z nią w miarę normalnie funkcjonować. I choć "Zrozumieć bez słów" nie dorównuje przepięknej powieści Nuali Gardner "Mój przyjaciel Henry", ani podpartej autentycznymi wydarzeniami historii "Billy. Kot, który ocalił moje dziecko", to na pewno warto po nią sięgnąć by poznać Henrego - trzyletniego chłopca, który cierpi na zaburzenia rozwojowe i do tego nie mówi. Jego mama Callie mimo całej swojej miłości nie może sobie poradzić z przypadłością synka, a przede wszystkim nie potrafi prawidłowo odczytać jego potrzeb i rozpoznać ograniczeń związanych z chorobą. Brak cierpliwości, frustracja i forsowanie na siłę pewnych zachowań powoduje odwrotny skutek i sprawia, że chłopczyk jeszcze bardziej zamyka się w swoim świecie, jest krnąbrny, niegrzeczny i nie chce współpracować. Z pomocą chłopcu przychodzi Linden, przyjaciel mamy - mężczyzna cierpliwy i opanowany oraz jego przesympatyczne zwierzęta. Dla osób cierpiących na spektrum zaburzeń autystycznych kontakt ze zwierzętami jest bardzo ważną terapią, uczy okazywania uczuć, wprowadza poczucie bezpieczeństwa, wycisza i powoduje, że osoba chętniej otwiera się na świat. "Zrozumieć bez słów" to ciepła i wzruszająca opowieść, która w miarę rozwoju wydarzeń staje się coraz bardziej ciekawa. Na początku irytowało mnie zachowanie Callie i jej brak cierpliwości w podejściu do Henrego. Bohaterka nie kwapiła się zbytnio do tego, aby dowiedzieć się więcej o zaburzeniach swojego dziecka i tak naprawdę to postronne osoby musiały ją do tego zachęcać. Próbowałam tłumaczyć jej zachowanie piętrzącymi się problemami, z którymi codziennie musiała się borykać samotna matka. Podobała mi się natomiast postać Lindena, przyjaciela i byłego chłopaka Callie, który okazywał Henremu tak wiele serca, sympatii, poświęcał mu swój czas i traktował jak syna. Mam dla niego wiele uznania. Powieść dość dobrze się czyta, choć język jest bardzo prosty. Nie znajdziecie tu pisarskiego polotu, ale mimo to lektura jest ciekawa i wywołuje sporo emocji. Jeśli tylko macie ochotę na niezbyt długie spotkanie z samotną matką, autystycznym chłopcem, sympatycznym facetem i pociesznymi zwierzakami to sięgnijcie po tę książkę. Polecam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na77 lat temu
Mama w czterech ścianach Samantha Wilde
Mama w czterech ścianach
Samantha Wilde
Jestem miło zaskoczona lekkością i swobodą tej książki. Autorka pięknie pokazuje tu wszystkie odcienie macierzyństwa, a przy tym włącza wątek romansowy, przez co powieść zyskuje zabawny, lekko sentymentalny ton. Jeśli szukacie poprawiacza humoru, to myślę, że to idealna pozycja! Joy jest świeżo upieczoną mamą i dopiero poznaje blaski i cienie macierzyństwa. Musi poradzić sobie z opieką nad synem, burzą hormonów, trudnymi emocjami, brakiem pomocy ze strony mamy, która planuje czwarty ślub i teściową, która delikatnie mówiąc nie jest zbyt miła i wciąż wspomina zmarłego męża. Do tego jej własny mąż, która po urodzeniu się Zacha zdaje się po prostu uciekać z domu. Co się wydarzy, gdy na horyzoncie pojawi się dawna miłość Joy? Czego można spodziewać się po tej książce? Przede wszystkim ogromnej dawki humoru i podejścia do życia z dystansem. W życiu młodej matki wiele się dzieje, z czego nie jest do końca zadowolona. Z jednej strony burza emocji, opieka nad noworodkiem i przytłaczająca rzeczywistość, z drugiej tęsknota za dawnym życiem i poczucie utraty dawnej siebie. Znajdziemy tu sporo macierzyńskich refleksji, jednak nie jest to tylko pozycja dla mam. To książka o tym czy warto wracać do przeszłości, jak ważna jest przyjaźń i miłość, jak wiele znaczą osoby wokół nas, jak ważna jest rozmowa i bycie uczciwym z innymi, ale przede wszystkim samym sobą, jak łatwo się pogubić i zboczyć z drogi. Jak wiele trzeba stracić by docenić to, co mamy? Czy da się wrócić do przeszłości? O sile przyjaźni, miłości, rodziny i macierzyństwa. Bohaterowie są tu niezwykle wyraźni i z charakterem, język momentami mocny, ale idealnie oddający rzeczywistość i emocje. “Mama w czterech ścianach” to książka z happy endem, przy której nie raz wybuchniemy śmiechem, ale i poczujemy więź z bohaterką.
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na83 lata temu
Kiedy tata powraca Toni Maguire
Kiedy tata powraca
Toni Maguire
Książka stanowi kontynuację historii Toni. W tej części, czytelnik staje się widzem życia i świata dorastającej nastolatki, która próbuje walczyć z demonami przeszłości, tyranią i rozczarowaniem teraźniejszością oraz bardzo bolesną prawdą, która przez lata była wypierana przez główną bohaterkę. Matka Toni ponownie wybiera swojego męża- gwałciciela swojej córki. Tonia ponownie musi żyć pod jednym dachem ze swoim oprawcą. Musi grać w grę rodziców pt. "Szczęśliwa rodzina". Każdy rozdział wydaje się być starannie przemyślanym krokiem w podróży bohaterów, którzy zmagają się z przeszłością, teraźniejszością i niepewnością jutra. To, co wyróżnia fabułę, to umiejętność autora do balansowania między cierpieniem a nadzieją – mimo wszechobecnego dramatu i odizolowania, wszechobecnej niesprawiedliwości społecznej i bolesnej konfrontacji z oczekiwaniami i tlącą się nadzieją, książka nie przytłacza, lecz wlewa w serce czytelnika poczucie spokoju i wiary w to, że nawet największe trudności można przezwyciężyć. Historia życia Toni, choć nasycona trudnymi doświadczeniami, niesie nadzieję i wiarę w siłę człowieka. Poetyka słowa w „Kiedy tata powraca” zasługuje na osobną pochwałę. Język jest piękny, niemal liryczny. Jednocześnie prosty i przystępny, co sprawia, że czytelnik z łatwością zanurza się w świat emocji bohaterów. Obrazy malowane słowami są tak plastyczne, że pozostają w pamięci na długo po zamknięciu książki. Autorka z wyczuciem dobiera metafory i porównania, które nadają opowieści głębi, a zarazem pozwalają czytelnikowi odnaleźć w niej własne refleksje. Autorka z niezwykłą wrażliwością prowadzi czytelnika przez meandry emocji, oferując nie tylko historie pełne bólu, straty złudzeń i marzeń, ale także spokoju i ukojenia, które płyną z pięknie utkanego słowa.
Małgorzata Czytająca - awatar Małgorzata Czytająca
oceniła na87 miesięcy temu
Dziewczynka z balonikami Agnieszka Turzyniecka
Dziewczynka z balonikami
Agnieszka Turzyniecka
Wcześniej nie była mi znana twórczość Agnieszki Turzynieckiej. Na książkę "Dziewczynka z balonikami" trafiłam przypadkiem - jedna z użytkowniczek portalu LubimyCzytać zamieściła ją na swoim koncie. Nie sądziłam jednak, że będzie to tak krótka powieść- nieco ponad 170 stron dość dużego druku można przecież przeczytać w kilka godzin. Może i książka jest cienka objętościowo, lecz temat w niej poruszony nie jest już taki lekki i przyziemny. Dotyczy bowiem pacjentów szpitala psychiatrycznego. W bardzo wielu przypadkach chorzy traktowani są wręcz nieludzko, a społeczeństwo przekreśla ich całkowicie. Ba, mówi się nawet, że choroby im towarzyszące, jak np. depresja, schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa to bzdury, wymysły, a społeczeństwu po prostu nie chce się pracować. Myślę, że treść książki może zmienić krzywdzące nastawienie niektórych osób... Główną bohaterką powieści jest Marlena Serafin- kobieta ta od dawna zmaga się z depresją, ma tez stwierdzoną chorobę afektywną dwubiegunową. Oznacza to, że raz cieszy się ze wszystkiego, by za chwilę popaść w kompletny marazm. Przykre jest to, że swój stan zdrowotny Marlena zawdzięcza głównie matce. Jest to kobieta, która nie powinna być nazywana matką. Żadna normalna, kochająca swoje dzieci matka nie bije, nie poniża, nie podcina skrzydeł słowami typu "jesteś głupia, jesteś grubasem, jesteś pulpetem, niczego nie osiągniesz. Te wszystkie słowa Marlena zna jednak na pamięć, a na domiar złego nie ma żadnego wsparcia od rodzeństwa. Co więcej, jej rodzeństwo ma wiele z zachowań patologicznych- jeden z braci to narkoman, który mieszka w pustostanie, a dalsze strony lektury zdradzają jego tragiczną śmierć... W końcu Marlena trafia do szpitala psychiatrycznego, ale czy lekarze jej pomogą? Nie chcę zdradzać wszystkiego, ale będzie to bardzo żmudna walka o poprawę zdrowia. Kim jest tytułowa dziewczynka z balonikami? Też się nad tym zastanawiałam, ale myślę, że sami musicie się tego dowiedzieć. Marlena nie mieszka w Polsce- wyprowadziła się do Niemiec, jednak jej matka wręcz zmusza ją do powrotu. Któregoś dnia kobieta poznaje Martina- mężczyznę oddanego, czułego, chcącego dzielić życie z Marleną. Czy związek pomoże bohaterce normalnie żyć? Warto przeczytać książkę i się o tym przekonać. Powieść tę warto polecić- wolałabym, żeby nasze społeczeństwo zrozumiało, że choroby psychiczne to nie żarty. Warto też podkreślić, że poniżanie słowne własnych pociech może doprowadzić do dramatu.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na66 lat temu

Cytaty z książki Odezwij się z nieba

Więcej
Jacky Newcomb Odezwij się z nieba Zobacz więcej
Więcej