Dziewczynka z balonikami

Okładka książki Dziewczynka z balonikami
Agnieszka Turzyniecka Wydawnictwo: Szara Godzina literatura piękna
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2014-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-16
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364312229
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczynka z balonikami w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczynka z balonikami



książek na półce przeczytane 6579 napisanych opinii 1333

Oceny książki Dziewczynka z balonikami

Średnia ocen
7,0 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
764
762

Na półkach:

Wcześniej nie była mi znana twórczość Agnieszki Turzynieckiej. Na książkę "Dziewczynka z balonikami" trafiłam przypadkiem - jedna z użytkowniczek portalu LubimyCzytać zamieściła ją na swoim koncie. Nie sądziłam jednak, że będzie to tak krótka powieść- nieco ponad 170 stron dość dużego druku można przecież przeczytać w kilka godzin. Może i książka jest cienka objętościowo, lecz temat w niej poruszony nie jest już taki lekki i przyziemny. Dotyczy bowiem pacjentów szpitala psychiatrycznego. W bardzo wielu przypadkach chorzy traktowani są wręcz nieludzko, a społeczeństwo przekreśla ich całkowicie. Ba, mówi się nawet, że choroby im towarzyszące, jak np. depresja, schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa to bzdury, wymysły, a społeczeństwu po prostu nie chce się pracować. Myślę, że treść książki może zmienić krzywdzące nastawienie niektórych osób...
Główną bohaterką powieści jest Marlena Serafin- kobieta ta od dawna zmaga się z depresją, ma tez stwierdzoną chorobę afektywną dwubiegunową. Oznacza to, że raz cieszy się ze wszystkiego, by za chwilę popaść w kompletny marazm. Przykre jest to, że swój stan zdrowotny Marlena zawdzięcza głównie matce. Jest to kobieta, która nie powinna być nazywana matką. Żadna normalna, kochająca swoje dzieci matka nie bije, nie poniża, nie podcina skrzydeł słowami typu "jesteś głupia, jesteś grubasem, jesteś pulpetem, niczego nie osiągniesz. Te wszystkie słowa Marlena zna jednak na pamięć, a na domiar złego nie ma żadnego wsparcia od rodzeństwa. Co więcej, jej rodzeństwo ma wiele z zachowań patologicznych- jeden z braci to narkoman, który mieszka w pustostanie, a dalsze strony lektury zdradzają jego tragiczną śmierć...
W końcu Marlena trafia do szpitala psychiatrycznego, ale czy lekarze jej pomogą? Nie chcę zdradzać wszystkiego, ale będzie to bardzo żmudna walka o poprawę zdrowia. Kim jest tytułowa dziewczynka z balonikami? Też się nad tym zastanawiałam, ale myślę, że sami musicie się tego dowiedzieć.
Marlena nie mieszka w Polsce- wyprowadziła się do Niemiec, jednak jej matka wręcz zmusza ją do powrotu. Któregoś dnia kobieta poznaje Martina- mężczyznę oddanego, czułego, chcącego dzielić życie z Marleną. Czy związek pomoże bohaterce normalnie żyć? Warto przeczytać książkę i się o tym przekonać.
Powieść tę warto polecić- wolałabym, żeby nasze społeczeństwo zrozumiało, że choroby psychiczne to nie żarty. Warto też podkreślić, że poniżanie słowne własnych pociech może doprowadzić do dramatu.

Wcześniej nie była mi znana twórczość Agnieszki Turzynieckiej. Na książkę "Dziewczynka z balonikami" trafiłam przypadkiem - jedna z użytkowniczek portalu LubimyCzytać zamieściła ją na swoim koncie. Nie sądziłam jednak, że będzie to tak krótka powieść- nieco ponad 170 stron dość dużego druku można przecież przeczytać w kilka godzin. Może i książka jest cienka objętościowo,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

616 użytkowników ma tytuł Dziewczynka z balonikami na półkach głównych
  • 345
  • 264
  • 7
79 użytkowników ma tytuł Dziewczynka z balonikami na półkach dodatkowych
  • 46
  • 12
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Dziewczynka z balonikami

Inne książki autora

Okładka książki O, choinka! Czyli jak przetrwać święta Ewa Bauer, Karolina Dyja, Witold Klapper, Anna Klejzerowicz, Monika Knapczyk, Antonina Kostrzewa, Rafał Kuleta, Krzysztof Maciejewski, Magdalena Mikoś, Anna Pasikowska, Kornelia Romanowska, Anna Rybkowska, Marek Ścieszek, Michał Stonawski, Katarzyna T. Nowak, Agnieszka Turzyniecka, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Ocena 5,3
O, choinka! Czyli jak przetrwać święta Ewa Bauer, Karolina Dyja, Witold Klapper, Anna Klejzerowicz, Monika Knapczyk, Antonina Kostrzewa, Rafał Kuleta, Krzysztof Maciejewski, Magdalena Mikoś, Anna Pasikowska, Kornelia Romanowska, Anna Rybkowska, Marek Ścieszek, Michał Stonawski, Katarzyna T. Nowak, Agnieszka Turzyniecka, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Agnieszka Turzyniecka
Agnieszka Turzyniecka
Agnieszka Turzyniecka - ur. 25.04.1981 w Piotrkowie Trybunalskim. Debiutowała w 1998 roku na łamach lokalnej gazety piotrkowskiej "7 dni". Po maturze wyjechała do Luksemburga, skąd w 2003 roku przeniosła się do Niemiec. Studiowała germanistykę i romanistykę na Universität Trier, jednak przerwała studia na dziesiątym semestrze. Pasjonuje się językami obcymi. Od 2009 roku mieszka znowu w Polsce. Prowadzi bloga Gryzipiórek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Blizny Katarzyna Michalik-Jaworska
Blizny
Katarzyna Michalik-Jaworska
Przy pierwszej książce pani Katarzyny byłam rozczarowana zdawkowością w podejściu do problemu, natomiast w przypadku "Blizn" mamy już rozbudowany kontekst, pokazane życie bohaterki od narodzin w kolejno zasadniczych dla niej punktach. Te najistotniejsze momenty nazywane są śmierciami, bo i zapowiadają bolesne zakończenie pewnego etapu. "Umierałam wiele razy. Śmiercią tragiczną, beznadziejną, bezsensowną i rozpaczliwą. Oprócz śmierci fizycznej są też śmierć emocjonalna i śmierć cywilna. Tragiczne jest to, że po nich się jeszcze oddycha, choć czasem już wbrew woli.” (s.6) Dzieciństwo wyznacza kierunek przyszłości. Nie musi oznaczać kategorycznego przypisania do drogi jaką podążają rodzice, jednak kształtuje nasze poczucie bezpieczeństwa, dowartościowania, społecznej akceptacji. Wzorce jakimi posługują się opiekunowie tak czy inaczej przechodzą na dzieci, a dodając do tego traumatyczne wypadki buduje się osobowość niepewna swojej wartości i możliwości. Poczucie przegrania pomimo odnoszenia sukcesów w pracy. Zastanawianie się czy zasługuje na uczucie, na to by być dla kogoś ważnym. Być wielokrotnie porzuconym, czy odrzuconym przez bliskich budujących tożsamość dziecka nie zaszczepi w nim podstaw do bycia szczęśliwym, życia w poczuciu bezpieczeństwa przy boku partnera, uczucia, że jest się ważnym i godnym wsparcia. Refleksyjnie snuta opowieść o Mirce uzmysławia jakimi torami toczą się losy osób z syndromem DDA. Ludzi, których nie kochano na tyle, by o nich walczyć, opiekować się nimi. Ludzi, którzy często sami w dorosłości sięgną po alkohol wypierając się swojej przeszłości. Ludzi, którzy noszą w sobie wiele blizn i tylko silna motywacja da im pretekst do przeprowadzenia zmian. "Blizny" pomimo swej zwartej, krótkiej fabuły niosą ogromny bagaż emocji. Czytelnik może pochylić się nad niełaskawym losem bohaterki, pragnąc poklepać po plecach i powiedzieć "to nie twoja wina". Jednak o ile jako dzieci mamy nikły wpływ na nasze życie i opiekunów, to będąc samemu dorosłym nie możemy wymigiwać się od odpowiedzialności, chować jedynie za okrucieństwem jakie spotkało nas ze strony najbliższych. Jeśli nie wyjdzie się poza schemat, uznany społecznie za patologiczny, nigdy nie wyrwie się ze wspomnień przeszłości, będzie na nowo przeżywać doznawane dawniej traumy, czuć się nie tylko pokrzywdzonym, ale i na tyle słabym, że w końcu całkowicie ulegnie doświadczanym wpływom. Jeden z tego wychodzi, inny nie. W życiu nie ma jednoznaczności i wcale nie da się wszystkiego przewidzieć, a kalkulacje najlepiej sprawdzają się w matematyce. Uważam, że bardzo ważna społecznie książka, poruszająca temat obok którego nie powinno się przejść obojętnie, bez względu po której stronie stoimy.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 8 2 lata temu
Na wysokim niebie Danuta Awolusi
Na wysokim niebie
Danuta Awolusi
„ Na wysokim niebie” to debiut literacki Autorki z 2013 roku i mimo upływu czasu tematyka powieści jest nadal aktualna. Podobnie jak większość książek Autorki to niezwykle emocjonalna historia, pełna bólu, okrucieństwa lecz nie pozbawiona nadziei i wyjścia bohaterki z trudnego życiowego położenia. Bohaterką jest nastoletnia Ania, uczennica szkoły podstawowej, dziewczynka niebywale biedna i zaniedbana, mająca problemy nawet z utrzymaniem codziennej higieny. Wszystko to jest wynikiem warunków środowiskowych, nie rodziny patologicznej, ale biedy, obojętności i zaniedbań rodziny. Ania odczuwa niebywałą samotność, odtrącana przez koleżanki i brak zainteresowania przez rodzinę coraz częściej zagląda do szkolnej biblioteki i szuka ratunku w czytaniu książek. Pomaga jej w tym poprzez rozmowę i proponowane ciekawe tytuły pani Sabina. Świat Ani zmienia się drastycznie z chwilą pojawienia się nowych sąsiadów, w tym rówieśnika – Tobiasza. Tobiasz, nieśmiały wątły chłopiec podziela zainteresowania literackie Ani, jednak ukrywa wielki problem zdrowotny. Książka od której nie potrafiłam się oderwać, przepełniona niezwykłą odwagą i determinacją bohaterki w pokonywaniu codziennych trudności. Ania jest świadoma, że w życiu nic nie jest sprawiedliwe i walczy na przekór tego, co ją spotyka. Czasem jest to walka fizyczna o której niektórzy będą pamiętać w dorosłym już życiu. Powieść obfituje w wiele drastycznych wydarzeń, porusza temat ciężkiej choroby, odtrącenia przez środowisko, samotności, ale daje nadzieję nawet na szczęście, na sięganie po marzenia dzięki swojej sile i wspierającej pomocy szczególnych osób, które czasem spotykamy wokół siebie. Powieść niezwykła również o sile bohaterów literackich i świecie fantazji pomagających przetrwać traumatyczne przeżycia związane z najbliższymi osobami i przejść wielką wewnętrzną metamorfozę swojej osobowości.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 8 24 dni temu
Kilka przypadków szczęśliwych Magdalena Zimny-Louis
Kilka przypadków szczęśliwych
Magdalena Zimny-Louis
Książka ma postać składanki jak kryminał, romans, powieść obyczajowa z odpowiednią dawką humoru, opasaną lekką ironią. Trzeba przyznać ,że robi wrażenie. Trafiłam na nią przez zupełny przypadek ,gdyż dostałam ją jako gratis przy zakupie większej ilości książek. Lektura zachwyca treścią, olśniewa i jest bardzo wciągająca. Wartka akcja i chce się naprawdę czytać aż do samego końca. Występują ciekawe postacie i bardzo kolorowe. Chwilami styl przypomina Joannę Chmielewską. Przynajmniej ja mam takie odczucie osobiste . Akcja toczy się w Anglii i w Polsce. Wszystkie zdarzenia są ze sobą powiązane jedną nicią i każde kolejne następujące, jest pociągane za sznurki poprzez poprzednie. Wszystko byłoby takie normalne powiecie ,ale właśnie nie jest. Chodzi o to ,że to jest forma zwykłego przypadku ,że losy bohaterów zaczynają się gmatwać i zależą od zwykłego zrządzenia losu czyli zakupu porcelanowego kubka przez Jose Torresa w Barcelonie. Niby mało ważny epizod ,ale lawina rusza w dół. Odtąd następuje dziwny łańcuch stochastyczny incydentów z morderstwem w tle. Wszystko jest genialnie nieprzewidywalne. Ma o to chodzić właśnie. Barwne postacie i nietuzinkowe jak Emma Duda, Florian Duda, Damian Rogalik, Monta Kolaczenko niejednym was zaskoczą. Na pewno nie wieje nudą ani trochę. Fabuła dzieje się w tempie błyskawicy. Do tego autorka przedstawiła zgrabnie obraz polskich emigrantów w Londynie jakby w krzywym zwierciadle. Udało jej się to niezmiernie. Książka jest świetna, nieprzeciętna. Dobrze się bawiłam, a przeczytałam przez zupełny przypadek, który można by potwierdzić tytułem ,, Kilka przypadków szczęśliwych’’. Spotkanie z lekturą uważam za szczęśliwie udane.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Syndrom czerwonej hulajnogi Mirka Jaworska
Syndrom czerwonej hulajnogi
Mirka Jaworska
Mimo XXI wieku mamy wiele tematów tabu, boimy się rozmawiać o pewnych sprawach. Jednym z takich tematów są zaburzenia ze spektrum autyzmu, które naprawdę powinny być poruszane, ponieważ problem ten dotyczy niemałej części społeczeństwa. Kiedyś określenie „zaburzenia autystyczne” było obce i rodzicom i lekarzom, a dzieci pozostawały nieszczęśliwe bez jakiejkolwiek pomocy ze strony dorosłych. Nie rozpoznając tej choroby, nie wiemy jak takim osobom pomóc, a obecnie mamy naprawdę wiele narzędzi i sposobów, aby rozpoznać to schorzenie i robić wszystko, aby dostosować autystyczne osoby do życia społeczeństwa. Książka "Syndrom czerwonej hulajnogi" jest powieścią biograficzną i pewnego rodzaju pamiętnikiem matki, której syn zmaga się z zespołem Aspergera. Jest to poruszająca historia rodzica, który zdaje sobie sprawę, że z jego dzieckiem jest „coś nie tak”. Pewne sygnały i zachowania malucha budzą w matce niepokój, przez co kierują się na dalsze badania i terapie. Nie bez znaczenia są tutaj również geny. Mimo trudności z przebrnięciem pierwszych kilkunastu stron, resztę książkę przeczytałam w mgnieniu oka. Historia Michała jest wzruszająca, wciągająca i pełna rodzicielskiej miłości oraz walki. Walki o szczęście dziecka, o jego przyszłość i dalsze życie. Autorka w niesamowity sposób ukazała nie tylko problemy, z jakimi muszą mierzyć się rodzice autystycznych dzieci, ale również jak świat postrzegany jest z perspektywy samego dziecka. Książkę polecam absolutnie każdemu, a szczególnie przyszłym rodzicom. Możemy uwrażliwić się na pewne rzeczy i wyczulić na konkretne zachowania. Mirka Jaworska chciała, żeby jej syn był samodzielny – mimo, że miał zespół Aspergera, czuł i przeżywał wszystko o wiele więcej niż inne dzieci. Sprawdźcie sami, jak z tym wszystkim poradził sobie Michał (i przy okazji dowiedzcie się, czym jest tytułowa czerwona hulajnoga).
just_her_books - awatar just_her_books
ocenił na 9 5 lat temu

Cytaty z książki Dziewczynka z balonikami

Więcej
Agnieszka Turzyniecka Dziewczynka z balonikami Zobacz więcej
Agnieszka Turzyniecka Dziewczynka z balonikami Zobacz więcej
Agnieszka Turzyniecka Dziewczynka z balonikami Zobacz więcej
Więcej