rozwińzwiń

Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci

Okładka książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci autora Markus Osterwalder, 9788360402337
Okładka książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci
Markus Osterwalder Wydawnictwo: Hokus-Pokus literatura dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2010-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-18
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60402-33-7
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci

Średnia ocen
8,4 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci

avatar
332
295

Na półkach: ,

Ulubiona książeczka moich dzieci :)

Ulubiona książeczka moich dzieci :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
194
81

Na półkach: ,

Pierwsza książka moich dzieci. Milion razy czytana, przeglądana. Wspaniała lektura dla najmłodszych.

Pierwsza książka moich dzieci. Milion razy czytana, przeglądana. Wspaniała lektura dla najmłodszych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
23

Na półkach: ,

Książka czytana dziesiątki, jeśli nie setki razy między pierwszym a drugim rokiem życia Lili. Proste historie z codziennego życia opowiedziane przede wszystkim za pomocą ilustracji, z niewielką ilością tekstu. Obrazki wydawały nam się na początku za proste i za mało kolorowe, ale dla malutkiego dziecka okazały się idealne.
Jedyny minus to tłumaczenie, momentami bywa niezgrabne.

Książka czytana dziesiątki, jeśli nie setki razy między pierwszym a drugim rokiem życia Lili. Proste historie z codziennego życia opowiedziane przede wszystkim za pomocą ilustracji, z niewielką ilością tekstu. Obrazki wydawały nam się na początku za proste i za mało kolorowe, ale dla malutkiego dziecka okazały się idealne.
Jedyny minus to tłumaczenie, momentami bywa niezgrabne.

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

39 użytkowników ma tytuł Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci na półkach głównych
  • 20
  • 19
16 użytkowników ma tytuł Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci na półkach dodatkowych
  • 8
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci

Inne książki autora

Markus Osterwalder
Markus Osterwalder
grafik, typograf, po studiach pracował w paryskim wydawnictwie publikującym podręczniki szkolne, później w Hamburgu w piśmie „Akut”. Wiele lat współpracował z „Zeitmagazin”. Obecnie jest dyrektorem artystycznym w L’école des Loisirs w Paryżu. Współpracuje z czasopismami „YPS”, „Pop”, „Popfoto”, „Sounds”, „Graphia”. Mieszka w Arcueil pod Paryżem. Historyjki z obrazkami z Bobo w roli głównej to już klasyka, na której wychowują się kolejne pokolenia małych czytelników. Pierwsza z nich ukazała się w roku1984. Książki o sympatycznym gryzoniu Markus Osterwalder stworzył we współpracy ze swoją wówczas dwuipółletnią córką Sandrą.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi Beata Ostrowicka
Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi
Beata Ostrowicka Aneta Krella-Moch
Jaka szkoda, że tak cenne tytuły są tak nieznane... gdyby KAŻDY rodzic w Polsce, choć raz, usiadł z tym tytułem ze swoim dzieckiem chodzącym do przedszkola, i przeczytałby ją od początku do końca (wczuwając się w role, manipulując głosem) to mielibyśmy szczęśliwsze dzieci... myślące i rezolutne... Książka Beaty Ostrowickiej jest po prostu MĄDRA. To najtrafniejszy opis, jaki tylko mogę znaleźć. W tej książce świadomy i MĄDRY rodzic znajdzie wszystko, bo stworzyć dziecku przy czytaniu poczucie bezpieczeństwa, wytworzy tę dziecięcą radość ze wspólnego czytania. To właśnie takie książki, humorystyczne - ale traktujące o podstawowych dziecięcych sprawach - my pamiętamy z lat dziecięcych. Takie tytuły wspomina się potem najcieplej. Niech was nie zmyli nieznana dotąd nazwa "lulaki". Są to bardzo fajni i przyjaźni kolesie, choć z nietypowym wyglądem. Dzieci je polubią, bo i lulaki są miłe dla dzieci. Towarzyszą im rankiem i wieczorem, w najbardziej drażliwych częściach dnia. Bobek też jest super - to taki towarzysz to zabaw i psot. Każde dziecko ma swojego "bobka" w domu i warto poznać oba "bobki" ze sobą. Powyższa książka znajduje się na Złotej Liście fundacji "ABCXXI - Cała Polska Czyta Dzieciom", gdyż wpływa ona korzystnie na rozwój wyobraźni, kształtuje dobre wzorce i stanowi doskonałe wsparcie dla rodziców, którzy poprzez książki edukują swoje dzieci. Cena jest adekwatna do zawartości, nie pożałujecie, zaręczam.
czytampowoli - awatar czytampowoli
ocenił na97 lat temu
Kolorowe rymowanki Zbigniew Dobosz
Kolorowe rymowanki
Zbigniew Dobosz
Wszyscy zapewne pamiętamy ze swojego dzieciństwa śmieszne wyliczanki, pioseneczki i różnego rodzaju rymowanki. Niektóre nie mały całkowicie żadnego sensu, a inne były czasem nawet drastyczne, ale wtedy nikt się tym nie przejmował. Jeśli więc macie ochotę przypomnieć sobie kilka ciekawszych wierszyków, to zapraszam serdecznie do lektury. Dla mnie to była naprawdę niezapomniana przygoda. Co znajdziemy w tej kolorowej książce? Kolorowe rymowanki, które pomogą naszym dzieciom w ćwiczeniach pamięci. Cóż tak nie cieszy rodziców, jak dziecko które recytuje pięknie wierszyk. Małymi kroczkami zostaje wprowadzany w świat, w którym nauka jest nieodłącznym jego elementem. A najlepiej uczyć przez zabawę. Jeśli więc dziecko jest dla Was najważniejsze, to pozwólcie mu bawić się słowem i rozwijać wyobraźnię, nie tylko językową. Ale teraz więcej szczegółów. Na początku możemy zaśpiewać dziecku znaną kołysankę A-a-a …kotki dwa, która przeniesie malucha w świat snu i marzeń. Znajdziemy także słynny wierszyk, który wymaga także od rodziców lekkiej aktywności fizycznej, czyli Sroczka kaszkę warzyła. Podczas recytowania można dziecko łapać po kolei za paluszki od ręki lub stopy. Moją córkę bardzo to bawi, szczególnie moment w którym sroczka odlatuje. Na kolejnych stronach, które są bardzo kolorowe i przyciągają uwagę małego czytelnika, znajdziemy rymowankę Ślimak, ślimak, wystaw rogi, Kółko graniaste, które pamiętam z czasów zerówki. Tosi, tosi łapci moja córeczka już potrafi pokazać, czasem jej się myli z pokazywaniem pa!pa!, ale jesteśmy na dobrej drodze. Muszę przyznać, że ten wierszyk ma mnóstwo wersji, ponieważ ja znam trochę inną niż ta, która jest w książce. I bardzo dobrze, dzięki niej dowiedziałam się czegoś nowego i zaczynam to wprowadzać w życie. Nie będę opisywała i wymieniała wszystkich rymowanek, bo nie w tym sensu. W każdym razie mogę szczerze polecić tę pozycję rodzicom jak i dzieciom. Piękne i wyraziste ilustracje są zapewne dodatkowym atutem. Myślę, że zbiór ten wzbogaci nasze pociechy o kilka nowych wersów, które zapewne będą powtarzane w kółko. Polecam i jednocześnie jestem ciekawa, jakie Wy pamiętacie z lat dziecinnych wyliczanki i rymowanki? Może macie ochotę się nimi podzielić? Zapraszam Was do wspomnień.
hordubal - awatar hordubal
ocenił na913 lat temu
Moje - nie moje Liliana Bardijewska
Moje - nie moje
Liliana Bardijewska Krystyna Lipka-Sztarbałło
Liliana Bardijewska w swojej książce „Moje - nie moje” (wyd. Wydawnictwo EZOP) opowiedziała o wyjątkowym i pełnym wrażliwości spoglądaniu na świat. Aby nauczyć się spostrzegać piękno duszy trzeba wychodzić poza stereotypy piękna, powierzchowności. To bardzo wymagające patrzenie, bez oceniania, bez porównywania z kanonami i schematami, pełne zaufania i troski o drugiego. Kiedy pojawia się "gładziutkie, złociutkie i w srebrzyste kwiatuszki" jajko, każde ze zwierząt chce się nim opiekować, zachwycone jego nietypową skorupką i wielkością. I pająk i wąż, leśne ptactwo, a nawet krokodyl chcą być jego rodzicem. Każde z nich chce mu śpiewać kołysanki i zabrać do swojego domu. Dla zwierząt cudowne jajo staje się przedmiotem pożądania, o którym marzy się, aby chwalić się nim przed innymi. Spór łagodzi Kangur, który proponuje współpracę i wspólną opiekę nad niezwykłym jajem. Kiedy jednak z cudnego jajka wykluwa się mały, niepozorny ptak, w ocenie zwierząt staje się „brzydalkiem”. Nie spełnia on oczekiwań zwierząt, staje się wyrzutkiem. Wśród zaskoczonych mieszkańców Polany jedynie Kangur postanawia przygarnąć malucha. On jedyny dostrzega coś więcej niż potargane piórka i krzywy dziób ptaka, otacza go tolerancją i akceptacją. Okazuje się, że ptaszek ma pewien wspaniały talent, który dzięki miłości Kangura rozwija się i zadziwia wszystkich. Po lekturze pozostaje nadzieja, aby nasze dzieci spotykały jak najczęściej takich Kangurów i nie bali się być również sami Kangurami, patrzącymi o wiele głębiej. Bycie Kangurem nie jest łatwe, wymaga wciąż otwierania swojego serca, czasami podążania pod prąd. Ta postawa wymaga również aby wyzbyć się oceniania, pozorów, schematów myślowych, które podsuwa nam szybkie spojrzenie. Wartościowe serce trudno jest zobaczyć, bardzo łatwo skrytykować i błędnie, krzywdząco zaszufladkować, tylko tolerancja i otwartość dają wyjątkowy zmysł głębokiego patrzenia, patrzenia nie na drugą osobę, ale w jej wnętrze. Opowieść Liliany Bardijewskiej zilustrowała Krystyna Lipka-Sztarbałło, odmalowując emocje bohaterów. Wyjątkowa jest ilustracja obrazująca ciepło, bliskość, która otula ptaka w kangurzej torbie. Książka została wyróżniona w konkursie "Książka Roku 2004" Polskiej Sekcji IBBY, a także wpisana została na Złotą Listę książek polecanych przez Fundację “ABCXXI – Cała Polska Czyta Dzieciom”.
Marcelina - awatar Marcelina
oceniła na83 lata temu

Cytaty z książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci