Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię

Okładka książki Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię autora Dino Buzzati, 9788360318607
Okładka książki Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię
Dino Buzzati Wydawnictwo: Czuły Barbarzyńca Ekranizacje: Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię (2020) literatura dziecięca
122 str. 2 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
La famosa invasione degli orsi in Sicilia
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
122
Czas czytania
2 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360318607
Tłumacz:
Jarosław Mikołajewski, Magdalena Mikołajewska
Ekranizacje:
Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię (2020)
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię

Średnia ocen
7,5 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię

avatar
495
369

Na półkach:

Bardzo oryginalna. Bez jakichś zachwytów, ale nawet mnie wciągnęła. Może być.

Bardzo oryginalna. Bez jakichś zachwytów, ale nawet mnie wciągnęła. Może być.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
254
124

Na półkach: ,

Fajne ilustracje, duża czcionka, oprawa. Mnie historia nie porwała, lecz finał jest ciekawy i daje prawdę moralną o wolności.
To czego tak pragniemy, może czasem bardziej zniewolić i doprowadzić do upadku.
Polecam młodym czytelnikom i nie porównywałbym tej książki do "Małego Księcia" jak gdzieś wyczytałem.

Fajne ilustracje, duża czcionka, oprawa. Mnie historia nie porwała, lecz finał jest ciekawy i daje prawdę moralną o wolności.
To czego tak pragniemy, może czasem bardziej zniewolić i doprowadzić do upadku.
Polecam młodym czytelnikom i nie porównywałbym tej książki do "Małego Księcia" jak gdzieś wyczytałem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
396
267

Na półkach: ,

Dino Buzzati to nieco zapomniany włoski pisarz, który kiedyś był znany i czytany, głównieze względu na „Pustynię tatarów” i „Sześćdziesiąt opowiadań”. Ostrzegam, że są to książki piękne, ale depresyjne. Można też poznać nieco innego Buzzatiego – autora bajki dla dużych i małych „Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię”.
Książkę „Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię” wydało wydawnictwo Czuły Barbarzyńca. Czytelnik dostaje do ręki opowieść o niedźwiedziach, które zamiast żyć w górskich kryjówkach zstępują z gór, aby podjąć walkę ze złym Wielkim Księciem – tyranem Sycylii. Buzzati opowiada o dziejach niedźwiedzi przeplatając prozę z poezją i okraszając całość rysunkami własnego autorstwa.
Książka o dzielnych niedźwiedziach liczy 120 stron. Znajdziemy tam czary i szlachetne czyny, które trafią dzieci oraz zagadki kryminalne i ironię, którą docenią dorośli. A całość w twardej oprawie, na dobrym papierze i z pięknymi ilustracjami. Z drugiej strony można uznać tę książkę za zbyt smutną, jak dla dzieci i zbyt naiwną jak dla dorosłych. Stąd moja ocena - 6, choć za ilustracje daję 8!

Dino Buzzati to nieco zapomniany włoski pisarz, który kiedyś był znany i czytany, głównieze względu na „Pustynię tatarów” i „Sześćdziesiąt opowiadań”. Ostrzegam, że są to książki piękne, ale depresyjne. Można też poznać nieco innego Buzzatiego – autora bajki dla dużych i małych „Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię”.
Książkę „Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię” wydało...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

213 użytkowników ma tytuł Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię na półkach głównych
  • 131
  • 82
40 użytkowników ma tytuł Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię na półkach dodatkowych
  • 23
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści niesamowite z języka włoskiego Massimo Bontempelli, Dino Buzzati, Giuseppe Tomasi di Lampedusa, Tommaso Landolfi, Alberto Moravia, Anna Maria Ortese, Luigi Pirandello, Antonio Tabucchi, Juan Rodolfo Wilcock
Ocena 7,1
Opowieści niesamowite z języka włoskiego Massimo Bontempelli, Dino Buzzati, Giuseppe Tomasi di Lampedusa, Tommaso Landolfi, Alberto Moravia, Anna Maria Ortese, Luigi Pirandello, Antonio Tabucchi, Juan Rodolfo Wilcock
Okładka książki Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Ocena 6,8
Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Okładka książki Poemat w Obrazkach Dino Buzzati, Lorenzo Viganò
Ocena 7,1
Poemat w Obrazkach Dino Buzzati, Lorenzo Viganò
Dino Buzzati
Dino Buzzati
Włoski pisarz i dziennikarz. Był felietonistą dziennika „Corriere della Sera”, redaktorem i korespondentem wojennym. Sławę przyniosła mu powieść Il Deserto dei Tartari (Pustynia Tatarów, wyd. polskie PIW 1977, w przekładzie Alojzego Pałłasza). Po polsku ukazały się też zbiory opowiadań: Polowanie na smoka z falkonetem (przełożył Alojzy Pałłasz, Czytelnik, 1989),Sześćdziesiąt opowiadań (Świat Literacki, 2006),Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię z ilustracjami autora (przełożyli Magdalena i Jarosław Mikołajewscy, Świat Literacki, 2008). W dwóch numerach „Literatury na Świecie” ukazał się jego komiks pt. Poema a fumetti (Poemat w obrazkach): kilkanaście czarno-białych plansz w nrze 8 (40) w sierpniu 1974, oraz prawie połowa włoskiego oryginału w kolorze i krótki komiks Niedźwiedź prześladowca w nrze 12 (80) z grudnia 1977.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci Heinrich Hoffmann
Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci
Heinrich Hoffmann Justyna Sokołowska
Nieśmiertelny klasyk z niemieckiej literatury dziecięcej, którego studiowano, adaptowano, parodiowano, unowocześniano i po prostu czytano dzieciom. To jest zadziwiające, jak wielki wpływ na popkulturę miał ten prawie 180-letni zbiór wierszyków i obrazków. Istnieje dziesiątki wersji językowych czy dialektycznych, setki wydań, a niektóre zwroty czy imiona weszły na stałe do języka potocznego, czy terminologii medycznej. „Jaś Straszydło” powstał jako prezent gwiazdkowy dla 3-letniego syna Hoffmana po nieudanych poszukiwaniach przyzwoitej książki. Jego przyjaciele z wydawnictwa zasugerowali, by wypuścić ją na rynek. Jak tylko książka została w 1845 roku wydana, odniosła ogromny sukces. Już za życia autora powstało wiele wersji, w których wprowadzono kilka poprawek. Nie tylko tekst przypadł ludziom do gustu, ale także oprawa graficzna. Książka była zarówno bestsellerem (później longsellerem),jak i wynalazkiem. Była to bowiem pierwsza narracyjna książka skierowana do dzieci od trzech do sześciu lat. Od „Jasia Straszydło” rozpoczęła się także wielka kariera książek obrazkowych dla dzieci. Jednak to nie wyjaśnia w pełni tego fenomenu. Dlaczego książka cieszy się wciąż niesłabnącą fascynacją? Czemu jest tak ciekawym obiektem badań wielu specjalistów? Pobieżne zerknięcie na tekst wyraźnie sugeruje, że jest to dzieło kontrowersyjne. Pozornie mamy tu zbiór dziesięciu rymowanych wierszyków dla dzieci. Poza jedynym tytułem o nierozgarniętym myśliwym bohaterami są nieletni. Są to często nadpobudliwe, okrutne, złośliwe, nieposłuszne czy lekkomyślne dzieci, które nie słuchają dorosłych albo powielają jakieś dziecinne nawyki. Zawsze spotyka ich na końcu okrutna kara, ostracyzm czy przykre nieszczęście. Do nich zaliczają się takie kwiatki, jak spalenie żywcem, poważne okaleczania ciała czy zagłodzenie na śmierć. Teksty te są groteskowym uosobieniem tzw. czarnej pedagogiki albo pedagogiki autorytarnej. Przewaga dorosłych nad dziećmi i przemoc występują tam w skrajnej formie, a to wywołuje szok… jak w horrorach. To musiało zafascynować nieprzywykłych do takiej formy ludzi. Przesadnie okrutne wersy w połączeniu z absurdalnym humorem i drastycznymi obrazkami dla dzieci jeszcze wyraźniej wpływały na wyobraźnię. Z prawdziwą edukacją nie miało to wiele wspólnego już w biedermeierowskich czasach. Pomimo kontrowersji i sprzeciwów, książka nie zaginęła w odmętach historii, a inni twórcy przekształcali ją i dopasowali na zmieniających się czasów albo kreowali własne wersje. Jednak nie przechodzi się do historii na zwykłym wywoływaniu szoku. Wiele zagadnień, które poruszają wierszyki, pochodzą z lekarskiego otoczenia autora. Poza tym większość tych opowieści mają ponadczasowy charakter, bo zawsze będą istnieć nieznośne dzieci, które nie będą się słuchać dorosłych, będą się znęcać nad innymi czy odmawiać jedzenia posiłku. Dorośli jednak poważnie zastanawiają się, czy taka książka jest w ogóle odpowiednia dla młodych czytelników. Zdania są podzielone, a stosunek do stylu i formy w dużej mierze zależy od psychiki, poczucia humoru i doświadczeń życiowych. Osobiście jednak nie czytałabym jej swoim dzieciom na dobranoc. Niezależnie od kontrowersji i debat wokół treści, „Jaś Straszydło” należy do najbardziej wpływowych książek dla dzieci z XIX wieku. Dzisiaj, poza krajami niemieckojęzycznymi, dzieło to nie jest dobrze znane. Przyjrzałam się również naszemu polskiemu wydaniu z 1933 roku, które odświeżono później w 1987 roku. Zmieniono imiona dzieci, dopisano dla rytmu wersy i szata graficzna jest inna. Preferuję oryginalny tekst i ilustracje, co nie znaczy, że nasze wydanie jest gorsze. Po prostu pierwowzór jest tak kultowy, że zbyt duże ingerencje w tekst i rysunki nie są raczej pożądane. Gdybym najpierw poznała spolszczenie i ilustracje Bohdana Nowakowskiego, to pewnie nie wywarłoby na mnie takie wrażenie.
Ann-chan - awatar Ann-chan
ocenił na71 rok temu
Przygody Pędrka Wyrzutka Stefan Themerson
Przygody Pędrka Wyrzutka
Stefan Themerson
Kolejna urocza filozoficzno-surrealistyczna przypowiastka Stefana Themersona (z lat 50.),która w żaden sposób się nie zestarzała, bo uniwersalnych kwestii dotyczy, w tym tożsamości, odbioru jednostki przez społeczeństwo, postawionej w obliczu Władzy, problemu 'opór czy przystosowanie' wobec wymogów społecznych. Według mnie nie jest to raczej lektura dla dzieci, choć można im czytać - by wiedziały, jakie mechanizmy je czekają wraz z dorosłością. Choć nie: wróć – bzdurę napisałem. Właśnie najmłodsi nie tylko powinni, ale muszą czytać tę książkę - nauczą się z niej tego, czego nauczał Karl Popper – kwestionowania każdej prawdy głęboko utrwalonej, a zwłaszcza uświęconej. I być może czegoś jeszcze ważniejszego: stawiania nieoczywistych, choćby nawet niemądrych w oczach innych, pytań zadawanych w poszukiwaniu prawdy. I zrozumienia dla Inności. Bo najważniejsza jest tu kwestia tożsamości, a - nomen omen - Pędrek Wyrzutek ma ją co najmniej niejednoznaczną. „Ludzie, ilekroć ich spotykam na drodze, zawsze myślą, że we mnie jest coś psiego; psy myślą, że we mnie jest coś człowieczego; ryby piły myślą, że we mnie jest coś słowiczego; a koty myślą, że we mnie jest coś z ryby, i pewien kot rzucił się na mnie niedawno i chciał mnie zjeść, i muszę przyznać, że mam tego dosyć i chciałbym wiedzieć, co ja jestem”. Pytanie ‘kim jestem’ - jak i inne, uznawane przez rozmówców za idiotyczne - nasz bohater zadaje po wielokroć. Słyszy np., że jest w jednej czwartej rybą, w jednej czwartej psem, w jednej czwartej kotem i - tylko - w jednej czwartej człowiekiem. A jego tożsamość zawsze definiuje ten, kto go w danym momencie określa, najczęściej z pozycji Władzy, Siły, Autorytetu…. Oczywiście pytania Pędrka głupie bynajmniej nie są, ba – bywają wręcz prorocze, jak np. to: „Jeśli stolarz to taki pan, co robi stoły, to pan, co robi lustra, nazywa się pewnie lustrzarz, choć - z drugiej znów strony – pisarz to nie taki pan, co robi pisy, a taki co pisze”. Jak to się stało, że tak wybitny Autor jest tak kompletnie nieznany szerszemu kręgowi odbiorców – tylko dlatego że po II wojnie był emigrantem w Londynie, skoro w Peerelii był wydawany? Owszem - wiele wymaga od czytelnika, zgoda – lekko to już niedzisiejszy styl, ale cóż tu za błyskotliwa inteligencja, zaskakujące skojarzenia i fascynujące paradoksy. Ale jak to się stało, co ktoś słusznie uznał za skandal, że Pędrka Wyrzutka nie objęła taka sława, jak Małego Księcia czy Alicji z Krainy Czarów… Już wcześniej przeczytałem arcydzieło Autora [bookLink]171741|Wykład profesora Mmaa[bookLink] - wspaniale ironiczny obraz ludzkości – przewrotnie przedstawionej jako społeczność termitów, choć ślepych, to dorównujących nam poziomem nauki i kultury, ale także niestety i polityki. To wprawdzie dziełko nie aż tak wysokich lotów, ale satysfakcja czytelnicza wręcz murowana. Wartością dodaną są fantastyczne ilustracje wykonane przez żonę autora, Franciszkę. Kilka najlepszych wyimków… „- Ja lubię poezję. Ale wykładam o elektryczności. - Ale dlaczego - rzekł Pędrek Wyrzutek - jeżeli wolno mi zapytać, dlaczego nie wykłada pan poezji, jeżeli ją pan lubi? - To proste - odpowiedział Wielbłąd. - Widzisz, za wykłady o poezji płacą tu nierozłupanymi orzechami. A ja nie mogę jeść nierozłupanych orzechów. Natomiast za wykłady o elektryczności płacą trawą. A ja lubię trawę. Zatem wykładam o elektryczności. - Och! A czy mógłby mi Pan Profesor powiedzieć, za co tu płacą chlebem i masłem, i mlekiem ? - Oczywiście! Chlebem tu płacą za kopanie dołków w ziemi, masłem płacą za wyrównywanie ziemi, a mlekiem płacą za odnoszenie szpadli i łopat do szopy. - Bardzo panu dziękuję, Panie Profesorze - rzekł Pędrek Wyrzutek i pożegnał się z Wielbłądem”. „Kiedy już był na ulicy, poprosił o szpadel i łopatę. Szpadlem wykopał dołek na środku jezdni i dostał za to bochenek chleba. Łopatą wsypał ziemię z powrotem do dołka, przyklepał i dostał za to kawałek masła. A potem zaniósł szpadel i łopatę z powrotem do szopy i dostał za to butelkę mleka. Poszedł do parku, usiadł na ławce i jadł swój chleb z masłem i popijał mlekiem”. „Jeżeli twój wiersz będzie miał powodzenie, to ludzie powiedzą, że jesteś człowiek, psy powiedzą, że jesteś pies, ryby powiedzą, że jesteś ryba, a koty powiedzą, że jesteś kot. Jeżeli zaś nie będzie miał powodzenia, to ludzie powiedzą, że jesteś pies, psy powiedzą, że jesteś ryba, ryby powiedzą, że jesteś kot, a koty powiedzą, że jesteś wielbłąd”. „- Ale przecież tu nie ma żadnej granicy – powiedział Pędrek Wyrzutek. – Granice są zwykle pomiędzy dwiema różnymi rzeczami. A tu jest tylko jedna rzecz: polana tutaj i polana tam! - Mylisz się – powiedział Karabinier. – To są dwie bardzo różne rzeczy. Tu jest tam, gdzie jesteś, a tam jest tam, gdzie chcesz być. A ja jestem granicą”. „Gdyby go nie było, gdyby, jak mówisz, nie istniał, to byśmy nic o nim nie wiedzieli, a gdybyśmy nic o nim nie wiedzieli, to byśmy także nie mogli wiedzieć, że jest, jak mówisz, fikcyjny; więc jeżeli on jest, tak jak mówisz, fikcyjny, to znaczy, że jest, że istnieje”. „Tu wszyscy mają uczciwe głowy trójkątne (…) Na kapelusze żadnych form tu nie mamy. Jedyne formy, jakie mamy, to są formy na głowy, takie formy, w których możemy każdą okrągłą głowę przefasonować i wyprasować tak, żeby do trójkątnego kapelusza pasowała”. „- Ostrzegam jednak, że jeżeli kawaler sobie nie życzy, żeby mu głowę przefasonować na trójkątno… - Stanowczo sobie nie życzę – potwierdził Pędrek Wyrzutek. - W takim razie musi kawaler się wynieść z naszego miasta – rzekł Subiekt”. „- Drogi premierze – odrzekł Archilides. – Nie, o ile wiem, oskarżony rzeczy nowej nie wynalazł żadnej. Przestępstwo jego polega na tym, że on sam jest, że on sam śmie być rzeczą nową, sam w sobie, w swej własnej osobie. Za czym, powołując się na ustawę o obowiązku niszczenia nieupoważnionych rzeczy nowych, stawiam wniosek, aby osobę oskarżonego zniszczyć, zgładzić, zburzyć, zniweczyć”. „Obaj Naukowcy wydawali głośne okrzyki, to znaczy jeden Naukowiec wydawał głośne okrzyki i drugi Naukowiec wydawał głośne okrzyki, to znaczy Pierwszy Naukowiec okrzykami swoimi starał się zagłuszyć okrzyki Drugiego Naukowca, podczas gdy Drugi Naukowiec okrzykami swoimi starał się zagłuszyć okrzyki Pierwszego Naukowca”. „- Dlaczego pan nie chce? - Bo mi wolno nie chcieć, jeżeli nie chcę. Oto dlaczego. - Ale przecież wolno panu chcieć, jeżeli pan chce - powiedział Pędrek Wyrzutek. - Tak – odpowiedział lustrzarz. – Ale ja nie chcę chcieć”.
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na81 rok temu
Odwiedziła mnie żyrafa Stanisław Wygodzki
Odwiedziła mnie żyrafa
Stanisław Wygodzki Mirosław Pokora
Tak! Ta książeczka jest tak zabawna, jak absurdalnie niemożliwy jest jej tytuł. ODWIEDZIŁA MNIE ŻYRAFA, to przesympatyczna, krótka opowiastka o tym, jak pewnego Warszawiaka, odwiedziła Żyrafa - najprawdziwsza! Stanisław Wygodzki był polskim prozaikiem, poetą i napisał dla dzieci cztery książki w tym własnie ODWIEDZIŁA MNIE ŻYRAFA. To prosta historia i właśnie dlatego taka dobra. Jest komiczna, przypomina trochę humor Flipa i Flapa, czyli najlepszy, bo poczciwy i bezpośredni, sytuacyjny humor o jaki dzisiaj trudno. Jednak jest to pozycja wydana przez Dwie Siostry w ich wspaniałej serii MISTRZOWIE ILUSTRACJI, więc poza genialnym tekstem dostajemy genialne ilustracje. Za te w ODWIEDZIŁA MNIE ŻYRAFA odpowiada Mirosław Pokora i wystarczy tylko przelotnie na nie spojrzeć, by je docenić. Są radosne, charakterystyczne, żyrafa ma cudowne oczy a kreska świadczy o wielkim talencie artysty. Seria MISTRZÓW ILUSTRACJI jest jedną z moich ulubionych serii w gatunku literatury dla dzieci. Cenię ją nie tylko ze względu na wspaniałe wydania, ale także ze względu na właśnie przypominanie geniuszy ilustracji - ludzi, o których łatwo jest zapomnieć, bo przeminęli, odeszli... ale ich sztuka, ich pozytywne, radosne obrazy, na których wyrosły pokolenia i wszystko wskazuje na to, że nadal wyrastają nowe - bawią, cieszą i uczą dostrzegać piękno w rzeczach małych. puk, puk! kto tam? Żyrafa! mistrzowie ilustracji Wydawnictwo Dwie Siostry egzemplarz recenzencki
πPi - awatar πPi
ocenił na72 lata temu
Polowanie na smoka z falkonetem Dino Buzzati
Polowanie na smoka z falkonetem
Dino Buzzati
Zbiór króciutkich opowiadań, opartych zwykle na interesującym pomyśle. Raczej brak tu kolorów jasnych. Zwykle mamy jakieś przygnębienie, niepokój, delikatną grozę, niepewność, bezsens, przegraną, cierpienie i śmierć. Autor chętnie posługuje się alegorią, metaforą, niedopowiedzeniem. Niemal każda historia opowiedziana jest w surrealistycznej tonacji absurdu, bywa z groteskowym, gorzkim humorem. Buzzatiego interesują tematy które mieszczą się w zbiorze wspólnym dla kultury, społeczeństwa, życia i śmierci, przemijania, bezsilności wobec świata i losu, jednostki poddanej opresyjnym naciskom. Człowiek zwykle stoi na pozycji przegranej, fatalistycznie zdeterminowanej. Wobec przyrody, nieznanego, społecznej organizacji, samego siebie. Czasem koncept bywa ewidentny od samego początku, puenta nijak wtedy nie zaskakuje, jednak wydaje się, że główną wartością takiego tekstu jest obserwacja zachowania bohatera wobec pajęczej sieci fatum - samooszukiwanie się, próba zachowani twarzy, uświadomienia bezsilności, ostateczne poddanie nieuniknionemu. Człowiek jest zawsze słaby, pętla zawsze się zaciska, a zrozumienie, jeśli nadejdzie, to nieodmiennie najczarniejszy moment. Samo nasuwa się skojarzenie ze stylem Franza Kafki. Proza to liryczna, bez eksplozji, mocno depresyjna. Po lekturze, zwłaszcza w większej dawce, osoby podatne mogą mieć kłopoty emocjonalne. 10/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na104 lata temu

Cytaty z książki Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię

Więcej
Dino Buzzati Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię Zobacz więcej
Więcej