Opowiadania wybrane

Okładka książki Opowiadania wybrane autorstwa Tadeusz Borowski
Okładka książki Opowiadania wybrane autorstwa Tadeusz Borowski
Tadeusz Borowski Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy literatura piękna
375 str. 6 godz. 15 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
375
Czas czytania
6 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
83-06-01736-6
I
-Pożegnanie z Marią
-U nas, w Auschwitzu
-Dzień na Harmenzach
-Proszę państwa do gazu
-Śmierć powstańca
-Bitwa pod Grunwaldem
-Muzyka w Herzenburgu

II
-Chłopiec z Biblią
-Ludzie,którzy szli
-Ojczyzna
-Portret przyjaciela
-Ofensywa styczniowa
-Zabawa z wódką

III
-Kamienny świat
-Opowiadanie z prawdziwego życia
-Śmierć Schilligera
-Człowiek z paczką
-Kolacja
-Milczenie
-Spotkanie z dzieckiem
-Koniec wojny
-Opera, opera
-Podróż pulmanem
-Dziewczyna ze spalonego domu
-Dzienniki podróży
-Mieszczański wieczór
-Odwiedziny
-Kwoka
-Santiago de Compostela
-Rekord
-Dzień plantatora
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowiadania wybrane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Opowiadania wybrane



627 386

Oceny książki Opowiadania wybrane

Średnia ocen
7,3 / 10
854 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Opowiadania wybrane

avatar
570
570

Na półkach:

To przerażające jak okrutni potrafią być ludzie.
Jeszcze bardziej przerażające jest to jak bardzo w swym okrucieństwie potrafią być beznamiętni.

Fascynujące jest to, że Vonnegut i Borowski piszą o rzeczach strasznych w tak samo beznamiętny sposób, lecz Vonnegut nie tylko przeraża ale i śmieszy a Borowski tylko przeraża.

To przerażające jak okrutni potrafią być ludzie.
Jeszcze bardziej przerażające jest to jak bardzo w swym okrucieństwie potrafią być beznamiętni.

Fascynujące jest to, że Vonnegut i Borowski piszą o rzeczach strasznych w tak samo beznamiętny sposób, lecz Vonnegut nie tylko przeraża ale i śmieszy a Borowski tylko przeraża.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Czasy ciężkie, tragedia ludzka, okropieństwa, cierpienia, oprócz "Proszę Państwa Do Gazu", "U nas w Auschwitz" no i " Dzień na Harmenazach" jest to zbiór opowiadań zanudzających czytelnika niepotrzebnymi wzmiankami wprowadzającymi monotonność utworu przepełnionego grafomanią autora.

Czasy ciężkie, tragedia ludzka, okropieństwa, cierpienia, oprócz "Proszę Państwa Do Gazu", "U nas w Auschwitz" no i " Dzień na Harmenazach" jest to zbiór opowiadań zanudzających czytelnika niepotrzebnymi wzmiankami wprowadzającymi monotonność utworu przepełnionego grafomanią autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
12

Na półkach:

Świetna pozycja. Lektura szkolna.

Świetna pozycja. Lektura szkolna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1515 użytkowników ma tytuł Opowiadania wybrane na półkach głównych
  • 1 320
  • 184
  • 11
231 użytkowników ma tytuł Opowiadania wybrane na półkach dodatkowych
  • 91
  • 61
  • 29
  • 16
  • 15
  • 10
  • 9

Tagi i tematy do książki Opowiadania wybrane

Inne książki autora

Tadeusz Borowski
Tadeusz Borowski
Urodził się w Żytomierzu jako drugi syn Stanisława i Teofili Borowskich. W 1926 ojciec został aresztowany i wywieziony do rosyjskiej Karelii z powodu dawnej przynależności do Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Cztery lata później matka podzieliła losy męża, została wywieziona na Syberię nad rzekę Jenisej. Dwaj mali chłopcy pozostali sami. Starszy – Juliusz – trafił do internatu, młodszy Tadeusz dostał się pod opiekę ciotki. W 1932 roku Stanisław Borowski został wymieniony za więzionych w Polsce komunistów i znalazł się w Polsce. Dwaj chłopcy: czternastoletni wtedy Juliusz i dziesięcioletni Tadeusz wyruszyli w samodzielną podróż z Żytomierza przez Koziatyn, Kijów do Moskwy, skąd, zaopatrzeni w oficjalne papiery Czerwonego Krzyża, jechali dalej, do Polski. Prawie nieznany ojciec oczekiwał na synów przy granicy, w Baranowiczach. Matka przybyła do Polski dwa lata później, czyli latem 1934 roku. Rodzina Borowskich osiedliła się w Warszawie. Tadeusz w 1940 roku ukończył Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego na tajnych kompletach, co zostało opisane w opowiadaniu Matura na Targowej. Studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Marię Rundo (wiele scen z tego okresu zostało włączonych do utworów opublikowanych po wojnie: opowiadania Pożegnania z Marią i szkicu Profesorowie i studenci). Pracował w prywatnej firmie budowlanej i współpracował z miesięcznikiem „Droga” ukazującym się w stolicy. Zadebiutował tomikiem Gdziekolwiek ziemia, wykonanym własnoręcznie techniką powielaczową w 1942 r. W wykonaniu tomiku pomagał mu przyjaciel Piotr Słonimski. W 1943 Borowski został aresztowany w „kotle” i uwięziony na Pawiaku. Potem został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Otrzymał numer obozowy 119198. Kontynuował tam twórczość literacką, pisząc m.in. wiersze, piosenki i kolędy, a także listy do narzeczonej Marii, która również znajdowała się w oświęcimskim obozie. Obozowa rzeczywistość została opisana w opowiadaniu U nas, w Auschwitzu..., którego podstawą były wspomniane już listy do Marii Rundo. W sierpniu 1944 roku przewieziono go wraz z innymi więźniami do obozu w Dautmergen, filii obozu koncentracyjnego Natzweiler-Struthof, a potem do Dachau. 1 maja 1945 r. więźniowie zostali wyzwoleni przez armię amerykańską. Następnie został przeniesiony do obozu dla dipisów, w którym pozostawał do września 1945. Po wojnie przebywał w Monachium. W maju 1946 roku wrócił do kraju. Współpracował z wieloma pismami. Był w awangardzie młodych bezkompromisowych twórców (był zaliczany do grupy „Pryszczatych”),wychwalających nowy ustrój. W tym czasie stał na czele sekcji literackiej Klubu Młodych Artystów i Naukowców. Brał udział w Kongresie w Obronie Pokoju we Wrocławiu w 1948 r., jako wicedyrektor biura prasowego i redaktor gazety kongresowej. Cztery lata po powrocie do Polski, jego twórczość zaowocowała Państwową Nagrodą Artystyczną. W 1948 wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). W okresie od czerwca 1949 do marca 1950 przebywał w Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie. Oficjalnie jako referent kulturalny, nieoficjalnie jako współpracownik wywiadu wojskowego. 26 czerwca 1951 urodziła mu się córka Małgorzata. Jeszcze 1 lipca Borowski odwiedził żonę w szpitalu, a dzień później trafił z objawami zatrucia do szpitala. Był w stanie zamroczenia gazem i środkami nasennymi. Zmarł 3 lipca 1951, przeżywszy zaledwie 29 lat. Przyczyną śmierci było najprawdopodobniej samobójstwo. W spekulacjach na temat przyczyn tego kroku wymienia się z jednej strony rozczarowanie komunizmem (w tym czasie został zmuszony do złożenia samokrytyki, w której dociekał, jak mogło w ogóle dojść do powstania opowiadań obozowych; zdaniem Agnieszki Szewczyk było to jego pierwsze, symboliczne samobójstwo) i depresję z powodu własnej roli w jego propagowaniu, a z drugiej strony nieszczęśliwy romans, w który się uwikłał właśnie, gdy rodziło mu się dziecko. Śmierć Borowskiego była wstrząsem dla współczesnych mu ludzi pióra, porównywanym do samobójstwa Majakowskiego 21 lat wcześniej. Legenda uczyniła z niego pierwszą ofiarę własnej komunistycznej przeszłości. Pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie (kwatera 24A-tuje-1). Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Opowiadania wybrane przeczytali również

Cierpienia młodego Wertera Johann Wolfgang Goethe
Cierpienia młodego Wertera
Johann Wolfgang Goethe
Mam do tej powieści ambiwalentny stosunek. Nie traktowałem jej jako historii o tragicznej miłości, ale raczej interesowały mnie tu wątki filozoficzne, a tych trochę tu było. Czasami Werter mnie irytował; ta przesadzona, sentymentalna miłość do Loty była dla mnie poprostu mdła, chociaż młoda dziewczyna, która ceni sobie klasyków literatury i uwielbia spędzać czas na łonie natury musiała na pewno pociągnąć młodego bohatera, ale potem ta gorączkowa chęć pozyskania Loty była upierdliwa. Jak można wysyłać służacego, aby jej wzrok spoczął na nim, żeby Werter miał kogoś na co ona dzisiaj patrzyła? Z drugiej jednak strony często utożsamiałem się z głównym bohaterem. To ogromne zamiłowanie do natury, które daje mu nieograniczoną rozkosz, czytanie w ogrodzie Homera są naprawdę czymś wspaniałym, bo takie nietrudno osiągalne rzeczy są dla niego z początku źródłem szczęścia. Nie przejmuje się przeszłością, czy przyszłością, żyje tu i teraz czytając swoich klasyków literatury. Werter dążył do odczuwania tego co szczere, dlatego dzieci są mu wzorem, krytykuje wszelkie teorie estetyczne, lekceważy zdobycia nauki, które nie przynosą mu żadnego spełnienia; pochwała wieku młodzięczego jest również czymś ponadczasowym, zwłasza w świecie gdzie wszystko jest zbiurokratyzowane, sztywne i często bezuczuciowe. Niestety, wraz z poznaniem Loty, wszystko sie zmienia. Werter zdaje sobie powoli sprawę, że wszystko jest marnością, on sam nie bierze czynnego udziału w życiu. Rozumiem indywidualny pesymizm Wertera, jest on przecież wybitną jednostką, oczytaną, emocjonalną, często przejmuje się każdą drobną sprawą. Inni, tak jakby nie zdawali się rozumieć głębi istnienia. To nie tak, że Werter nie potrafi sobie znaleźć zajęcia, tylko nie widzi w tym żadnego spełnienia, jest to mu obojętne, to wszystko jest przemijające. Werter cierpi na Weltschmerz, ból istnienia, i właśnie to interesuję mnie w tej książce najbardziej. Często młodzi ludzie popadają w melancholię, depresję, czy smutek, ponieważ zdają sobie sprawę z niedoskonałości świata, a z drugiej strony nie są w stanie podjąć żadnych działań, aby zmienić w jakiś sposób otaczającą ich rzeczywistość. Główny bohater również czuje się nie zrozumiany, widać tutaj dysonans pomiędzy jego wrażliwością, a jego otoczeniem. Długa zabierałem sie za tą powieść epistolarną. Słyszałem różne opinie na jej temat, w większości przypadków negatywne, ale jak czytałem, czy słychałem o postaci Wertera, jego bólu istnienia, idealizmie to nawet mnie to zaciekawiło. W końcu przeczytałem tą książkę i nie żałuję.
Dawid Dworaczyński - awatar Dawid Dworaczyński
ocenił na719 dni temu
Szewcy Stanisław Ignacy Witkiewicz
Szewcy
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Myślę, że nie mam wystarczających kompetencji, aby sprawiedliwie ocenić Witkacego. Bardzo zmęczył mnie język oraz mnogość wymyślnych wyrażeń. Na początku odbierałam ten utwór jako sprzeciw wobec podziałów społecznych i czystą prowokację, ale wraz z kolejnymi stronami zaczęłam dostrzegać sens i głębię zawartego w nim przekazu oraz rozumieć co tak naprawdę autor chciał osiągnąć poprzez tak odważny i oryginalny sposób kreacji postaci. Odwracający moją uwagę ekscentryczni i dziwni bohaterowie okazali się reprezentować sobą różne idee, pomysły na zaprowadzenie porządku, a historia pokazała, że ich działania miały swoje odzwierciedlenie w realnym świecie, a ich skutki są nadal odczuwalne. Świat w „Szewcach” jest światem całkowicie odrealnionym, bazuje na absurdzie i grotesce. Witkiewicz przedstawia wizję świata dążącego do katastrofy polegającej na pozbyciu się indywidualizmu, zagładzie jednostki, oraz zapowiada jej nadejście. Zauważa, że ludzie, którzy chcą dokonać rewolucji czy przewrotu władzy, zawsze na końcu stają się tacy sami jak ich wcześniejszy oprawca. Przychodzi mi tutaj na myśl „Folwark Zwierzęcy” Orwella, gdzie sprawy mają się tak samo. Każda kolejna rewolucja w „Szewcach” kończy się niepowodzeniem i prowadzi do jeszcze większego chaosu. Nie można uciec przed takim systemem. Sama już nie wiem, czy dramat mi się podobał, jednak uważam, że warto było go przeczytać.
Manuela - awatar Manuela
oceniła na63 miesiące temu
Pamiętnik z Powstania Warszawskiego Miron Białoszewski
Pamiętnik z Powstania Warszawskiego
Miron Białoszewski
Postanowiłam odświeżyć sobie dawno czytaną książkę i jednocześnie uczcić 81 rocznicę Powstania Warszawskiego, niezależnie od mojego ambiwalentnego stosunku do niego. Lektura jest jednocześnie monotonna i dynamiczna. Przez cały czas mamy powtarzalne motywy - wieczną zmianę: szukanie przez ludność cywilną Warszawy bezpiecznego miejsca, wody i pożywienia aby móc przetrwać w walczącym mieście. To bardzo warszawska książka, zanurzona w geografii Stolicy: Starego Miasta, Woli, Muranowa, Śródmieścia i Ochoty. Narracja jest niezwykle obrazowa, a także nieustannie wypełniona dźwiękami, pełna wyrażeń onomatopeicznych, oddających hałasy wojny. Widzimy Powstanie z perspektywy przeżyć zwykłych mieszkańców, wyrwanych ze swojej w miarę normalnej egzystencji podczas okupacji. To życie w strachu, niepewności i niepokoju o najbliższych; w niewygodach, głodzie, brudzie; pod obstrzałem i bombami. Życie jest skoncentrowane na poszukiwaniu bezpiecznego schronienia, jedzenia, wody, możliwości umycia się, miejsca do spania. Wokół trwają nieustanne bombardowania, ludzie giną lub zostają ranni. Jednocześnie toczy się życie wśród gruzów, barykad, wędrówki przez podwórka, piwnice, zburzone domy. Szczególnie poruszające są momenty przejścia kanałami, z niesieniem rannego, a także oglądanie kolejnych ofiar powstania. Nikt nie wiedział, czy to nie on nie będzie tym następnym, który straci życie. Budująca jest niesamowita solidarność ludzi w tych ekstremalnych warunkach. Finał to gremialny wymarsz mieszkańców z Warszawy, przez kolejne dzielnice, w pierwszych dniach października, po podpisaniu kapitulacji. Na koniec Autor pokazuje jazdę pociągiem do obozu przejściowego w Pruszkowie i jak tam wyglądał pobyt wygnańców. Miron Białoszewski wspomina swoje przeżycia z ogromną szczerością i dokładnością. Pokazuje jak wyglądała jego egzystencja w czasie Powstania, zawsze w mniejszej lub większej grupie członków rodziny i przyjaciół. Przekazuje mnóstwo szczegółów, równocześnie mając dużo wątpliwości co do tego, czy dobrze je pamięta po 20 latach. Często używa trybu przypuszczającego, często odwołuje się do wspomnień innych osób, np. ojca. Uważam, że warto było wrócić do „Pamiętnika…”, poznać wojenne losy młodziutkiego wówczas (22 lata) Mirona Białoszewskiego, szczęśliwie ocalałego w czasie wojny, późniejszego świetnego pisarza i poety. Opisanie powstańczej wędrówki Autora stanowi znakomite świadectwo owych czasów, tego wyjątkowego momentu w historii Polski. Audiobook jest czytany bardzo dobrze przez Jana Marczewskiego. I jeszcze niezwykle wzruszająca litania z powstańczych podwórek: „Od bomb i samolotów – wybaw nas, Panie, Od czołgów i goliatów – wybaw nas, Panie, Od pocisków i granatów – wybaw nas, Panie, Od miotaczy min – wybaw nas, Panie, Od pożarów i spalenia żywcem – wybaw nas, Panie, Od rozstrzelania – wybaw nas, Panie, Od zasypania – wybaw nas, Panie…”
Mikila - awatar Mikila
oceniła na76 miesięcy temu

Cytaty z książki Opowiadania wybrane

Więcej

Nie ma piękna, jeśli w nim leży krzywda człowieka. Nie ma prawdy, która tę krzywdę pomija. Nie ma dobra, które na nią pozwala.

Nie ma piękna, jeśli w nim leży krzywda człowieka. Nie ma prawdy, która tę krzywdę pomija. Nie ma dobra, które na nią pozwala.

Tadeusz Borowski Opowiadania wybrane Zobacz więcej

Nie wiem, czy przeżyjemy, ale chciałbym, abyśmy kiedyś umieli nazywać rzeczy ich właściwym imieniem, jak czynią ludzie odważni.

Nie wiem, czy przeżyjemy, ale chciałbym, abyśmy kiedyś umieli nazywać rzeczy ich właściwym imieniem, jak czynią ludzie odważni.

Tadeusz Borowski Opowiadania wybrane Zobacz więcej

I nikt o nas wiedzieć nie będzie. Zakrzyczą nas poeci, adwokaci, filozofowie, księża. Stworzą piękno, dobro i prawdę. Stworzą religię.

I nikt o nas wiedzieć nie będzie. Zakrzyczą nas poeci, adwokaci, filozofowie, księża. Stworzą piękno, dobro i prawdę. Stworzą religię.

Tadeusz Borowski Opowiadania wybrane Zobacz więcej
Więcej