Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?

Okładka książki Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany? autora Aldo Maria Valli, 9788374223331
Okładka książki Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?
Aldo Maria Valli Wydawnictwo: Wydawnictwo św. Stanisława BM religia
197 str. 3 godz. 17 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
La verità del papa : perché lo attaccano, perché va ascoltato
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
197
Czas czytania
3 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7422-333-1
Tłumacz:
Marcin Masny
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?

Średnia ocen
7,7 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?

Sortuj:
avatar
1149
1120

Na półkach: ,

Analiza dziennikarska Aldo Marii Valli'ego dochodzi do 2010 roku, ponieważ wtedy wydawana jest ta książka. Jednym z wątków przewodnich jest pedofilia wśród księży Kościoła katolickiego – z tym problemem bardzo zmaga się Benedykt XVI podczas swojego pontyfikatu. Książka jest słuszną obroną papieża, któremu wiele przykrości nastręczają antagoniści (piętrzą różne zawiłości). Bardzo oskarżycielskie tony padają z prasy światowej, w tym agresywnie z dziennika "The New York Times" (właściciele należą do społeczności żydowskiej) ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej oraz z niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" (to również ma znaczenie z racji tego, że papież pochodzi z Niemiec).

Benedykt XVI podejmuje dialog oraz ekumenizm. Ważną kwestią jest powrót lefebrystów (jeszcze niepełny) na łono Kościoła. Kolejny pozytywny krok to: "Przystąpienie do Kościoła katolickiego było prośbą kilku grup anglikańskich (szacuje się, że reprezentują one około pół miliona osób na świecie, a wśród nich jest około trzydziestu biskupów) szczególnie po tym, jak Kościół anglikański zezwolił na ordynację kobiet i otworzył się na uznanie małżeństw gejowskich i ordynacji zadeklarowanych homoseksualistów".

Analiza dziennikarska Aldo Marii Valli'ego dochodzi do 2010 roku, ponieważ wtedy wydawana jest ta książka. Jednym z wątków przewodnich jest pedofilia wśród księży Kościoła katolickiego – z tym problemem bardzo zmaga się Benedykt XVI podczas swojego pontyfikatu. Książka jest słuszną obroną papieża, któremu wiele przykrości nastręczają antagoniści (piętrzą różne zawiłości)....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
881
671

Na półkach: , ,

"Patrzcie częściej na gwiazdy. Kiedy ciężko wam na duszy, patrzcie na gwiazdy lub na błękit nieba. Kiedy poczujecie się smutni, kiedy was będą znieważać, cieszcie się niebem. Wtedy wasza dusza znajdzie pokój." ( str. 159 )
cytat z książki Pawła Floreńskiego

Na takiego człowieka wygląda mi właśnie Joseph Ratzinger, papież Benedynkt XVI..., spokojnego, stonowanego, cierpliwego, potrafiącego popatrzeć w niebo, szukając w nim błękitu, bądź gwiazd, które koją duszę, gdy niepokój próbuje ją zmiażdżyć...

Jak w piosence chłopaków z zespołu LEMON, których mądrość treści wielokrotnie mnie zachwyca - "Spójrz na niebo, choć na pare sekund..." ( polecam do przesłuchania )
Wznieśmy czasem główę do góry, popatrzmy w niebo, w gwiazdy, w chmury na błękicie, odnajdźmy spokój, napełnijmy się nim...Tak się wszędzie śpieszymy, tak gonimy, tak wyprzedzamy czas, by jak najszybciej wspiąć się na jak najwyższe szczyty. Nie widzimy bliskich wokół siebie, małych rzeczy składających się na szczęście, które choć jest blisko nas, znajduje się poza zasięgiem naszego wzroku. Niewidzimy tego, bo ciągle pędzimy. Zatrzymajmy się choć na chwilę, na parę sekund, pooddychajmy spokojnym, orzeźwiającym powietrzem, wdech-wydech, zastygnijmy w jednej pozycji i zahipnotyzujmy się niebem, jego bezkresem, nieskończonością. Zobaczmy w nim nadzieję na to, co jest w naszym życiu najważniejsze...

****

"Przeżywamy chwile wielkich zagrożeń i wielkich szans dla człowieka i dla świata, chwilę, która również niesie wielką odpowiedzialność dla nas wszystkich. W ciągu poprzedniego wieku możliwości człowieka i jego panowanie nad materią wzrosły niewyobrażalnie. Lecz jego władza dysponowania światem sprawiła, iż jego moc niszczenia osiągnęła rozmiary, które czasem nas przerażają." ( str. 147 )

Wszyscy się zastanawiali gdy nasz wielki rodak, pasterz Watykanu, Jan Paweł II oddał ostatnie tchnienie, nad tym, kto go zastąpi. Myślę, że pośród wielu kandydatur, jeszcze zanim na konklawe zostało ogłoszone imię nowego papieża, mało kto stawiał na tego cichego, niemieckiego kardynała...Natomiast po ogłoszeniu wyników, niewielu wierzyło w jego wielkość, w to, że stanie się godnym następcą Jana Pawła II...
Jan Paweł II podczas swej długiej papieskiej posługi walczył i zabierał głos w wielu sprawach i problemach świata. Najbardziej jednak walczył z komunizmem, który w latach 70, 80 miał jeszcze pewnego rodzaju moc wpływania na społeczeństwo. Z kolei Benedyktowi XVI przyszło zmierzyć się z jednym z największych kryzysów wiary i autorytetu Kościoła, spowodowanym skandalem pedofilskim. Nie pamiętam dokładnie od jakiego kraju się to zaczęło, ale owy skandal, który wybuchł w Stanach Zjednoczonych zszokował cały świat, chyba na największą skalę. Później napływały wieści z innych krajów...
Jak sobie poradzić z takim skandalem? Jak naprawić autorytet, który został splugawiony, zniszczony, tak chorym i nieczystym zdeprawowaniem? Jak odzyskać zaufanie ludzi, którzy dotychczas ufali? Jak pomóc ofiarom tego skandalu, którzy jako dzieci zostali tak skrzywdzeni, przez tych, którzy powinni stać na straży rzeźbienia ich wiary? Co zrobić z księżmi, którzy w taki sposób niszczą dziecięcą naiwność i bezbronność? Jak zapobiec, by nowi kandydaci na kapłanów, byli właściwiej wyselekcjonowani?
To tylko niewielka część dylemtów, problemów, kwestii, które musiał okiełznać Benedykt XVI...
Jego pontyfikat wydawał mi się cichy, spokojny, bez żadnych fajerwerków, wychylania się... Podobnie sądze, myślała większość z was. Może się mylę, ale szczerze w to wątpię. Benedykt XVI ze swoją osobowością nie pasuje do współczesnych czasów. To człowiek o starej duszy, a starej duszy bardzo ciężko żyje się w teraźniejszości, w świecie, który ciągle pędzi i dąży do osiągnięcia absolutu...Taki świat wyzbywa się starych wartości, idei i poglądów, które kiedyś budowały osobowość i charakter społeczeństwa. Benedykt XVI to człowiek, w którym dawne wartości nie zmieniają się z upływem czasu, tylko wiernie trwają przy nim do samego końca. Na wskutek tego, by jak najbardziej uciszyć, zafałszować opinie i komentarze Benedykta XVI świat przeszkadzał mu na wszystkie możliwe sposoby. Gdy zabierał głos w jakiejkolwiek sprawie, media rozpoczynały wielki szum, wręcz oblężenie jego wypowiedzi, próbując ją od razu obalić, podważyć, udowodnić, że papież jest w błędzie. Wyrywano fragmenty jego słów z kontekstu, przekręcano, obracano na wszelkie możliwe sposoby, tak by namieszać, by jego autorytet i wiarygodność szły w dół
Tak jak i ja, pewnie i wy sądziliście, że Benedykt XVI siedzi sobie wygodnie w Watykanie, jak u Pana Boga za piecem i lekceważy swoje obowiązki? Czy coś w tym stylu... To, że nie robił wokół siebie wielkiego zamieszania, wcale nie znaczy, że nic wielkiego nie robił, nie próbował zdziałać. Nie zdawałem sobie sprawy, że jego pontyfikat, był tak bogaty...
Po prostu nie afiszował się z tym na oczach całego świata. Próbował walczyć ze wszystkimi problemami cicho, spokojnie, rzetelnie i konsekwentnie.

...a tak wogóle warto sobie zadać pytanie... GDZIE LEŻY GRANICA SZCZYTÓW POSTĘPU CYWILIZACJI?
...Technologia i rozwój cywilizacji daje coraz większe możliwości. Można przecież już dzisiaj klonować ludzi, doczepiać kończyny i sprawiać, że ludzie, którzy dotychczas żyli bez rąk i nóg, na nowo mogą odzyskać sprawność albo dostać ją, jeśli od urodzenia jej nie posiadali...Nie mówią przecież nawet o technologii, której szaleńczy rozwój, niewiarygodne tempo, zadziwia, szokuje, zachwyca, ale i przeraża jednocześnie...
Zatem ponownie należy sobie zadać bardzo ważne pytanie...TO, ŻE TECHNOLOGIA DAJE MOŻLIWOŚCI, MY LUDZIE MAMY PRAWO KORZYSTAĆ ZE WSZYSTKIEGO, CO DAJE? A MOŻE ZE WZGLĘDU NA MORALNOŚĆ, POCZUCIE PRZYZWOITOŚCI, SKROMNOŚĆ CZY POKORĘ, POWINNIŚMY SIĘ POWSTRZYMAĆ PRZED TAK WIELKIM UDOSKONALANIEM ŚWIATA, NAWET JEŚLI MAMY TAKĄ SPOSOBNOŚĆ? MOŻE NALEŻY POWIEDZIEĆ DOŚĆ, TEGO ROBIĆ NIE POWINNIŚMY...?

Ciężko mi się czytało tę książkę. Naukowa terminologia niektórych fragmentów była męcząca i wybijała mnie z rytmu. To sprawiło, że z pozoru krótką książkę, czytałem dość długo. Na podstawie tylko tego, wystawił bym tej książce jedynie 5 GWIAZDEK... Z kolei wartość treści oceniam na 8 GWIAZDEK - pod względem treści, książka jest warta przeczytania, ale jak dla mnie napisana trochę topornie, chropowato...
Ale nie żałuje, że ją przeczytałem. Dowiedziałem się bardzo wielu ciekawych rzeczy o Benedykcie XVI, jego życiu, posłudze papieskiej i znalazłem w treści kilka fragmentów, które miały w sobie wielką mądrość. Dwa fragmentu zmieściłem powyżej, a najbardziej zachwycił mnie ten...

"W wizji chrześcijańskiej eros i agape <<nie dadzą się nigdy oddzielić do końca od siebie>>. Im bardziej się jednoczą i znajdują syntezę, tym bardziej realizuje się <<prawdziwa natura miłości>>. Nawet kiedy eros jest przede wszystkim pragnieniem drugiego i pragnieniem szczęścia dla siebie samego, właśnie <<w zbliżeniu się potem do drugiej osoby będzie stawiał coraz mniej pytań o siebie samego, będzie coraz bardziej szukał szczęścia drugiej osoby, będzie się o nią coraz bardziej troszczył, będzie się poświęcał i pragnął <<być dla niej>>. W ten sposób agape włącza się w eros, nie pozwalając jej stać się absolutem." ( str. 110 )

"Patrzcie częściej na gwiazdy. Kiedy ciężko wam na duszy, patrzcie na gwiazdy lub na błękit nieba. Kiedy poczujecie się smutni, kiedy was będą znieważać, cieszcie się niebem. Wtedy wasza dusza znajdzie pokój." ( str. 159 )
cytat z książki Pawła Floreńskiego

Na takiego człowieka wygląda mi właśnie Joseph Ratzinger, papież Benedynkt XVI..., spokojnego, stonowanego,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
414
296

Na półkach:

Polecam każdemu, kto uważa, że księża to pedofile. Chociaż i tak pewnie osoba, która tak uważa z takiej książki dużo nie zrozumie, no ale jest nadzieja, że może chociaż trochę otworzy oczy i zobaczy, że życie nie jest czarno - białe, że jest robiony w "bambuko" i wytresowany przez tych, którzy chcą żeby tak myślał...
Smutna książka, smutna rzeczywistość. Benedykt XVI jest niezwykłym Papieżem i człowiekiem...

Polecam każdemu, kto uważa, że księża to pedofile. Chociaż i tak pewnie osoba, która tak uważa z takiej książki dużo nie zrozumie, no ale jest nadzieja, że może chociaż trochę otworzy oczy i zobaczy, że życie nie jest czarno - białe, że jest robiony w "bambuko" i wytresowany przez tych, którzy chcą żeby tak myślał...
Smutna książka, smutna rzeczywistość. Benedykt XVI jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany? na półkach głównych
  • 11
  • 10
10 użytkowników ma tytuł Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany? na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Aldo Maria Valli
Aldo Maria Valli
Włoski dziennikarz i eseista wyznający tradycjonalistyczną wiarę katolicką. Zawsze pasjonował się dziennikarstwem, był korektorem i pisał artykuły do różnych gazet od czasów szkoły średniej. Ukończył nauki polityczne na mediolańskim Università Cattolica del Sacro Cuore z pracą magisterską na temat teorii i techniki informacji (promotor prof. Angelo Narducci). W 1978 r. został publicystą, a w 1986 r. zawodowym dziennikarzem. W latach 1980-1984 był redaktorem wydawnictwa Opus Dei Ares i miesięcznika Studi cattolici kierowanego przez Cesare Cavalleri, również o silnie konserwatywnej orientacji. W latach 1984-1988 pracował w redakcji Avvenire, gdzie został szefem serwisu. W latach 1988-1995 pracował w RAI w Mediolanie, najpierw jako reporter, a następnie jako szef serwisu, prezenter regionalnych GR i TG, redaktor religijny (zwłaszcza po działalności kardynała Carlo Marii Martiniego) i zastępca redaktora mediolańskiego wydania krajowego TG3. Od kwietnia 1995 r. pracuje w Rzymie, w krajowej stacji TG3, najpierw jako reporter, a od 1996 r. jako watykanista. Podążał za papieżem Janem Pawłem II podczas około czterdziestu podróży zagranicznych i relacjonował jego agonię (kwiecień 2005) w długich wydaniach specjalnych. W TG3 został szefem redakcji zagranicznej, a w lipcu 2007 r. przeniósł się do TG1 jako watykanista. Dla Speciale TG1 zrealizował „Il mistero padre Pio” (28 października 2007 r.),„Il miracolo Lourdes” (27 stycznia 2008 r.),„Opus Dei” (28 września 2008 r.),„Una scommessa chiamata Concilio” (15 lutego 2009 r.),„Rivoluzione Francesco” (9 marca 2014 r.). Od lipca 2019 roku przeniósł się do Rai Sport, obejmując stanowisko redaktora naczelnego w Coordination, aż do przejścia na emeryturę w styczniu 2020 roku. Redaguje blog „Duc in altum”. Począwszy od 2016 r., po przeczytaniu adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, na swoim blogu i w swoich książkach zaczął dostrzegać dwuznaczności w nauczaniu papieża Franciszka. Po osobistej refleksji nad kryzysem Kościoła katolickiego, na swoim blogu gości kilka głosów katolickiego tradycjonalizmu. Współpracuje z czasopismem „Studi cattolici”. Jest autorem książek poświęconych religii, rodzinie, mediom masowym. Jego publikacje obejmują „Il mio Karol” (Paoline),„Storia di un uomo”. „Ritratto di Carlo Maria Martini” (Àncora),„Piccolo mondo vaticano. La vita quotidiana nella città del Papa” (Laterza),„Milano nell'anima. Viaggio nella Chiesa ambrosiana” (Laterza),„Benedetto XVI. Il pontificato interrotto” (Mondadori),„Il forziere dei papi. Storia, volti e misteri dello Ior” (Àncora),„Noi del Cinquantotto. Breve manuale di storia recente a uso di figli e nipoti” (Àncora),„266. Jorge Mario Bergoglio. Franciscus P.P.” (Liberilibri),„Come la Chiesa finì” (Liberilibri),„Il caso Viganò” (Fede & Cultura),„L'ultima battaglia” (Fede & Cultura).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ratzinger na celowniku. Dlaczego go atakują? Dlaczego jest słuchany?