Akademia pana Kleksa

Okładka książki Akademia pana Kleksa autora Jan Brzechwa, 9788374375153
Okładka książki Akademia pana Kleksa
Jan Brzechwa Wydawnictwo: Skrzat Cykl: Pan Kleks (tom 1) literatura dziecięca
180 str. 3 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Pan Kleks (tom 1)
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
180
Czas czytania
3 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374375153
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Akademia pana Kleksa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Akademia pana Kleksa



książek na półce przeczytane 138 napisanych opinii 134

Oceny książki Akademia pana Kleksa

Średnia ocen
6,6 / 10
1823 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Akademia pana Kleksa

avatar
28
13

Na półkach:

Film był taki se, ale książka znakomita!

Film był taki se, ale książka znakomita!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1115
1115

Na półkach:

Marcowe wyzwanie LC - książka na ekranie.

Polska powieść fantasy sprzed 80 lat. Całkiem nieźle się trzyma, choć piegi i kleksografia dziś bardziej śmieszą niż imponują.

Brawo dla Jan Brzechwy za wymyślenie protoplasty Hogwartu,

Brawo dla Ambrożego Kleksa za lekcje, które pokazują, że nauka może być przyjemnością i że każdy ma prawo do własnego zdania i że przyjaźń, odpowiedzialność, ciekawość świata – ponad wszystko.

Brawo dla Adasia Niezgódki za cierpliwość i psoty, które pamiętam do dziś.

Większe brawa dla twórców pierwszego filmu i trochę mniejsze (ale jednak) dla twórców drugiego. I tak warto obejrzeć.

Brawo dla moich dzieci, że kiedyś dały radę i przeczytały. I brawa dla mnie, że w końcu odnalazłam w sobie dzieciaka i też dokończyłam lekturę. Choć przewracałam oczami na każdy kleks i magiczny wtręt, to i tak uśmiech nie schodził mi z twarzy.

Mamy XXI wiek. I choć Harry i Sami Wiecie Kto dziś błyszczy mocniej, Kleks wciąż ma swój urok. Trochę staroświecki, trochę dziwny, ale wciąż nasz.

Marcowe wyzwanie LC - książka na ekranie.

Polska powieść fantasy sprzed 80 lat. Całkiem nieźle się trzyma, choć piegi i kleksografia dziś bardziej śmieszą niż imponują.

Brawo dla Jan Brzechwy za wymyślenie protoplasty Hogwartu,

Brawo dla Ambrożego Kleksa za lekcje, które pokazują, że nauka może być przyjemnością i że każdy ma prawo do własnego zdania i że przyjaźń,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
26

Na półkach:

wiem że to lektura szkolna ale jak jakimś cudem nie będzie lekturą to nie dawajcie to swoim dzieciom są tam takie sceny jak wyciągnie dziurek z nosa i wkladanie nowych albo pies bije dziecko

wiem że to lektura szkolna ale jak jakimś cudem nie będzie lekturą to nie dawajcie to swoim dzieciom są tam takie sceny jak wyciągnie dziurek z nosa i wkladanie nowych albo pies bije dziecko

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25055 użytkowników ma tytuł Akademia pana Kleksa na półkach głównych
  • 24 365
  • 690
5379 użytkowników ma tytuł Akademia pana Kleksa na półkach dodatkowych
  • 2 580
  • 1 231
  • 422
  • 403
  • 300
  • 190
  • 127
  • 126

Tagi i tematy do książki Akademia pana Kleksa

Inne książki autora

Okładka książki Moje ulubione wiersze Władysław Bełza, Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Julian Tuwim
Ocena 8,0
Moje ulubione wiersze Władysław Bełza, Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Julian Tuwim
Okładka książki Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Ocena 7,4
Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Okładka książki Wiersze o śmierci Jan Brzechwa, Jowita Podwysocka-Modrzejewska, Monika Urbańska
Ocena 9,0
Wiersze o śmierci Jan Brzechwa, Jowita Podwysocka-Modrzejewska, Monika Urbańska
Okładka książki Proszę państwa, oto miś. Najpiękniejsze wiersze dla dzieci Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Urszula Kozłowska, Julian Tuwim
Ocena 7,9
Proszę państwa, oto miś. Najpiękniejsze wiersze dla dzieci Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Urszula Kozłowska, Julian Tuwim
Okładka książki Brzechwa dzieciom Jan Brzechwa, Jan Marcin Szancer (ilustrator)
Ocena 8,7
Brzechwa dzieciom Jan Brzechwa, Jan Marcin Szancer (ilustrator)
Jan Brzechwa
Jan Brzechwa
Polski poeta pochodzenia żydowskiego, autor bajek i wierszy dla dzieci, satyrycznych tekstów dla dorosłych, a także tłumacz literatury rosyjskiej. Jan Brzechwa młodość spędził na Kresach Wschodnich, podróżując ze swą rodziną. Jego ojciec, Aleksander, był inżynierem kolejowym. Brzechwa ukończył Zakład Naukowo-Wychowawczy Ojców Jezuitów w Chyrowie, a następnie, po przyjeździe do Warszawy – Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie z zapisaniem się na studia wstąpił do 36 pułku piechoty Legii Akademickiej i jako ochotnik uczestniczył w latach 1920–1921 w wojnie polsko-bolszewickiej, za co go odznaczono. Z zawodu był adwokatem. W latach 1924–1939 był radcą prawnym ZAiKS-u. Był specjalistą w dziedzinie prawa autorskiego, które wybrał jako specjalizację studiów. Jako specjalista prawa autorskiego reprezentował w sądzie m.in. Zenona Przesmyckiego („Miriama”) w sprawie toczącej się przeciwko poecie Tadeuszowi Piniemu, który poprzez wydanie edycji dzieł Cypriana Kamila Norwida bez zgody właściciela praw autorskich, Przesmyckiego, naruszył jego prawa do spuścizny po Norwidzie. Po II wojnie światowej Brzechwa powrócił do zawodu prawnika, był m.in. radcą prawnym w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”; jednocześnie działał aktywnie w PEN Clubie. Był wnukiem warszawskiego księgarza i wydawcy Bernarda Lesmana, a przy tym kuzynem (po stronie ojca) poety Bolesława Leśmiana, który wymyślił pseudonim artystyczny Lesmana: Brzechwa (nawiązanie do części strzały). Brzechwa był trzykrotnie żonaty. Pierwszą żoną była Maria Sunderland, drugą Karolina Lentowa z domu Meyer, a trzecią Janina Magajewska (1915–1989). Jego jedyna córka, Krystyna Brzechwa (ur. 1928) jest malarką, absolwentką warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jeszcze jako nastolatek zadebiutował w 1915, kiedy to opublikował swoje pierwsze wiersze w piotrogrodzkim „Sztandarze” oraz w kijowskich „Kłosach Ukraińskich”. Nie wiązał jednak wówczas swej przyszłości z karierą pisarską – chciał zostać prawnikiem. Po demobilizacji w 1920 i rozpoczęciu studiów prawniczych zaczął dorabiać jako autor tekstów satyrycznych oraz piosenek i skeczy. Współpracował wówczas z takimi znanymi kabaretami, jak m.in.: Qui Pro Quo, Czarny Kot czy Morskie Oko. Posługiwał się najczęściej pseudonimami Szer-Szeń oraz Inspicjent Brzeszczot. W 1926 ogłosił tom poezji Oblicza zmyślone. Pierwszy tomik wierszy dla dzieci – Tańcowała igła z nitką wydano w 1938 (w tym tomiku znalazły się takie popularne do dziś wiersze, jak: Pomidor, Żuraw i czapla czy też Na straganie). Rok po wydaniu pierwszego tomu z wierszami dla dzieci, w 1939 wydano tom Kaczka Dziwaczka (m.in. wiersze: Znaki przestankowe i Sójka). Na lata II wojny światowej przypada jeden z najważniejszych okresów twórczości bajkopisarza – napisał on w tym czasie takie utwory, jak m.in. Akademia pana Kleksa czy Pan Drops i jego trupa. Dwie książki kontynuujące Akademię... (Podróże pana Kleksa i Tryumf pana Kleksa) napisał kolejno w 1961 i w 1965. Brzechwa był zaprzyjaźniony z grafikiem Janem Marcinem Szancerem, autorem licznych ilustracji do jego tekstów. W latach 50. XX w. pisał socrealistyczne wiersze propagandowe, gloryfikujące partię (do której sam nie należał) i ustrój socjalistyczny (np. „Marsz”, „Głos Ameryki”). W latach późniejszych nie angażował się w twórczość polityczną, uchodził za biernego kontestatora ustroju. W 1964 podpisał list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34, wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy, zorganizowanej kampanii, oczerniającej Polskę Ludową. Tłumaczył z języka rosyjskiego, m.in. utwory Aleksandra Puszkina, Siergieja Jesienina i Władimira Majakowskiego. Autor komentarza do ustawy o prawie autorskim z 1926 (książka przygotowywana do druku w 1939 ocalała w formie egzemplarzy korekty drukarskiej). Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (kwatera 2C–6–4).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Karolcia Maria Krüger
Karolcia
Maria Krüger
Karolcia Marii Krüger to moja najukochańsza książka z dzieciństwa. Zupełnie o tym zapomniałam, ale jak sobie przypomniałam, to zapragnęłam przeczytać ją jeszcze raz. Niestety, z powrotami do ulubionych książek zawsze wiąże się ryzyko. Zwykle okazuje się, że już nie wiemy, co takiego fascynującego kiedyś w nich widzieliśmy. Perspektywa dorosłych zmienia się zupełnie. Ale! Jest ryzyko, jest zabawa. Historia o nieco roztrzepanej dziewczynce i magicznym koraliku to pierwsza fantastyczna książka, jaką przeczytałam. Mam do niej przeogromny sentyment. W moich wspomnieniach jawiła się magicznie wręcz, jak ten niebieski paciorek. 🧿 Wszystko ma swoją cenę Karolcia zobaczyła koralik przypadkiem, w jakiejś dziurze. Sam jej powiedział, że spełnia marzenia, ale nie zdążył uprzedzić, że każde wypowiedziane życzenie ma swoją cenę. Dziewczynka korzysta więc z niego często, rozpraszając moc na przypadkowe zachcianki. Dopiero gdy zauważa, że jego kolor blaknie, zaczyna bardzo ostrożnie podchodzić do tego, co wypowiada. Karolcia wraz ze swoim kolegą Piotrem najpierw łobuzują i się bawią, a później angażują moce koralika w ratowanie ogrodu z placem zabaw. Miejsce to jest wspólne dla wszystkich okolicznych mieszkańców oraz bardzo lubiane i potrzebne. Niestety miasto planuje jego zamknięcie pod budowę restauracji. Karolcia i Piotr udają się więc na wyprawę do Prezydenta Miasta, żeby go przekonać do zmiany decyzji. 🧿 Obudzona wyobraźnia Historia Karolci jest mądrą książką o tym, że świat jest ułożony tak a nie inaczej z konkretnych powodów, a wszystko, każda decyzja i czyn mają swoje konsekwencje. Dziecięce pomysły mogą doprowadzić do rożnych sytuacji. Czasami będzie zabawnie, ale czasami niebezpiecznie. Niewidzialność może się przysłużyć, ale może też być przyczyną czyjejś przykrości. Dorosłość wcale nie jest taka fajna i nie ma się co niej spieszyć. A w ogóle to czarownice istnieją i trzeba się ich wystrzegać. Chciałam mieć taki niebieski koralik. Bardzo. Jako dziecko wierzyłam szczerze, że może znajdę kiedyś taki sam i on spełni moje marzenia. Już nie wierzę w magiczne artefakty, a już na pewno nie takie spełniające życzenia, ale coś z tej książki dalej we mnie tkwi. Otworzyła mi oczy, obudziła wyobraźnię i pokazała, że w książkach można znaleźć nieprawdopodobne. Nie żałuję, że przeczytałam ją jeszcze raz, chociaż nie znalazłam w niej nic, co widziałam w niej kiedyś. Ale ponowna lektura nie zabrała mi wspomnień i poczucia, że Karolcia to wciąż wyjątkowa książka
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na71 miesiąc temu
Oto jest Kasia Mira Jaworczakowa
Oto jest Kasia
Mira Jaworczakowa Hanna Czajkowska
Nie planowałem pisać tej opinii. Nie o każdej książce dla dzieci je piszę, bo to trochę zakłamuje statystykuli a nie o to mi chodzi. W ciągu ostatniego półrocza przeczytałem ją córce jakieś 8 razy a do tego pewnie ok. 20 razy przesłuchaliśmy audiobooka. Żadna książka nie wkręciła się córce aż tak jak ta. Znamy ją oboje na pamięć, na wyrywki. Z ciekawości sprawdziłem jakie opinie ma książka na lc....i byłem w lekkim szoku. Nie mam problemu z tym, że to co mi się podoba innym może nie pasować. Nie mam problemów z tym aby wspominać o minusach tej książki, bo takie oczywiście są. Ok. Od tego tu jesteśmy. Jednak ilość kłamstw i nadużyć w komentarzach jest dla mnie szokująca. Mamy tu przedstawione perypetie małej dziewczynki, która nagle czuje, że cały jej świat legł w grupach a wszyscy najbliżsi zapomnieli o niej po tym jak w domu (niespodziewanie dla Kasi) pojawiła się młodsza siostrzyczka. Niewątpliwie dla rozpieszczanej i zewsząd chwalonej ,,małej księżniczki " był to szok. Widzimy co się dzieje z Kasią z jej perspektywy. Mamy przedstawione jej traumy, ale i wewnętrzną przemianę w dłuższej perspektywie. Mega ważne tematy dla dzieci w podobnej sytuacji. Fantastyczny materiał na analizę z uczniami, dlatego bardzo dobrze, że jest to lektura i jest możliwość wytłumaczenia zaistniałych sytuacji młodym uczniom. Szkoda, że niektórym z piszących tu wcześniej opinię nikt tego nie tlumaczył, bo ewidentnie lektura ich przerosła. Oczywiście książka ma swoje lata co daje się łatwo wyczuć. Nie ma komórek, są obowiazki. Nie ma nowoczesnego języka, jest wymagany respekt do rodziców, czy nauczycieli. Jest palenie papierosów, jako coś normalnego. Są wreszcie nagrody i kary. Dziś niektóre z tych rzeczy wydają się szkować, ale przecież żadna z tych spraw nie jest tu MOTYWEM PRZEWODNIM a jedynie odzwierciedleniem czasów w których książka została napisana! Czynienie jej z tego powodu zarzutów jest tak irracjonalne jak np. wytykanie książce mówiącej o starożytności wspomnienia o niewolnikach. W komentarzach pojawiają się określenia, że książka jest okropna, ochydna itp. miedzy innymi dlatego, że mama Kasi ,,nic nie robi, tylko rodzi dzieci". Masakra-jak można tak sobie dopowiadać? Przecież nic nie wiemy ani o tym, czy mama realizuje się zawodowo czy nie. Poznajemy ją w 9 miesiacu ciąży. Trudno, żeby wtedy realizowała największe plany zawodowe w swojej karierze. To przecież logiczne, że wtedy rodzi dziecko a nie siedzi w biurze? Ludzie, ale macie problemy. Może po urlopie wychowawczym zrobi mega karierę?!? Co za roznica?!? Nie o tym jest ta książka! To nie walka o światopogląd. Nie znamy wyborów tej Pani a zresztą jakie by one nie były, to przecież jej wybory a nie narzucanie wam jakiejś jedynej słusznej wizji. To książka o emocjach małej dziewczynki. Zbyt skomplikowane? Te emocje są bardzo dobrze pokazane. Ale nie tylko Kasi emocje. Mamy tu złożone sytyacje. Relacje ze starszym bratem, z koleżankami itd. Trochę się irytuję pisząc tę opinię, ale jak przejść obojętnie wobec tego, że skrajnie źle pisze o niej osoba, która ewidentnie książki nie przeczytała? Nie ma takiej możliwości, po prostu jest to niemożliwe, żeby ktoś kto książkę przeczytał, napisał w swojej opinii, że Kasia była jedynaczką przed pojawieniem się w domu Agnieszki. Najbardziej roztrzepana osoba na świecie, czytającą i jednocześnie robiąca 42 inne czynności i tak musiałaby wyłapać, że Kasia ma starszego brata. Przecież jest on tam bardzo ważną postacią i pierwszą osobą wraz z tytułową bohaterką, ktorą poznajemy. Na podstawie streszczeń można by taki mylny wniosek wyciągnąć, ale na pewno nie po przeczytaniu książki. Dzieci odnajdują w tej książce siebie. Swoje problemy, swoje reakcje i konsekwencje czynów (mówię to nie tylko na podstawie swoich odczuć, czy opinii córki). Mega dobra książka w której chyba część osób doszukuje się więcej niż powinna a nie zauważa najważniejszego. Takie jest moje zdanie. Musiałem to napisać, jesli kogoś gdzieś uraziłem w tej opinii to przepraszam :-)
Marcin83 - awatar Marcin83
ocenił na1010 dni temu
Kubuś Puchatek Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek
Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek Autor: Alan Alexander Milne Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) Literatura dziecięca, która pozostaje bajką — i właśnie jako bajkę należy ją czytać. Jednak pod tą pozorną prostotą kryje się coś znacznie głębszego: opowieść niezwykle subtelna, mądra i ponadczasowa, trafiająca zarówno do młodszych, jak i dorosłych czytelników. To książka rewelacyjna — wspaniała w swojej delikatności, a jednocześnie zaskakująco inteligentna. Autor z niezwykłym wyczuciem buduje świat Stumilowego Lasu, pełen prostych historii, które niosą ze sobą uniwersalne prawdy o przyjaźni, relacjach i codziennych drobnych radościach. Język jest lekki, momentami wręcz minimalistyczny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny i pełen uroku. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie dialogi oraz sposób konstruowania postaci. Każda z nich ma swój charakter i sposób patrzenia na świat — często kontrastowy wobec innych. Przykładem może być spotkanie Puchatka z Sow ą — zestawienie prostoty i naturalności z pewną pretensjonalną „mądrością”, które w niezwykle subtelny sposób ukazuje różne sposoby myślenia i komunikacji. Czytając tę książkę, trudno nie docenić wyczucia autora — zarówno w formie przekazu, jak i w budowaniu nastroju. To jedna z tych lektur, przy których można się zatrzymać, zwolnić i po prostu cieszyć samym procesem czytania. Klasyka literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu — książka, do której warto wracać niezależnie od wieku. Zdecydowanie polecam. 📖 22:42 · 28.03.2026 · 30/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na1014 dni temu
Cudaczek-Wyśmiewaczek Julia Duszyńska
Cudaczek-Wyśmiewaczek
Julia Duszyńska
Julia Duszyńska - polska pisarka, autorka książek dla dzieci. Pisała książki, które wzruszały, uczyły i bawiły. Była również współautorką podręczników, między innymi „Elementarza dla I klasy”, wydanego w 1938 roku. Przez cztery lata (1935-1939) pracowała w zespole redakcyjnym pisemka dla dzieci „Słonko”. Największe uznanie zdobyły jej książki: „Słoń Duda. Opowiadania wierszem dla dzieci”, „Szarusia”, „Baśń o Szymku, Tymku i żywej wodzie”. "Cudaczek - Wyśmiewaczek" to książka dla dzieci, wydana przez wydawnictwo Siedmioróg w 2013 roku. Książka liczy sobie 80 stron. "Cudaczek - Wyśmiewaczek" to wesoła opowieść o skrzacie, który... żyje śmiechem. Cudaczek, "licho malusie i cieniutkie jak igła", mieszka w warkoczykach panny Obrażalskiej, w kołnierzykach Beksy i Pana Byle Jak. Bez trudu nakłania dzieci do niegrzecznych zachowań. Czy dzieciom uda się pozbyć nieznośnego skrzata? „Cudaczek - Wyśmiewaczek” to klasyczna książka dla dzieci, która od lat bawi i uczy kolejne pokolenia czytelników. Autorka w lekki i humorystyczny sposób opowiada historię psotnego stworka – Cudaczka, który żywi się ludzkimi wadami, zwłaszcza złością, kłótliwością i nieuprzejmością. Gdy tylko ktoś się denerwuje, wyśmiewa innych lub zachowuje się niegrzecznie, Cudaczek natychmiast się pojawia i czerpie z tego radość. Fabuła książki jest prosta i zrozumiała dla młodszych czytelników, a jednocześnie niesie ważne przesłanie wychowawcze. Autorka pokazuje, że złe zachowanie nie pozostaje bez konsekwencji, a nad swoimi emocjami warto pracować. Książka uczy dzieci, że spokój, życzliwość i kultura osobista pomagają „przegonić” Cudaczka i sprawiają, że świat staje się przyjemniejszy dla wszystkich. Dużym atutem „Cudaczka - Wyśmiewaczka” jest barwny język i humor, który sprawia, że nauka dobrych manier nie jest nudna ani moralizatorska. Książka doskonale nadaje się do samodzielnego czytania przez dzieci, jak i do wspólnej lektury z rodzicami lub nauczycielami. To wartościowa i ponadczasowa pozycja, która w przystępny sposób uczy empatii, opanowania i szacunku wobec innych. Skierowana do najmłodszych dzieci, sugerowana jako lektura w pierwszej klasie. WYZWANIE CZYTELNICZE - STYCZEŃ 2026 - PRZECZYTAM KSIĄŻKĘ Z IMIENIEM W TYTULE.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na62 miesiące temu
Przygody Odyseusza Barbara Ludwiczak
Przygody Odyseusza
Barbara Ludwiczak
Odyseusz wraca spod Troi: walczy z Kikonami, zabija Polifema na wyspie Cyklopów, dzięki podstępowi z nazwaniem siebie "Nikt", przebywa w kraju króla Eola, skąd zabiera worek niepomyślnych wiatrów. Trafia do olbrzymów Lajstrygonów, spotyka czarodziejkę Kirke, która zamienia jego towarzyszy w świnie, zstępuje do królestwa cieni, przepływa przywiązany do masztu obok syren, a potem między Scyllą a Charybdą. Po straszliwej burzy, która zatopiła jego statki, dryfuje po morzu, aż ocala go nimfa Kalipso. Piękna dziewczyna przetrzymuje Odysa na wyspie Ogygii (przez siedem lat!),pragnąc uczynić swym nieśmiertelnym mężem. Z tej miłosnej niewoli bohater wydostaje się na skutek boskiej interwencji (Ateny i Hermesa). Wreszcie, przy pomocy dobrych Feaków (królewna Nauzykaa),odzyskuje siły i dociera do ukochanej Itaki. W domu czeka go jeszcze rozprawa z zalotnikami wiernej Penelopy (przy wsparciu oddanego syna Telemacha). I o tym wszystkim opowiada nam Jan Parandowski. Po czym dorzuca krótką historię oblężenia Troi. Nie wiem, czemu ma służyć zabieg odwrócenia chronologii, nie jest to jednak wadą książki. Jeśli już mówić o mankamentach, są nimi pewne uproszczenia w fabule i koncentracja na samej akcji. Przydałoby się więcej ciekawostek, refleksji, warto było rozwinąć niektóre wątki. Autor wplata w narrację fragmenty poetyckie, chcąc przywołać ducha homeryckich eposów. To urocze, ale zarazem nieco nużące, zwłaszcza dla współczesnego czytelnika. Książeczka napisana jest ad usum Delphini, ma w przystępny sposób przybliżać dzieciom i młodzieży treść Odysei i Iliady. Myślę, że spełnia swe zadanie, chociaż urzeka w mniejszym stopniu niż słynna "Mitologia" tegoż samego autora.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Akademia pana Kleksa

Więcej
Jan Brzechwa Akademia pana Kleksa Zobacz więcej
Jan Brzechwa Akademia Pana Kleksa Zobacz więcej
Jan Brzechwa Akademia Pana Kleksa Zobacz więcej
Więcej