rozwińzwiń

Gracz

Okładka książki Gracz autora Iain Banks, 8372552010
Okładka książki Gracz
Iain Banks Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Kultura (tom 2) Seria: Nowa Fantastyka [Seria książek] fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Kultura (tom 2)
Seria:
Nowa Fantastyka [Seria książek]
Tytuł oryginału:
The player of games
Data wydania:
2001-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2001-03-26
Data 1. wydania:
1989-08-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
8372552010
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gracz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gracz

Średnia ocen
7,2 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gracz

avatar
38
12

Na półkach:

"Player of Games" czyli w polskim wydaniu "Gracz" to prawdziwe wprowadzenie do serii Kultura. Pierwszy tom polecam przeczytać jako trzeci albo dalej, zacząłbym od tego zdecydowanie.
Nietuzinkowe podejście do sci-fi, dużo unikalnych niesztampowych konceptów i zabiegów.

"Player of Games" czyli w polskim wydaniu "Gracz" to prawdziwe wprowadzenie do serii Kultura. Pierwszy tom polecam przeczytać jako trzeci albo dalej, zacząłbym od tego zdecydowanie.
Nietuzinkowe podejście do sci-fi, dużo unikalnych niesztampowych konceptów i zabiegów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
279
229

Na półkach:

Ta książka mogłaby być świeta. Jest ciekawy świat, jest konflikt między niemal anarchistyczną Kulturą a autorytarnym imperium, są różnorodni bohaterowie, jest wielowarstwowa intryga. Niestety, przed to wszystko wysuwa się główny bohater, o którym nie wiadomo nic. Nie wiemy, jak myśli, co czuje, czego chce od życia, bo przez wszystkie wydarzenia idzie obojętnie. Nawet jak coś się dzieje, nie da się wyczuć jego nastroju, a zaraz po dramatycznych wydarzeniach wraca do swojej ponurej obojętności. Bardzo utrudnia to nie tylko wczucie się w jego sytuację, zrozumienie przekazu książki i wagi wydarzeń (a jak się nad tym zastanowić, to naprawdę robią wrażenie),ale w ogóle wciągnięcie się w fabułę. Wydarzenia mogłyby się wydarzyć, ale też mogłoby nic się nie dziać, bohater mógłby przeleżeć całą fabułę na kanapie i nic by to nie zmieniło. A szkoda, bo gdy już się czytelnik wysili i pomyśli nad tym, o co tak właściwie autorowi chodziło, to dochodzi do ciekawych wniosków.

Bo z jednej strony mamy anarchię, skrajny indywidualizm i hedonizm, brak pracy, słowem - sielskie życie, Kulturę. A z drugiej strony autorytaryzm, terror, wyścig szczurów i ciągła walka o to, żeby utrzymać się na powierzchni - imperium Azad. Gdy jednak przyjrzeć się blizej, okazuje się, że to w Kulturze ludzie są tolerancyjni i każdy ma swoją przestrzeń do życia, podczas gdy w imperium ci najwyżej postawieni wydzielają sobie przestrzeń kosztem całej rzeszy tych, którym się mniej poświęciło. W Kulturze panują swobodne obyczaje seksualne, a ludzie na zawołanie zmieniają płeć, dla kaprysu, ale w imperium garstka rządzących torturuje i gwałci, żeby zaspokoić swoje rządze. Wreszcie, w Kulturze gry są tylko rozrywką, w imperium gra wyznacza być albo nie być.

Ta książka mogłaby być świeta. Jest ciekawy świat, jest konflikt między niemal anarchistyczną Kulturą a autorytarnym imperium, są różnorodni bohaterowie, jest wielowarstwowa intryga. Niestety, przed to wszystko wysuwa się główny bohater, o którym nie wiadomo nic. Nie wiemy, jak myśli, co czuje, czego chce od życia, bo przez wszystkie wydarzenia idzie obojętnie. Nawet jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
151
101

Na półkach:

Dobra książka. Dość prosta, a pierwsze ~25% trochę się ciągnęło, ale potem jest już fajnie, całościowo kciuk w górę. Nie ma to startu do "Wspomnij Phlebasa", ale i tak mam zamiar kontynuować czytanie cyklu "Kultura".

Dobra książka. Dość prosta, a pierwsze ~25% trochę się ciągnęło, ale potem jest już fajnie, całościowo kciuk w górę. Nie ma to startu do "Wspomnij Phlebasa", ale i tak mam zamiar kontynuować czytanie cyklu "Kultura".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

418 użytkowników ma tytuł Gracz na półkach głównych
  • 280
  • 137
  • 1
35 użytkowników ma tytuł Gracz na półkach dodatkowych
  • 20
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Iain Banks
Iain Banks
Iain Menzies Banks – szkocki pisarz, piszący powieści głównego nurtu pod nazwiskiem Iain Banks oraz science fiction jako Iain M. Banks. Studiował anglistykę, psychologię oraz filozofię na uniwersytecie w Stirling. W swojej prozie często łączył oryginalne zabiegi fabularne oraz narracyjne. Był honorowym członkiem brytyjskiej National Secular Society. W 2008 „The Times” umieścił Banksa na liście "50 najwybitniejszych brytyjskich pisarzy od 1945 roku".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Non stop Brian W. Aldiss
Non stop
Brian W. Aldiss
"Non Stop" to jedna z tych niepozornych powieści science-fiction, które przypominają, że eksploracja kosmosu nie zawsze musi oznaczać potężne galaktyczne imperia i rozległe kosmiczne równiny. Czasem nawet nie trzeba schodzić ze statku. Wystarczy dżungla przerośniętych glonów porastająca korytarze (która już dawno wymknęła się spod kontroli),chmary komarów i podejrzanie sprytnych moli, kilka plemion ludzi o dość mglistym pojęciu o własnej przeszłości oraz szczere przekonanie, że świat kończy się za następnym zakrętem. Głównym bohaterem powieści jest Roy Complain, łowca z prymitywnego plemienia. Wraz z drużyną, na której czele staje enigmatyczny kapłan Marapper, Complain wyrusza na wyprawę przez kolejne obszary tej dziwnej rzeczywistości, by odkryć jej największą tajemnicę - że świat nie jest naturalnym środowiskiem, lecz fragmentem znacznie większej struktury - statku kosmicznego. Problem polega na tym, że nikt już nie pamięta, dokąd statek leci ani dlaczego w ogóle wyruszył w drogę. Wędrówka przez kolejne pokłady odsłania przed bohaterami prawdę o ich cywilizacji oraz o nich samych. Moim zdaniem największą siłą powieści jest właśnie ta koncepcja: korytarze statku stają się dżunglą, basen - morzem, a szczątki dawnej nauki funkcjonują jedynie jako fragmenty niezrozumiałych legend. Wizja cywilizacji w nieświadomości żyjącej pośród ruin własnej technologii wciąż robi duże wrażenie. Największą przyjemność podczas lektury sprawiła mi jednak warstwa eksploracyjna. Powieść przypominała wtedy powolne odkrywanie ruin dawnej cywilizacji, z tą drobną różnicą, że ruiny nadal działają, tylko nikt już nie ma pojęcia, po co i dlaczego. Aldiss kapitalnie buduje poczucie tajemnicy: świat, w którym żyją ludzie, okazuje się ogromnym, zamkniętym w metalowej puszce, funkcjonalnym ekosystemem, który wymknął się spod kontroli. Dżungla zarasta korytarze, zwierzęta adaptują się do stalowych wnętrz, w cieniach czają się Giganci i Obcy, a ludzie - jak to ludzie - zapełniają luki w wiedzy mitami i całkiem kreatywną interpretacją rzeczywistości. Szczególnie sympatyczny (i smutno, że tak pobieżnie opowiedziany) jest motyw zwierząt rozwijających własne formy inteligencji, które zdają się radzić sobie z kosmiczną rzeczywistością znacznie lepiej niż gatunek, który tę rzeczywistość stworzył. Wygląda na to, że jeśli ludzkość zapomni kiedyś o swojej misji w gwiazdach, ktoś inny całkiem chętnie przejmie stery. ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Jednocześnie "Non stop" zmaga się z bolączkami epoki, w której została napisana - bohaterowie, szczególnie ci drugoplanowi, pozostają psychologicznie płascy, dialogi suche, a fabuła momentami przybiera formę serii epizodów prowadzących bohaterów przez kolejne poziomy tajemnicy. Smutkiem napełnia również mnogość porzuconych i nierozwiniętych pomysłów (inteligentne szczury, porwanie żony Complaina, dalsze losy plemion). Mimo tych niedoskonałości powieść pozostaje ciekawym, wartym przeczytania klasykiem science fiction. To historia bardziej o utracie pamięci i tożsamości, o wielopokoleniowym kłamstwie, niż o podróży kosmicznej. Czyta się ją jednak zaskakująco dobrze - ale nie tyle dla bohaterów, co dla samej idei i atmosfery powolnego odkrywania prawdy o świecie. Finalnie to całkiem udany eksperyment myślowy i ewolucyjny. ʕ•ᴥ•ʔ
szkielet_kostny - awatar szkielet_kostny
ocenił na721 dni temu
Wieczna wojna Joe Haldeman
Wieczna wojna
Joe Haldeman
„Kiedy ucichną działa już Wtedy się inne odezwą Ludzie zabijać zaczną się znów Za wojnę znów się wezmą. „ * Z wojnami jest ten kłopot, że trzeba wiedzieć, że są, bliżej lub dalej, choćby po to, żeby nie było, „że nie wyświetliło się na Tik Toku”. Bo czas wojny to właśnie czas kiedy polityka zajmuje się zwykłym człowiekiem i przyjemne to nigdy nie jest. Haldeman w pierwszym tomie zatytułowanym „Wieczna wojna” , jak i zapewne w całej trylogii pt. „Wieczna wojna” idzie na całość. Mamy w książce opisane wszelkie możliwe barwy kampanii. Dzieje się! Głównym bohaterem jest żołnierz Mandella, absolwent Fizyki. Został on wysłany w odległe rejony kosmosu najpierw na iście mordercze szkolenie, przetrwała, tzn. dosłownie przeżyła, połowa składu. A potem Mandella i jego koleżanki i koledzy z wojska byli już na wojnie, gdzie o utratę życia było jeszcze łatwiej. W jednej z kampanii tej kosmicznej wojny major Mandella stracił 88 % składu. Przy czym koniecznie trzeba zauważyć, że ciekawa jest koncepcja różnic czasowych, pierwsze 2 lata regularnej służbie w kosmosie przełożyło się na ok 2 dekady ziemskiego czasu. W późniejszym okresie było jeszcze gorzej pod tym względem. Służba Mandelli mogła trwać kilkadziesiąt lat, a wedle naszej rachuby dotrwał on do czwartego tysiąclecia. Pytanie uzasadnione, dlaczego szeregowy Mandella, awansował na kilka innych stopni wojskowych, pchał się na kolejne kampanie tej samej wojny z kosmitami, Tauronami? . W teorii nie musiał, ale po pierwsze rzeczywistość wojskowa była jedyną w jakiej sobie radził, pomimo przeżytych traum wojennych, a po drugie nie było do czego wracać. O czym się przekonał idąc do cywila po wypełnieniu pierwszego kontraktu, a potem z kolei dowiadywał się, że Ziemia jest inna, i nie ma po co tam podróżować. Podsumowując to jest trudna książka udowadniająca empirycznie, że jeżeli kiedyś będą gwiezdne wojny, to będą one co najmniej tak samo paskudne jak te piekła, które ludzie urządzają sobie na Ziemi. W sumie nie ma znaczenia czy ludzie będą bić się między sobą, z kosmitami, maszynami, z kimkolwiek się jeszcze da, wojna będzie zawsze takim samym okropieństwem. Nie ma też wątpliwości, że kolejne konflikty zbrojne dostaną się na karty literatury fantastycznej. Tutaj nikt z czytelników wątpliwości żadnych nie ma, że chodzi o wojnę w Wietnamie. No i każda tego typu eksperiencja, odciśnie swój wpływ na literaturę. Dla czytelnika niewątpliwie będzie to bardzo ciekawe i równie trudne doświadczenie czytelnicze. Książkę polecam i zapewniam, że mam zamiar kontynuować czytanie trylogii. * Piosenka zespołu Kult, Kiedy ucichną działa,  https://www.tekstowo.pl/kult/kiedy-ucichna-dziala
Krzysztof Baliński - awatar Krzysztof Baliński
ocenił na91 miesiąc temu
Gobeliniarze Andreas Eschbach
Gobeliniarze
Andreas Eschbach
Gdzieś, daleko, wysoko, kiedyś, na innych planetach powstają wspaniałe kobierce z ludzkich (kobiecych) włosów. Tkają je mężczyźni - jeden gobelin to jedno życie - tyle czasu trzeba, by powstał i ozdobił cesarski pałac. Nikt nie wierzy, by, jak głoszą stopniowo obcy, cesarz dawno został obalony. Ludzie nie potrafią uwolnić się "od dławiącej wiary w boskość cesarza". Wszak żeglarze monarchy wciąż zabierają gobeliny, zbierają podatki i nakładają kary w imię władcy. Nie jestem entuzjastką science fiction, ale zachęcona przez córkę z dużym zainteresowaniem przeczytałam tę powieść o potędze władzy, strachu przed nią, zniewoleniu, religii i zwykłych ludzkich pragnieniach. Daleko w kosmosie czy blisko na ziemi, obok nas wciąż pozostają one takie same. Można omotać ludzi jakąś ideą, niedorzecznymi wymaganiami, można zastraszyć, narzucić własną wizję świata. Potęgą swej władzy można nawet stworzyć ruch rebeliantów. W powieści cesarz mówi: "władza jest obietnicą, trwającą dopóty, dopóki dążąc do niej napotykamy przeszkody", i dalej: "Łatwo jest narzucić duchowe jarzmo, ale trudno je wyrwać z ludzkich umysłów". Archiwum cesarskie skrywa wiele tajemnic, do których nie jest łatwo dotrzeć rebeliantom. W końcu uda się wyjaśnić historię królestwa Gheery. Trop zdradzi archiwista Emparak, który zna tajemnicę, za włosianymi kobiercami kryje się historia zemsty. Zanim to nastąpi, poznamy wielu ciekawych bohaterów, przemieścimy się w przestworzach kosmicznymi statkami, będziemy przyglądać się Wielkim Mistrzostwom czy słuchać koncertu na trójflecie. To bardzo zajmująca opowieść w siedemnastu rozdziałach z epilogiem. Czy, jak obiecuje to autor, "nigdy nie zapomnimy historii włosianych kobierców"? Tego nie jestem pewna, wiem natomiast, że zapamiętam ją na długo.
wiesia - awatar wiesia
oceniła na71 rok temu
Lata ryżu i soli Kim Stanley Robinson
Lata ryżu i soli
Kim Stanley Robinson
Uwielbiam historie alternatywne. Nie tylko dlatego że fajne jest takie gdybanie typu jak wyglądałby świat w przypadku wygrania II wojny światowej przez Hitlera (można czymś takim nieźle się wystraszyć) ale przede wszystkim ze względu na dostarczane przez ten koncept możliwości spekulowania nad ewentualnie innym modelem rozwoju cywilizacji, co stanowi przyczynek do głębokiej refleksji nad kondycją ludzkiego społeczeństwa i nad samą naturą człowieka. Tak tez jest w przypadku obszernej powieści Kima Stanleya Robinsona. Pojawia się tu też równie ważki aspekt profetyczny. Z tych powodów uważam, że dzieło amerykańskiego pisarza SF to najlepsza powieść z gatunku historii alternatywnych, jakie dane było mi przeczytać w tym pokręconym żywocie. W paru krótkich zdaniach poniżej postaram się uzasadnić ten sąd. Powieść Robinsona przynosi wyjątkowo rozległe spojrzenie na inną możliwą historię świata. W XIII czarna śmierć, epidemia dżumy w Europie nie jedną trzecią populacji naszego kontynentu, jak w naszym świecie, ale niemal wszystkich jego mieszkańców. Efekt tego jest niesamowity: powstaje świat bez dominującej roli cywilizacji europejskiej i chrześcijaństwa, a głównymi siłami kształtującymi rozwój ludzkości stają się Chiny i islam. Alternatywna historia ukazana jest tu w ujęciu wręcz panoramicznym: siedem jej wieków przesuwa się przed naszymi oczami z niezwykle wizjonerskim wyczuciem. Przyczynia się do tego znakomicie przemyślana konstrukcja fabularna utworu oparta na doktrynie reinkarnacji. Nie jest ważne czy sam autor w nią wierzy i czy wierzy w nią czytelnik. Należy tu spojrzeć na tę koncepcję nie jako przedmiot religijnej wiary, ale jako wyśmienite tworzywo literackie. Dzięki reinkarnacji w kolejnych księgach wracają ci sami bohaterowie w coraz to zmieniających się uwarunkowaniach historycznych. Możemy wraz z nimi przyglądać się dziejom odkryć naukowych i geograficznych, obserwować toczone wojny, uczestniczyć we wzlotach i kryzysach. Mamy przy tym dynamiczną akcję ozdobioną czasami rozważaniami dotyczącymi religii, filozofii i historii. Wszystko to łączy się w pasjonującą lekturę na co najmniej kilka dni, bo jest to grube tomiszcze, prawie 700 stron. Książka rzuca wyzwanie naszemu europocentryzmowi i przyzwyczajeniu, że to my jesteśmy najważniejsi. Moment, w którym ukazała się ta książka też jest znaczący. Właśnie dziś żyjemy w czasach gdy uśpiona dobrobytem Europa zdaje się słabnąć, natomiast wigoru i rozpędu nabiera ekspansjonistyczny islam i dynamicznie się rozwijające się nader liczne społeczeństwo chińskie. Czy przyszłość świata została tu w przewrotny sposób przewidziana? Ano zobaczymy.
romeo - awatar romeo
ocenił na105 lat temu
Radio Darwina Greg Bear
Radio Darwina
Greg Bear
Prawdziwa Literatura SF. Utrzymana w klimacie trillera medycznego, zaczepia jednak o bardziej ogólne pytanie: skąd (a właściwie "jak?") tak na prawdę wzięliśmy się jako ludzkość na łonie ziemskiej biosfery? W zasadzie to można się nawet zastanowić głębiej i zapytać "jak działa życie i w jaki sposób przetrwało tyle katastrof?" Ale o tym chyba lepiej opowiada popularyzatorski "Demon w maszynie" (by Paul Davies). Nota bene, przeczytany przeze mnie bezpośrednio przed "Radiem Darwina", przez co ułatwił mi jeszcze lepsze poczucie różnych niuansów genetyczno-ewolucyjnych. Literka "S" w SF zobowiązuje i ma to tutaj, niestety, 2 aspekty: dość duża zgodność ze współczesną nauką kosztuje i autor płaci ją, pomimo popularyzatorskich uproszczeń, zbytnim (jak na literaturę rozrywkową) nasyceniem akademickimi zagadnieniami. Z mojej perspektywy to akurat zaleta, bo interesuję się tematyką, lecz dla szukających "fantastyki, ale niekoniecznie SF" to chyba duży minus. Tak, czy owak, świetny kawałek literatury. Postaci "z krwi i kości", logicznie splątane wątki, a rytm fabuły - to się daje wyrażnie wyczuć - prowadzony ręką doświadczonego perkusisty. Bardzo wiarygodne reakcje psycho- i socjologiczne, oraz uzasadnienia decyzji tak indywidualne, jak i społeczno-politycznych oraz medycznych. A przy okazji dostajemy bonus w temacie polowań na czarownice. Bardzo polecam wszystkim lubiącym sobie zadawać pytania podczas czytania. Chętnie widziałbym "Radio Darwina" w serii "Uczta wyobraźni", bo sam już je sobie dodałem do mojej prywatnej wersji tej serii.
Vlad_P - awatar Vlad_P
ocenił na94 lata temu

Cytaty z książki Gracz

Więcej
Iain Banks Gracz Zobacz więcej
Więcej