Klucz do Ciemności

Okładka książki Klucz do Ciemności autora Dave Wolverton, 837169539X
Okładka książki Klucz do Ciemności
Dave Wolverton Wydawnictwo: Amber Cykl: Złota Królowa (tom 2) Seria: Wielkie Serie SF fantasy, science fiction
414 str. 6 godz. 54 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Złota Królowa (tom 2)
Seria:
Wielkie Serie SF
Tytuł oryginału:
Beyond the gate
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
414
Czas czytania
6 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
837169539X
Tłumacz:
Bartosz Skierkowski
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klucz do Ciemności w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Klucz do Ciemności

Średnia ocen
6,5 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Klucz do Ciemności

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Klucz do Ciemności na półkach głównych
  • 17
  • 10
17 użytkowników ma tytuł Klucz do Ciemności na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Klucz do Ciemności

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Technomagia i smoki Marek Utkin
Technomagia i smoki
Marek Utkin
W rezultacie eksperymentu naukowego, którego wynik rozminął się nieco z oczekiwaniami pewnego fizyka, bohater książki zostaje przeniesiony do świata równoległego, w którym technologia zastąpiona jest magią. Magowie do obliczeń używają dywinatorów, krawcy przy pomocy magicznej nici tworzą niewidoczne szwy, a warsztaty krasnoludów produkują dość niecodzienne odpowiedniki naszych opon. Głównym źródłem magii dla zastosowań codziennych są specjalnie formowane smoki – to one napędzają smokochody, zastępują piece centralnego ogrzewania i służą do przesyłania smokogramów. Szybko okazuje się jednak, że nadużywanie smoczej magii najprawdopodobniej ma poważne skutki uboczne, a trwają właśnie przygotowania do uroczystego otwarcia ogromnej smokowni. Jeśli do tego dojdzie, konsekwencje mogą być katastrofalne… Sama intryga obmyślona przez Utkina jest ciekawa. Bohaterowie mają uratować świat ponieważ, w wyniku nadmiernej drakonizacji życia, grozi mu zagłada. Podczas swej misji przeżywają mnóstwo przygód, a wszystko okraszone jest humorem. Jedynym zgrzytem jest dla mnie zbytnia wszechstronność głównego bohatera, który i sterowiec potrafi zaprojektować, i naszkicować kompletny strój tropikalny łącznie z korkowym kaskiem, i wie, jaki kształt powinien mieć kumulacyjny ładunek wybuchowy. Takie skrzyżowanie MacGyvera z Adamem Słodowym – zbyt doskonałe, aby być wiarygodne. Doceniam wyobraźnię i pomysłowość autora. Pod płaszczykiem lekkiej literatury humor - fantasy przedstawia ludzkość w krzywym zwierciadle i ukazuje jej problemy - podziały klasowe, nierówne traktowanie i wykorzystywanie ludzi. Myślę, że dzięki temu może spodobać się zarówno tym, którzy poszukują krótkiej rozrywki, jak i poszukującym w książkach drugiego dna.
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na73 lata temu
Córka owczarza Elizabeth Moon
Córka owczarza
Elizabeth Moon
Są takie książki, które totalnie człowieka pochłaniają. Zajmują mu głowę w stu procentach, że nie zostaje miejsca na inne myśli. Taki jest właśnie cykl o czynach Paksenarrion, którego pierwszy tom nazywa się Córka owczarza. W pierwszej części poznajemy wykreowany przez autorkę świat heroic fantasy i główną bohaterkę. Paksenarrion to młoda dziewczyna, która tuż po swoich osiemnastych urodzinach ucieka z domu, bo ojciec chce ją wydać za mąż. Ona jednak inaczej wyobrażała sobie swoje życie. ⚔ Najemniczka ze wsi Dziewczyna zaciąga się do wojska i tu zaczynają się jej przygody, choć pierwszy tom jest trochę rozbiegówką. Jest dużo opisów – poznajemy głównie świat, w którym jest magia, bogowie, a święci angażują się w życie ludzi. Są paladyni w lśniących zbrojach, elfy, orki, pełno magicznych przedmiotów. Fantasy pełną gębą. Razem z Paksenarrion i kompanią najemników księcia Phelana, w której wojowniczka służy, pokonujemy kolejne kilometry dróg w trasie do kolejnych bitew i przeciwników, walcząc z kolejnymi przeciwnościami i ucząc się nowych rzeczy o świecie i wojaczce. ⚔ Od zera do bohatera Mega mi się podoba sposób wyjaśniania świata jakiego używa Elizabeth Moon. Główna bohaterka książki na początku niewiele wie, pochodzi z dalekiej wsi i musi się wiele nauczyć. Zwykle przełożeni wszystko jej tłumaczą, bez kpin, przekąsów i patrzenia z góry, że niedoświadczona. Wraz z kolejnymi wydarzeniami okazuje się, że Paksenarrion nie do końca jest zwykłą, choć ambitną dziewczyną ze wsi. Być może siły wyższe mają wobec niej jakieś większe plany. ⚔ Prosta ale ładna fabuła Córka owczarza ma w gruncie rzeczy bardzo prostą fabułę, ale zręcznie napisaną. Bohaterowie nie są jacyś bardzo pogłębieni, ale też nie są płytcy. Znamy ich motywacje i wraz z kolejnymi przygodami poznajemy je coraz lepiej. Jak na książkę rozrywkową, którą można przyporządkować jako young adult, to w zupełności wystarczy. Elizabeth Moon wykreowała przyjemny świat. Wszyscy są równi, nie ma żadnych płciowych przepychanek, a kobiety mogą tak samo walczyć i żyć jak mężczyźni i przy odpowiednim treningu być tak samo dobre. Zło jest namacalne, ale dobro zwykle zwycięża. To miły i przyjemny świat, w którym chce się przebywać. Pierwszy tom może bywa momentami przegadany, ale tylko zajawia, co się wydarzy dalej i tam już jest ciekawiej.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na83 lata temu
Podzielona wierność Elizabeth Moon
Podzielona wierność
Elizabeth Moon
Drugi tom cyklu o czynach Paksenarrion, czyli Podzielona wierność, podejmuje losy głównej bohaterki od razu po wydarzeniach z tomu pierwszego. Wojowniczka, która przez parę lat stała się weteranką i nauczyła świetnie walczyć, odkrywa w sobie powołanie do czegoś większego. Okazuje się, że jacyś bogowie nad nią czuwają i raz po raz ratują ją z opresji, bądź pomagają przy walce z demonami i złymi mocami. W pierwszej części Paksenarrion udaje się czynnie przysłużyć w pościgu mrocznego maga i wroga jej dowódcy, Siniavy. Traci przy tym swoich przyjaciół, ale zyskuje przekonanie, że kampania księcia Phelana to tylko początek jej drogi. 💔 To tylko początek W tomie drugim pt. Podzielona wierność dowódca zwalnia ją ze służby w swoim wojsku i poleca do treningu na rycerza w bractwie Girda, czyli świętego patrona wojowników. Paksenarrion zostaje przyjęta i rzuca się w wir nauki. Dostępuje również zaszczytu szkolenia na paladyna, o czym zawsze marzyła, choć nigdy nie wierzyła, że otrzyma taką szansę. Niestety w trakcie tego szkolenia, gdy wojowniczka jest najbardziej podatna na działanie zła, zostaje porwana przez sługi mrocznych czcicieli. Zmuszona walczyć w nieludzkich okolicznościach, karmiona, pojona i leczona magicznymi naparami, zatruwa się wewnętrznie przez złą magię. Wyznawcy Girda i elfy próbują ją wyleczyć, niestety nie do końca się to im udaje. W efekcie dziewczyna wpada w PTSD, jakbyśmy dzisiaj nazwali ten stan i ma ataki lękowe. Zawsze się wzruszam przy tych opisach, bo bardzo lubię tę postać i wcale nie chcę, żeby jej się działa taka krzywda. 💔Wzrost i upadek Podzielona wierność to część, w której towarzyszymy Paksenarrion w jej niesamowitych przygodach. Dzieje się tu dużo i intensywnie. Autorka świetnie kreuje rozwój postaci, jak i jej upadek. Moon potrafi zaciekawić tym, co się stanie dalej, gdzie ta ścieżka zaprowadzi naszą wojowniczkę. Autorka wcale swojej bohaterki nie oszczędza i nie idealizuje. Paksenarrion jest porywcza, ale umie się szybko opanować. Fajnie jest opisane, jak denerwuje się szybko, a później tłumaczy sobie różne rzeczy i równie szybko się uspokaja. Jakoś się z nią identyfikuję… ;P Ta część kończy się cliffhangerem. Nie przepadam za takimi rozwiązaniami fabularnymi, ale nie przeszkadza mi to tutaj jakoś bardzo ponieważ ten cykl nie jest nową książką i już dawno jest zakończony. Trochę szkoda, że w Polsce wydano tylko trzy tomy, z chyba siedmiu. Na szczęście stanowią one główną i zamkniętą opowieść, więc można czytać bez obaw, że historia się urwie. Od razu można zacząć trzecią część i dowiedzieć się, co dalej działo się z Paksenarrion, która nie mogła już walczyć.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na83 lata temu
Uczeń czarnoksiężnika Fletcher Pratt
Uczeń czarnoksiężnika
Fletcher Pratt L. Sprague de Camp
Ostatnio pozwoliłem sobie na troszkę eksperymentów czytelniczych i tym razem potrzebowałem jakiegoś pewniaka. Sięgnąłem zatem po moje niezawodne i wciąż niewyczerpane źródło czyli spis kanonu fantastyki wg Sapka. Okazało się, o dziwo,, że dość wysoko na liście znajduje się pozycja, której nie czytałem, a którą mam w swojej biblioteczce. Mowa tu o “Uczniu Czarnoksiężnika” autorstwa L. Sprague de Campa i Fletchera Pratta. Książka ta to konkretny staroć. Składa się ona z dwóch opowiadań, pierwotnie wydanych w roku 1940! Obie historie opisują przygody ludzi z naszego świata, którzy przenoszą się do światów równoległych. Światy te będą czytelnikowi znane, w pierwszym opowiadaniu jest to świat mitów skandynawskich a w drugim świat legend dawnych mieszkańców wysp brytyjskich. Podobieństwa tych obcych krain do wierzeń dawnych ludów naszej Ziemi, w opowiadaniu tłumaczone jest tym, że czasami osoby, odpowiednio uwarunkowane psychologicznie potrafią ‘zajrzeć’ do innego wymiaru, a to co tam zobaczą, staje się inspiracją do stworzenia legendy. Jeżeli wydaje Ci się, że motyw równoległych wymiarów, które przenikają czasem do naszej rzeczywistości, jest oklepany i na pewno już go gdzieś spotkałeś, to pamiętaj, że “Uczeń Czarnoksiężnika” to najprawdopodobniej jedno z pierwszych miejsc gdzie się pojawił. To co jest naprawdę ciekawe to sposób w jaki bohaterowie przemieszczają się pomiędzy wymiarami. Powiem szczerze, że na początku miałem trochę problem z pojęciem o co chodzi, ale w końcu udało mi się to załapać :) Aby przenieść się do innego wymiaru, należy uwierzyć w jego istnienie, problem polega na tym jak do tego dojść. Bohaterowie pomagają sobie logiką matematyczną. Wypisują teorie, przeczące naszej logice, ale które pokrywają się z logiką wymiaru do którego chcą dotrzeć. A skąd wiedzą jak wygląda tamtejsza logika? Z baśni i legend, oczywiście :) A gdy już uda im się rozpisać teorie logiczne na tyle szeroko, że ich mózg zaczyna pojmować ogół działania obcego świata, przenoszą się. Na pierwszy rzut oka, może wydawać się to lekko głupkowate i naiwne, ale jak się nad tym zastanowić to w sumie trochę naciągany ale jednak bardzo interesujący motyw. Gdy postać znajduje się w innym wymiarze, przedmioty z Ziemi, które posiada przy sobie, na przykład zapałki, nie działają ponieważ przeczą lokalnej logice xD Za to rzeczy które zadziałać nie powinny… Głównym bohaterem jest Harold Shea, psycholog. To on właśnie wynajduje sposób na przemieszczanie się między światami. W pierwszym opowiadaniu planuje udać się do świata mitów irlandzkich, jednak przez błąd w “obliczeniach” zamiast tego trafia do wymiaru wierzeń skandynawskich. Tam spotyka takie postaci jak Loki, Heimdall czy Thor. Dla mnie jednym z przyjemniejszych aspektów tej książki było rozpoznawanie kolejno pojawiających się postaci i przyglądanie się jak wyglądać będą interakcje bohatera z nimi. Zresztą Shea też rozpoznaje niektórych z nich. Kłopoty pojawiają się gdy bohater uświadamia sobie, że powrót do domu nie jest wcale taki prosty. Fabuła nie jest specjalnie odkrywcza, ale to nie szkodzi, tak jak z postaciami, czytelnik zaznajomiony z legendami mitów skandynawskich, czy poematami Edmunda Spensera, będzie miał sporo frajdy, rozpoznając kolejne wydarzenia w których biorą udział bohaterowie (w drugim opowiadaniu do Harolda Shea dołącza inny kolega profesor). Nie będę oczywiście zdradzał szczegółów… Pomimo lat, książkę czyta się bardzo przyjemnie, chociaż fakt, ostatnio czytam sporo staroci, więc mogę być troszkę odchylony od normy :) “Ucznia czarnoksiężnika” polecam każdemu fanowi fantasy. Jest to na pewno “coś innego” a przy okazji można zaliczyć powrót do początków nurtu, a to zawsze przyjemna podróż. Przyznaję siedem Ogromnych Trollowych Nochali na dziesięć!
PsychedelicWarlord - awatar PsychedelicWarlord
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Klucz do Ciemności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Klucz do Ciemności