-
Artykuły
„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1 -
Artykuły
Sportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "oddział" [4]
- Pożycz srebrnego, co?
- Nie mam - czarownik rzeczywiście nie miał sakiewki. Ale domyślił się, o co chodzi.
- Wpuść tam ze dwóch żołnierzy - szepnął.
- Podoficer do mnieeeee!!! - zawyła Annamea. - Obstawa oficera! Za mną.
Wróciła na chwilę do księgarni, a potem pojawiła się na ulicy z nowiutkim
„Podręcznikiem taktyki” w ręce. Sądząc po jej minie, podległy oddział mógł oczekiwać jednego ze straszniejszych sprawdzianów musztry.
- No - Annamea szybko przerzucała kartki. - Hm... Ten... „Ryglowany wachlarz po mojej prawej”!!! - zawyła znowu.
- Kur... - podoficer ugryzł się w język. - Na ulicy?
- Noooo... - nałożnica doczytała właśnie końcówkę opisu. - Niekoniecznie... czekaj.
Zróbcie ten, no, tę... - przygryzła wargi - „Pozycja powstrzymująca”! - wydała w końcu rozkaz, szeleszcząc kartkami.
- Tak jest!
Wojsko ustawiło się szóstkami. Grenadierzy Arkach pozostali z tyłu, ale jazda napierała i... napotkała szóstki. Żołnierze patrzyli na Annameę jak na zbawcę.
Przy różnych okazjach, na spotkaniach autorskich, biesiadach literackich, dekadach pisarzy środowiska poznańskiego, w listach kierowanych do Zarządu Oddziału Związku Literatów Polskich, Wydawnictwa Poznańskiego, Domu Książki – czytelnicy, księgarze i bibliotekarze wielokrotnie postulowali i domagali się nowego, uaktualnionego informatora o pisarzach Wielkopolski.
I właśnie to pierwsze wrażenie - uśmiechnięta pielęgniarka i kipiący życiem oddział szpitalny, przełamują barierę strachu - - Małgorzata Matczuk, Oddziałowa Radioterapii Onkologicznej w Centrum Onkologii Ziemi Lubuskiej.
W związku z nowym podziałem administracyjnym kraju od 1 lipca 1975 r. Częstochowa stała się miastem wojewódzkim. Pociąga to za sobą powołanie Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców „Społem” w Częstochowie z oddziałami w Częstochowie, Myszkowie, Lublińcu, Oleśnie, Oddziałem Handlu w Częstochowie oraz kilkoma sklepami i jednym zakładem gastronomicznym w Koniecpolu (przekazanych po paru m-cach Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Koniecpolu z uwagi na duże trudności związane z dostawą towaru). W roku 1977 zlikwidowany został Oddział Handlu, a z dniem 1 stycznia 1978 r. Oddział „Jedność” w Częstochowie – obie te jednostki włączone zostały pod bezpośrednie Kierownictwo Zarządu WSS. (...) Z dniem 1 stycznia 1984 r. wyodrębnił się z PWSS w Częstochowie Oddział w Lublińcu – powstaje samodzielna spółdzielnia, Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Lublińcu, a z dniem 1 stycznia 1987 r. usamodzielnia się Oddział w Myszkowie. Oddział w Oleśnie odłącza się z dniem 1 stycznia 1991 r.