-
Artykuły
Czytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313 -
Artykuły
"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Cytaty z tagiem "mike" [8]
Rich myślał przez moment.
- Czy teraz byłby dobry czas ba wakacje? – spytał.
Mike westchnął.
- Wiesz co, Rich? Myślę, że teraz byłby dla ciebie doskonały czas na wakacje.
- Świetnie – powiedział, uśmiechając się. – Zaczynam od teraz.
- Pewnie – rzucił Mike. – Idź do domu. Odpocznij.
- Och, nie idę do domu. – odparł i wrócił do swoich obliczeń.
Mike przetarł oczy.
- Dobra, jak chcesz. A co z tymi orbitami…?
- Jestem na wakacjach – rzucił Rich, nie podnosząc wzroku.
Mike wzruszył ramionami i odszedł.
- Ej, mordy, a mogę mieć niedyskretne pytanie? -[...] Collin ze śmiechem pokiwał głową, a Freddie wzruszył ramionami. Przez kilka sekund zastanawiałem się, jak kulturalnie zadać to pytanie.
- Który któremu wiecie... - zacząłem z nadzieją, że się domyślą.
- Co?
- No wiecie co...
- Co?
- No daje w dupę.
- Chryste Panie, Michael Torres, czy ty jesteś nienormalny?!
- No co? Seks nie powinien być tematem tabu.
- Ale czemu cię to interesuje?! I też nie możesz być taki bezczelny! Jak już, to nie mogłeś, nie wiem... zapytać, który jest u góry czy coś? Co jest z tobą?!
- A no tak, mamo, wybacz moje słownictwo. Collin, Freddie, który jest u góry?
- Polly, kim jest dla ciebie Mike? - zapytała.
- Niewychowanym idiotą, a co?
Moja narzeczona.
- Mike, parzy - fuknęła, więc odsunąłem suszarkę od jej głowy.
- Chciałaś gorącego chłopaka, to nie narz...
- Nawet nie kończ tej żenującej i dziecinnej wypowiedzi - przerwała mi, ale mimo wszystko widziałem, że się uśmiecha.
- Co myślisz o kresce? - zapytała, patrząc na swoje odbicie w lustrze.
- Przecież już nie ćpam, to co mam myśleć?
- Eyelinerem, pajacu.
- Ale i tak wolisz mnie i Lily od Jake'a i Astrid - stwierdziłem, wyjmując z kieszeni telefon.
-Od tej pizdy Jake'a wolę każdego. -Co to pizda? - Emily zapytała Nellsona.
- My jedziemy tylko po meble - oznajmił Lio.
-Z Olivią? - zapytałem.
-Tak.
- Pieprzyliście się już?
[...]W ogóle to trochę lipa, że nie zapytał ksiądz, czy ktoś ma coś przeciwko temu małżeństwu, bo Mike założył się z Lukiem, że powie, że on.
-Mike, a czy pomalować się lekko? - zapytałam, patrząc w lustro.
- Może rzęsy?
- No. - Skinął głową.
- Jebnij sobie rzęsy i policzki takie świe cące, będzie ładnie. I usta. Masz ładne usta. W ogóle nie wiem Podobasz mi się też bez makijażu, więc jak tam chcesz.
- Słyszałem to! - krzyknął z salonu Will. - Ja też! - dodała Polly. Zaśmiałam się, patrząc na Mike'a, który z rozbawieniem ostentacyjnie przewrócił oczami. Ostatecznie zrobiłam dokładnie to, co powiedział szatyn. Pomalowałam rzęsy, na usta natożyłam nieco błyszczyku, a na policzki rozświetlacz.
- I? - zapytałam.
- Kurwa. - Skrzywił się, patrząc na mnie. - Nie powinnaś była mnie słuchać. Świecisz się jak psu jajca.
- Poważnie? - jęknęłam gdy on odłączał prostownice.
- Nie. Jest git, ale wiesz... - nachylił się, żeby mówić do mojego ucha - nie chcę wpierdolu od twojego niesamowicie groźnego narzeczonego. Seksowna jak zawsze.