-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Cytaty z tagiem "instytucjonalizm" [2]
Kościół musi stać się wreszcie - jak trafnie określił ojciec święty Franciszek - "szpitalem polowym" dla poranionych w podróży po wykrotach życia. Kostniejąc w istniejącym kształcie przyjmie postać urzędu, albo nawet wyroczni połączonej z prokuraturą. Wiara w takim przybytku rzeczywiście okaże się "zwietrzała, nieistotna, przygniatająca albo mdła". Taki los czeka religię opuszczoną przez miłość. Wtedy jedyną siłą zdolną porwać ludzkie serca stanie się fundamentalizm.
Jeżeli dobre instytucje są przyczyną rozwoju Polski, to co przyczyniło się do powstania dobrych instytucji? Przekonuję, że Polska chciała przyjąć dobre instytucje – m.in. demokrację, wolny rynek, silną konkurencję i równe możliwości dla wszystkich – z pięciu podstawowych powodów. Po pierwsze, wynikało to z pozytywnej spuścizny PRL-u, który pozostawił po sobie egalitarne, bezklasowe, inkluzywne społeczeństwo zainteresowane budowaniem otwartego państwa demokratycznego. Po drugie, w Polsce istniał silny konsensus społeczny, by „wrócić do Europy” i w ramach tego procesu przyjąć zachodnie instytucje. Po trzecie, krajem rządziły silne, profesjonalne, prozachodnie elity, które wiedziały, do czego dążą i co chcą osiągnąć: pełną integrację z bogatszą częścią Europy. Po czwarte, Europa Zachodnia chciała przyjąć Polskę na korzystnych warunkach, wykorzystując Unię Europejską jako główny instrument wsparcia instytucjonalnego i finansowego. Po piąte, przyjęciu dobrych instytucji sprzyjało pojawienie się nowej klasy średniej i nowej elity biznesowej. Większość tych czynników była wcześniej nieobecna albo nigdy wcześniej nie zaistniała jednocześnie.