-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "genotyp" [4]
Na naszych ziemiach dochodziło do wymiany genetycznej, ale nigdy nie polegała ona na wybijaniu tubylców do nogi, tylko mieszaniu się z nimi, choć częściej dotyczyło to kobiet niż mężczyzn, stąd mtDNA mieszkanek ziem polskich bywało znacznie bardziej starożytne niż haplogrupy na męskim chromosomie Y. (s. 325).
Dzięki tej podstawowej wiedzy o działaniu DNA naukowcy mogli zrozumieć wyniki obserwacji dokonanych przez Morgana w „pokoju much”. Morgan rejestrował widoczne cechy całego organizmu – w tym przypadku białe oczy u zwykłych much i czerwone u zmutowanych. Ten rodzaj widocznych cech nazywamy fenotypem. Od czasu odkryć Cricka i Watsona naukowcy mogli zacząć pracować na niższym poziomie niż cały organizm – na poziomie genów, czyli zajmować się genotypem.
Poznanie struktury DNA było punktem zwrotnym w dziejach współczesnej biologii. Dowiodło, że biolodzy mogą badać organizmy w kategorii cząsteczek zawartych w komórkach, czym wcześniej zajmowali się chemicy. Teraz wielu uczonych chciało nad tym pracować. Późniejsze badania ujawniły, że aminokwasy, a w efekcie białka, powstają w cytoplazmie komórkowej – płynnej substancji wokół jądra. Jednym z kroków na drodze do ustalenia, jak działa ta mała „fabryka” białek, było odkrycie kwasu rybonukleinowego (RNA). Jest on podobny do DNA, ale ma tylko jedną nić, a nie dwie, i jej podstawowym elementem jest inny rodzaj cukru. RNA odgrywa ważną rolę w przekazywaniu informacji z DNA w jądrze komórkowym do „fabryki” białek w cytoplazmie.
Jako bioetyk jestem bardzo ciekaw, jaki genom miał Chrystus. Jeśli Bóg nie działa contra naturam, to Chrystus musiał mieć genotyp, musiał znajdować się w stanie biocysty, po prostu musiał przejść całą tę drogę rozwoju. Zapewne połowę swojego kodu genetycznego wziął od Matki Najświętszej. A co z resztą? Ducha Świętego o posiadanie genotypu nie należy posądzać, a obecność genów świętego Józefa zrujnowałoby teologię. Moja autorska wizja opiera się na domniemaniu, że owa radykalna bliskość Chrystusa polega też na tym, że On ma genotyp uniwersalny, wspólny wszystkim ludziom. Tym samym jeszcze pełniej uczestniczy w naszym człowieczeństwie. s.190.
Badania genotypu Polaków, wykonane w początkach XXI wieku w ramach ogólnoświatowego Projektu Genograficznego, nie wykazały różnic w składzie genetycznym między potomkami szlachty i chłopów pańszczyźnianych. (s. 325).