-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Cytaty z tagiem "darwin" [38]
Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno.
Ważnym skutkiem stopniowości zmiany ewolucyjnej jest to, że budując scenariusz ewolucji danego organizmu w reakcji na presję środowiskową, musimy umieć wskazać krok po kroku proces odbywający się tak, że każdy krok daje przewagę ewolucyjną. Nie wystarczy na przykład oświadczyć, że świnie miałyby lepiej, gdyby posiadały skrzydła. Musielibyśmy opisać krok po kroku postępujący proces, który prowadziłby do pojawienia się skrzydeł, a każdy krok powinien przystosowywać świnie lepiej do środowiska. W historii takiej na przykład mogły najpierw pojawić się jakieś występy na bokach ciała świni służące do regulacji temperatury ciała, następnie zaczęłyby one ułatwiać lot szybowy, a na końcu stałyby się pełnowartościowymi skrzydłami. Wymóg uzasadnienia w kategoriach darwinowskich każdego kroku ewolucji będzie bardzo istotny, kiedy będziemy starać się budować ewolucyjne scenariusze życia w osobliwym środowisku egzoplanet. (s. 62).
Spacery z żółwiem zwykle wyglądają tak, że on w swoim tempie hasa w trawie a jego opiekunowie siedzą na trawniku i co chwilę sprawdzają, gdzie jest. Żółwie potrafią się poruszać bardzo szybko, kiedy nikt nie patrzy.
Przed laty zdałem sobie sprawę, że Dawrin i Nietzsche zgadzali się co do jednego: cechą definiującą organizm jest walka. Opisywanie życia w innych kategoriach to jak malowanie tygrysa bez pasków.
Pewne gatunki roślin nie służą niczemu, pewne zwierzęta prawie wcale nie ewoluują. Na przykład rekiny pozostają w niezmienionej postaci od stu sześćdziesięciu milionów lat, a dzisiejsze oposy wyglądały tak samo u schyłku ery dinozaurów, czyli 65 milionów lat temu. A przecież środowisko, w którym żyją te zwierzęta, podlegało ogromnym zmianom, i mimo to niektóre gatunki pozostały niezmienione. Może nie dokładnie takie same, ale prawie identyczne. Krótko mówiąc: nie zawsze zmiany środowiska są przyczyną całego łańcucha mutacji.
Dzięki ujarzmieniu ognia zostały położone podwaliny techniki. Zwierzęca przeszłość pozostała daleko w tyle. Kamień zastąpiono brązem, a następnie żelazem. Łowiectwo ustąpiło miejsca rolnictwu. Plemię rozrosło się w osadę, osady zamieniły się w miasta. Mowa stała się wieczna dzięki pewnym znakom na kamieniu, glinie i papirusie. Wynaleziono religię i filozofię. Człowiek zaludnił niebo - i nie bez racji - bóstwami.
Oto ponad wszelką wątpliwość pojawił się dowód, że człowiek nie był jedynym inteligentnym stworzeniem we Wszechświecie. Jednak świadomość istnienia tego dowodu była tym boleśniejsza, im większy wydawał się bezmiar czasu. Ktokolwiek zatrzymał się tutaj, minął się z ludzkością o setki tysięcy pokoleń. Być może - myślał Floyd - lepiej, że tak się stało. Czego nauczyłyby nas stworzenia podróżujące w kosmosie, podczas gdy nasi przodkowie skakali jeszcze po drzewach?
(...) Czy może doszło tutaj do objawienia się właściwego człowieczeństwa? Człowiek jest przecież przedstawicielem podtypu kręgowców, zwierząt, które przez swój wzorzec zachowania, złożony z pożerania lub bycia pożartym współtworzą jedną z części Darwinowskiej koncepcji walki o byt. W tym wypadku rozum jest raczej przydatnym narzędziem niż wywyższającym darem!
93.
Rodzice lękają się, aby się przyrodzona miłość dzieci nie zatarła: czymże jest tedy ta przyroda podległa temu, iż może się zatrzeć? Przyzwyczajenie jest drugą naturą, która niweczy pierwszą. Ale co to jest natura? czemu przyzwyczajenie nie jest naturalne? Bardzo się obawiam, że ta natura jest sama tylko pierwszym przyzwyczajeniem, tak jak przyzwyczajenie jest drugą naturą.
94.
Natura człowieka jest całą naturą, omne animal.
Nie ma nic, czego by nie można uczynić naturalnym; nie ma nic tak naturalnego, czego by nie można zatracić.
94 bis.
Człowiek jest właśnie omne animal [wszelkie zwierzę].
Kto zaś jest pośród was najmędrszym, ten jest dwurodkiem i mieszańcem rośliny i upiora. Mówięż ja wam, byście się upiorami lub roślinami stali?