-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać0 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "dżihad" [9]
To co nazwałem siłami Dżihadu, może sprawiać wrażenie nawrotu do czasów sprzed epoki nowożytnej: próby rekonstrukcji świata, który istniał przed kosmopolitycznym kapitalizmem, a jego elementami były misteria religijne, zhierarchizowane społeczności, myślenie magiczne, stagnacja. Wydaje się, że w takiej postaci stanowią dokładne przeciwieństwo sił McŚwiata, ale Dżihad stoi nie tyle w zdecydowanej opozycji do tego ostatniego, co stanowi jego kontrapunkt, będąc dialektyczną reakcją na modernizację. Wśród jego cech znajdujemy zarówno odbicie jak i wzmocnienie zalet i wad współczesnego świata - jest to raczej Dżihad poprzez McŚwiat niż Dżihad kontra McŚwiat.
W ich oczach Arabowie, którzy studiują na izraelskim uniwersytecie, winni są zdrady – i tym samym zasługują na śmierć.
Bo co do tego, że na śmierć zasługują wszyscy Izraelczycy, kimkolwiek i gdziekolwiek by byli, przywódcy Hamasu i Dżihadu – i nie tylko oni – nie mają wątpliwości. (…) palestyńska telewizja państwowa nadała kazanie byłego rektora uniwersytetu w Gazie Ahmada Abu Halabiji. „Ani jeden z Żydów nie powstrzymał się przed popełnieniem wszelkiego rodzaju zła – grzmiał rektor. – O bracia wierni – przestępcami i terrorystami są Żydzi.
To ich trzeba wyrżnąć i zabić, jak rzekł Bóg Wszechmocny: «Walczcie z nimi, a Bóg udręczy ich waszymi rękoma»... Nie miejcie zmiłowania nad Żydami, gdziekolwiek by byli, w jakimkolwiek kraju. Walczcie z nimi, gdziekolwiek byście byli. Gdziekolwiek byście ich spotkali, zabijajcie ich... Nie oddamy ani jednego ziarnka ziemi Palestyny, od Hajfy i Jaffy, i Akry, i Mulabbas, i Salama, i Majdal [wszystkie te miejscowości leżą w granicach Izraela z 1967 roku], i całej ziemi, i Gazy, i Zachodniego Brzegu”.
To nie były obłąkańcze rojenia pojedynczego fanatyka.
Podobne poglądy wyznaje dziś – a przynajmniej deklaruje w sondażach – większość palestyńskiego społeczeństwa. W badaniach przeprowadzonych na przełomie maja i czerwca 2002 roku przez palestyński ośrodek JMCC w Jerozolimie ponad połowa respondentów opowiedziała się przeciwko porozumieniom z Oslo i rozmowom pokojowym z Izraelem.
Aż 80 procent poparło kontynuowanie intifady, w tym zwłaszcza jej „operacji wojskowych” – a więc zamachów terrorystycznych. Zaś jako cel intifady „wyzwolenie historycznej Palestyny” – w odróżnieniu od powstania państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu i w Gazie – wymieniło 51,5 procent.
Po raz pierwszy więc ponad połowa Palestyńczyków opowiedziała się jawnie za zniszczeniem Izraela.
Za powiedzeniem: albo my, albo oni.
(...) że życie to dżihad - walka. Czasami walka staje się większym brzemieniem, niż którykolwiek człowiek przy zdrowych zmysłach jest zdolny udźwignąć".
- Wypędziliśmy komunistów z naszego kraju. I tak samo wypędzimy wszystkich intruzów z naszego świętego Afganistanu! - krzyczy. - Gdyby nie nasz Dżihad, cały świat nadal by tkwił w okowach komunizmu. Mur berliński upadł, bo to my zadaliśmy rany Związkowi Sowieckiemu. To my staliśmy się inspiracją dla innych uciskanych narodów. To my wyzwoliliśmy narody spod komunizmu! Dżihad sprawił, że na świecie jest więcej wolności. Uratowaliśmy świat, ponieważ tu, w Afganistanie, komunizm poniósł ostateczną klęskę!
Gdyby islam opierał się jedynie na religii, nie przetrwałby do dziś. Statystyki pokazują, że to polityczny, a nie religijny jego aspekt był siłą napędową sukcesu islamu. Dlatego też twierdzenie, że islam jest religią pokoju jest nietrafne, ponieważ religia nie jest centralnym jego elementem.
Dlaczego to zawsze my mamy być wrażliwi na obcą nam kulturę? To powinno działać w obie strony.
Śmierć Ajmana az-Zawahiriego, następcy Osamy ibn Ladina i człowieka współodpowiedzialnego za zamachy na Nowy Jork i Waszyngton, jest symbolicznym końcem epoki w dziejach dżihadyzmu. Ale wcale nie oznacza jego końca.
Niewolnicy wdarli się do willi niegodziwego robota i oddali orgii niszczenia. Zarażony ich entuzjazmem, Iblis powiódł małą grupę na szybki ogląd labiryntu pokoi i korytarzy. Szli za nim jak swoista brygada robocza, chociaż akurat to zadanie dawało im dużo większą satysfakcję.
Za Serenę! - wykrzyczał słowa, które chcieli usłyszeć niewolnicy. Podjęli jego zew.
Jak powiedziała 5 czerwca 2002 roku ukazującemu się w Londynie saudyjskiemu dziennikowi „Aszrak al-Awsat" Um Nidal, matka terrorysty samobójcy Mohameda:
„Poświęciłam Mohameda, bo taki był mój obowiązek (...) Kiedy wyszedł z domu, modliłam się o niego i prosiłam Boga, by sprawił, by jego operacja się powiodła i by zginął jak męczennik.
Po zakończeniu operacji radio podało wiadomość (...) Zaczęłam krzyczeć z radości i oznajmiłyśmy, że jesteśmy szczęśliwi (...) Po męczeńskiej operacji w mym sercu zapanował spokój w związku z Mohamedem.
Zachęcam wszystkich moich synów, by zginęli męczeńsko, i dla siebie tego też pragnę." .