-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Cytaty z tagiem "adaptacja" [27]
Ludzka zdolność adaptacji jest wielkim błogosławieństwem.
Człowiek jest nieskończenie podatny na formowanie.
... czasem adaptacja oznacza amputację.
Nad komorą lęgową, w rudawej mgle stojącej hen, wysoko pod sufitem, niczym lśniący, owadopodobny Budda górowała monstrualne wielkości królowa. Jej uzbrojona w kły czaszka była wcieleniem najczystszej grozy. Sześć kończyn , dwie nogi i cztery szponiaste ramiona wspierały się groteskowo o rozdęty odwłok. Odwłok był wypełniony jajami i przypominał olbrzymi podłużny wór spoczywający w czymś w rodzaju membranowatego hamaka, podtrzymywanego przez skomplikowaną plątaninę rur i przewodów. Całość wyglądała tak, jakby na licznych podporach rozwieszono zwój nieskończenie długiego jelita.
Pewne gatunki roślin nie służą niczemu, pewne zwierzęta prawie wcale nie ewoluują. Na przykład rekiny pozostają w niezmienionej postaci od stu sześćdziesięciu milionów lat, a dzisiejsze oposy wyglądały tak samo u schyłku ery dinozaurów, czyli 65 milionów lat temu. A przecież środowisko, w którym żyją te zwierzęta, podlegało ogromnym zmianom, i mimo to niektóre gatunki pozostały niezmienione. Może nie dokładnie takie same, ale prawie identyczne. Krótko mówiąc: nie zawsze zmiany środowiska są przyczyną całego łańcucha mutacji.
Pieprzone gadanie, że przetrwają najsilniejsi. Kluczem do przetrwania jest zdolność adaptacji [s. 395].
Literatura tęskni za Bogiem, Autorem autorów, ale kiedy go nie znajduje musi - funkcjonalnie, tylko po to, żeby przetrwać - powołać w jego miejsce "czwartoosobowego narratora". Manekin Stwórcy, na którym pisarz może przymierzać swoje światy i historie; reguły prawdopodobieństwa i związki przyczynowo-skutkowe. Sprawdzać, czy materiał tkany ze słów nie pruje się ani nie zwija pod pachami fabuły. Manekin praktyczny, bo martwy. Po pracy można go spokojnie odłożyć do kąta. Reszta jest hałasem, hukiem efektów specjalnych występujących w roli szwów, kiedy materiał opowieści rozpruł się podczas ekranizacji.
Wolę duże mózgi i wolę uprawianie filozofii od bycia kompletnym matołem i biegania w stadzie (nie gram w futbol amerykański), ale czy to aby na pewno jest dobre posunięcie z ewolucyjnego punktu widzenia?(...) Wolimy duże mózgi, bez wątpienia, ale czy przyroda też ma takie preferencje, to inna sprawa. Koronawirus odnosi w tym momencie same sukcesy, podczas gdy szympansy w swoim naturalnym środowisku są poważnie zagrożone.
Czy jest to niespodzianką dla darwinisty? W darwinowskim świecie to nie sama złożoność się liczy, ale złożoność jako lepsza adaptacja.