cytaty z książek autora "Jan Tomasz Gross"
Ci, co zginęli, pozbawieni są głosu, a ci, którzy przeżyli, przez swe doświadczenie zepchnięci zostali w milczenie.
[cytat Zofii Kossak – Szczuckiej]: Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia – ten przyzwala.
Człowiek jest, kim jest, i powinien robić (jeśli ma trochę szczęścia) to, co do niego należy. A jak to ludzie będą nazywać, to w dużej mierze kwestia przypadku i nie ma tak naprawdę większego znaczenia.
Bo jeśli ludzi wyróżnionych przez swą żydowskość można było potraktować nieludzko, to znaczy, że nie ma nieprzekraczalnej bariery, z powodu której kogokolwiek nie można by potraktować nieludzko. Dlatego Żydzi są tacy straszni. W ich losie ukazana jest bowiem gotowość nas samych do tego, żeby sobie nawzajem czynić zło.
W warunkach wojennych nie ma ludzi niewinnych - w sytuacji, w której całe społeczeństwa są tworzone na nowo, znaleźć można bardzo niewielu bohaterów o absolutnie czystych rękach.
Jak wytłumaczyć zbrodnicze zachowania zwykłych ludzi, zwykłego dnia, w zwykłym wojewódzkim mieście.
(Krystyna kersten o pogromie kieleckim).
Zastanawiając się nad tą epoką musimy oczywiście pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak wina zbiorowa, i że za zabójstwo odpowiedzialny jest tylko morderca. Ale narzuca się potrzeba refleksji na temat tego, co czyni nas nas jako członków zbiorowości, która ma odrębną podmiotowość i do której przynależymy ponieważ poczuwamy się z nią do wspólnoty - zdolnymi do takich czynów?
Ostatecznie wielką atrakcją komunizmu – zarówno dla przedstawicieli mniejszości narodowych pochodzących z dołów społecznych, jak i dla świetnie wykształconej inteligencji – było właśnie odrzucenie kryteriów narodowościowych z języka polityki w czasach, kiedy inne partie ruchy społeczne odwoływały się zazwyczaj do wartości etnicznych.
Ponieważ był to czas nadmiaru stanowisk do obsadzenia i niedoboru kwalifikowanych kadr, to i posłuszny towarzysz partyjny mógł objąć właściwie dowolną posadę w państwie – Ale nie dlatego żeby u Żydem, jeśli akurat był Żydem, tylko mimo tego że był Żydem; A tak naprawdę, to po prostu dlatego że był komunistą. Ale trzeba powiedzieć wprost, że był to jedyny okres historii Polski, kiedy Żyd rzeczywiście mógł objąć każde stanowisko w państwie.
Polski antysemityzm jest do gruntu przesycony irracjonalizmem, zakładając bowiem fałszywe, antyhistoryczne przesłanki, wspiera je i rozbudowuje racjami tylko uczuciowymi: afektem, uprzedzeniami i niekontrolowanymi odruchami. (Jerzy Andrzejewski).
Polemika ze stereotypami to zajęcie żmudne, którego nie daje się przeprowadzić wprost – bo stereotypy nie podlegają falsyfikacji po prostu za pomocą faktów im zaprzeczających.
Zdolna, ambitna, zasymilowana i dostosowana ideologicznie do nowych czasów osoba pochodzenia żydowskiego miała całkowicie otwartą drogę awansu w Polsce Ludowej.