cytaty z książek autora " Swetoniusz"
Czy tak straszną rzeczą jest umierać?
Najsławniejsza ze wszystkich była uczta wydana dla niego przez brata na powitanie. Jak źródła przekazują, podano wówczas dwa tysiące najwyborniejszych ryb, siedem tysięcy ptaków. Lecz i tę ucztę przewyższył sam Witeliusz, wydając biesiadę na poświęcenie misy, którą ze względu na wyjątkową wielkość nazwał „tarczą Minerwy”, opiekunki miasta. Na tej misie pomieścić kazał razem wątróbki ryb zamorskich, mózgi bażantów i pawi, języki flamingów,mlecze węgorzy morskich, poszukiwanych na wodach od krainy Partów aż do Cieśniny Gibraltarskiej przez jego kapitanów okrętowych i trójrzędowce.
Tak się przygotował i zdecydował już na śmierć. Lecz gdy tymczasem powstał zgiełk i Oton zauważył, ze tych, którzy zaczęli się rozpraszać i uchodzić, chwytano jako uciekinierów i zatrzymywano, powiedział: „Dorzućmy jeszcze i tę noc do życia”. Tyle dosłownie powiedział. Zaraz zabronił komukolwiek gwałt zadawać i aż do późna stały otworem drzwi jego sypialni: każdego przyjął, jeśli tylko chciał dostać się do niego. Następnie ugasiwszy pragnienie łykiem zimnej wody chwycił dwa sztylety i wypróbowawszy ostrza obydwu, jeden ukrył pod poduszką. Drzwi zamknął i zapadł w głęboki sen. Wreszcie, już nad ranem, po przebudzeniu przebił się jednym pchnięciem poniżej lewej piersi.
[...]
Nie ma nic bardziej nieprzewidywalnego niż motłoch, nic bardziej niejasnego niż opinia publiczna, nic bardziej zwodniczego niż cały system polityczny.
[...]
Eamus quo nos signa deorum et iniquitas inimicorum nostrorum vocant.
Alea iacta est.
[...]
Zawsze wierzono słowu donosiciela. Każda zbrodnia stawała się karą śmierci, nawet wypowiedzenie kilku nieostrożnych słów.
[...]
Grzechami [Witeliusza] były zbytek i okrucieństwo. Dzielił swoje uczty na trzy, czasem na cztery dziennie: śniadanie, obiad, kolację i pijaństwo; I był w stanie z łatwością oddać sprawiedliwość im wszystkim dzięki swojemu zwyczajowi wywoływania wymiotów.
[...]
Nam si violandum est jus, regnandi gratia Violandum est: aliis rebus pietatem colas.