Tęskniłem w każdej pieprzonej minucie. I umierałem ze strachu o ciebie. Uwierz, umarłem milion razy, bo… Kocham cię. – Ujął jej twarz, przyłożył dłonie do jej skroni i popatrzył prosto w ukochane zielone oczy. – Nie było dnia, żebym o tobie nie myślał. Nie było godziny. Tylko ty. Ciągle, bez przerwy.
Tęskniłem w każdej pieprzonej minucie. I umierałem ze strachu o ciebie. Uwierz, umarłem milion razy, bo… Kocham cię. – Ujął j...
Rozwiń
Zwiń