Bener padł w trawę i podczołgał się na tyły altany. W poprzednim życiu musiał być komandosem, przynajmniej tak to sobie teraz wyobrażał. Nie wiedział tylko, jak komandosi radzili sobie z komarami. Oprócz bicia własnego serca i bzyczenia tych małych kurwiszonów nie słyszał niczego więcej, liczył więc, że pozostał niezauważony.
Bener padł w trawę i podczołgał się na tyły altany. W poprzednim życiu musiał być komandosem, przynajmniej tak to sobie teraz wyobrażał. Nie...