Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Aleksander Groza

Pisze książki: fantasy, science fiction, historia
Aleksander Groza autor książki Polska nowela fantastyczna. Ja gorę w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,4/10średnia ocena książek autora
72 przeczytało książki autora
97 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Polska nowela fantastyczna. Ja gorę Henryk Rzewuski 
6,7

Widać w tej książce znaki czasów, i to wielorakiego rodzaju. Wydanie z 1983 roku jest okrutnie liche, chociaż na szczęście mój egzemplarz nie był intensywnie czytany i jakoś się trzyma. Fakt, że było wzorowane na wydaniu z 1949 roku, widać w notach o autorach na końcu, gdzie o Rzewuskim pisze się jako o przedstawicielu "klasy feudałów" i "najskrajniejszej reakcji". Jeśli chodzi o same nowele/opowiadania, niektóre są interesujące jedynie ze względów historycznych, ale są i takie, które dotąd zachowały świeżość i smak. Najlepsze wydają mi się "Włosy krzyczące na głowie" Barszczewskiego i "Narożna kamienica" Korzeniowskiego, oba zresztą uwzględnione również w PIW-owskiej antolologii opowieści niesamowitych.
Dwie historie Ossolińskiego, sławnego jako jeden z pierwszych, którzy opracowywali literacko wątki ludowe (aby je wykpić) czytało mi się jakoś nadzwyczaj ciężko. Czy to język język XVIII-wieczny, czy gawędziarska maniera, czy pokrętność szyderstwa, nie wiem, w każdym razie "Nie użyje, nie zje, nie spije... diabeł przyleci i porwie" szło mi jak po grudzie. Ze względu na silny polemiczny charakter i krytykę zarówno skąpstwa, jak i przesądów, chyba trąci to już myszką.
Potockiego jest wyrywek z "Rękopisu znalezionego w Saragossie", zawsze mile widziany. Tytułowe "Ja gorę" reakcyjnego feudała Rzewuskiego dosyć przejmujące, choćby ze względu na te słowa użyte w tytule i wielokrotnie w treści opowiadania. "Lekarz magnetyczny" Dzierzkowskiego wydaje się korzystać (dosyć zgrabnie, trzeba powiedzieć) z okrzepłych już konwencji opowiadania fantastycznego. "Zachariaszek" Barszczewskiego i "Grobowiec bez napisu" Tripplina to szlachecko-dworkowe gawędy, przy czym tekst Tripplina maluje dosyć ciekawie się czytającą postać parszywego szlachetki. "Paliwoda" Sztyrmera to gawęda po prostu, sowizdrzalska fantasmagoria rodem z bajek o krainie absurdu (pojedynek na beczkach z prochem, jazda na delfinie, zgubne w skutkach uczłowieczanie syreny winem).
Najsłabsze, bo najbardziej pretensjonalne, wydały mi się "Biała róża Pinettiego" Grozy (o tyle jeszcze ciekawa, że ckliwy melodramat łączy z groteskowymi wyczynami Pinettiego) i "Gra w szachy" Libelta, rozwleczona strasznie, sypiąca rozlicznymi kliszami i irytująco naiwna.
Polska nowela fantastyczna. Ja gorę Henryk Rzewuski 
6,7

Szczególną uwagę zwraca na siebie utwór Rzewuskiego pt. "Ja gorę". Fascynujące początki konwencji gotyckiej w Polsce, a wszystko okraszone gawędowym stylem! Znajdziemy tutaj elementy demonologii ludowej (jest coś w ostatnim opowiadaniu Pogorzelskiego z drugiej części "Dziadów" Mickiewicza),a przede wszystkim widzimy, że świat postrzegano dualistyczne: jako wspólnotę żywych i umarłych. Utwór zawiera w sobie trzy historie, z czego prawdziwą grozę budzi ostatnie, dotyczy historii zamku, w którym doszło do zabójstwa pary małżeńskiej oraz kapłana, który pobłogosławił związek.






























