Najnowsze artykuły
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać8
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać24
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska127
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Monika Komaniecka

Monika Komaniecka autorka książki Szpiegowski arsenał bezpieki w kategorii albumy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,3/10średnia ocena książek autora
12 przeczytało książki autora
25 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej. PRL w latach 1970–1975
8,5 z 2 ocen
10 czytelników 0 opinii
2019
Szpiegowski arsenał bezpieki
Robert Ciupa, Monika Komaniecka
8,0 z 4 ocen
17 czytelników 2 opinie
2011
Najnowsze opinie o książkach autora
Szpiegowski arsenał bezpieki Robert Ciupa 
8,0

O komunistycznej bezpiece napisano już całkiem sporo, dotykając nawet technicznego aspektu inwigilacji ("Podręcznik bezpieki"),brakło jednak popularnego, bogato ilustrowanego albumu, mogącego w przystępny sposób przedstawić ten "szpiegowski arsenał" szerszej publiczności. Praca Roberta Ciupy i Moniki Komanieckiej doskonale wypełnia tą lukę. Oglądając liczne fotografie towarzyszące szczegółowemu tekstowi ma się z jednej strony podziw dla inwencji esbeckich techników, z drugiej zaś bardzo namacalnie odczuwa się wszechobecność inwigilacji, szczególnie wobec wysublimowanych jej metod. Nigdy nie wiadomo, czy listonosz albo "baba z nabiałem" nie jest przypadkiem wywiadowcą w przebraniu, zaś w ścianie, kinkiecie czy gniazdku może być ukryty podsłuch i każde nasze słowo jest nagrywane. Każde mieszkanie z zasłoniętymi firankami mogło być Zakrytym Punktem Obserwacyjnym, zaś "zwykła" nyska Ruchomym Punktem Zakrytym.
Całość opatrzono licznymi cytatami z oryginalnych instruktaży resortu oraz fotokopiami dokumentów, w tym niezwykle cennych, dotyczących inwigilacji konkretnych osób.
Publikacja może pozostawić lekki niedosyt u osób głębiej zainteresowanych konkretnym tematem np. fotografii czy łączności stosowanej przez SB. Poziom szczegółów jest wystarczający dla masowego lub średniozaawansowanego odbiorcy, natomiast pasjonaci "połkną" album w jeden wieczór i będą zmuszeni zgłębiać dalszą wiedzę na własną rękę.
































