Najnowsze artykuły
Artykuły„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1
ArtykułyNie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1
ArtykułySportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ben Machell

Pisze książki: reportaż
Brytyjski reportażysta, od przeszło 20 lat dziennikarz „The Times”, współpracuje też regularnie z czasopismami „Vice” i „Esquire”. Był nominowany do prestiżowych British Press Awards. Jako pisarz zadebiutował w 2021 r. książką The Unusual Suspect – doskonale przyjętą przez recenzentów i czytelników biografią współczesnego Robin Hooda.
6,7/10średnia ocena książek autora
6 przeczytało książki autora
67 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych
Ben Machell
6,7 z 6 ocen
78 czytelników 2 opinie
2026
Najnowsze opinie o książkach autora
Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych Ben Machell 
6,7

Zjawiska paranormalne fascynują ludzi od lat, bo co by o nich nie mówić działają na wyobraźnię. Jedne mogą straszyć, inne pokazują, że duchy istnieją i właśnie tutaj z pomocą przychodzi autor Ben Machell pokazując jak czasem niewiele potrzeba by niektóre zjawiska uznać za rzeczywistość, a inne za coś niemożliwego.
Tony Cornell to postać nietuzinkowa, latami zbierająca relacje o niemal wszystkim co wpisuje się w szeroko pojęte zjawiska paranormalne, co jednak ciekawe do wszystkiego podchodził z pozycji sceptyka. To właśnie jego zapiski wykorzystuje autor, tworząc coś na wzór mapy lęków, gdzie każda historia prowadzi do jakiegoś pęknięcia w skorupie normalności i racjonalności.
Korespondencje Cornella z takimi tuzami jak Churchil, Conan Doyle robi wrażenie i pokazuje, że lęki czy wątpliwości nie dotykały tylko zwyczajnych szarych i łatwowiernych ludzi, a dotykały także architektów świata.
Spodobało mi się, że książka do tematu podchodzi dość szeroko, ponieważ poza klasycznymi seansami spirytystycznymi, dochodzimy do zimnej wojny i pojedynku między KGB i CIA na wykorzystanie w wojnie zdolności parapsychicznych. Dobrze dla książki, że autor nie przekonuje niedowiarków i nie utwierdza w wierze tych przekonanych, a bardziej drąży temat w kierunku pytania „dlaczego chcemy wierzyć?”. Machell argumentuje obecność duchów , czy samą telepatię odzwierciedleniem ludzkich niepokojów i obaw.
Nie wiem, czy był to zabieg zamierzony, ale momentami książka może wywołać lekkie poczucie grozy. Każda kolejna relacja, która pokazuje, że ludzie rozsądni, wykształcenie i raczej twardo stąpający po ziemi relacjonując takie zjawiska podkopują pozornie solidny mur miedzy tym, co normalne, a tym co paranormalne.
Książka, która pokazuje, że nie wszystko da się wyjaśnić, niby wszystko pozostaje racjonalne, ale nie do końca przewidywalne. To publikacja, która zdecydowanie pozostawiła mnie z niepokojem.
Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych Ben Machell 
6,7

👻 Wierzysz w duchy?
Są takie książki o zjawiskach paranormalnych, które sprawiają, że boisz się zgasić światło. Ta taka nie jest.
📖 "Nie z tego świata" to bardziej historia ludzi badających duchy niż samych duchów. I to w sumie nie jest wada, tylko trzeba wiedzieć, na co się człowiek pisze. Doceniam rzetelność i kontekst historyczny, choć chwilami czułam że to nie do końca to, czego oczekiwałam. Myślę, że osoby zainteresowane historią i badaniami nad zjawiskami paranormalnymi znajdą tu coś dla siebie.
Aleee, jeśli ktoś oczekuje trzaskających drzwi, lewitujących krzeseł i atmosfery rodem z horroru, to nie ten case. Chociaż kilka zdarzeń faktycznie pozostało bez logicznego wyjaśnienia.
Największy minus to dla mnie tempo i ściany tekstu. Są fragmenty, które czytałam z myślą: czy ja naprawdę potrzebuję aż tylu szczegółów o strukturze organizacji sprzed 100 lat? Klimat grozy jest tu raczej intelektualny niż emocjonalny.
To pozycja, która znajdzie swoich czytelników.
Tylko że ja chyba oczekiwałam czegoś bardziej… niepokojącego?
Może jestem za mało wrażliwa?
Zostaję z lekkim niedosytem i nadzieją, że jeśli dziś w nocy coś spadnie mi z półki, to będzie to tylko przeciąg, a nie poltergeist próbujący udowodnić mi, że się myliłam. 👀
Książkę do recenzji otrzymałam w ramach współpracy reklamowej z @wielkalitera
_____________
⭐️ Moja ocena 6/10.
#czytamszybciejnizpakujewalizki




























