rozwiń zwiń

Scarlet letters. Tom I

Okładka książki Scarlet letters. Tom I
Katarzyna Smoła Wydawnictwo: Wydawnictwo AlterNatywne kryminał, sensacja, thriller
140 str. 2 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-15
Liczba stron:
140
Czas czytania
2 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368151152
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Scarlet letters. Tom I w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Scarlet letters. Tom I



książek na półce przeczytane 505 napisanych opinii 440

Oceny książki Scarlet letters. Tom I

Średnia ocen
7,8 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
708
689

Na półkach: , ,

„Scarlet Letters” to historia, która od pierwszych stron wrzuca czytelnika w mroczny i bezwzględny świat londyńskiego półświatka. Claire Castelli to bohaterka zdeterminowana, by zostawić przeszłość za sobą i zbudować własne imperium – nawet jeśli oznacza to wejście w układy z najniebezpieczniejszymi ludźmi.
Jednym z nich jest Eric Blackthorne – charyzmatyczny i nieuchwytny władca londyńskiego podziemia. Relacja między nim a Claire to mieszanka napięcia, nieufności i wyraźnej fascynacji. Ich współpraca balansuje na granicy zdrady i pożądania, co sprawia, że każda ich scena przyciąga uwagę i trzyma w napięciu.
Autorka świetnie buduje atmosferę tajemnicy i niedopowiedzeń. Bohaterowie nieustannie grają ze sobą w niebezpieczną grę, w której informacje są cenniejsze niż lojalność. W tle pojawiają się intrygi, planowane skoki i walka o wpływy, co nadaje historii dynamicznego, momentami wręcz filmowego charakteru.
Na drugim planie pojawiają się równie interesujące postacie, jak Sebastian Dane, którego motywacje pozostają niejasne, oraz Ruby Black – agentka, która coraz bardziej wikła się w sieć zależności, nie do końca rozumiejąc, jak niebezpieczna jest gra, w którą weszła.
„Scarlet Letters” to udane połączenie romansu, kryminału i thrillera. Historia pełna jest napięcia, sekretów i moralnych szarości, a zakończenie pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu i ogromną ciekawością dalszych losów bohaterów.
Ja czekam na kolejny tom ❤️‍🔥 i oczywiście polecam Wam tą historię.

„Scarlet Letters” to historia, która od pierwszych stron wrzuca czytelnika w mroczny i bezwzględny świat londyńskiego półświatka. Claire Castelli to bohaterka zdeterminowana, by zostawić przeszłość za sobą i zbudować własne imperium – nawet jeśli oznacza to wejście w układy z najniebezpieczniejszymi ludźmi.
Jednym z nich jest Eric Blackthorne – charyzmatyczny i nieuchwytny...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

55 użytkowników ma tytuł Scarlet letters. Tom I na półkach głównych
  • 47
  • 8
14 użytkowników ma tytuł Scarlet letters. Tom I na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Witaj, piękna pastereczko Konrad Cieplik
Witaj, piękna pastereczko
Konrad Cieplik
Jedna chwila, jedno spotkanie, zwykłe słowo „Witaj”, które jest początkiem nie tylko niezwykłej historii, ale również wielu zmian w życiu bohaterów. Michał jest na emeryturze, z której korzysta, jeżdżąc harleyem po świecie. To jego czas na odpoczynek po trudzie codzienności, która nie zawsze była łatwa. Louisa ma tylko dwadzieścia kilka lat, a życie już ją doświadczyło. Albańskie góry dały jej schronienie, została pasterką, a jej codziennością jest stado owiec, którymi się zajmuje. Wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie, aby coś zaczęło ich do siebie ciągnąć. Zaczęło się od zwykłej rozmowy, jednak ona była tylko początkiem, a nie końcem tej historii. Początkowo niewinne spojrzenia, delikatne gesty, rozmowy wśród przyrody, w blasku ogniska. Tylko oni, zwierzęta, z dala od innych, z dala od cywilizacji. Jak potoczy się ta znajomość? Jak wiele zmieni w ich życiu? Jak bardzo na nich wpłynie? Zacznę od tego, że nie jest to historia dla każdego. Dlaczego? Po pierwsze mamy relację między mężczyzną, który już jest na emeryturze, wiele lat życia ma za sobą i młodą dziewczyną, która dość niedawno wkroczyła w świat dorosłych. Po drugie jest dość dużo wulgaryzmów. Mnie jednak ani jedno, ani drugie, ani trochę nie przeszkadzało, a książka zdecydowanie mi się podobała. Nie jest to historia, która gna, pędzi, a wręcz przeciwnie, rozwija się powoli, dając czas na przemyślenia. Moim zdaniem to jej zdecydowany plus. To opowieść o dwóch zupełnie różnych osobach, których połączyło wiele, o pokonywaniu demonów przeszłości, ruszaniu na przód. Akcja sprawnie poprowadzona, choć jak już wspomniałam, rozwija się wolno. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Bohaterowie zdecydowanie dobrze wykreowani, różnorodni, wywołujący emocje w czytelniku. Oboje polubiłam, chociaż nie zawsze zgadzałam się z tym, co robili, myśleli. „Witaj, piękna pastereczko” to książka nie dla każdego, jednak mnie się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie był udany. Ze swojej strony polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2026/04/Witaj%20piekna%20pastereczkowydawnictwonoveares.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 9 7 dni temu
Nigdy więcej Kamila Nowicka
Nigdy więcej
Kamila Nowicka
Tytuł: Nigdy więcej Autor: Kamila Nowicka Wydawnictwo: Orzeł Książka przeczytana w ramach Book Tour u @nata_liaaabooks za co serdecznie dziękuję 😘 ,,... Gabriel nie miał pojęcia, kim jest ta dziewczyna, ale wiedział jedno - musi być jego. Kiedy nagle zniknęła mu z pola widzenia, coś w nim pękło. Zdecydował, że ich ścieżki muszą się skrzyżować ponownie, za wszelką cenę. Paula, zupełnie nieświadoma, że właśnie stała się celem obsesji, uśmiechnęła się, ruszyła w stronę baru, nie wiedząc, że ta noc zmieni wszystko... Ona: Cicha i spokojna, ma partnera który jest o nią chorobliwie zazdrosny On: Tajemniczy i zdystansowany. Mężczyzna z przeszłością, która nie daje mu spokoju... Spotykają się w klubie Obsydian... a raczej to Gabriel wypatrzył ją w tłumie i postanawia ją zdobyć, ale na swoich zasadach... Wiktor wydawał się dla Pauli ideałem. Do czasu, aż jego zazdrość zaczyna doprowadzać do coraz częstszych kłótni, a jego zachowanie stanie się wręcz agresywne! Co się wydarzy, gdy Paula zdecyduje się zmienić swoje życie? Czy przeszłość jej na to pozwoli? A co z naszym tajemniczym Gabrielem? Uda mu się zdobyć serce wybranki? I jakie demony kryją się pod jego maską? Fajna książka ❤️ Lekka niczym słodki romans, a jednak ma ten pazur, który sprawia, że przerzucasz kartki, aby dowiedzieć się co będzie dalej, jak potoczy się opowieść i czym nas jeszcze zaskoczy autorka 🔥 A zaskoczy 💪 szczególnie tym epilogiem... Uch... 🔥 Więc mam nadzieję, że kolejna część już się drukuje, na co czekam z niecierpliwością 🥰 @wydawnictwoorzel @kamila.nowicka.pisze @moje.fajne.zycie #btnigdywięcej #nigdywięcej #mojaopiniaoksiążce #mojarecenzjaksiążki #kamilanowicka 20/04/2026
Karolina - awatar Karolina
oceniła na 8 8 dni temu
Owoc żywota słodkiego Scarlett Peacock
Owoc żywota słodkiego
Scarlett Peacock
„Owoc żywota słodkiego” autorstwa Pani Scarlett Peacock to powieść obyczajowa nasycona wyraźną warstwą erotyczną. Książka jest zdecydowanie przeznaczona dla dorosłych odbiorców. Opowiada historię Maggie – dziewczyny, która postanawia opuścić rodzinny dom i rozpocząć naukę w college’u oddalonym o setki kilometrów. Wychowywana w domu przepełnionym wartościami chrześcijańskimi, przez rodziców prowadzących ranczo, otrzymuje zgodę na wyjazd głównie dlatego, że wybrana przez nią uczelnia ma charakter katolicki. Po przyjeździe na uczelnię Maggie szybko poznaje Roba i dołącza do jego grupy przyjaciół – zgranej paczki, która pozwala jej doświadczać życia w sposób surowo zabroniony na uniwersytecie. Oprócz częstych, zakrapianych wysokimi procentami spotkań, Maggie zaczyna również eksplorować swoje fantazje i pragnienia erotyczne. Poznaje wielu interesujących mężczyzn, odkrywając kolejne sfery własnej wrażliwości i potrzeb. Kluczowym motywem powieści jest konfrontacja pragnień z ich konsekwencjami – doświadczenie zarówno słodyczy spełnienia, jak i goryczy utraty. Maggie pozostaje jednak nieugięta wobec zalotów jednego z bohaterów – Roba, który mimo odrzucenia nie przestaje być obecny w jej życiu, okazując jej wsparcie i gotowość do pomocy. Pomimo moralnie wątpliwych decyzji podejmowanych przez Maggie, Rob jest przekonany, że jego uczucie do niej jest silniejsze. Książka, poza ciekawą fabułą i sugestywnymi opisami, niesie ze sobą również istotne przesłanie. Porusza wątki moralności i poświęcenia, ukazując, że prawdziwe spełnienie wymaga odwagi, samoświadomości oraz akceptacji własnych wyborów. Polecam‼️
czarcie_pióro - awatar czarcie_pióro
ocenił na 7 1 dzień temu
Wyjść ponad wszystko K.A. Figaro
Wyjść ponad wszystko
K.A. Figaro
"𝚉𝚊𝚖𝚊𝚛ł𝚊𝚖. 𝚆 𝚐𝚊𝚛𝚍𝚕𝚎 𝚙𝚘𝚌𝚣𝚞ł𝚊𝚖 𝚜𝚞𝚌𝚑𝚘ść. 𝙽𝚒𝚎 𝚖𝚘𝚐ł𝚊𝚖 𝚠𝚢𝚙𝚛𝚘𝚠𝚊𝚍𝚣𝚒ć 𝚐𝚘 𝚣 𝚛ó𝚠𝚗𝚘𝚠𝚊𝚐𝚒, 𝚋𝚘 𝚗𝚒𝚎 𝚖𝚒𝚊ł𝚊𝚖 𝚙𝚛𝚣𝚢 𝚜𝚘𝚋𝚒𝚎 𝚗𝚒𝚔𝚘𝚐𝚘, 𝚔𝚝𝚘 𝚖ó𝚐ł𝚋𝚢 𝚖𝚒 𝚙𝚘𝚖ó𝚌 ." Istnieje miłość, która rani. Istnieje miłość, która sprawia ból. Taka właśnie jest miłość Niny i Wiktora. Dziewczyna chcąc uciec od przemocy psychicznej i fizycznej udaje się do Berlina. Tam spotyka Konrada. Mężczyzna pomaga jej i zabiera do swojego domu. Między młodymi dochodzi do zbliżenia. Jednak nic tu nie jest takie jak się wydaje. Nina czuje się jak w pułapce. Nieprzychylność matki Konrada sprawia jej ból. Dodatkowo mężczyzna nie jest taki jak się początkowo wydawało. Jednak na horyzoncie pojawia się Lucas, brat Konrada. Kogo wybierze Nina? "Wyjść ponad wszystko" to moje drugie spotkanie z piórem autorki. Po "Życiu na walizkach", romansie gdzie autorka nie unikała pikantnych scen erotycznych postanowiłam sięgnąć po jej twórczość jeszcze raz. W tej książce głównym wątkiem jest wątek przemocy. Bohaterka chcąc uciec przed partnerem wpada prosto w paszczę lwa. A przecież pragnie tylko miłości, ciepła i oparcia. Dla Wiktora zrezygnowała ze wszystkiego: rodziny, przyjaciół, pracy. Całkowicie zapomniała o dotychczasowym życiu. Historia miała bardzo dobry zamysł ale w moim mniemaniu nie wykorzystała swojego potencjału. Przede wszystkim główna bohaterka. Postać jest płaska, mało rozbudowana. Ofiara przemocy ucieka przed oprawcą a kiedy dowiaduje się, że mężczyzna ma powiązania z rodziną u której mieszka zamiast zmykać jak najdalej zastanawia się, który mężczyzna, Konrad czy Lucas byłby dla niej lepszym partnerem. Absurdalna sytuacja. Ponadto jako ofiara przemocy posiada bardzo słaby instynkt samozachowawczy. Romans z Konradem bardzo szybko ewoluuje wręcz zbyt szybko przez co odczuwa się brak więzi między bohaterami. Za to postać Konrada jest bardzo ciekawa i rozbudowana. Rozchwiany emocjonalnie, pragnie Niny na wyłączność, będzie jego albo nikogo. Czuć było to szaleństwo i desperację bohatera. Zdecydowanie najlepsza postać z całej tej historii. Nie zabrakło tu poruszania takich tematów jak alkoholizm, obsesje oraz toksyczne relacje. Tempo akcji jest tutaj bardzo szybkie. Akurat to mi pasowało. Nie jestem fanką slow burn. Podsumowując jest to historia o wewnętrznej walce, nowych szansach, o próbie postawienia na siebie. Bohaterka szuka własnej drogi do szczęścia. Czy ją odnajdzie? Przekonajcie się sami ☺️
w_krainie_ksiazkary - awatar w_krainie_ksiazkary
ocenił na 6 3 miesiące temu
Nie obiecuj Monika Gajos
Nie obiecuj
Monika Gajos
Zacznę od tego, że powiem Wam, że ta książka mnie ogromnie zaskoczyła. Nie wiedziałam, że jest to tak emocjonalna historia.. która będzie bolała, wzruszała, która sprawi, że będę o niej myślała między czytaniem i po zakończeniu... 🥹 Solene to dziewczyna, która straciła matkę. Jest jest smutno, trudno i naprawdę bardzo ciężko jest jej się z tym pogodzić. Tym bardziej, że jej ojciec jest człowiekiem trudnym i w dodatku z nałogiem ... Dziewczyna szuka odrobiny miłości i ciepła i trafia w nieodpowiednie ręce. Z tym, że ona tego nie widzi. Oczywiście to toksyczny układ, ale ona jest tak złamaną osobą, że nie dostrzega złego... Niedługo może upaść tak nisko, że nikt już jej nie pomoże... I nawet nie jest tego świadoma... Matteo to chłopak dobry, ale niestety z trudną przeszłością i bardzo złamany... Jego ukochana dziewczyna nie żyje, a on nie dość że tęskni... To jeszcze obwinia się o te wydarzenie. Czy słusznie? To już oceńcie sobie sami... Bohaterowie poznają się w schronisku dla zwierząt. Więc oprócz poranionych dusz, mamy też zwierzątka.. które też potrzebują miłości.. Czy dwie tak bardzo zranione dusze się polubią? Czy jedno drugie zrozumie? A może mogą liczyć tylko na siebie? Kochani jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki to bardzo Was zachęcam. Jest ogrom emocji. Ponad to relacja która jest spokojna, ostrożna... Dojrzewa ... Jest tutaj wszystko bardzo naturalnie. Autorka stworzyła bohaterów, o których nie zapomnicie, a wręcz przeciwnie... Będziecie im mocno kibicować. ❤️ Postacie drugoplanowe, są tutaj naprawdę solidną bazą i wsparciem naszej głównej pary! Książka jest dopracowana i dobra 💗
mloda_mama_czyta - awatar mloda_mama_czyta
oceniła na 9 11 dni temu
Przypadek Blanki L Katarzyna Mak
Przypadek Blanki L
Katarzyna Mak
❄️ Recenzja ❄️ "Przypadek Blanki L" Autorka:@katarzynamakautor (współpraca reklamowa) Wydawnictwo: Grzechy warte Cześć Książkoholicy! ❄️ Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie poruszy. Z każdą kolejną stroną czułam coraz większe napięcie, a zakończenie dosłownie zwaliło mnie z nóg. Ostatnie strony czytałam w totalnym osłupieniu i długo nie mogłam przestać myśleć o głównej bohaterce. ❄️ Blanka, utalentowana skrzypaczka i rozpoznawalna twarz w sieci, pokazuje światu idealnie wykreowaną wersję siebie. Perfekcyjne kadry, uśmiech, sukces. Ale za kulisami kryje się zupełnie inna prawda, pełna ran, lęku i przemilczanych traum. ❄️ Autorka odważnie zagląda w głąb psychiki bohaterki. Pokazuje, jak lata życia w cieniu przemocy potrafią odebrać poczucie własnej wartości i sprawić, że człowiek zaczyna wątpić w to, na co zasługuje. Gdy wreszcie pojawia się szansa na nowy początek, wydaje się, że najgorsze już za nią. Jednak życie nie daje jej prostych rozwiązań. Na jej drodze stają dwaj bracia zupełnie różni, a jednak obaj wprowadzają w jej świat coś, czego wcześniej nie znała, troskę, pożądanie, nadzieję. Uczucia, które budzą się między nimi, są intensywne i niejednoznaczne. A wydarzenia, które następują później, ponownie wystawiają ją na próbę. ❄️ To nie jest cukierkowa opowieść o miłości. To historia o walce o siebie, o zrzucaniu masek i o tym, jak trudno pogodzić się z własną przeszłością. Emocjonalna, momentami bolesna, ale niezwykle prawdziwa. Czytałam ją wolniej, niż bym chciała, bo codzienność nie odpuszcza. Jednak to jedna z tych książek, które zostają w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. I zdecydowanie czuję niedosyt, mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec tej historii. Moja opinia: 8/10
Aga89 Czerniejewska - awatar Aga89 Czerniejewska
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Hanna, nić wojny Ela Downarowicz
Hanna, nić wojny
Ela Downarowicz
Hanna - młoda dziewczyna, która przypływa łodzią do Mogat, do miejsca, w którym ma misje – zabić jarla. Jednak dla wszystkich mieszkańców jej misją jest służba i bycie ekspertem zielarstwa, leczenia nimi i dbania o dobro innych zarówno ich duszy jak i ciała. Uhtred – jarl, dziedzic: wódz, bije od niego młodzieńcza brawura, nie goli głowy, nie związuje długich włosów, nie nosi długiej brody. Ubbe – „najlepszy przyjaciel i wierny przyboczny jarla” z wyglądu jak barbarzyńca: długa broda, wąsy, krótkie włosy na czubku i długa kita. Czy misja, którą ma zaplanowaną i cel ku któremu zmierza Hanna powiedziecie się? Czy miłość ma tylko jedno oblicze? Czy wybory przed którymi stajemy są proste? Jak wiele może znieść kobiece serce? Tyle pytań…. Przenosimy się w tej historii w odległe nam, a zarazem intrygujący rok 976 Cudowny, surowy i niebezpieczny czas. Ale jakże ciekawy i tajemniczy jednocześnie. Tu toczy się historia kobiet i mężczyzn. Ale przede wszystkim historia Hanny. To czas magii, ziół i wojów. Czas kiedy ważne są inne priorytety niż jakie znamy my. Ale mimo tych różnic wiele rzeczy jest nam bliskich. Miłość, oddanie, waleczność, wierność, nadzieja. Przemierzamy w książce przez lata 976-988. Zaznamy tu wielu uczuć: rozpaczy, miłości, bólu, wiary i zwątpienia. A wszystko okraszone walką, chęcią bliskości i ogromnym pokładem wsparcia dla drugiej osoby. Niesamowicie spędzony czas z książką. Opis wszystkiego jest tak realistyczny, że czujesz, że tam właśnie jesteś. Pośród Wikingów, ich siły i cudownych miejsc w których żyją. Dla mnie ta historia jest niesamowicie bliska sercu jako mieszkance wyspy Wolin i znanej tu Wioski Wikingów, którą miałam przyjemność odwiedzać naprawdę bardzo często, a przeczytana historia dopełnia tak wiele brakujących fragmentów, aby jeszcze bardziej docenić urok tego miejsca.
MamaKarolina - awatar MamaKarolina
oceniła na 10 15 dni temu
Tak chciał los Katarzyna Świderska
Tak chciał los
Katarzyna Świderska
Czy po stracie można równie mocno pokochać? Do tej książki mam bardzo mieszane uczucia, ani nie jestem na tak ani na nie. Pozytywy jakie udało mi się dostrzec w książce to temat przebaczenia. Jak trudne ono jest i jak bardzo wymagające, ale potrzebne. Jedną z rzeczy, która zrobiła na mnie dobre wrażenie jest także to, że pomimo ogromnej straty, może odnaleźć jeszcze szczęście i siebie. Pomimo tak pięknych wartości jakie niesie książka, niestety całość wypada blado. Miłość między dwojgiem dorosłych ludzi, mniemam, że po trzydziestce wygląda jak dwójka nastolatków. Główna bohaterka, nie chce tego uczucia, żeby za chwilę całkowicie sie mu oddać. Oboje są bardzo niezdecydowani. Autorka zastosowała narracje trzecio-osobową i mam wrażenie, że ją to zgubiło. Mamy jakieś wydarzenie, a za chwilę przechodzimy bliżej innego bohatera i to się jeszcze nie wydarzyło. Bardzo słabo to wypada i wprowadza chaos. Dodatkowo Rozmieszczenie czasowe też pozostawia wiele do życzenia. Kilkukrotnie jest zwrot, że minęło kilka miesięcy od czegoś, a wychodzi na to, że finalnie minął miesiąc maksymalnie dwa. Mam wrażenie, że  w książce też jest za dużo wątków pobocznych, które tylko robią zamieszanie i odciągają  nas od głównego wątku, żeby ich zakończenie było bardzo nijakie. Ulubiony bohater? Hmmm myślę, że Wiktor... Przez chwilę zastanawiałam się nad Jagodą, bardzo ciepłą i wyrozumiałą. Po przemyśleniach jednak ona także okazała się sprzeczną postacią w tym wszystkim. Wiktor jest troskliwy i bezinteresowny. Potrafi uszanować granice głównej bohaterki, w trudnej chwili jednocześnie ją wspierając i dając poczucie bezpieczeństwa. W całości brakuje mi również epilogu, który zamknąłby całkowicie wiele tematów.
Zelazna_recenzja - awatar Zelazna_recenzja
oceniła na 6 10 dni temu
W sercu zemsty Katarzyna Lewandowicz
W sercu zemsty
Katarzyna Lewandowicz
Alessandro już wie,że odsyłając Laurę złamał nie tylko jej serce ,ale jak się okazuje i swoje. Chciał ją ochronić wierząc ,że postępuje dobrze, niestety się jednak mylił .... Kiedy w jego posiadłości pojawia się jej ciotka i drastycznie przekazuje mu wiadomość od kobiety .Jego świat legnie w gruzach. JEGO Laura nie chce go znać, zniknęła...Alessandro na jakiś czas obiecuje dać jej spokój, jednak wie , że zawalił i wie że nie spocznie dopóki Laura nie powie mu tego w twarz....Że już Go nie chce.... Gdy Laura uciekła od mężczyzny jej jedynym celem, który jej pozostał w życiu jest pomszczenie śmierci rodziców i tylko jeden człowiek ma za to zapłacić . Kobieta jest przekonana , że to uwolni ją raz na zawsze od poczucia straty po rodzicach ..Kiedy Alessndro rusza się za kobietą ,Ona zawsze jest krok przed nim.....Nie pomaga wynajęcie ludzi nie pomaga zbieranie informacji ,rozpłynęła się.... Laura w tym w czasie przygotowuje się do spektakularnego dnia , w którym to Massimo zapłaci za to co jej zabrał.... Pod czujnym okiem przyjaciela wuja konsekwentnie trenuje do dnia ,w którym zemście się za całą krzywdę.... Aż pewnego dnia coś się zmienia, Sandro znajduje Laurę, lecz odkrywa że to nie jest już ta sama kobieta.... Jego anioł, jego Tesoro ucieka przed nim, nie chce go znać .....Nie umie mu wybaczyć tego jak ją potraktował , lecz mężczyzna jest nieugięty .Zdaje sobie sprawę, że kocha Laurę i nie odpuści Dopóki nie będzie bezpieczna. On tęskni za swoim małym aniołem , ona pragnie aby ten twardy i arogancki mężczyzna ,którym kiedyś był znowu wziął ją w ramiona ...Jednak niewyjaśnione sprawy nadal między nimi są nierozwiązane i słowa , które nie padły , a powinny powodują , że tych dwoje się bardziej od siebie oddala niż do siebie zbliża .....On pozwolił JEj odejść ..... Lecz jak to w prawdziwej miłości bywa, serce wygrywa z rozumem i kiedy Laura i Massimo postawią jednak dać sobie szansę los postanowi kolejny raz z nich zadrwić..... tak jak nasza autorka z nami bo w momencie , w którym doszło do urwania tej powieści miałam ochotę rzucić książką o ścianę z nerwów , ale , ale nie ma tego złego , ponieważ mam trzecią część i czym prędzej się za nią zabieram.... Mam nadzieję, że Laura i Sandro wyjaśnią sobie wszystkie nieporozumienia , że będą mogli w końcu w spokoju odetchnąć i nacieszyć się sobą oraz , że nikt z ich wrogów nie stanie im już na drodze.... jednak zło czai się wszędzie , a potomkowie tych co zostali zabici nie popuszczą tak łatwo ani jemu ani jej...Będzie ciekawie
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 7 8 dni temu
W otchłani kłamstw Kinga Begińska
W otchłani kłamstw
Kinga Begińska
Są książki, które bierzesz do ręki z myślą, że dostaniesz po prostu mocny dark romance… a kończysz z głową pełną emocji, ciężarem w klatce piersiowej i tym specyficznym poczuciem, że ta historia zostawiła w Tobie coś więcej niż tylko wspomnienie fabuły. Tak właśnie miałam z „W otchłani kłamstw”. Na początku wydaje się, że to historia oparta na dobrze znanych motywach – mafia, aranżowane małżeństwo, brutalny mężczyzna, dziewczyna uwikłana w świat, z którego chce uciec. I tak, te elementy tutaj są. Ale im dalej w tę książkę, tym bardziej widać, że to nie jest tylko historia o mafii czy zakazanym uczuciu. To historia o przetrwaniu. O traumie. O próbie zachowania siebie w świecie, który każdego dnia próbuje Cię złamać. O tym, jak trudno zaufać, kiedy całe życie uczono Cię, że bliskość oznacza ból. I właśnie to sprawiło, że ta książka tak bardzo mnie wciągnęła. Jeśli chodzi o fabułę, to naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To nie jest historia, która opiera się wyłącznie na akcji i szokowaniu czytelnika. Oczywiście – dzieje się tutaj dużo, jest napięcie, są zwroty akcji i emocjonalne momenty, które potrafią przyspieszyć tętno. Ale największą siłą tej książki jest to, że pod całą tą mroczną otoczką kryje się bardzo emocjonalna, poruszająca opowieść. Bardzo podobało mi się to, jak autorka buduje napięcie. Nie dostajemy wszystkiego od razu – zamiast tego stopniowo odkrywamy kolejne warstwy tej historii, poznajemy przeszłość bohaterów, ich motywacje, ich lęki i powody, dla których są tacy, a nie inni. To właśnie sprawia, że ta książka tak dobrze działa – bo nic tutaj nie jest jednowymiarowe. Motyw aranżowanego małżeństwa został tutaj pokazany w sposób, który naprawdę angażuje. To nie jest prosty schemat „nienawiść zamienia się w miłość”. To proces. Trudny, momentami bolesny, pełen nieufności, strachu i emocjonalnego chaosu. I właśnie dlatego wydaje się tak wiarygodny. Ogromnym atutem tej książki są dla mnie bohaterowie. Sofia to bohaterka, którą naprawdę bardzo polubiłam. I chyba właśnie za to cenię ją najbardziej – za to, że mimo wszystkiego, co ją spotkało, nadal próbuje walczyć o siebie. To nie jest bohaterka, która od razu staje się silna i niezależna. Jej siła objawia się w czymś znacznie trudniejszym – w przetrwaniu, w codziennym podnoszeniu się po kolejnych ciosach, w próbie zachowania resztek siebie. Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazuje jej emocje. Strach, bezradność, złość, potrzebę wolności – wszystko jest tutaj bardzo autentyczne. Sofia nie jest idealna, ale właśnie dlatego tak łatwo jej kibicować. Aleksander to z kolei bohater, który od początku budzi skrajne emocje – i to jest ogromny plus tej książki. To postać mroczna, trudna, momentami wręcz przerażająca. Ale jednocześnie autorka świetnie pokazuje, że pod tą brutalną fasadą kryje się coś więcej. Najbardziej podobało mi się to, że nie próbuje go wybielać na siłę. Jego postać jest złożona, pełna sprzeczności i emocjonalnych pęknięć. Dzięki temu nie jest kolejnym schematycznym „mafijnym bossem”, tylko kimś, kto naprawdę ma swoją historię. Relacja między Sofią a Aleksandrem to zdecydowanie najmocniejszy punkt tej książki. Jest trudna, toksyczna, pełna napięcia, ale jednocześnie niesamowicie angażująca. To relacja, która nie rozwija się szybko ani łatwo. Tutaj wszystko dzieje się stopniowo – zaufanie buduje się powoli, emocje pojawiają się wbrew rozsądkowi, a każda drobna zmiana w ich dynamice naprawdę ma znaczenie. I właśnie to sprawiło, że tak bardzo wciągnęłam się w tę historię. To nie jest relacja, która ma być „ładna” – ona ma być prawdziwa w kontekście świata, w którym żyją bohaterowie. I moim zdaniem autorka bardzo dobrze to oddała. Jeśli chodzi o styl Kingi to naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona. Jak na debiut, ta książka ma w sobie bardzo dużo emocjonalnej siły. Styl jest lekki, płynny i bardzo wciągający. To jedna z tych historii, które czyta się szybko, ale nie dlatego, że są proste – tylko dlatego, że autorka naprawdę umie budować napięcie. Bardzo podobało mi się to, jak pisze emocje. Bez przesady, bez sztuczności – po prostu tak, że czułam to, co czuli bohaterowie. Czułam ich strach, frustrację, napięcie, momenty słabości. Dużym plusem jest też klimat tej książki. Jest duszno, ciężko, momentami wręcz przytłaczająco – ale dokładnie tak powinno być. Ta historia ma boleć i angażować. I właśnie to robi. Bardzo doceniam też to, że pod warstwą dark romance ta książka mówi o czymś ważnym – o traumie, przemocy, kontroli, odzyskiwaniu sprawczości i o tym, że nawet w najciemniejszych momentach człowiek nadal może walczyć o siebie. I to jest dla mnie największa siła tej historii. Dlaczego polecam „W otchłani kłamstw”? Bo to książka, która naprawdę angażuje emocjonalnie. Bo bohaterowie są wyraziści i pełni sprzeczności. Bo relacja między nimi nie jest łatwa ani oczywista, dzięki czemu wydaje się bardziej prawdziwa. To historia, która nie daje czytelnikowi komfortu – ale daje emocje, napięcie i poczucie, że naprawdę przeżyło się coś razem z bohaterami. Jeśli lubicie dark romance, które oprócz napięcia i chemii dają też emocjonalną głębię i bohaterów, którzy zostają w głowie na długo – „W otchłani kłamstw” zdecydowanie jest czymś, po co warto sięgnąć. Dla mnie to była historia, która momentami bolała, momentami przytłaczała, ale ostatecznie dała mi dokładnie to, czego oczekuję od dobrego dark romance: emocje, napięcie i bohaterów, o których myśli się jeszcze długo po skończeniu książki. 🖤
readwithlivia - awatar readwithlivia
oceniła na 9 22 godziny temu
Bezwzględnie Twój Jamie Applegate Hunter
Bezwzględnie Twój
Jamie Applegate Hunter
~ **Bezwzględnie Twój** - **Jamie Applegate Hunter** ~ W dniu trzynastych urodzin Rennicka, następcy tronu Królestwa Gór, bogowie wyszeptali mu imię przeznaczonej: Amelia. Problem w tym, że Amelia była człowiekiem. Rennick, jako fae i dziedzic tronu, pozostawał magicznie związany ze swoim królestwem aż do dwudziestych piątych urodzin. Mimo bariery między ich światami więź przeznaczenia okazała się silniejsza niż każda magia. Chłopak zaczął więc wysyłać ukochanej anonimowe listy. Pół roku później trzynastoletnia Amelia dostała pierwszy dziwny list od kogoś, kto twierdził, że jest jej przeznaczony. Początkowo uznała to za żart. Jednak listy i prezenty przychodziły przez kolejne lata. Z czasem zakochała się w nieznajomym, który pisał do niej z niezwykłą wytrwałością. Była przekonana, że nigdy go nie spotka, bo królestwo fae od ludzkiego świata oddzielała nieprzekraczalna bariera. Wszystko zmieniło się w dniu jej dwudziestych piątych urodzin, gdy usłyszała znajome słowa: „Cześć, ukochana!”. Rennick wreszcie stanął przed nią, gotów przekroczyć każdą granicę dla miłości. Książkę przesłuchałam w formie audiobooka. Powieść zawiera motywy przeznaczenia i miłości, która potrafi pokonać każdą granicę. Fabuła jest lekka i dobrze poprowadzona, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę szybko. Listy między bohaterami dodają opowieści uroku i budują napięcie aż do samego końca. Historia Rennicka i Amelii wzbudza wiele emocji i sprawia, że chce się od razu poznać dalszy ciąg. To idealna lektura dla osób, które lubią romantasy. Współpraca recenzencka @Editio Red
zuziabooks - awatar zuziabooks
ocenił na 6 11 dni temu
Rozdarcie Natalia Pożarowszczyk
Rozdarcie
Natalia Pożarowszczyk
W drugim tomie główną bohaterką jest nasza twardo stąpająca po ziemi Urszula Marron - przyjaciółka Oliwii. Oliwię poznaliśmy w poprzednim tomie "Zaślepienie". Jeśli nie czytaliście to serdecznie polecam. ~ Tutaj jest mnóstwo emocji i pełen wachlarz trudnych, intensywnych ale przede wszystkim bolesnych przeżyć. Wszystko to komplikuje życie bohaterów a jednocześnie wciąga czytelnika bez reszty. Ulka dorosła, twarda babka na pierwszy rzut oka odważna i przebojowa niestety nie potrafi już tak łatwo wszystko ogarnąć w życiu. ~ Mimo, że ma za sobą trudna przeszłość i stara się nie wracać wspomnieniami do tych wydarzeń to w najmniej oczekiwanych momentach one powracają. Ranią ale przede wszystkim mają duży wpływ na jej decyzję ale też budzą tęsknotę. To właśnie relacją z Wojtkiem staje się dla niej najważniejsza, niestety mimo pożądania i chemii jej przeszłość nie pozwala ruszyć o krok dalej. ~ Wojtek natomiast szczery, ale przede wszystkim świadomy swojego uczucia do Ulki zaskakuje swoją intensywnością uczuciową. Niby swoje dorosłych kochających się ludzi, którzy mogą stworzyć naprawdę piękna miłosną historię nie potrafi przebić dzielącego ich muru. Czy w końcu ich miłość wygra? Czy Ulka poradzi sobie z przeszłością? Co wydarzy się w życiu Wojtka i Uli? ~ Ta historia naprawdę boli i wywołuje skrajne emocje, kurcze nie wiem jakbym się zachowała na miejscu bohaterów. Ulka to kobieta pragnąca wolności ale też niestety złapana w łańcuchy wspomnień. A na jej barki spadają kolejne tragedię o kłopoty. Mimo, iż ta historia jest naprawdę bolesna, a czytelnik odczuwa tytułowe "Rozdarcie" to książkę się naprawdę chłonie. ~ Zakończenie mnie mega zaskoczyło a jednoczenie wycisnęło łzy z oczu. Takiego obrotu spraw się po prostu nie spodziewałam, mam nadzieję że aktorka szybko zaspokoi moją ciekawość kolejnym tomem tej historii. Dzięki tej książce teraz mam inne spojrzenie na zachowanie Uli, a ona jest idealnym przykładem tego, iż za swoje błędy płaci się największą cenę. ~ Koniecznie musicie poznać tę historię, jest ona pełna emocji ale i ciężkich chwil. Autorka ma niesamowity talent do tworzenia takich pięknych a za razem trudnych wątków. Wam polecam tę serię a ja wyczuje kolejnego tomu tel niesamowitej historii. Polecam jeśli chcecie się czegoś nauczyć ale też przemyśleć niektóre sytuacje życiowe. Dziękuję autorce za egzemplarz ❤️
Asia_czyta_książki - awatar Asia_czyta_książki
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Malbat znaczy zemsta Zuzanna Gromadzińska
Malbat znaczy zemsta
Zuzanna Gromadzińska
Są takie błędy, za które płaci się całe życie, i są takie historie, które nie pozwalają o tym zapomnieć nawet długo po zamknięciu ostatniej strony. Sięgając po „Malbat znaczy zemsta”, spodziewałam się solidnej dawki napięcia, ale to, co otrzymałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To nie jest zwykła powieść kryminalna, którą odkłada się na półkę z poczuciem spokoju, to najbardziej obezwładniający i emocjonalnie wyczerpujący thriller, jaki przeczytałam ostatnio. Autorka rzuca nas w sam środek lodowatej, skandynawskiej zimy, gdzie pod warstwą śniegu grzebane są tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Fabuła koncentruje się wokół Alice, kobiety, która desperacko próbuje odkupić swoje winy w sennym, norweskim miasteczku Holmestrand. Jej życie to teraz cisza, izolacja i próba odcięcia się od mrocznej przeszłości oraz ludzi, którzy niegdyś byli dla niej wszystkim, członków tajemniczej grupy Malbat. Przysięgli sobie, że ich drogi już nigdy się nie skrzyżują, jednak spokój Alice zostaje brutalnie przerwany przez zaproszenie na ślub Nancy. To, co miało być radosną uroczystością w sercu Sztokholmu, okazuje się precyzyjnie skonstruowaną pułapką. Od tego momentu lawina zdarzeń rusza z kopyta, zmuszając bohaterów do powrotu do świata pełnego przemocy, przed którym tak usilnie uciekali, zamieniając ich odzyskane życie w prawdziwy koszmar. To, co w tej książce uderzyło mnie najmocniej, to niesamowicie wiarygodna kreacja bohaterów. Alice to postać tragiczna, uwikłana w wewnętrzny konflikt między pragnieniem bycia dobrym człowiekiem a mrocznym dziedzictwem Malbatu. Jej motywacje są boleśnie ludzkie, a strach niemal namacalny. Relacje między członkami grupy są skomplikowane, pełne niewypowiedzianych żali i toksycznej lojalności, która budzi w czytelniku zarówno współczucie, jak i dreszcz przerażenia. Zuza porusza tu niezwykle ważne tematy: czy winy można kiedykolwiek zmazać i czy zemsta przynosi ukojenie, czy jedynie pogłębia rany? Styl autorki jest surowy, a jednocześnie niesamowicie sugestywny i emocjonalny. Dialogi brzmią naturalnie, a tempo akcji jest tak wyważone, że nie ma tu miejsca na nudę, każdy rozdział to kolejny krok w stronę przepaści. „Malbat znaczy zemsta” jawi się jako książka dojrzała, w której autorka po mistrzowsku operuje konwencją noir. To świeże spojrzenie na gatunek thrillera, łączące w sobie najlepsze cechy literatury skandynawskiej z unikalną, polską wrażliwością na psychologię postaci. Jeśli zachwycały Was mroczne opowieści w klimacie „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” Stiega Larssona czy duszne thrillery psychologiczne, w których przeszłość zawsze dopada bohaterów, to w tej książce bez pamięci się zakochacie. Autorka nie bierze jeńców, prowadząc nas przez labirynt zdrad i brutalności. Podsumowując, najmocniejszą stroną tej powieści jest jej niepokojący klimat i odwaga w portretowaniu brutalnej rzeczywistości bez zbędnego upiększania. Choć niektóre sceny są naprawdę drastyczne i mogą być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, to właśnie ta bezkompromisowość sprawia, że historia jest tak autentyczna.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 8 20 dni temu
Zeszyt w skórzanej oprawie Dagmara Rek
Zeszyt w skórzanej oprawie
Dagmara Rek
"- Życie nie po­le­ga na oszczę­dza­niu pie­nię­dzy i za­my­ka­niu się w pracy albo w czte­rech ścia­nach. Życie to prze­ży­wa­nie chwil, tak jakby każda miała być tą ostat­nią. Dla­te­go warto wyjść na spa­cer z kawą ku­pio­ną gdzieś po dro­dze. – Pod­nio­sła kubek. – Pójść coś zjeść do re­stau­ra­cji, nie pa­trząc na ceny czy wy­je­chać poza miej­sce za­miesz­ka­nia i nie my­śleć o tym, co zo­sta­wi­li­śmy za sobą. Dom, pracę, kre­dy­ty, obo­wiąz­ki. Tylko my­śleć o tym, co nas czeka. Cie­szyć się z każ­dej chwi­li, ko­rzy­stać z niej, bawić się, sza­leć, śmiać." Kiedy zaczęłam czytać "Zeszyt w skórzanej oprawie", spodziewałam się spokojnej historii obyczajowej. I rzeczywiście taka jest, ale jednocześnie niesie ze sobą sporo emocji i refleksji. To książka, która nie opiera się na gwałtownej akcji, lecz na relacjach, emocjach i powolnym odkrywaniu ludzkich historii. Autorka pokazuje dwa zupełnie różne światy, w których dorastają bohaterki. Sandra żyje w domu, gdzie wszystko podporządkowane jest zasadom jej matki, Heleny. Dziewczyna oprócz szkoły musi pomagać w sklepach rodziców, właściwie za darmo, a wolnego czasu ma bardzo niewiele. Helena jest osobą niezwykle władczą, nieuznającą kompromisów i przekonaną, że tylko jej sposób na życie jest właściwy. Ojciec Sandry, Piotr, dla świętego spokoju zgadza się na wszystko, przez co dziewczyna często zostaje sama ze swoimi marzeniami i potrzebami. Zu­peł­nie inaczej wygląda życie Karoliny. Ona dorasta w domu pełnym ciepła, rozmów i wsparcia. Jej rodzice są otwarci na jej potrzeby, a mama Klaudia, jest pisarką kryminałów, co dodaje tej historii jeszcze ciekawszego tła. Widać tu wyraźnie, jak bardzo atmosfera w domu wpływa na młodego człowieka i jego spojrzenie na świat. Szczególną rolę w tej historii odgrywa tytułowy zeszyt. Nie jest on tylko przedmiotem znalezionym gdzieś w ukrytej szufladce. Z czasem okazuje się zapisem emocji i życia tajemniczej Bogny Jastrząb. W jego stronach kryją się myśli, tęsknoty i wspomnienia właścicielki, a przede wszystkim ogromny żal za niespełnioną miłością do pewnego H. Z zapisków przebija świadomość, jak wiele można stracić, kiedy zamiast słuchać siebie, zaczynamy żyć według oczekiwań innych. Ten zeszyt staje się cichą lekcją o tym, że warto iść za głosem serca, mieć odwagę spełniać marzenia i nie pozwolić, by cudze opinie zatrzymały nas w miejscu. Bardzo ciekawie pokazana jest też przemiana Heleny. Wygrany w konkursie wyjazd do Gdyni staje się dla niej momentem przełomowym. Rozmowy z obcymi ludźmi, spojrzenie na życie z innej perspektywy sprawiają, że zaczyna dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie chciała widzieć. Zaczyna rozumieć, że życie jest tylko jedno i że czasem warto pozwolić sobie i innym żyć pełniej, chwytać chwile i nie zamykać się w sztywnych zasadach. Ta książka zostawia z refleksją, że każdy z nas nosi w sobie jakąś historię, czasem zapisaną w starym zeszycie, a czasem tylko w sercu. To spokojna, momentami wzruszająca opowieść o dorastaniu, rodzinnych relacjach, niespełnionych uczuciach i o odwadze, by w końcu zacząć żyć w zgodzie ze sobą.
BlogerkaAnka - awatar BlogerkaAnka
oceniła na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Scarlet letters. Tom I

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Scarlet letters. Tom I