Scarlet letters. Tom I
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Liczba stron:
- 140
- Czas czytania
- 2 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368151152
Londyn to nie miejsce dla słabych ludzi.
Claire Castelli ucieka do Europy, by zostawić przeszłość za sobą i stworzyć własne przestępcze imperium. Jednak potrzebuje do tego pomocy nieuchwytnego Erica Blackthorne’a – niekwestionowanego władcy londyńskiego półświatka. Ich współpraca jest ryzykowna, pełna napięcia i niebezpiecznie… pociągająca.
Tymczasem agentka Ruby Black depcze przystojnemu przestępcy po piętach, nieświadoma, że sama staje się częścią większej gry. W świecie pełnym sekretów, zdrad i namiętności jedno jest pewne – nikt nie pozostanie nietknięty.
Między lojalnością a pragnieniem, między władzą a uczuciem – każdy ruch może kosztować życie.
Kup Scarlet letters. Tom I w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Scarlet letters. Tom I
www.tinarecenzuje.pl www.facebook.com/tinarecenzuje www.instagram.com/tinarecenzuje Powoli wracała do świata żywych. Otaczający ją zapach był znajomy, a jednak wciąż nie potrafiła go powiązać z żadnym miejscem ani osobą. Leżała na czymś miękkim i sprężystym, próbując przypomnieć sobie, co wydarzyło się wcześniej, lecz pamięć odmawiała jej posłuszeństwa. Zbyt intensywne myślenie tylko pogorszyło jej stan – poczuła narastający ból głowy. Poruszyła ostrożnie kończynami, jakby chciała upewnić się, że wszystkie są na swoim miejscu. Wtedy jej ciało przeszył ostry ból prawej nogi, który natychmiast przywrócił ją do rzeczywistości. Otworzyła oczy – i zobaczyła to, czego bała się od tak dawna. A potem pojawił się on. 15 października 2025 roku nakładem Wydawnictwa AlterNatywnego ukazała się powieść kryminalno-romantyczna. Jej tytuł to “Scarlet letters. Tom 1”, autorką jest Katarzyna Smoła. Wydawnictwo AlterNatywne swoją siedzibę posiada w Poznaniu. Kierują się stwierdzeniem „mniej oznacza lepiej” - mniej wydanych pozycji, to szersze pole promocji oraz reklamy dla każdej twórczości po etapie selekcji, co oznacza też wyższą jakość edytorską. “Londyn to nie miejsce dla słabych ludzi” Claire Castelli, naznaczona dramatyczną przeszłością, ucieka do Europy, by zacząć od nowa – i zbudować własne przestępcze imperium. Do realizacji planu potrzebuje jednak pomocy swojego największego konkurenta – niekwestionowanego władcy londyńskiego półświatka, Erica Blackthorne’a. Kiedy dochodzą do porozumienia, szybko staje się jasne, że to będzie bardzo niebezpieczna, pełna napięcia i pociągająca współpraca. Tymczasem nieświadoma zagrożenia agentka Ruby Black, śledzi każdy krok bezwzględnego przestępcy. Wkrótce odkrywa, że sama została wciągnięta w brutalną rozgrywkę pełną kłamstw, zdrad i tajemnic. A w tej grze jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie z niej bez skazy. “Scarlet letters” to mroczna książka z wyczuwalnym napięciem, która potrzebuje chwili, by nabrać tempa. Po naprawdę mocnym prologu, rozbudującym ciekawość, fabuła na moment zwalnia, jakby celowo przetrzymując czytelnika w niewiedzy – z ziarnem ekscytacji i niepohamowanej chęci poznania dalszego ciągu. Lektura napisana jest lekkim piórem i podzielona na liczne, krótkie rozdziały, a te z kolei na mniejsze podrozdziały, które początkowo mogą wydawać się nieco chaotyczne. To na szczęście tylko pozorne wrażenie – z każdą kolejną stroną coraz wyraźniej widać logiczne powiązania między wątkami. Historia jest wielopłaszczyznowa i poprowadzona w narracji trzecioosobowej. Raz obserwujemy wydarzenia z perspektywy jednej postaci, by za chwilę znaleźć się przy kimś innym. Szczególnie spodobało mi się to, że bohaterowie nie są jedynie “suchymi” sylwetkami –, poznajemy ich emocje i myśli. Daje to szerszy wgląd w ich zamiary oraz pozwala czytelnikowi momentami wyprzedzać rozwój wydarzeń. A takie przewidywanie fabuły od zawsze sprawiało mi przyjemność. Postaciami to ludzie z krwi i kości – różnorodni pod względem charakteru i usposobienia. Ich opisy są dość oszczędne, jednak w tym przypadku zupełnie mi to nie przeszkadzało, ponieważ rekompensuje to dobrze przemyślana fabuła oraz wachlarz emocji, które momentami miałam, że wręcz przelewały się ze stron prosto na mnie. Podsumowując: “Scarlet letters. Tom 1” autorstwa Katarzyny Smoły to lekka w odbiorze, a jednocześnie pełna nagłych zwrotów historia, która z każdą stroną nabiera dynamiki. Z początkowo nieco statycznej opowieści przeradza się w wciągającą książkę, od której trudno się oderwać. Na początku podchodziłam do niej z pewnym sceptyzmem, jednak ostatecznie dałam się przekonać. Uważam, że zdecydowanie warto dać jej szansę – ma w sobie coś, co nie pozwala o niej zapomnieć. Polecam.
Oceny książki Scarlet letters. Tom I
Poznaj innych czytelników
55 użytkowników ma tytuł Scarlet letters. Tom I na półkach głównych- Przeczytane 47
- Chcę przeczytać 8
- Posiadam 7
- Od Autorów/Wydawnictw 1
- Literatura obyczajowa i romans 1
- Egzemplarz w prezencie od autora 1
- Wydawnictwo AlterNatywne/NowoCzesne 1
- Samodzielne 1
- Współpraca Recenzencka 1
- Thriller, sensacja, kryminał 1
Opinia
Sięgnęłam po „Scarlet Letters” Katarzyny Smoli z dużą ciekawością. Tytuł od razu przyciąga uwagę, zapowiadając historię pełną emocji, tajemnic i może nawet pewnej symboliki. I rzeczywiście, potencjał tej opowieści jest ogromny. Natomiast moje odczucia po lekturze są dość mieszane.
Zacznę od plusów, bo one zdecydowanie są. Pomysł na historię naprawdę mnie zainteresował. Fundament fabularny ma w sobie coś intrygującego i wyjściowo zapowiada opowieść o relacjach, sekretach i konsekwencjach decyzji. Widać, że autorka chciała zbudować historię z głębszym przekazem, dotykając tematów emocjonalnych i relacyjnych.
Podobało mi się też to, że bohaterowie nie są całkowicie jednowymiarowi. Mają swoje motywacje, swoje emocje, a niektóre sceny potrafią wybrzmieć naprawdę mocno. Są momenty, w których napięcie jest wyczuwalne i wtedy historia pokazuje swój prawdziwy potencjał.
Niestety, mam wrażenie, że ten potencjał nie został w pełni wykorzystany.
Największym problemem była dla mnie dynamika fabuły. Książka momentami bardzo się przeciąga. Są fragmenty, które mogłyby zostać skrócone albo bardziej skondensowane, bo powtarzalność niektórych wątków odbierała mi zaangażowanie. Zamiast rosnącego napięcia czułam chwilami stagnację.
Dialogi również bywały nierówne. Część z nich brzmiała naturalnie, ale zdarzały się momenty, w których wypowiedzi bohaterów wydawały się zbyt teatralne albo nienaturalnie patetyczne. To wytrącało mnie z rytmu czytania i sprawiało, że trudniej było mi uwierzyć w autentyczność scen.
Kolejną rzeczą, która mnie rozczarowała, było budowanie emocji. Historia ma wszystkie elementy, by naprawdę poruszyć czytelnika, ale zabrakło mi tego jednego mocnego uderzenia. Tego momentu, w którym czuję ciarki i wiem, że to „to”. Zamiast tego emocje często były sygnalizowane, ale nie zawsze w pełni przeżywane.
Niektóre decyzje bohaterów wydawały mi się również zbyt gwałtowne albo niewystarczająco uzasadnione. Brakowało mi głębszego wejścia w ich psychikę, większego rozwinięcia motywacji. Chciałam zrozumieć ich bardziej, a momentami czułam dystans.
Podsumowując, „Scarlet Letters” to książka z bardzo ciekawym pomysłem i wyraźnym zamysłem emocjonalnym, ale w moim odczuciu nierówna w wykonaniu. Ma swoje dobre momenty, sceny z potencjałem i interesującą bazę fabularną, jednak zabrakło mi konsekwencji w tempie, naturalności w dialogach i mocniejszego emocjonalnego finału.
To nie jest historia zła. To raczej książka, która mogła być znacznie lepsza, gdyby została bardziej dopracowana pod względem dynamiki i pogłębienia postaci.
Jeśli lubicie spokojniejsze, bardziej refleksyjne historie i nie przeszkadza Wam wolniejsze tempo, możliwe, że odbierzecie ją inaczej niż ja. Ja jednak czuję niedosyt.
Sięgnęłam po „Scarlet Letters” Katarzyny Smoli z dużą ciekawością. Tytuł od razu przyciąga uwagę, zapowiadając historię pełną emocji, tajemnic i może nawet pewnej symboliki. I rzeczywiście, potencjał tej opowieści jest ogromny. Natomiast moje odczucia po lekturze są dość mieszane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę od plusów, bo one zdecydowanie są. Pomysł na historię naprawdę mnie zainteresował....