Dziewczyna z wojennego miasta Lisa Barr 8,3

ocenił(a) na 97 tyg. temu „Dziewczyna z wojennego miasta” Lisy Barr to powieść niezwykła, tak dobra, że nie pozwalała oderwać się od stron, tak emocjonująca, że każdą stronę przekładałam z bijącym sercem. Ukłon w stronę autorki, za stworzenie niezwykłej bohaterki. Bohaterki, która mogła być każdym, ale nie mogła być sobą.
Sienna Hayes, dwudziestosiedmioletnia młoda aktorka, chce stworzyć film niezależny, który trafi do powszechnej publiczności i zostanie potraktowany poważnie.
Treścią tego filmu ma być biografia Leny Browning, żyjącej legendy.
Historia życia Leny Browning to nie instruktaż dla młodych aktorek. To poradnik przetrwania, przerażający i burzliwy. Supermocą Leny nie był wygląd, lecz mózg i wola przetrwania, zdolność do tworzenia strategii, by zyskać przewagę nad wszystkimi mężczyznami, którzy próbowali ustawić ją do pionu.
To też historia życia Biny Landau, która w 1939 roku była znakomitą aktorką teatru w Warszawie. Piękna, nie mająca cech fizycznych charakterystycznych dla narodu żydowskiego, po sukcesie i głośnym aplauzie sztuki „Romeo i Julia” zostaje wygnana z teatru za to, kim jest.
Jak potoczy się życie Biny? Czego się dopuści, by walczyć o godność, bo już nie o życie? Jakie znaczenie miała założona przez Polaków organizacja Żegota? Jakie były losy powstania w getcie warszawskim? Jaka była w tym wszystkim rola Biny?
Bina, Irina, Petra, Lena – tyle imion, jedna kobieta. Kobieta samolubna, zapatrzona w siebie a jednak o wielkim sercu, która dzięki urodzie, podobnej do wzorca wyznawanego przez okupanta, jest w stanie wtopić się w tłum, i wykorzystuje to jak tylko jest w stanie.
Świetnie napisana, ale bardzo trudna emocjonalnie.
Niesamowicie wykreowana bohaterka, piękna, sprytna, doskonała aktorka, potrafiąca wcielić się w rolę każdej postaci: kochanki, służącej, żony, matki.
Ta powieść to obraz wojny, obraz ludzi, którzy próbują przetrwać za wszelką cenę. Ale to też życie po wojnie, gdy jej pamięć wciąż jest w głowach tych, co ją przeżyli.
W „Dziewczynie z wojennego miasta” mamy zdradę, podstęp, śmierć, krew i zemstę, czyli wszystkie kinowe smaczki, a w przetrwaniu nie ma nic bohaterskiego; to coś paskudnego. Wszystko czego się ludzie dopuszczają to sposób na funkcjonowanie. Wojna jednocześnie więzi i wyzwala. Jaki jest sens w uprzejmościach, manierach, moralności i tłumieniu emocji, gdy w każdej chwili można umrzeć?