Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać417
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Bruno Tatti

Pisze książki: komiksy
Bruno Tatti autor książki Thorgal Saga: Szron i Ogień w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,9/10średnia ocena książek autora
118 przeczytało książki autora
25 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Thorgal Saga: Szron i Ogień Jean-Blaise Djian 
6,7

Sam pomysł powołania do życia Sagi, w której na nowo moglibyśmy przeżywać historie Thorgala, z okresów jego świetności był strzałem w dziesiątkę. Robin Recht w pierwszej opowieści stworzył coś czego już dawno w uniwersum walecznego wikinga nie było. Ożywił coś, co wydawało się, że dobiega końca. Wreszcie poczuliśmy ten dreszczyk emocji, jak towarzyszył nam gdy seria była u szczytu sławy. Niestety kolejne tomy Sagi pokazały, że "Żegnaj, Aaricio" to taki mały wypadek przy pracy. Pozytywny wypadek. I o ile drugi tom - "Wendigo" jeszcze się bronił (zarówno jako taką historią i rysunkami) o tyle trzeci to już strzał w kolano dla fanów, a czwarty czyli "Szron i Ogień" to obuch w głowe.
Można rzec "Nie na takim Thorgalu się wychowałem". Kto dał zielone światło Davidowi Etienowi? Kto stwierdził, że ten artysta dobrze uchwyci postać dzielnego wikinga? Kto? Przecież to jest dramat. Potwarz. Nieporozumienie.
Nie lepszy jest scenariusz. Ot taka opowieść z uniwersum jakiegoś skandynawskiego komiksu. Podobnie było w Wendigo, ale tam się broniły rysunki. Tutaj nie broni się nic. Nic się nie klei, nic nie pasuje. A rysunki wręcz odrzucają.
Wiem, że z tym uniwersum nie jest dobrze, ale jeśli dopuszcza się do druku takie wynaturzenia jak "Szron i ogień" to lepiej nie będzie.
Thorgal Saga: Szron i Ogień Jean-Blaise Djian 
6,7

Kiedy główny cykl Thorgal najczęściej zawodzi liczę, że jakiś powiew świeżości wniesie nowa odsłona Thorgal Saga. Pierwsze dwie części były bardzo dobre, „Shaigan” przeciętny. „Szron i ogień” wypadł całkiem dobrze.
Plusy:
+ kolejne nieznane przygody Thorgala, chociaż nie wiadomo w jakim okresie życia bohatera miały miejsce, jak zwykle zaczyna się zagubieniem na morzu;
+ tym razem dziecko gwiazd trafia do tajemniczej i magicznej Krainy Szronu;
+ czego oczekują od niego czarodziejki rządzące lodowatą krainą;
+ czy jest w stanie sprostać zadaniu i kontynuować powrót do domu;
+ czy uda się powstrzymać narastające zimno i ocalić świat;
+ pojawienie się nowych bohaterów, nie tylko wskrzeszanie starych;
+ grafika oszczędna, ale na dobrym poziomie, scenariusz też czytelny;
+ nowa „ponętna” strażniczka kluczy zaskoczyła mnie i zarazem rozbawiła;
+ finałowe pojawienie się dziewczynki Runy z niemowlęciem;
+ wydanie w twardej oprawie robi naprawdę wielkie wrażenie.
Minusy:
- skąd wziął się skald Ottar, wymagałoby to małego wyjaśnienia;
- nadchodzi zima, wtórne wykorzystanie wątków z „Gry o tron”.
Ogółem komiks dobry.





























