Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać214
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Sara Ahmed

Pisze książki: filozofia, etyka
Sara Ahmed autorka książki Przewodnik feministycznej psujzabawy w kategorii filozofia, etyka.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,2/10średnia ocena książek autora
69 przeczytało książki autora
190 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Przewodnik feministycznej psujzabawy Sara Ahmed 
5,8

Jeśli ktoś lubi czytać książki o feminizmie, to ta powinna być ostatnia w kolejce do przeczytania, bo temat feminizmu jest tutaj tylko pretekstem do prowadzenia przez autorkę kołczingu dla osób nieodważnych i nieasertywnych.
Autorka zachęca do zabrania głosu, podaje również sztuczki, które możemy zastosować w dyskusji, by wyszło na nasze. Zachęca do licznych asertywnych zachowań, co jest zaletą tej książki, tylko przez to wszystko ona praktycznie wcale nie jest o feminizmie.
Przewodnik feministycznej psujzabawy Sara Ahmed 
5,8

Książka skupia się na środowisku akademickim.
Ciekawa jest warstwa translacyjna. Książki Krytyki Politycznej miewały wcześniej zarzuty o jakość tłumaczeń. Tutaj tłumaczka ma swój wstęp i rozpisuje się o terminie "psujzabawa" (killjoy). Opowiada, że nie był to jej pierwszy wybór.
Górnolotnie pisze: "Tłumacz/tłumaczka porusza się często po drogach sobie – a nierzadko także i innym – nieznanych lub rzadziej przemierzanych; wydeptuje nowe ścieżki, przeprawiając się przez językową ziemię nieznaną; pozostawia za sobą ślady swojej wędrówki, stawiając po drodze drogowskazy, za którymi być może podążą kolejni podróżni. Nasza polska psujzabawa – siostra angielskiej killjoyki (kildżojki?) – jest właśnie takim drogowskazem, postawionym na rozwidleniu splątanych ścieżek słów i znaczeń wspólnym wysiłkiem tłumaczki, obu redaktorek (merytorycznej i prowadzącej),całego zespołu wydawnictwa, a także wszystkich osób, które na różnych etapach i w różnych obszarach zaangażowały się w proces tworzenia polskiej wersji Przewodnika feministycznej psujzabawy." i "Czy ostatecznie pokochałam ją jak swoją? Tak: psujzabawa jest przecież moim tłumackim dzieckiem: krnąbrnym i upartym – ale właśnie dlatego tak szczególnym i niezwykle nam drogim."
ChatGPT zapytany o tłumaczenie "killjoy" na polski, "psujzabawę" podaje jako pierwszą propozycję .
W oryginale na 336 stronach słowo "violence" (przemoc) pada 128 razy. Tłumaczka nawet wyprzedziła autorkę w użyciu, bo "przemoc" pada kilkanaście akapitów wcześniej niż w pierwowzorze. Mokry sen Mai S.































