Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać186
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Daniel Maté

Pisze książki: zdrowie, medycyna
Najpopularniejsza książka

Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze
7,8 z 387 ocen
2651 czytelników 62 opinie
Daniel Maté autor książki Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze w kategorii zdrowie, medycyna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,8/10średnia ocena książek autora
465 przeczytało książki autora
2 081 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze
Gabor Maté, Daniel Maté
7,8 z 387 ocen
2651 czytelników 62 opinie
2023
Najnowsze opinie o książkach autora
Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze Gabor Maté 
7,8

Są książki, które się czyta.
Są też takie, które czytają nas.
„Mit normalności” Gabora Maté jest dla mnie zdecydowanie z tej drugiej kategorii.
To nie jest książka o chorobie.
To książka o świecie, który nauczył się nazywać chorobą rzeczy, które są naturalną reakcją na nienaturalne warunki.
Maté robi coś bardzo rzadkiego – łączy naukę, obserwację kliniczną i głębokie rozumienie człowieka. Pokazuje, że to co często traktujemy jako „problem jednostki”, bywa w istocie logiczną odpowiedzią organizmu na system, w którym żyjemy.
Najmocniejsze dla mnie było jednak coś innego.
Ta książka poszerza świadomość.
A poszerzanie świadomości to w gruncie rzeczy zdolność tworzenia nowych analogii.
Łączenia rzeczy, które wcześniej wydawały się oddzielne.
Ciała z emocjami.
Zdrowia z relacjami.
Traumy z kulturą.
I nagle wiele rzeczy zaczyna się układać.
Nie tylko w teorii.
Również w życiu.
„Mit normalności” nie daje łatwych odpowiedzi.
Ale daje coś cenniejszego — lepsze pytania.
A dobre pytania często są początkiem realnej zmiany.
Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze Gabor Maté 
7,8

Dzisiejsza “normalność” - twierdzi Mate - jest z perspektywy potrzeb i historii ewolucji naszego gatunku całkowicie anormalna. Gdyż jeśli przyjmiemy, że “normalne” jest to, co czyni lub czuje większość, to nową normalnością jest wszechobecność wszelkich chorób i zaburzeń, w szczególności depresji, chorób autoimmunologicznych czy raka. Nasza kultura promuje też niezdrowe i nienaturalne dla nas wzorce zachowania, jak egoizm, skrajny indywidualizm, zerwanie więzi z naturą. Cierpimy na tym wszyscy - ludzie i planeta.
Autor omawia elementy toksycznego środowiska i kultury, w jakiej żyjemy (głównie rzecz jasna chodzi o rozwinięte, uprzemysłowione kraje). Poczynając od rozwoju człowieka i dzieciństwa, wychowywania dzieci w nienaturalnych rodzinach nuklearnych, przez nałogi i choroby psychiczne oraz ich diagnostykę, wpływ różnego rodzaju dyskryminacji (rasowej, płciowej, klasowej),po szkody jakie czyni w nas neoliberalny kapitalizm. Dotknięty jest także problem medykalizacji naszego życia i instrumentalnego traktowania pacjenta, gdzie w medycynie konwencjonalnej cały czas nie bierze się pod uwagę w diagnozowaniu wpływu toksycznego środowiska czy czynników psychicznych.
Składa się to na dość ponury obraz, acz nic z tego nie było dla mnie nowością, bo sama też tak to widzę, czytałam już o tych zjawiskach wiele, temat podnoszą naukowcy z różnych dziedzin, czy to psychologowie, czy socjologowie, czy medycy, bijący na alarm, czy też nawet dziennikarze zajmujący się popularyzacją nauki, a Mate tylko to potwierdził i de facto w tej pozycji usystematyzował. Niezbyt polecam jednak ostatnią część książki, w której autor - jak gdyby zapominając o wszystkim tym, co napisał, czyli o problemach systemowych - proponuje indywidualne rozwiązania, i to metody dość kontrowersyjne...

























