Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać372
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać32
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać143
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Agnieszka Drączkowska

Agnieszka Drączkowska autorka książki Obiekty, które zostały biedronkami w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,1/10średnia ocena książek autora
19 przeczytało książki autora
66 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Obiekty, które zostały biedronkami Olga Drenda 
7,3

"Obiekty, które zostały biedronkami" to książka, którą chciałam przeczytać od momentu, w którym o niej usłyszałam. To, ile się naszukałam po bibliotekach, znajomych i ile się odbijałam od księgarni Instytutu Dizajnu, który co rusz był w remoncie, sprawiło, że ostatecznie nieważne, jakie "Obiekty..." okazałyby się w rzeczywistości, i tak oceniałabym je subiektywnie lepiej przez to.
Książka podejmuje temat, o którym nigdy nie słyszałam i nad którym dotychczas się nie zastanawiałam. Choć dwa poznańskie kina padły efektem birutyzacji, to nigdy nie przypuszczałam, że jest to zjawisko powszechne, wykraczające poza moje domowe poletko.
Szkoda, że "Obiekty..." objętościowo są dość niewielkie. Żałuję, że nie powiedziano czegoś więcej, nie pogłębiono tematu. Mamy kilka pojedynczych artykułów, wywiad z przedstawicielem Biedronki i 3 przypadki obiektów, które padły ofiarą współczesności (dwa zostały Biedronkami, trzeci wraca do świetności). To wszystko wzbogacone jest o fotografie. To stosunkowo niewiele. A że jest to efekt trzech różnych wystaw, to tym bardziej można byłoby oczekiwać czegoś więcej.
Trochę się rozminęłam z treścią książki. Spodziewałam się czegoś więcej - szczególnie po tym, ile się o niej nasłyszałam. Problemy nie są pogłębione, autorki prześlizgują się po omawianych przez siebie zagadnieniach. Brakuje mi większej liczby fotografii - porównującej budynki sprzed i po transformacji. Szkoda, że nie wyciągnięto tu żadnych wniosków - zostawiono jedynie czytelników z luźną refleksją, jak to konsumpcjonizm powoli zjada kulturę, poczucie estetyki i indywidualność. Fajnie, ale byłoby bardziej przekonujące, gdyby nie przytoczono tylko kilku, pobieżnie opisanych przypadków.




























