Najnowsze artykuły
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska5
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać37
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Pippa Roscoe

Źródło: http://www.pipparoscoe.com/about.html
Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Pippa Roscoe writes sexy romances for Harlequin Mills & Boon and loves every happy ending in each of her books. With a major coffee addiction and a mild not-so-secret crisp eating compulsion – she spends her days fantasising about extraordinary romances, exotic locations and true love against all odds. http://www.pipparoscoe.com/
5,6/10średnia ocena książek autora
221 przeczytało książki autora
143 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Daleka droga do Rzymu, Królewska para
Sharon Kendrick, Pippa Roscoe
5,2 z 15 ocen
41 czytelników 3 opinie
2019
Najnowsze opinie o książkach autora
Tak wiele nas łączy Pippa Roscoe 
4,5

W kolejnym romansie z serii "Światowe Życie", wydarzenia mają miejsce w Hiszpanii. Poznajemy Nathaniala Harcourt'a który dwa lata temu spędził noc z Gabriellą Casas. Mężczyzna nie wiedział jednak, że piękna nieznajoma została przysłana do niego przez matkę Gabriellę - Renatę Casas. Renata kazała córce uwieść Nathaniala, ostatecznie doprowadzając do oszustwa. Po dwóch latach, wszyscy troje spotykają się na sali sądowej. Nathanial jest przekonany, że Gabriella działała wyłącznie na polecenie matki. Chce się się odegrać na Gabrielle. Jakież jest jego zdziwienie, kiedy odkrywa, że Gabriella nie tylko zeznaje przeciwko swojej matce, ale też jest... matką niemal dwuletnich bliźniaków, zresztą uderzająco podobnych do niego...
Jak potoczą się losy Nathaniala i Gabrielelli? Czy Nate będzie brał czynny udział w wychowywaniu dzieci? Jak na tą znajomość zareaguje Renata Casas? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w książce Pippy Roscoe.
Jaki jest ten romans? Ma chaotyczny i mało interesujący początek, z motywem enemies to lovers, później historia się rozkręca, choć nie na długo. Kto liczy na opisy erotycznych uniesień, ten się zawiedzie. Sceny miłosne kończą się na pójściu do łózka, po czym zaczyna się nowy dzień, pełen rodzinnych wrażeń. Jeśli przymknąć oko na ciągłe sceny z życia codziennego matki i dziecka oraz durne, momentami bezsensowne dialogi, to może czytałoby się lepiej. Niestety, mamy tu opisy przebierania dziecięcych pieluch, zachwytów ojca nad jego cudownymi pociechami, obietnice ochrony rodziny za wszelką cenę. Fabuła kręci się wokół tego przez pierwsze pół książki.
Zresztą, jeśli właśnie wziąć pod uwagę tą fabułę, to... jest ona bzdurna i bardzo nierealna, choć nie jest to dziwne, wszak brak realizmu i głupota fabularna, to znak rozpoznawczy w tych książkach. Pół biedy, jeśli jest to zabawne i nie irytujące.
Trochę szkoda, bo po opisie wydawało się, że to będzie coś w stylu "Króla w obiektywie", gdzie ta fabuła była trochę mądrzejsza, wydarzenia działy się w miarę pomału i jakimś bardziej realnym rytmem. Tutaj kobieta nagle zgadza się na wszystko, byle tylko dać dom dzieciom... Do tego wszystkiego dochodzą problemy zdrowotne Nate'a, które są wsadzone do treści tylko po to, żeby pokręcić trochę wydarzeniami. Ech, rozumiem te harlequinowe bajki, ale żeby były trochę mądrzejsze...
Harlequinowe bajki to jedno, ale fabularne nieścisłości to drugie. Mam na myśli te cudowne osiemnastomiesięczne alfa i omegi - bliźnięta, które po tym, gdy matka przedstawia im ojca, mówią: "Tata, Fajnie!"... O ostatecznej ocenie zaważyła jednak scena, w której Nate pyta Gabriellę: "Czy Ana i Antonio wiedzą o Renacie?", a Gabriella z przekonaniem odpowiada, że "pojęcie takie, jak <<dziadkowie>> nigdy nie funkcjonowało w ich rodzinie". Naprawdę? To są małe niemowlęta, którym Gabriella zmienia brudne pieluchy! One mogą ewentualnie zaczynać mówić, a kojarzenie babci może u nich kończyć się na ewentualnym: "baba, baba", a nie na kojarzeniu jakichkolwiek pojęć...
Przyznam, że po połowie książki stwierdziłam, że ta bzdura mogła właściwie zakończyć się na osiemdziesiątej ósmej stronie. Autorka naprawdę nie musiała dalej w to brnąć.
Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2026/01/tak-wiele-nas-aczy.html
Noc nad jeziorem Pippa Roscoe 
5,1

Matthieu i Maria połączyła jedna krótka noc nad jeziorem. Obydwoje nie sądzili, że jeszcze kiedyś ich drogi się przetną. Splot wydarzeń i przewrotny los jednak sprawia, że Maria decyduje się go odnaleźć, aby powiedzieć mu Naprawdę-Ważną-Informację. Jaką? O tym przekonacie się sami, czytając tę książkę, chociaż jeśli wielu z Was ma teraz jakieś podejrzenia o co może chodzić, to zapewne macie racje.
Niemniej jednak to urokliwy harlequin i zdecydowanie wart polecenia, jeśli lubisz takie opowiastki o bogatych&pięknych ludziach, którzy mają więcej pieniędzy niż budżet małego kraju.





























