Dbaj o siebie Nadia Narain 6,4

ocenił(a) na 36 lata temu Bardzo nie lubię takich książek, to po prostu oczywista oczywistość, wydrukowana na lśniącym papierze i okraszona ciekawymi zdjęciami. No, jeśli ktoś się interesuje, bo dla mnie to zwykłe zdjęcia, nawet nie zwracałam na nie uwagi. Dodatkowo powrzucane są tu przepisy, a ja... nie gotuję, więc no nie trafili.
Skąd aż 3 gwiazdki? W mojej klasyfikacji to kolejna książka z serii "totalna strata czasu", ale przynajmniej porady w niej zawarte nie są krzywdzące, w dużej mierze mają sens i jeszcze nie doszukałam się błędów stylistycznych.
Jest to niewątpliwe coachingowe... tzn. coachingowa "treść", żeby wulgaryzmu nie użyć. Dla mnie to są banialuki, po co takie rozdzialiki typu "kiedy nie możesz zasnąć", kiedy nie możesz zasnąć wpisujesz frazę w Google i masz ten sam efekt. Tak jest dokładnie z całą resztą tego wydawnictwa, bądź dla siebie dobra, chodź spać wcześniej, medytuj, uprawiaj jogę, nie oglądaj ogłupiającej telewizji (no dobrze, w zasadzie się zgadzam, ale dlaczego autorka proponuje "poczytaj czasopismo", o ile nie chodziło jej o naukowe czasopismo, to nie wiem w czym prasa kobieca miałaby być inna od telewizji?). Są też niedorzeczne porady w stylu "celebruj posiłki, nie jedz ich przed komputerem", zastanawiam się... dlaczego nie? Dla mnie jedzenie to tylko jedzenie i nic z niego więcej nie wynika, za prosta i pusta czynność, żebym ją miała celebrować.
Niczego się nie dowiedziałam, irytowałam się jak zawsze przy tego typu wydawnictwach. Słońce jest żółte, morze niebieskie, trawa zielona, a książka nie najlepsza.