Najnowsze artykuły
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Katarzyna Marciszewska

Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller
Autorka jest rodowitą szczecinianką, absolwentką stosunków międzynarodowych ze specjalnością niemcoznawstwo Uniwersytetu Szczecińskiego. Pracę magisterską napisała o historii Wielgowa. Jest także współautorką i współredaktorką dwóch książek, zbioru artykułów naukowych „Tym samym pociągiem. Przesiedlenia przymusowe, procesy dezintegracyjne i integracyjne na Pomorzu Zachodnim i ziemi lubuskiej w latach 1939–1949” oraz opowiadań historycznych wchodzących w skład tomu „Opowiadania Numizmatyczne”. Poza tym współpracuje jako dziennikarka z lokalnym portalem wSzczecinie.pl, gdzie specjalizuje się w historii regionu http://www.marciszewska.com
7,9/10średnia ocena książek autora
166 przeczytało książki autora
155 chce przeczytać książki autora
6fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Wiedźmy Himmlera Katarzyna Marciszewska 
5,8

Wiedźmy Himmlera to debiutancka książka Katarzyny Marciszewskiej. Nie ukrywam do jej zakupu zachęciła mnie okładka i intrygujący tytuł. W Poznaniu na dachu Okrąglaka została zamordowana prof. Małgorzata Staroń - Matuszewska. Badaczka największgo zbioru dokumentów masońskich w Europie. Ktoś pozostawił jej zwłoki w taki sposób, aby przypominały pochówek zaratusztriański. Wycięta litera H i liczba 1511 na ciele ofiary to wskazówki dla podkomisarza Rogera Kality, który podejmie się rozwiązania tej tajemniczej zagadki wraz z prokurator Emilią Zalewską. Kto stoi za śmiercią kierowniczki filii biblioteki Uniersyteckiej w Ciążeniu? Zazdrosna siostra Magdalena, a może jej własny mąż Grzegorz. Z biegiem wydarzeń krąg podejrzanych się powiększa. Komu zależało na śmierci kobiety? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznacie sięgając po tą książkę. Czy warto? Oczywiście. Nie obawiajcie się tajemniczych terminologii historycznych. Autorka w prosty i jasny dla czytelnika sposób wszystko dokładnie wyjaśnia. Sama fabuła jest ciekawa i zasługuje na uwagę. Znajdziemy tu wszystko czego potrzeba w dobrym kryminale. Mroczną zbrodnię i romans. Polecam fanom gatunku. Mam nadzieję, że Robert Kalita jeszcze nas zaskoczy i przyczyni się do wyjaśnienia nie jednej zbrodni. Na co liczę.
Wiedźmy Himmlera Katarzyna Marciszewska 
5,8

Wiedźmy Himmlera napisane są prostym, jednak nieprostackim językiem. Wpływa na to dobry odbiór tej historii. Książkę czyta się szybko, ale to właściwie jedyny plus produkcji autorstwa Katarzyny Marciszewskiej.
W prawdzie rozwiązania zagadki kryminalnej nie jest łatwo się domyślić, jednak bohaterowie opowieści psują całkowicie każde pozytywne wrażenie, jakie ten kryminał może wywołać w czytelniku. Nie mam pojęcia na kogo autorka chciała wykreować głównego bohatera Rogera Kalitę? W moim przekonaniu to człowiek, którego w żaden sposób nie da się polubić. Swoim zachowaniem nie przekonał mnie do tego, abym mu kibicował czy współczuł, straty żony, czy choćby komplikacji w zagmatwanym śledztwie. Na dodatek, to policyjny śledczy, który na około miele ozorem i rozpowiada o szczegółach sprawy, a potem się dziwi, że media tak wiele wiedzą o całej sprawie. Pani Prokurator Zalewska także ma sporo za uszami i nie jest osobą, wobec której można kierować swoje czytelnicze, pozytywne uczucia.
Napisałem, że zakończenie jest dość trudne do przewidzenia, być może dlatego, że jest naciągane zupełnie jak gumka recepturka. A pan śledczy Kalita, po takim finale spocząłby spokojnie w polskich realiach w kryminale (znaczy za kratkami).
Ogólnie rzecz ujmując szkoda czasu na Wiedźmy Himmlera. Znowu zawiodłem się na kolejnym kryminale.
Ocena: 3/6



























