Oglądaj akcję, jaka rozgrywa się wokół ciebie, jakby to był teatr i scena, na której rozgrywa się spektakl z twoim udziałem. Jesteś reżysere...
Najnowsze artykuły
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać86
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Leszek Mieszczak

Pisze książki: literatura piękna, poezja
Leszek Mieszczak autor książki Noc jest dniem w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
8,5/10średnia ocena książek autora
27 przeczytało książki autora
38 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Leszek Mieszczak, Rozplatając warkocz papuszy
- Leszek Mieszczak , Rozplatając warkocz papuszy
Trudno nam rozstać się z rzeczami materialnymi, ale równie trudno nam poświęcić swój czas, swoje zdolności i umiejętności. Przecież nic na t...
Trudno nam rozstać się z rzeczami materialnymi, ale równie trudno nam poświęcić swój czas, swoje zdolności i umiejętności. Przecież nic na tym świecie nie pochodzi od nas i nic nie zabierzemy ze sobą w drodze do Ciebie.
2 osoby to lubią - Leszek Mieszczak , Rozplatając warkocz papuszy
Moje życie przeplatało się w poszukiwaniu czegoś, czego nie da się odnaleźć, ale samo poszukiwanie jest już drogą uszlachetniającą, podarowa...
Moje życie przeplatało się w poszukiwaniu czegoś, czego nie da się odnaleźć, ale samo poszukiwanie jest już drogą uszlachetniającą, podarowaną mi przez los.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Noc jest dniem Leszek Mieszczak 
7,6

Kiedy któregoś dnia otrzymałam wykaz zapowiedzi na jesień Wydawnictwa Psychoskok i od razu moją uwagę przykuła książka "Noc jest dniem", głównie ze względu na prostą, ale wyrazistą okładkę. Jednak muszę przyznać, że nie zdecydowałam się po nią sięgnąć, ponieważ nie znałam wcześniej twórczości autora oraz jej opis jakoś do mnie szczególnie nie przemówił, a ponadto obawiałam się, że będzie to zbyt ciężka książka, być może trochę nudnawa, której mogę nie podołać. Postanowiłam zatem zaczekać, aż pojawią się jej pierwsze recenzje i ewentualnie wtedy podjąć decyzję o chęci poznania ujętej w niej historii. I pewnego dnia trafiłam na opinię Angeliki z bloga Tylko magia słowa, która zachęciła mnie do lektury tej powieści. Byłam ogromnie ciekawa, czy odbiorę ją w ten sam sposób, co autorka bloga. Nie ukrywam, że nie byłam chyba do końca przygotowana na to, co zastanę w tej książce i nie spodziewałam się tego, jak bardzo wpłynie ona na moje postrzeganie świata oraz jak bardzo we mnie uderzy i sprawi, że wyleję morze łez...
Leszek Mieszczak urodził się w 1960 roku w Bielsku-Białej. Z zamiłowania poeta i pisarz. Debiutował tomikiem wierszy „W drodze do słowa”, wydanym przez Agencję Wydawniczą AD Oculos w 2008 roku. W 2009 roku ukazała się powieść „Reguła” (Wydawnictwo Poligraf). Ukazana w niej przeszłość, jaka by nie była, staje się stwórcą przyszłości i implikuje na wszystkich płaszczyznach człowieczego życia. W następnym roku ukazują się dwie pozycje wydawnicze, niecodzienny tomik poezji „Nielogiczne słowa” (Wydawnictwo Radwan) oraz będąc członkiem Klubu Poetów przy Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie autor otrzymał szansę uczestniczenia w publikacji Wydawnictwa Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie noszącej tytuł „Bilans otwarty”, a będącą antologią Klubowiczów. Kolejną książką, która ukazała się w 2014 roku tylko w formie e-booka, jest powieść „Rozplatając warkocz papuszy” (Wydawnictwo E-bookowo). Powieść "Noc jest dniem", stała się swoistą podróżą w czwarty wymiar, który niema oparcia w otaczającej nas rzeczywistości i potwierdza, że nie każdy, którego oczy są zamknięte, śni i nie każdy z otwartymi oczami może widzieć. (źródło: http://wydawnictwopsychoskok.pl/autor/241/leszek-mieszczak)
Bronisław to pięćdziesięciotrzyletni mężczyzna, mieszkający z rodziną w Łodygowicach Górnych i pracujący w serwisie samochodowym. Swego czasu pisał książki, które sam wydawał i promował. Jednak od trzech lat nie udaje mu się stworzyć nic ciekawego. Każdego dnia, niezmiennie od wielu lat wsiada do pociągu, którym dojeżdża do miejsca pracy. Pewnego dnia, w drodze powrotnej siada koło pięknej kobiety - niewidomej Żydówki o imieniu Marta. Okazuje się, że kobieta codziennie podróżuje do siostry, zajmuje się jej dzieckiem, gdy ta pracuje. Marta i Bronek nawiązują kontakt, widują się każdego dnia w przedziale pociągu, prowadzą rozmowy, a wieczorami pisują do siebie maile, dzieląc się swoimi myślami i spostrzeżeniami. Łączy ich wyjątkowa więź, tęsknią za swoim towarzystwem, gdy nie jest im dane się spotkać. Któregoś dnia Marta wyjeżdża z siostrą na Mazury i od tego czasu nie kontaktuje się z Bronkiem, który zaczyna mieć złe przeczucia. Na dodatek mężczyzna ulega wypadkowi...
Dlaczego Marta przestała kontaktować się z Bronkiem? Co wydarzyło się w jej życiu? Dlaczego nie chciała rozmawiać o przeszłości? Jaki wpływ na życie Bronka wywrze znajomość z Martą oraz jego wypadek? Czy mężczyzna powróci do pisania? Czy Marta i Bronek jeszcze się spotkają? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów?
Powieść jest pięknie napisana, dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe. W każdym słowie, zdaniu, fragmencie wyczuwa się ogromną pasję i zamiłowanie autora do pisarstwa. Poza tym widać obszerną wiedzę i przygotowanie autora do napisania tej powieści. Książkę czyta się z wielką przyjemnością i zaangażowaniem. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, nie sposób było się od niej oderwać. Zostałam wciągnięta w świat bohaterów od pierwszej strony. Od razu ich pokochałam, bo byli to wyjątkowi ludzie, pełni empatii i mądrości. Cała historia ukazana jest z perspektywy Bronisława. Pierwsza połowa książki opisuje relacje Marty i Bronka, ich wspólne krótkie podróże pociągiem, prowadzone rozmowy na przeróżne tematy (dotyczące m.in.: życia, rodziny, malarstwa, pisarstwa, religii, wyznania) oraz wymienianą przez nich korespondencję mailową. Z uwagą śledziłam ich znajomość, która stopniowo przeradzała się w przyjaźń. Nawet w pewnym momencie pomyślałam, że nawiążą romans, że połączy ich cudowna miłość i byłam niemal pewna, jak zakończy się ta historia. Jak bardzo się pomyliłam. W połowie książki zostałam kompletnie zaskoczona i zbita z tropu. Nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń. W tej części bowiem poznajemy opowieść Marty, przedstawioną w formie wspomnień pisanych przez nią na komputerze i przekazanych Bronkowi. W moich oczach pojawiły się łzy, których z każdą kolejną stroną było coraz więcej, aż ostatecznie znalazły ujście i spływały strumieniami po policzkach. Nie mogłam ich opanować, w takim stanie tkwiłam aż do końca powieści...
Prawdę mówiąc, brakuje mi słów, aby dokładnie wskazać i opisać wszystkie emocje, jakie towarzyszyły mi w trakcie lektury tej niezwykłej i pięknej powieści. Nawet teraz, pisząc recenzję, mam łzy w oczach. Nie sądziłam, że wywrze ona na mnie tak ogromne wrażenie, że wbije mnie w fotel, że serce rozbije się na milion kawałków, że każdego dnia po przebudzeniu będę myślała o tej książce, ukazanej w niej opowieści oraz o głównych bohaterach, a także, że poniekąd zmieni się moje nastawienie do życia i codzienności. Niewątpliwie ta pozycja zmienia postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości, drobne problemy dnia codziennego stają się błahe i nic nie znaczące w porównaniu z dramatycznymi i traumatycznymi przeżyciami i doświadczeniami bohaterki, a także zwykłych ludzi, którzy borykają się z podobnymi bolesnymi wydarzeniami i muszą sobie umieć z nimi radzić każdego dnia we współczesnym świecie. Nigdy bowiem nie wiadomo, co przyniesie nam los, jakie jest nasze przeznaczenie, z jakimi przeciwnościami losu będziemy musieli się zmierzyć i z czym walczyć, nie znamy przyszłości. I nawet, jeśli zdajemy sobie sprawę z braku wpływu na pewne sytuacje i zdarzenia, nawet kiedy wydaje nam się, że wiemy, jak zachowamy się w danych momentach, to i tak nie jesteśmy do tego w pełni przygotowani, nie potrafimy przewidzieć naszych uczuć. Niczego nie możemy być pewni i do końca świadomi. Jedno jest pewne, że bez względu na to, jak potoczą się nasze dalsze losy, nie możemy się poddawać (choć czasami to byłoby najłatwiejszym i najlepszym rozwiązaniem). Musimy czerpać z życia garściami, cieszyć się każdą chwilą i z pokorą przyjmować wszystko to, co ofiarowuje nam życie, nawet jeśli będzie bolało.
"Noc jest dniem" to niezwykle życiowa, poruszająca, ujmująca i wzruszająca powieść, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Wywołuje mnóstwo emocji, skłania do wielu przemyśleń, pozwala zatrzymać się na chwilę i przeanalizować swoje życie, dojść do pewnych (wydawać by się mogło banalnych i oczywistych) wniosków, przewartościowuje życie i zmienia pogląd na to, co dzieje się dookoła nas, a także uświadamia, jak cenne i jednocześnie przewrotne jest ludzkie życie. Powieść opowiada o miłości, przyjaźni, stracie, śmierci, bólu, cierpieniu, oddaniu, lękach i obawach oraz wierze i nadziei. Porusza bardzo istotne zagadnienia dotyczące wyznania i pochodzenia, bezpłodności, jaka dotyka wielu rodzin, codziennego życia osób niewidomych, a także zmagania się z bólem po utracie bliskiej osoby.
"Noc jest dniem" to moim zdaniem jedna z piękniejszych i wartościowszych powieści, do której zapewne wielokrotnie będę wracać i która zajmie zaszczytne miejsce w mojej biblioteczce. Zamierzam również sięgnąć po inne publikacje autora, gdyż odpowiadają mi jego styl pisania oraz umiejętność wyrażania i przekazywania emocji. Tymczasem serdecznie polecam Wam tę powieść i zachęcam do jej lektury.
PS. Na dzień dzisiejszy, uważam, że "Noc jest dniem" jest bez wątpienia najlepszą (i jedyną nie zawierającą błędów literowych - bynajmniej ich nie zauważyłam) książką wydaną przez Wydawnictwo Psychoskok (oczywiście spośród wszystkich dotąd przeczytanych przeze mnie publikacji tegoż wydawnictwa).
http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
Rozplatając warkocz papuszy Leszek Mieszczak 
6,7

Pan Leszek Mieszczak stworzył powieść, która jest swoistym wehikułem czasu. Zabiera czytelnika w przeszłość, pokazując różne oblicza naszej ziemskiej wędrówki. Ta niezwykła i niecodzienna podróż porusza najczulsze struny naszej duszy. Są w niej chwile radosne, ale też smutne i skłaniające do refleksji. Powieść o podróży do wnętrza siebie, odkrywaniu swoich mocnych stron, słabości i drogi przeznaczenia. Razem z bohaterem przemierzamy ścieżkę, która została naznaczona energią szmacianej lalki. Bohater powieści podążał przez całe swoje życie za jej tajemnicą, próbując odkryć jej prawdziwą historię, która sięga aż do czasów II wojny światowej. W efekcie dociera do chwili, gdy odkrywa też prawdę o sobie.
Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2020/02/555-rozplatajac-warkocz-papuszy.html
































