Najnowsze artykuły
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać8
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Joanna Nojszewska

Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik, reportaż
Frankofonka i frankofilka w drugim pokoleniu. W pierwszym – dziennikarka od lat związana z miesięcznikiem „Twój Styl”, teraz jako redaktorka działu kultury. Prowadzi blog na rmf24.pl. Była też redaktorką naczelną polskiej edycji magazynu „Elle”. Współpracowała z redakcją programu TVP „Pytanie na śniadanie”. Po godzinach gra i śpiewa w amatorskim teatrze. Poważnie uzależniona od crème brûlée.
6,3/10średnia ocena książek autora
94 przeczytało książki autora
68 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Klucz francuski Joanna Nojszewska 
6,9

Ciekawi ludzie, ludzie sukcesu opowiadają o Paryżu , przemycają nam uroki tego miasta i przy okazji różne ciekawostki i smaczki z własnego życia, ściśle powiązane z Paryżem. I warto cieszyć się z sukcesów naszych rodaków, którzy odnaleźli się, w tym wymagającym świecie i odnieśli sukces, w różnych dziedzinach życia.Polecam
Kobiety, które śpiewały Młynarskiego Joanna Nojszewska 
5,8

Wojciecha Młynarskiego wszak nie trzeba przedstawiać nikomu. Wybitny tekściarz, artysta kabaretowy i reżyser. Autor ogromnej ilości piosenek, które wykonywały i wciąż śpiewają najznamienitsi artyści w Polsce i na świecie. Mawia się, że to jeden z najważniejszych twórców tekstów w powojennej historii kabaretu literackiego w Polsce, zaraz obok Jeremiego Przybory, Agnieszki Osieckiej i Jonasza Kofty. Dodałabym do tego grona jeszcze Edwarda Stachurę, Jacka Cygana, Janusza Kondratowicza, Michała Zabłockiego i Jacka Skubikowskiego.
Niezaprzeczalny zmysł do pisania zabłysnął w Wojciechu Młynarskim już w latach 60-tych, gdy dotarł ze swoim talentem do studenckiego kabaretu „Hybrydy”. Pisał własne teksty, ale przekładał również poezję innych artystów.
Jego utwory śpiewali najwybitniejsi polscy wykonawcy: Michał Bajor, Irena Jarocka, Ewa Bem, Halina Frąckowiak, Zbigniew Wodecki, Anna German, Hanna Banaszak, Halina Kunicka, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Zaucha, Irena Santor, Krystyna Prońko, Alicja Majewska, Maciej Maleńczuk, Maryla Rodowicz, Raz, Dwa, Trzy…
Tak się jakoś złożyło, że najczęściej tworzył dla kobiet, stąd to one stanowią najliczniejsze grono, na którym Joanna Nojszewska zbudowała piękną, literacką podróż muzyczną.
Do swojej książki „Kobiety, które śpiewały Młynarskiego” Autorka wybrała 12 artystek, które wspominają współpracę z Młynarskim. Wybór jest nieoczywisty, a rozmówczynie pochodzą z różnych światów, przy czym klamrą spinającą jest tutaj fakt, że Wojciech Młynarski pomyślał kiedyś o nich cieplej i zaproponował każdej wielkie wyróżnienie, w postaci własnych tekstów. Wspomnienia snują w książce: Alicja Majewska, Stanisława Celińska, Halina Kunicka, Magdalena Zawadzka, Ewa Wiśniewska, Ewa Bem, Joanna Szczepkowska, Danuta Błażejczyk, Katarzyna Żak, Joanna Kurowska, Małgorzata Kożuchowska i Joanna Trzepiecińska.
Co to za zestaw osobowy i jaki kosmos wspomnień! Każda z pań miała okazję poczuć geniusz Młynarskiego niemal namacalnie.
"Raczej zdystansowany, krył się za anegdotą. Zbliżał się do człowieka, do artysty, do kolegi tylko wtedy, kiedy on dobrze wykonał jego utwór, zachwycił "jedną dobrze zagraną sceną". Nie cierpiał miernot, ludzi nijakich, banalnych, żadnych, nudnych, nieutalentowanych. A jako że był genialny, otaczał się też najlepszymi".
Dla każdej z wymienionych pań tworzył wielkie hity, przeboje, które artystki poniosły dalej w świat. Wszystkie czuły w nim wielką pasję, łatwość tworzenia hitów, zaangażowanie oraz niebywały zmysł w rozumieniu kobiecych namiętności. Skąd aż taki talent w odczytywaniu kobiecych dusz...?
Każdy rozdział książki poświęcony jest innej artystce „śpiewającej Młynarskiego”. Panie dzielą się z autorką intymnymi wspomnieniami z muzycznego życia, a nawet dla niej…śpiewają. To też swoista podróż po doskonałym świecie muzyki rozrywkowej lat 60-tych, 70-tych i 80-tych. Nieznane fakty, smaczki z życia gwiazd i samego Mistrza.
Świetnym bonusem w książce są rozdzialiki opisujące postaci występujące w tekstach Młynarskiego: Panna Krysia, Desdemona, Panna Zocha, Mariola, Panna Hela, Dziewczyny...
Skąd się tak naprawdę wzięły, jak żyły, czemu trafiły do tekstów i czy istniały naprawdę?
Ogrom wspomnień, wzruszeń, dobrych słów. Humor, tęsknota i nadzieja. Czyli wszystko to, co Młynarski dawał swoim artystom i słuchaczom.
Jedna z artystek czule wspomina Wojciecha Młynarskiego słowami, które chyba najpełniej oddają dar, „to coś” co posiadał i czym obdarzał hojnie innych:
„Cały czas czułam, że rozmawiam z geniuszem. Nawet swoim córkom mówiłam: „To niesamowite, że dane mi było mieć takiego geniusza w pobliżu”. Człowiek sobie z tego w jakimś sensie zdawał sprawę – ale chyba nie do końca”.
Dzięki „Kobietom, które śpiewały Młynarskiego i my, czytelnicy, możemy się o ten geniusz chociaż trochę po latach otrzeć. RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ SERDECZNIE ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/





























