Dla Sprawy

Okładka książki Dla Sprawy autora Gilbert Keith Chesterton, 9788383343402
Okładka książki Dla Sprawy
Gilbert Keith Chesterton Wydawnictwo: Storybox.pl Seria: Fides et ratio publicystyka literacka, eseje
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
audiobook
Seria:
Fides et ratio
Tytuł oryginału:
The Thing
Data wydania:
2023-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788383343402
Tłumacz:
Jaga Rydzewska
Długość:
5 godzin 48 minut
Lektor:
Ireneusz Prochera
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dla Sprawy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dla Sprawy

Średnia ocen
7,6 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dla Sprawy

avatar
527
527

Na półkach:

Na wstępie pozwolę sobie wyrazić zdziwienie tłumaczeniem okładkowego tytułu, który w oryginale brzmi: „The Thing: Why I am a Catholic”. Nie sądzę, że pominięcie drugiej części wynika z obaw wydawnictwa. Wszak to Fronda, wydawnictwo o mocno zarysowanym profilu. Czyżby więc katolicyzm, w nomen omen, nadal katolickim kraju się nie sprzedawał?

W każdym razie nie macie się czego obawiać. „Dla Sprawy” to nie nudny opis konwersji autora na katolicyzm, a jak zwykle w jego przypadku błyskotliwa szermierka słowna. Tym razem Chesterton walczy ze stereotypami (co ciekawe nadal obecnymi w tezach liberałów, sto lat temu zwanych modernistami) przeciwników Kościoła. I jest to, jak wspomniałem, walka zręczna, pełna humoru i lekkiej złośliwości. Ostatecznie mniej w tym wszystkim odpowiedzi na tytułowe (w wersji oryginalnej) pytanie, a więcej pysznej, intelektualnej zabawy. I może więc autor nie przekona czytelników do żarliwej wiary, ale z pewnością uświadomi jakie mieli szczęście nie stając mu na drodze.

I korzystając z okazji zostawię tu swoją wątpliwość, dlaczego G.K. Chesterton, jeden z niewielu szczerych przyjaciół Polski i Polaków, nie ma jeszcze w Polsce pomnika z inskrypcją, będącą cytatem z jego eseju: „Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.”.

Na wstępie pozwolę sobie wyrazić zdziwienie tłumaczeniem okładkowego tytułu, który w oryginale brzmi: „The Thing: Why I am a Catholic”. Nie sądzę, że pominięcie drugiej części wynika z obaw wydawnictwa. Wszak to Fronda, wydawnictwo o mocno zarysowanym profilu. Czyżby więc katolicyzm, w nomen omen, nadal katolickim kraju się nie sprzedawał?

W każdym razie nie macie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
814

Na półkach: ,

Modernizm, darwinizm, komunizm - kilka wątków poruszonych przez Chestertona w esejach. W ogóle się nie zestarzały, choć minęło 100 lat. Jeśliby w ich miejsce wstawić liberalizm, diagnoza byłaby równie trafna. Zdarzały mi się trudności z rozumieniem kontekstów z czasów współczesnych autorowi, niektóre były wyjaśniane w przypisach. Do wolnego - uważnego czytania/słuchania.

Modernizm, darwinizm, komunizm - kilka wątków poruszonych przez Chestertona w esejach. W ogóle się nie zestarzały, choć minęło 100 lat. Jeśliby w ich miejsce wstawić liberalizm, diagnoza byłaby równie trafna. Zdarzały mi się trudności z rozumieniem kontekstów z czasów współczesnych autorowi, niektóre były wyjaśniane w przypisach. Do wolnego - uważnego czytania/słuchania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
284

Na półkach: ,

Audiobook. Uwielbiam książki filozoficzne, w których autor roztrząsa jakiś temat i analizuje go. W tej książce Chesterton rozprawia się z przeciwnikami wiary katolickiej z XVIII i XIX wiecznej Anglii. W książce znajdziemy wiele wątków historycznych z wszelakich okresów, trochę publicystyki oraz sporo humoru. Być może ktoś mógłby jej zarzucić fanatyzm katolicki - jednak ja takich cech w niej nie znajduję. Widać oczywiście, że autor jest katolikiem, katolicyzmu broni i katolicyzm promuje - nie jest to jednak narzucające się, a wręcz bardzo sensowne. Argumenty i kontrargumenty na różne zarzuty wobec wiary katolickiej są trafne. Czasem autor w banalny sposób, przy pomocy pewnej dozy humoru obala tezy różnych uczonych. Jej język jest zrozumiały (nie całkiem filozoficzny, co akurat dla mnie jest plusem),nie znajdziemy w niej monotonii. Książka jawi mi się bardziej jako zbiór esejów, bo tematy w niej poruszane są wielorakie, co tylko nadaje jej smaku i charakteru.
Reasumując - ja bardzo lubię takie książki. Myślę, że osoba, która lubuje się w rozmyślaniach filozoficznych znajdzie w niej coś dla siebie. Myślę również, że może ona być całkiem dobrym wyborem dla osób krytykujących katolicyzm, papizm czy ogólnie chrześcijaństwo - bowiem znajdzie w niej argumenty, które na obronę tych wartości wskazują. Nie zapominajmy, że jest to książka katolicka - zatem zagorzałych antykatolików może ona odrzucać (rozumiem to). Warto potraktować ją jako zbiór rozmyślań na tematy katolickie (ale nie stricte biblijne),dlatego, że mądre jej przeczytanie czy wysłuchanie nie jednemu katolikowi powinno poszerzyć horyzonty.

Audiobook. Uwielbiam książki filozoficzne, w których autor roztrząsa jakiś temat i analizuje go. W tej książce Chesterton rozprawia się z przeciwnikami wiary katolickiej z XVIII i XIX wiecznej Anglii. W książce znajdziemy wiele wątków historycznych z wszelakich okresów, trochę publicystyki oraz sporo humoru. Być może ktoś mógłby jej zarzucić fanatyzm katolicki - jednak ja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

262 użytkowników ma tytuł Dla Sprawy na półkach głównych
  • 157
  • 102
  • 3
59 użytkowników ma tytuł Dla Sprawy na półkach dodatkowych
  • 46
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Gilbert Keith Chesterton
Gilbert Keith Chesterton
Gilbert Keith Chesterton urodził się w Londynie 29 maja 1874 r. Jego ojciec, Edward, był właścicielem biura pośrednictwa kupna i sprzedaży nieruchomości. Odbył studia malarskie w głośnej londyńskiej Slade School i otarł się o uniwersytet londyński. Dokształcał się samodzielnie, poprzez lektury i dyskusje. Na przełomie stuleci Chesterton zadebiutował jako recenzent, krytyk sztuki i literatury oraz jako poeta. W roku 1900 wydał tomik Błędny rycerz i inne wiersze (The Wild Knight and Other Poems). Pisał powieści, wiersze, nowele, eseje, biografie, rozprawy na różne tematy, a nawet sztuki teatralne. Jego twórczość liczy osiemdziesiąt tomów. W 1922 roku Gilbert Keith Chesterton oficjalnie przeszedł na katolicyzm. Było to najgłośniejsze wydarzenie religijne w Europie od czasu konwersji Johna Henry'ego Newmana, około 75 lat wcześniej. Przez wiele lat pisał felietony do "Illustrated London News". Oprócz tego założył i redagował własny tygodnik, "G. K.'s Weekly". Propagował w nim swój program ekonomiczny - dystrybucjonizm oraz walczył o przywrócenie drobnej własności rolnej potomkom angielskich chłopów i o uniezależnienie drobnego rzemiosła od wielkiego kapitału. Nie ograniczał się zresztą tylko do słów - w tej sprawie miała być przeprowadzona, pod kierunkiem "Ligi przywrócenia wolności przez dystrybucję własności", konkretna akcja społeczno - polityczna. Mieszkał w domku w Buckinghamshire, w Beaconsfield. Odbył podróże do Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Włoch i Ziemi Świętej, Francji i... Polski. Z miejsc, które odwiedził, pisał książki i reportaże. Chciał napisać również o Polsce, ale nie zdążył. Zmarł w roku 1936, w wieku 62 lat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Demokracja - opium dla ludu Erik Kuehnelt-Leddihn
Demokracja - opium dla ludu
Erik Kuehnelt-Leddihn
„Trutka na papuleona”* Spodziewałem się wątków socjologicznych, niestety to tylko publicystyka. Dużo celnych uwag pod adresem demokracji, ale też dużo tu erystyki, manipulacji i walenia w usypanego przez siebie chochoła. „(…) tu należy szukać antydemokratycznej postawy Platona, ucznia Sokratesa, oraz Arystotelesa (…)”. – Platon sprzeciwiał się rządom wielu, i rzeczywiście jego ideałem był król-filozof, ale zarówno w Państwie jak i w Prawach spotykamy się z „radą starszych/mędrców”. Co najważniejsze, najgorszym sposobem sprawowania władzy obok demokracji była monowładza tyrana. Arystoteles z kolei wymieniał 3 sposoby rządzenia Polis i 3 ich zwyrodnienia. O ile negatywnie odnosił się do demokracji, czyli rządu motłochu, to jej właściwą wersją była Politea, czyli rząd cnotliwych obywateli. Jako najlepszy ustrój Arystoteles wskazywał arystokrację, czyli rządy najzacniejszych (cnotliwych i zasłużonych) – nie mylić z jej wypaczeniem, oligarchią, czyli rządami zdemoralizowanych bogaczy. „Trzecią kwestią jest fakt, że monarchia nie cierpi zwykle na manię wielkości tak jak przeciętny człowiek, który po zrobieniu błyskotliwej kariery i początkowym gigantycznym sukcesie uważa się za geniusza namaszczonego przez Boga”. – Duby smalone. Greccy tyrani, rzymscy cesarze-bogowie, brudas król Słońce, król Ryszard II Plantagenet, król Henryk VI Lancaster, Karol VI, Mikołaj I, Iwan IV Groźny, można tak długo. Jeśli ktoś czyta prawicową publicystykę, to zetknął się z 80% zawartości tej książeczki. Czytając poszczególne bon moty, w umyśle słychać głos Korwin Mikkego – podejrzewam, że czytał tę książeczkę przed snem zamiast Biblii. Gdyby nie katolicka ortodoksja Kuehnelt-Leddihna, można by śmiało nazwać go Austriackim Korwinem: „Podjąłem się dokonania analizy demokracji z pozycji teisty, liberała i racjonalisty” + „Określał się jako „skrajnie prawicowy katolicki arcyliberał” – liberał w stylu A. de Tocqeuville’a czy lorda Actona i zwolennik rządu minimum”. --------- „O brytyjskim parlamencie powiedziano niegdyś, że może ustanowić i zrobić wszystko z jednym jedynym wyjątkiem: nie przemieni mężczyzny w kobietę”. – To grubo byś się dziś zdziwił XD „Współczesny człowiek to skrzyżowanie papugi z kameleonem”. *Czyli „papuleon”. „Miejscowy motłoch, który żądał śmierci Chrystusa, składał się w większości z Ioudaioi, Judejczyków, podczas gdy większość Apostołów i uczniów Chrystusa pochodziła z Galilei. (I tak na przykład Piotr nazywał siebie Izraelitą i Hebrajczykiem z rodu Beniamina). Oczywiście, również Galilejczycy byli Izraelitami, ale średniowieczny Kościół (nie znający greki) pomijał różnicę między „Żydami” (tzn. Izraelitami) a Judejczykami, co przyczyniło się do narastania nienawiści do tej nacji”. „Demokracja ma sens jedynie w bardzo małych krajach (lub jednostkach politycznych),kraje średniej wielkości powinny być rządzone przez arystokrację, a duże przez monarchię”. Rousseau „Indywiduum (to znaczy coś, czego nie można podzielić) to najmniejsza jednostka kolektywu. Słowo „osoba pochodzi natomiast od etruskiego phersŭ, maska, czyli niewymiennej roli aktora. Stąd też osoba jest „wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju””. „Carl Gustav Jung powiedział wyraźnie, że niereligijni ludzie „powyżej czterdziestki” mogą mieć problemy psychiczne. Leszek Kołakowski w czasie wystąpienia w austriackim programie radiowym podkreślił, że kultura pozbawiona religii jest po prostu „nieludzka””.
Graven - awatar Graven
ocenił na69 miesięcy temu
Chrześcijaństwo po prostu C.S. Lewis
Chrześcijaństwo po prostu
C.S. Lewis
Książka która zaskakuje formą i argumentacją. To, co od razu rzuca się w oczy, to genialna struktura – krótkie, logiczne rozdziały. Wynika to z faktu, że treść pierwotnie była wygłaszana jako audycje radiowe. Dzięki temu autor nie „leje wody”, lecz wali prosto w sedno, szanując czas i uwagę odbiorcy. Lewis ma niesamowity dar tłumaczenia trudnych, metafizycznych pojęć w sposób prosty i obrazowy. Używa analogii, które zostają w głowie. To, co wg. mnie czyni tę pozycję wyjątkową, to kilka kluczowych aspektów: 1. Autor pisał to w czasie II wojny światowej do ludzi żyjących w ciągłym zagrożeniu. To tłumaczy brak zbędnych upiększeń i skupienie na tym, co naprawdę istotne. 2. Autor nie zostawia miejsca na tanie kompromisy. Jego słynna argumentacja, że Jezus nie mógł być po prostu „dobrym człowiekiem”, to majstersztyk logicznego wnioskowania. 3. Rozdział o pysze jako „wielkim grzechu” kompletnie zmienia perspektywę patrzenia na własny charakter. 4. Moralność przedstawiona jako „instrukcja obsługi ludzkiej maszyny” trafia do wyobraźni znacznie lepiej niż skomplikowane traktaty. Choć język epoki i głębia metafizyczna w ostatniej części sprawiają, że umysł musi czasem pracować na najwyższych obrotach, warto podjąć ten trud. To nie jest książka tylko dla wierzących ale dla każdego kto chce zrozumieć fundamenty chrześcijaństwa odarte z kościelnego żargonu i zbędnych ozdobników.
eM-eN - awatar eM-eN
ocenił na914 dni temu
Myśli nowoczesnego Polaka Roman Dmowski
Myśli nowoczesnego Polaka
Roman Dmowski
Definicja Polaka: Jestem Polakiem - to znaczy, że należę do narodu polskiego... czuję swą ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie ( po Targowicy, Tuskowica )... wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę !!! R.D. 1903 r. Autor jest obok J. Piłsudskiego i I. Paderewskiego nazywany OJCEM POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI !!! Pomimo to niewiele jest w historii Polski osób na których temat pojawiło się tyle kłamstw i fałszywych informacji. Najczęściej bazujących na stereotypach, niewiedzy, ale przede wszystkim na złej woli ! W czasach PRL -u książka była zakazana przez cenzurę. Ja czytałem ją wydaną w drugim obiegu. " Myśli nowoczesnego Polaka " są arcydziełem polskiej myśli politycznej. To najważniejsze z dzieł politycznych Dmowskiego oprócz pogłębionej oceny sytuacji politycznej Polski oraz charakteru narodowego Polaków zawiera podstawową wykładnię zasad, jakimi powinien kierować się ruch narodowy i cały naród w dążeniu do odzyskania i zachowania państwowej suwerenności i tożsamości narodowej. Książka definiuje polskość jako odpowiedzialność, łączność z całą historią oraz obowiązek budowania silnego państwa. Podkreśla, że polskość to nie tylko emocje ale świadome działanie, praca nad słabościami narodu i priorytet interesu narodu. Uważa, że naród musi stać się nowoczesny, zorganizowany i zdolny do konkurencji międzynarodowej !!! Jeśli masz trochę oleju w głowie zrozumiesz dlaczego i przez kogo, poglądy autora i on sam były, są i będą zwalczane !!! POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na1023 dni temu
Obóz świętych Jean Raspail
Obóz świętych
Jean Raspail
Witam. Można byłoby pisać o ciekawym pomyśle autora z pogranicza s-f, fantazji napisanej ze swadą, z widoczną nutą ironii gdyby nie to fakt że po 50 latach więcej w tym faktach niż literackiej fikcji. Każdy może inaczej odebrać intencje autora, sam często zastanawiałem się czy dobrze odczytuję przekaz zawarty w tej książce. W wielu komentarzach przewijają się zarzuty o rasizmie czy faszyzmie autora. Od razu można się domyślać poglądów autorów takich słów, może warto się zastanowić nad takimi epitetami bo to był standard w propagandzie bolszewickiej od początku rewolucji w Rosji. Marksiści i pokrewni chyba nigdy się nie zmienią... Wracając do tez z książki. Tej lawiny już się raczej nie zatrzyma, jak ktoś tu już celnie skomentował. Nie chodzi tu tylko o rozmycie naszej tożsamości, naszej tzn. cywilizacji łacińskiej. Przykre że jeśli rzeczywisty proces, tak podobny do wizji autora, nie zostanie przerwany to dla wielu z nas ciężko będzie nazwać to co nas otacza wymarzonym domem. Dla niektórych pewnie nie ma to znaczenia jak zmienia się świat. Ja nie tylko należę do pokolenia które już przemija ale chyba i do tych którzy tęsknią za światem swojej młodości. Nie tylko dlatego że idealizuje się ten świat sprzed wielu lat ale i że niekoniecznie to co przyszło i zastąpiło stare jest czymś lepszym. Jest czymś innym i to nie zawsze jest miłe sercu. Być może i o tym myślał autor pisząc tę książkę a może trochę to wszystko spłycam. Pozdr.
NerwowyCzytelnik - awatar NerwowyCzytelnik
ocenił na81 miesiąc temu
Intelektualiści Paul Johnson
Intelektualiści
Paul Johnson
💭🧠 Geniusze z brudnymi rękami 💭🧠 🎭 Gatunek: esej historyczno-biograficzny / portrety ludzi-idei
 🌡️ Nastrój: chłodno-dociekliwy, momentami złośliwy, ale często celny
 🎧 Klimat czytania: rozdział dziennie – jak espresso z pieprzem
 ⭐️ Ocena: 6,5/10 — solidna, przenikliwa, miejscami zbyt kąśliwa Paul Johnson robi to, czego wielu autorów się boi — patrzy intelektualistom prosto w oczy.
Nie przez zachwyt, ale przez lupę. Zdejmując aureole, pokazuje, że za wielkimi ideami stoją ludzie z krwi, nerwów i ego. 🧩 Kilka spojrzeń w lekturę 🧩 * Rousseau, Marks, Sartre, Russell – wszyscy jakby za bardzo uwierzyli w siebie. * Johnson nie odkrywa nowych faktów, ale genialnie zestawia idee i charakter, pokazując, jak jedno niszczy drugie. * Jego ironia bywa ostra, lecz często trafia w sedno: tam, gdzie moralność nie nadąża za rozumem. * Momentami czuć kaznodziejski ton, ale trudno mu odmówić racji — wielu „guru” okazało się moralnie nadkruszonych. * Styl: mieszanka eseju i polemiki. Czasem za dużo emocji, ale zawsze coś zostaje w głowie. 🔍 Wytrych pamięci 🔍 „Ludzkość ulepszali ci, którzy nie potrafili ulepszyć samych siebie.”
To nie tylko zdanie z książki — to jej duch. Johnson wyciąga z cienia ludzkie słabości i przypomina, że wielkość intelektu nie znosi próżności. 🧠 Refleksyjnie 🧠 Trudno się z nim nie zgodzić — i właśnie to jest niepokojące.
Johnson często ma rację, ale mówi ją tak, że odbiera miejsce na współczucie.
Jednak jego diagnoza – że moralność nie jest dodatkiem do intelektu, lecz jego testem – brzmi dziś mocno i aktualnie. 💡 Clue / Finalne 💡 Książka jak długa rozmowa z błyskotliwym sceptykiem:
czasem zgryźliwa, czasem przesadzona, ale prawie zawsze trafna.
Warto ją przeczytać choćby po to, by przemyśleć, ilu dzisiejszych „intelektualistów” wciąż nosi w sobie cień Rousseau. 🪞 Dla kogo 🪞 Dla tych, którzy lubią, gdy ktoś potrząsa piedestałem.
Dla czytelników z dystansem – i odpornością na moralny ton. 🧭 Ikony 🧭 📚 – portrety ludzi-idei
 ⚖️ – analiza zamiast adoracji
 💬 – błyskotliwy cynizm
 🧠 – 6,5/10: trafne, choć chwilami zbyt osobiste
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Dla Sprawy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dla Sprawy