ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Witrażysta

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Seria:
- Mroczna strona
- Data wydania:
- 2025-09-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-17
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384027806
- Długość:
- 11 godzin 12 minut
- Lektor:
- Jakub Kamieński
Gdy spoglądasz w otchłań, ona również patrzy na ciebie.
Po burzliwej nocy bez śladu znika trzydziestokilkuletnia kobieta. Z pozoru sprawa wydaje się prosta, dlatego z pobliskiego komisariatu na miejsce zostaje oddelegowana aspirantka Olga Wierzbicka.
Niespodziewanie jednak w domu ofiary pojawia się komisarz Adam Rezner, który szybko uznaje, że zaginięcie nie wpisuje się w prowadzone przez niego śledztwo.
Choć Rezner nie zdradza Wierzbickiej celu swojej wizyty, ich drogi jeszcze się przetną. Wspólnie odkryją brutalną prawdę o zbrodniach popełnianych przez ściganego przez niego mordercę.
Naszpikowane dziesiątkami kawałków rozbitego lustra ciała młodych kobiet porzucane są niczym makabryczne obrazy z wynaturzonej wizji zbrodniarza. Kalendarz bezlitośnie odlicza kolejne dni, aż do następnej ekspozycji.
Czy zwielokrotnione w lustrzanych odbiciach przerażone oczy ofiar wskażą prawdę?
Kup Witrażysta w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Witrażysta
Niestety, nie zaiskrzyło. Przynajmniej nie do końca. Seryjny morderca w okolicach Wrocławia. Pokiereszowane zwłoki. Czy sprawca kieruje się jakąś logiką ? Dochodzenie niby prowadzi zespół, ale tak naprawdę są to dwie osoby. Do żadnej z nich nie zapałałem sympatią. On, tajemniczy i zadufany w sobie buc. Ona, ostentacyjnie olewająca własną rodzinę. Śledztwo stoi w miejscu. Pojawiają się nowe tropy i nowe ofiary, ale nic to nie wnosi nowego do sprawy głównej. Autor nie mógł sobie odmówić dozy okrucieństwa, tak charakterystycznej dla wielu współczesnych pisarzy. Zakończenie jest dla mnie kompletnie pozbawione sensu. Tak naprawdę niczego nie wyjaśnia a wręcz tylko zamazuje całą sprawę. Lunar poszedł w karkołomne rozwiązanie, które nie wyszło powieści na dobre. Owszem, książkę nieźle się czyta, literówek niezbyt wiele, akcja zdaje się płynąć dość wartko, ale po przeczytaniu nie pozostanie w mojej pamięci. Dla mało wybrednych. 6/10.
Oceny książki Witrażysta
Poznaj innych czytelników
308 użytkowników ma tytuł Witrażysta na półkach głównych- Przeczytane 183
- Chcę przeczytać 120
- Teraz czytam 5
- Posiadam 30
- 2025 11
- Audiobooki 5
- 2026 4
- Kryminał 3
- Współpraca 3
- Literatura polska 2
Tagi i tematy do książki Witrażysta
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Witrażysta
Jestem na nie, a nawet na tak ;) Czyli – pomysł dobry, prowadzenie fabuły też i niby powinnam być zadowolona z lektury, ale… no właśnie. Nie do końca wiem co mi się nie podobało, narracja, sposób pisania, nie wiem, ale od początku w czytaniu cały czas coś mnie uwierało. Na pewno zbyt teatralne zbrodnie, lecz nie takie rzeczy czytałam, choć kamykiem sporym w tym uwieraniu było. Szczerze powiedziawszy nie chce mi się zastanawiać nad tym co to jeszcze może być. Jak kiedyś jeszcze coś autora przeczytam to może wtedy wyklaruje się o co mi chodzi, albo problem zniknie.
Jestem na nie, a nawet na tak ;) Czyli – pomysł dobry, prowadzenie fabuły też i niby powinnam być zadowolona z lektury, ale… no właśnie. Nie do końca wiem co mi się nie podobało, narracja, sposób pisania, nie wiem, ale od początku w czytaniu cały czas coś mnie uwierało. Na pewno zbyt teatralne zbrodnie, lecz nie takie rzeczy czytałam, choć kamykiem sporym w tym uwieraniu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Najwięcej światła wpada przez rysy.”
„Artysta najpierw rozbija siebie, potem szkło.”
„Samotność ma smak pyłu i zapach rozgrzanego metalu.”
„Światło nie pyta, kogo dotknie – po prostu odsłania prawdę.”
„Witraż żyje dopiero wtedy, gdy ktoś pozwoli mu świecić.”
„Kolor to emocja zamknięta w szkle.”
Witrażysta” to powieść, która od pierwszych stron otula czytelnika atmosferą światła przefiltrowanego przez kolorowe szkło – nieoczywistą, nastrojową, momentami melancholijną. To historia o sztuce, obsesji i cienkiej granicy między tworzeniem a niszczeniem, między światłem a mrokiem, który czai się tuż pod powierzchnią piękna.
Sprawa zaginięcia młodej kobiety nie ma w sobie nic tajemniczego i trudnego, a przynajmniej tak sądzą przełożeni Aspirant Olgi Wierzbickiej wysyłając ją na miejsce zdarzenia.
Zdziwienie dziewczyny wywołuje jednak obecność komisarza Adama Reznera , który na swojej robocie zjadł zęby.
Wraz z biegiem czasu i rozwojem wydarzeń okazuje się ,że Witrażysta jak nazywany jest głównym czarny charakter jest seryjnym mordercą , a kawałki luster w ciałach jego ofiar tworzą swoistą ekspozycję.
Czy służbom uda się rozwikłać zagadkę i zatrzymać działania przestępcy?
Pomysł na fabułę tej powieści autor miał niezwykle oryginalny , dokładając do tego równie intrygującą i nie zawsze łatwą relację między Adamem i Olgą oraz oczywiście unikatowy styl pana Ludwika otrzymałam książkę, która mimo , że czytałam ją kilka dni z uwagi na objętość bardzo mnie wciągnęła.
To kryminał, który nie opiera się wyłącznie na brutalności zbrodni, ale przede wszystkim na psychologii. Autor pozwala nam zajrzeć w umysł sprawcy – nie po to, by go usprawiedliwić, lecz by pokazać mechanizmy, które prowadzą do zła. Motyw witrażu nabiera tu zupełnie nowego, mrocznego znaczenia – ofiary stają się elementami chorej wizji „dzieła”, a światło, które zwykle symbolizuje nadzieję, zaczyna odsłaniać to, co najciemniejsze.
Relacja Olgi i Adama dodaje historii głębi. Zderzenie doświadczenia z młodością, chłodnej kalkulacji z emocjonalnością sprawia, że śledztwo ma nie tylko wymiar zawodowy, ale i osobisty. Między nimi iskrzy – nie tylko konfliktem charakterów, ale też napięciem, które subtelnie towarzyszy kolejnym rozdziałom.
„Witrażysta” to książka duszna, momentami niepokojąca, ale niezwykle sugestywna. Autor bawi się symboliką, światłem i cieniem – zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Każda scena zdaje się być kolejnym fragmentem układanki, która dopiero na końcu tworzy pełny, wstrząsający obraz.
To historia o tym, że najwięcej światła rzeczywiście wpada przez rysy – ale czasem to światło odsłania coś, czego wolelibyśmy nie widzieć.
„Najwięcej światła wpada przez rysy.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Artysta najpierw rozbija siebie, potem szkło.”
„Samotność ma smak pyłu i zapach rozgrzanego metalu.”
„Światło nie pyta, kogo dotknie – po prostu odsłania prawdę.”
„Witraż żyje dopiero wtedy, gdy ktoś pozwoli mu świecić.”
„Kolor to emocja zamknięta w szkle.”
Witrażysta” to powieść, która od pierwszych stron otula czytelnika atmosferą...
Muszę przyznać, że ta książka mnie nie urzekła. Duet Sztywnego i Olgi zapowiadał się bardzo ciekawie. Zbrodnia - mroczna i przerażająca. Ale śledztwo już mnie nie wciągnęło.
Muszę przyznać, że ta książka mnie nie urzekła. Duet Sztywnego i Olgi zapowiadał się bardzo ciekawie. Zbrodnia - mroczna i przerażająca. Ale śledztwo już mnie nie wciągnęło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Witrażysta” to mroczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i niepokoju. Fabuła koncentruje się wokół wątku seryjnego mordercy oraz prowadzonego śledztwa, w którym nic nie jest oczywiste, a kolejne odkrycia nie przynoszą poczucia bezpieczeństwa.
Powieść wyróżnia się nieoczywistym prowadzeniem intrygi. Autor stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, skutecznie utrzymując uwagę czytelnika i zmuszając go do ciągłego weryfikowania własnych przypuszczeń. To kryminał, który wymaga skupienia i zaangażowania.
Istotną rolę odgrywają tu wyraziste postacie, w tym silne osobowości kobiece, mające realny wpływ na rozwój wydarzeń. Bohaterowie nie są jedynie tłem dla fabuły, lecz aktywnymi uczestnikami historii, co nadaje jej większej wiarygodności i głębi.
„Witrażysta” nie unika mrocznych i momentami drastycznych scen. Są one integralną częścią opowieści i wzmacniają ciężar narracji, wpisując się w konwencję mocnego kryminału. Czytelnik musi liczyć się z intensywnym przekazem, który nie zawsze jest komfortowy, ale pozostaje uzasadniony fabularnie.
Na uwagę zasługuje konsekwentnie rozwinięta fabuła oraz zakończenie, które potrafi zaskoczyć i pozostaje w pamięci po zakończeniu lektury. Całość tworzy spójną, przemyślaną historię, w której każdy element ma swoje miejsce.
To propozycja dla czytelników ceniących mroczną atmosferę, wciągającą intrygę i kryminały, które nie oszczędzają odbiorcy.
Polecam.
„Witrażysta” to mroczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i niepokoju. Fabuła koncentruje się wokół wątku seryjnego mordercy oraz prowadzonego śledztwa, w którym nic nie jest oczywiste, a kolejne odkrycia nie przynoszą poczucia bezpieczeństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść wyróżnia się nieoczywistym prowadzeniem intrygi. Autor stopniowo odsłania kolejne elementy...
Całkiem fajna pozycja. Klimat ciężki, mroczny…. Zakończenie to spore zaskoczenie…średnio mi pasuje - ale ogólnie polecam!
Całkiem fajna pozycja. Klimat ciężki, mroczny…. Zakończenie to spore zaskoczenie…średnio mi pasuje - ale ogólnie polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł jest wyjątkowy i bardzo perspektywiczny, zamysł autora, które zdradza nam w posłowiu także. Mnie jednak brakuje tego, co już kilka razy podejmowałam w przypadku innych książek z akcją osadzoną w charakterystycznych miejscach - tu w Sudetach. W tym przypadku znów miejsce akcji, miejsce znalezienia zwłok, to tylko nazwa. Samo miejsce nie gra roli. Nie ma znaczenia czy będzie to Międzygórze czy Krynica Morska. Nie wnosi nic w fabułę. A ja lubię, jak jednak jest związek. Trochę brakowało mi samego śledztwa w stosunku do relacji między policjantami, które zajmowały tu wiele przestrzeni. I akurat w kontekście tej książki to dobry wybór i miało to znaczenie, jednak ja lubię bardziej podążać za tropem mordercy. To była moje pierwsze zetknięcie z autorem, chętnie poznam więcej jego książek.
Pomysł jest wyjątkowy i bardzo perspektywiczny, zamysł autora, które zdradza nam w posłowiu także. Mnie jednak brakuje tego, co już kilka razy podejmowałam w przypadku innych książek z akcją osadzoną w charakterystycznych miejscach - tu w Sudetach. W tym przypadku znów miejsce akcji, miejsce znalezienia zwłok, to tylko nazwa. Samo miejsce nie gra roli. Nie ma znaczenia czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Witrażysta" Ludwika Lunara to książka, której przeczytanie trochę mi zajęło. Z tym, że jak zaczęłam ją czytać to mocno mnie wciągnęła... z czasem jednak fascynacja powoli zanikała, aż do momentu gdy po prostu ją odłożyłam i ze dwa tygodnie do niej nie wracałam...bo po prostu mnie do niej nie ciągło. Dzisiaj postanowiłam jednak poznać zakończenie tej historii, pomimo wewnętrznych "mieszanych uczuć", bo jestem takim typem człowieka, który woli skończyć jedną książkę, przed rozpoczęciem kolejnej. I choć liczyłam na to, że "Witrażysta" wyrwie mnie na końcu z butów, tak trochę się przeliczyłam. Tylko chwila! To nie tak, że jestem jakoś bardzo rozczarowana, tylko przy takiej ilości książek, dokumentów i reportaży, które oglądam, taki rodzaj zakończenia, stworzony przez autora, ukazał mi się w głowie gdzieś w połowie książki...i może przez to, zaskoczenia żadnego u mnie nie było..
Ludwik Lunar stworzył historię, która ma sporo plusów, ale i też ma kilka minusów - bynajmniej w moim odczuciu. Mamy tu świetny pomysł na historię - Witrażysta, czyli tytułowy zły charakter, porywa kobiety i okalecza je w naprawdę "fascynujący" i artystyczny sposób - myślę sobie - Wow! Tego jeszcze nie było, może być naprawdę intrygująco. Śledczy znajdują ciało i rozpoczyna się śledztwo, które jak się z czasem dowiadujemy trwa już jakiś czas, jednakże wszystko jest poufne i ukrywane przed światem i mediami. Mamy postać Reznera, komisarza, który w głównej mierze prowadzi dochodzenie, mając oczywiście ludzi, którzy z nim pracują, jednakże ja odczuwałam jakby on rzeczywiście sam się tym wszystkim zajmował i najwięcej "myślał". Z początku przypominał mi Huntera w książkach Cartera, ale szybko porzuciłam te myśli, bo Hunterowi nie dorównuje nikt w kryminałach, które do tej pory czytałam i chyba to się nigdy nie zmieni :P Autor wprowadza postać Olgi Wierzbickiej, pani aspirant, która również okazuje się niezwykle mądra i dobra w tym co robi, co z czasem niestety nie wszystkim się podoba... Samo śledztwo zostało poprowadzone przez autora dość ciekawie i szczegółowo... i jak dla mnie zdecydowanie za długo, zważywszy na to, że czekałam na kolejne zwłoki, których się do końca książki nie doczekałam. Czyli został rzucony smaczek w postaci jednego "arcydzieła Witrażysty i na tym się skończyło - to mnie w głównej mierze zasmuciło i tego mi tu zabrakło - więcej działań mordercy, w końcu seryjny to powinien poszaleć z ilością swoich ofiar. W pewnym momencie samo śledztwo zaczęło wychodzić mi już bokiem, fakt były co trochę nowe ślady, dedukcje, przesłuchania, nowi podejrzani - dla mnie stawało się to coraz to bardziej męczące. Pomimo to, autor postarał się, żeby to śledztwo było poprowadzone tak jak powinno, tutaj nie mam zarzutów, bo widać, że autor postarał się o każdy szczegół i detal i cały czas utrzymywał stały poziom mroku i tajemnicy. Dla mnie - bez kolejnych zwłok...było za długo...Z czasem nawet opisy pokoju, czy otoczenia zaczynały mnie irytować, bo chciałam w końcu przebrnąć do najciekawszego - czyli do zakończenia, które miałam nadzieje, spowoduje, że będę zachwycona. Niestety tak się nie stało. W połowie książki przez myśl mi przeszło, że może autor w ten sposób zakończy swoją historię, chcąc zaskoczyć czytelnika. I zapewne wiele osób będzie zaskoczonych, nie mówię, że nie. Ja nie byłam, bo do jasnej anieli - mnie to przyszło już wcześniej na myśl. Może nie dokładnie słowo w słowo, ale podejrzewałam kto będzie stal za tymi wszystkimi morderstwami. Sposób przedstawienia końcówki, też jakoś do końca mi nie podszedł, za szybki, za mało wyjaśniający i taki bez większego polotu. W porównaniu do 450 stron samego śledztwa... był zdecydowanie mało rozwinięty i po prostu mało przekonujący jak dla mnie...
"Witrażysta" jest książką, która ma swój klimat i jest on utrzymany praktycznie przez całe 491 stron! Pomysł na mordercę - genialny, śledztwo poprowadzone świetnie, aczkolwiek o 100 stron za długie, zakończenie mogłoby być bardziej rozbudowane i zaskakujące. Kryminał, który miał potencjał na niezwykle genialną historię. Jest dobry, wciągający, ale tylko tyle. Bez wow, zapamiętam tylko postać mordercy, reszta zapewne szybko wyblaknie.
"Witrażysta" Ludwika Lunara to książka, której przeczytanie trochę mi zajęło. Z tym, że jak zaczęłam ją czytać to mocno mnie wciągnęła... z czasem jednak fascynacja powoli zanikała, aż do momentu gdy po prostu ją odłożyłam i ze dwa tygodnie do niej nie wracałam...bo po prostu mnie do niej nie ciągło. Dzisiaj postanowiłam jednak poznać zakończenie tej historii, pomimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek całkiem fajny. Druga połowa już średnia. Zakończenie słabe.
Początek całkiem fajny. Druga połowa już średnia. Zakończenie słabe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobrze się zapowiadała, ale oprócz mocnego początku i końca reszta nie do końca mnie przekonała... najwięcej zawirowań ma miejsce na policyjnych stołkach, gdzie się zwalniają, zawieszają, nie lubią, podkopują się nawzajem etc... końcówka nadgania, ale mocno przekombinowana :/
dobrze się zapowiadała, ale oprócz mocnego początku i końca reszta nie do końca mnie przekonała... najwięcej zawirowań ma miejsce na policyjnych stołkach, gdzie się zwalniają, zawieszają, nie lubią, podkopują się nawzajem etc... końcówka nadgania, ale mocno przekombinowana :/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakiś czas temu, otrzymałam do recenzji książkę „Witrażysta”, której autorem jest Ludwik Lunar. Akcja powieści, w pełni przeniesiona zostaje w górskie klimaty i przyznam, że nie jest to lekki thriller.
Bohaterem książki jest komisarz Adam Rezner, którego czeka bardzo trudne śledztwo. Do jego zespołu dołącza Olga Wierzbicka, młoda policjantka, która jest zdeterminowana do ciężkiej pracy. Rezner z kolei to stary wyga, który niejedno śledztwo w swojej karierze przeprowadził. Komisarz prowadzi śledztwo seryjnego mordercy, który ze swoich ofiar „tworzy witraże”, co jest przerażające, ale i symboliczne.
Początkowo współpraca Olgi i Adama nie układa się najlepiej, jednakże z czasem młoda policjantka pokazuje swoim kolegom po fachu, iż naprawdę wiele potrafi. Kiedy jednak już wydaje się śledczym, że znają tożsamość mordercy, ten znów im się wymyka, co sprawia, że śledztwo staje się coraz trudniejsze.
Cały thriller skonstruowany jest w dość mrocznym klimacie. To nie jest lekka książka, którą pochłonie się w kilka godzin. Fabuła została dokładnie skonstruowana przez autora. Sprawa seryjnego mordercy, w połączeniu z mrocznym klimatem sprawia, że thriller na pewno zapamiętamy na długo. Jedyne co pozostawiło we mnie mały niedosyt to zakończenie. Kompletnie się go nie spodziewałam i wydaje mi się ono trochę odrealnione od całej powieści, ale może tylko ja to tak odbieram.
Książkę oceniam jednak dobrze. Na pewno znajdzie swoich zwolenników.
Jakiś czas temu, otrzymałam do recenzji książkę „Witrażysta”, której autorem jest Ludwik Lunar. Akcja powieści, w pełni przeniesiona zostaje w górskie klimaty i przyznam, że nie jest to lekki thriller.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterem książki jest komisarz Adam Rezner, którego czeka bardzo trudne śledztwo. Do jego zespołu dołącza Olga Wierzbicka, młoda policjantka, która jest zdeterminowana do...