Stacja

Okładka książki Stacja autora Jakub Szamałek, 9788327280299
Okładka książki Stacja
Jakub Szamałek Wydawnictwo: Empik Go kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Data wydania:
2023-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-31
Język:
polski
ISBN:
9788327280299
Długość:
5 godzin 52 minuty
Lektor:
Agnieszka Żulewska, Andrzej Hausner, Mirosław Zbrojewicz, zespół lektorów, Marcin Bosak
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stacja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Stacja



książek na półce przeczytane 994 napisanych opinii 786

Oceny książki Stacja

Średnia ocen
6,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Stacja

avatar
193
130

Na półkach: ,

Książki Jakuba Szamałka różnią się kierunkiem patrzenia. W jednych patrzymy wstecz, ku starożytności, w innych w ekran komputera, a w jeszcze innych w kosmos. Łączy je to, że w każdej patrzymy przede wszystkim w drugiego człowieka. To on jest źródłem tajemnicy, problemów, napięć, przeciwności, przygód i niebezpieczeństw. Nie inaczej jest w „Stacji”. Tak naprawdę mamy tu do czynienia ze starym i dobrze wszystkim znanym motywem bezludnej wyspy albo innej zamkniętej przestrzeni, w której wąskie grono ludzi zdane jest tylko na siebie. Zagadka to tylko pretekst, aby ukazać napięcia, dynamikę grupy, wzajemne tarcia, animozje i przeszłość. Zazwyczaj jest to trup, gdyż motyw „zapewne zastanawiacie się, dlaczego was tu zebrałem” najczęściej przewija się w kryminałach, ale za gwóźdź, na którym wisi fabuła, może posłużyć właściwie dowolne nietypowe zdarzenie, wytrącające akcję z utartych kolein. W tym przypadku jest to rutynowa wymiana amerykańskiej załogi na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz zupełnie już nierutynowy tajemniczy wyciek amoniaku.

W ten mały, wiszący nad naszymi głowami, a nabrzmiały konfliktem światek dostaje się troje astronautów przybyłych do ISS na pokładzie „Dragona”, w tym nowa dowódczyni misji Lucy Poplaski. Już od pierwszego dnia musi mierzyć się z tarciami wśród amerykańsko-rosyjskiej załogi oraz z zewnętrznym zagrożeniem w postaci rozbłysku słonecznego, który zapoczątkowuje serię fatalnych zdarzeń. Atmosfera wzajemnych podejrzeń, oskarżeń, animozje wynikłe z dawno, zdawałoby się, minionej przeszłości oraz ze spraw skrzętnie zamiecionych pod dywan, a także wisząca nad tym wszystkim napięta atmosfera międzynarodowa (jest rok 2021 i Rosjanie zbierają już siły do ataku na Ukrainę) i wielka polityka składają się na nieustające poczucie zagrożenia i braku zaufania. Wspaniale poprowadzona fabuła trzyma w niepewności prawie do ostatnich stron książki, bohaterowie wydają się zbudowani z krwi i kości, choć należy odnotować, że nawet w tak szczupłym gronie występują postacie pierwszo- i drugoplanowe, przez co im dalszy plan, tym ich rysy są grubiej, mniej skrzętnie naszkicowane.

Wielką zaletą książki jest gruntowne przygotowanie autora. Mnie, jako laikowi, wydaje się, że Jakub Szamałek świetnie odrobił pracę domową, dzięki czemu nie serwuje nam ogólników, przypudrowanej czy wykreowanej przez science fiction wizji kosmosu, ale szarą codzienność naukowców na ISS, odmalowaną tak udatnie, że nietrudno ją sobie wyobrazić; być może specjaliści znajdą coś, do czego mogliby się przyczepić, ja natrafiłem tylko na jakiś nieistotny drobiazg, który zresztą wcale nie musi być błędem. Drugim plusem jest rozstrzygnięcie całej zagadki, napięcia wzbierającego przez wszystkie stronice książki – ale ćśś, nie zdradzam nic więcej.

Podsumowując, mamy tu świetnie napisany, trzymający w napięciu całkowicie ziemski sensacyjny kryminał w kosmicznej oprawie. Bez niedociągnięć – stąd moja ocena.

Książki Jakuba Szamałka różnią się kierunkiem patrzenia. W jednych patrzymy wstecz, ku starożytności, w innych w ekran komputera, a w jeszcze innych w kosmos. Łączy je to, że w każdej patrzymy przede wszystkim w drugiego człowieka. To on jest źródłem tajemnicy, problemów, napięć, przeciwności, przygód i niebezpieczeństw. Nie inaczej jest w „Stacji”. Tak naprawdę mamy tu do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
297
187

Na półkach: ,

Książka niestety mnie nie zachwyciła. Nic specjalnego. Momentami była wciągająca, że chciałam słuchać dłużej, ale w większości czasu bez zachwytów. Plus za dobrze zrealizowany audiobook, przyjemnie się słuchało.

Książka niestety mnie nie zachwyciła. Nic specjalnego. Momentami była wciągająca, że chciałam słuchać dłużej, ale w większości czasu bez zachwytów. Plus za dobrze zrealizowany audiobook, przyjemnie się słuchało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
554
548

Na półkach:

Nie lubię science fiction, ale autora lubię. Więc przeczytałem to czytadło. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, dwie ekipy rosyjska i amerykańska. Po stronie amerykańskiej dochodzi do wycieku amoniaku. Sytuacja robi się konfliktowa, Rosjanom to na rękę, gdyż chcą się wycofać ze współpracy w kosmosie. Amerykańska dowódczyni tego lotu robi wszystko, aby zażegnać konfliktom na Ziemi.

Nie lubię science fiction, ale autora lubię. Więc przeczytałem to czytadło. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, dwie ekipy rosyjska i amerykańska. Po stronie amerykańskiej dochodzi do wycieku amoniaku. Sytuacja robi się konfliktowa, Rosjanom to na rękę, gdyż chcą się wycofać ze współpracy w kosmosie. Amerykańska dowódczyni tego lotu robi wszystko, aby zażegnać konfliktom na Ziemi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2254 użytkowników ma tytuł Stacja na półkach głównych
  • 1 482
  • 753
  • 19
414 użytkowników ma tytuł Stacja na półkach dodatkowych
  • 143
  • 135
  • 51
  • 33
  • 23
  • 17
  • 12

Inne książki autora

Okładka książki Niezwyciężone. Antologia opowiadań science fiction Ewa Białołęcka, Bartek Biedrzycki, Krystyna Chodorowska, Marta Kisiel, Magdalena Kucenty, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Jakub Szamałek, Jakub Żulczyk
Ocena 6,7
Niezwyciężone. Antologia opowiadań science fiction Ewa Białołęcka, Bartek Biedrzycki, Krystyna Chodorowska, Marta Kisiel, Magdalena Kucenty, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Jakub Szamałek, Jakub Żulczyk
Jakub Szamałek
Jakub Szamałek
Pisarz, scenarzysta studia CD Projekt RED (producent serii gier „Wiedźmin”). Absolwent Oksfordu, doktor archeologii śródziemnomorskiej Uniwersytetu w Cambridge, stypendysta Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Autor trylogii kryminalnej o ateńskim detektywie Leocharesie. Za książki z tej serii otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru Czytelników (2011: „Kiedy Atena odwraca wzrok” #PatronatLC, 2016: „Czytanie z kości”). Zaliczony przez fundację Res Publica, Google i „Financial Times” do grona stu młodych liderów Europy Centralnej i Wschodniej. Thriller „Cokolwiek wybierzesz”, jego najnowsza powieść, to pierwsza część trylogii „Ukryta sieć”, wydana nakładem wydawnictwa W.A.B.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Za granicą Wojciech Chmielarz
Za granicą
Wojciech Chmielarz
Moja zasada jest prosta: jak widzę nazwisko Chmielarza, od razu sięgam po książkę. Ten autor nigdy mnie nie rozczarowuje. Choć żadna z jego książek nie pobije już cyklu o Bezimiennym, który zawsze będzie miał w moim sercu szczególne miejsce, „Za granicą” utrzymuje wysoki poziom. Bohaterowie są wyraziści i różnorodni, ich motywacje są przekonujące. Dotyczy to nie tylko głównej bohaterki, Darii, ale także jej męża Marka, Very i pozostałych postaci. Chmielarz ma niepodważalny talent do kreowania bohaterów, którzy fascynują niezależnie od tego, czy odgrywają główną rolę, czy pojawiają się tylko epizodycznie. Co do samej lektury: już pierwsze strony wciągają i pozostawiają czytelnika z pytaniami i lekkim szokiem, by później powoli rozwijać opowieść o małżeństwie jadącym na wakacje do Chorwacji i ich wewnętrznych problemach. Tempo narastania napięcia jest przemyślane — powolne rozkręcanie historii nie nuży, lecz buduje klimat i pozwala lepiej poznać bohaterów. Czytając początek tej książki, cały czas czekałam na zwrot akcji — w końcu wiedziałam czyją powieść czytam. Nie zawiodłam się. Wartkie, dobrze skonstruowane zwroty akcji to jeden ze znaków rozpoznawczych tego autora. Świetne są też opisy Chorwacji i wprowadzenie Very, którą poznajemy przede wszystkimi oczami Darii. Ciekawe są tu kontrasty. Kontrast między osobowościami obu pań, kontrast między tym, jak różnie Verę odbierają Daria i Marek, oraz kontrast między zachowaniem Darii na początku powieści a jej decyzjami pod koniec — widać wyraźny rozwój postaci. No i sama Vera, która z trochę irytującej dziewczyny okazuje się finalnie mastermindem zbrodni. Kwestia budowania postaci to zresztą coś, co zawsze fascynuje mnie u Chmielarza. Autor ten posiada niesamowita zdolność do pisania z perspektywy kreowanych przez siebie bohaterów. Nawet jeśli bohater czy bohaterka różnią się ode mnie diametralnie, a taka właśnie jest Daria, autor ten pisze tak, że bez problemu wczuwam się w jej perspektywę. Ba! Nawet jestem ciekawa co też Daria pomyśli sobie kilka stron dalej i jak zareaguje w kolejnych sytuacjach, w które Chmielarz ją wrzuci. Podoba mi się także umiejętne operowanie momentami erotycznymi — wplecione są w historię naturalnie, bez sztucznego „podkręcania” napięcia. Fajnie, że występują. Fajnie, że nie na siłę. Na uwagę zasługuje również samo zaangażowanie autora w research do książki: w sprawy rybołówstwa w Chorwacji czy pochodzenia Very i jej męża. Do tego są też rozmowy biznesowe między tym ostatnim a Darią, które brzmią wiarygodnie, dodając fabule głębi oraz wymyślne plany zbrodni, których nie sposób przewidzieć. Świetna książka, świetny autor. Nic dodać, nic ująć.
Valkyrja1024 - awatar Valkyrja1024
ocenił na92 miesiące temu
Spirala Igor Brejdygant
Spirala
Igor Brejdygant
To historia, która startuje niewinnie, od uporządkowanego życia Dominiki Stawickiej, żony znanego, konserwatywnego ministra. Stabilizacja, pozycja społeczna, wiara, rodzina. Wszystko do momentu, gdy w jej życiu pojawia się Aleksandra. Romans staje się dla Dominiki czymś więcej niż chwilową ucieczką, jest pierwszym prawdziwym uczuciem. Gdy Aleksandra zostaje brutalnie zamordowana, a informacja o związku trafia w ręce politycznych wrogów jej męża, zaczyna się prawdziwy koszmar. Od tego momentu fabuła wchodzi na zupełnie inny poziom. Giną kolejne osoby z bliskiego otoczenia bohaterki, zaufanie przestaje istnieć, a Dominika uświadamia sobie, że znalazła się w centrum bezwzględnej gry, w której stawką jest nie tylko kariera ministra, ale życie jej rodziny. To już nie tylko thriller psychologiczny, to kryminał z mocnym politycznym tłem, zdradą, szantażem i walką o przetrwanie. Największą siłą „Spirali” jest przemiana głównej bohaterki. Z kobiety funkcjonującej w cieniu męża Dominika staje się osobą zmuszoną do przekraczania własnych granic: psychicznych i fizycznych. Każda decyzja boli, każda ma konsekwencje, a strach miesza się z determinacją, by odkryć prawdę o śmierci Aleksandry i ochronić najbliższych. Brejdygant świetnie pokazuje świat polityki pozbawiony złudzeń, pełen hipokryzji i cynizmu, gdzie moralność jest towarem wymiennym. Do tego dochodzą wątki religii, rodziny i pytanie o to, gdzie kończy się dobro, a zaczyna zło. Emocji jest tu naprawdę dużo, napięcie, zaskoczenie, momenty wzruszenia i finał, który zostaje w głowie na długo. „Spirala” to mocna, dynamiczna i bardzo aktualna historia, od której trudno się oderwać. Jeśli lubicie thrillery z pazurem i fabułę, która naprawdę wkręca ta książka zdecydowanie jest dla Was. 📚🔥
bookreaders_pl - awatar bookreaders_pl
ocenił na62 miesiące temu
Arcydzieło Tom Hanks
Arcydzieło
Tom Hanks
Książka o robieniu filmu jest jak robienie filmu - ciekawie jest tego doświadczyć, choć to jednocześnie nudne. Tom Hanks w kwestii kinematografii jest nieskończonym autorytetem, więc to właściwa osoba do opowiedzenia o tym, jak tworzy się film. Dla fanów aktora z pewnością ciekawe będzie odnajdywanie w „Arcydziele” nawiązań do rzeczywistości oraz odgadywanie, które z opisanych historii bazują na życiorysie autora. Akcja jednak nie jest zbyt wartka, co w sumie można traktować jako atut, bo dobrze oddaje mozolną pracę przy tworzeniu filmu. Autor bardzo szczegółowo opisuje wprowadzane postaci, zajmuje to wiele stron, dzięki czemu czytelnik dobrze zapamiętuje kim jest dany bohater. Jednocześnie bywa to nużące i opóźnia właściwą akcję. Ciekawym zabiegem jest zawarcie w jednej książce wielu gatunków literackich. Jest to oczywiście powieść, ale znajdują się w niej także komiksy, scenariusze, a także elementy wywiadu. Te ostatnie zaskakiwały najbardziej, były niespójne z resztą, ale ogółem nie było czuć przerostu formy nad treścią. Wśród recenzji książki pojawiają się opinie, iż jest to hołd dla całej ekipy filmowej, która zwykle pracuje w cieniu. Owszem, nie tylko o reżyserze i aktorach traktuje „Arcydzieło”, ale jednak są oni głównymi postaciami powieści. Wspominanych jest wiele osób z cienia, lecz to nadal tylko ułamek ludzi pracujących przy filmie. To oczywiste, że trudno opowiedzieć o wszystkich bez szkody dla dynamiki fabuły, ale jeśli książka ma ponad pół tysiąca stron, to możnaby się tego spodziewać. Opis ekipy filmowej jest też mocno naiwny, jeżeli spośród kilkuset osób pracujących przy tworzeniu obrazu tylko jedna jest rozwydrzoną gwiadeczką, a pozostali współpracują w przyjaźni. Bardziej realistycznie byłoby odwrócenie proporcji, choć to zrozumiałe, że Tom Hanks nie chciał kalać własnego gniazda. „Arcydzieło” w polskim wydaniu ma dobry tytuł (lepszy od oryginału),ładną okładkę i niewiele literówek. Małym problemem jest, że kod QR na końcu powieści zamiast do scenariusza prowadzi do pustej strony. Podsumowując, debiutancką powieść Toma Hanksa warto przeczytać głównie dlatego, że jest debiutancką powieścią Toma Hanksa. Ot, z ciekawości, żeby samemu sprawdzić, czy geniusz aktorski może być geniuszem literackim. Ostatecznie czyta się nieźle, nie żałuję.
SineCere - awatar SineCere
ocenił na66 miesięcy temu
Siódmy koci żywot Eugeniusz Dębski
Siódmy koci żywot
Eugeniusz Dębski Beata Dębska
Polska komedia kryminalna przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans, a duet Beata i Eugeniusz Dębscy wnosi do tego gatunku powiew świeżości, serwując czytelnikom historię lekką, inteligentną i... mruczącą. „Siódmy koci żywot” to tom otwierający cykl o Tomaszu i kocie o imieniu – nomen omen – Kot. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim bezbłędne dialogi oraz fenomenalnie zarysowaną relację między człowiekiem a zwierzęciem, która stanowi serce tej opowieści. Głównym bohaterem jest Tomasz, mężczyzna, który po serii życiowych zawirowań próbuje odnaleźć spokój. Los jednak chce inaczej, stawiając na jego drodze tajemnicę kryminalną oraz niezwykle inteligentnego czworonoga. Autorzy z dużą wprawą budują intrygę, która choć nie jest krwawym thrillerem, skutecznie trzyma w napięciu. Największą siłą powieści nie jest jednak samo rozwiązanie zagadki, ale droga do niego. Kot w tej historii nie jest tylko tłem czy maskotką – to pełnoprawny partner w śledztwie, posiadający własny charakter, fochy i, jak się okazuje, niezwykle przydatne talenty. Humor podany z klasą Eugeniusz Dębski, znany z doskonałego warsztatu fantastycznego, w duecie z Beatą Dębską tworzy prozę niezwykle rytmiczną. Humor w „Siodmym kocim żywocie” jest nienachalny, często oparty na ironii i zabawnych obserwacjach codzienności. Relacje między Tomaszem a Kotem są opisane z ogromnym wyczuciem – każdy właściciel mruczka odnajdzie tu sytuacje, które zna z własnego domu, podane jednak w krzywym zwierciadle kryminalnej intrygi. To książka „ciepła”, idealna na relaks, która nie obraża inteligencji czytelnika, a jednocześnie pozwala mu się szczerze uśmiechnąć. Siódemka to nota dla literatury rozrywkowej bardzo wysokiej jakości. Dębscy stworzyli bohaterów, których po prostu da się lubić, co w kryminałach nie zawsze jest regułą. Dlaczego nie więcej? Sama intryga kryminalna, choć poprawna, bywa momentami nieco zbyt uproszczona, a niektóre zwroty akcji są dość przewidywalne dla wytrawnych fanów gatunku. Książka stawia bardziej na klimat i relacje niż na skomplikowaną łamigłówkę, co dla jednych będzie zaletą, dla innych lekkim niedosytem. „Siódmy koci żywot” to doskonały start serii, która obiecuje wiele godzin dobrej zabawy. To solidne 7/10 – kryminał z duszą, który udowadnia, że najlepszym asystentem detektywa nie musi być człowiek, wystarczy ktoś z ogonem i odpowiednią dozą arogancji. Jeśli szukasz lektury, która poprawi Ci nastrój, a jednocześnie zaangażuje w ciekawą historię, Tomasz i jego Kot czekają. To pozycja obowiązkowa dla „kociarzy” i fanów lekkiego pióra państwa Dębskich.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na721 dni temu
Dzikie psy Julia Łapińska
Dzikie psy
Julia Łapińska
Co powiesz na spontaniczne spotkanie po latach z ludźmi, z którymi kiedyś wiele Cię łączyło? Czy to, że przyjaźniliście się w przeszłości, wystarczy Ci jako gwarant, że nadal możesz takim osobom bezgranicznie ufać? Kuba Krall organizuje w swoim domku nad jeziorem imprezę sylwestrową. Zjawią się na niej przyjaciele z czasów, gdy pracował jeszcze jako reporter wojenny. Była partnerka Kuby, Mira, przywozi ze sobą znajomą psycholożkę. Zaproszenie otrzymała także Inga Rojczyk, policjantka, z którą Kuba współpracował kilka miesięcy wcześniej przy sprawie zabójstwa ochroniarza rosyjskiego biznesmena. Drogi kobiet krzyżują się już na dzień przed planowanym spotkaniem. To w Sylwestra jednak dochodzi do tragedii, która nie tylko zepsuje im ostatni dzień roku, ale też bezpowrotnie zmieni wzajemne relacje w grupie przyjaciół. Cień strachu i podejrzeń zawiśnie nad Bornem Sulinowem, a Kuba i Inga będą mogli po raz kolejny sprawdzić się jako para na śledczej drodze. Choć jedno zawodowo, a drugie amatorsko, choć powodowani różnymi pobudkami, oboje będą w stanie zaryzykować wiele, by dociec do prawdy. Podążając za nimi, zostaniemy uwikłani w sprawę zaginięcia syna cenionego stomatologa oraz młodego chłopaka - uchodźcy, który w mroźną grudniową noc zniknął z obozu dla uchodźców. Czy zaginieni nastolatkowie mają coś wspólnego ze znalezionym ciałem kobiety? Czy przywieziona na Sylwestra pani psycholog miała z nimi coś wspólnego? Julia Łapińska po raz drugi zaprosiła nas na wyprawę do Bornego Sulinowa, nad którym zmory przeszłości zdają się niezmiennie roztaczać swoją władzę. Rozległa, precyzyjnie utkana sieć powiązań sprawia, że czytelnik błądzi wśród domysłów, rzucając cień podejrzeń na kolejnych bohaterów. Nikt nie wydaje się w oczywisty sposób winny. Żaden z nich jednak nie jest też w stu procentach czysty. Choć finał śledztwa nie pozostał tajemnicą do samego końca, to jednak przedzieranie się przez zawiłości fabuły dało mi dużą satysfakcję. Były momenty, kiedy językowo odczuwałam pewien dyskomfort, ale patrząc na całokształt muszę stwierdzić, że małe niedociągnięcia na tym polu są do wybaczenia. Myślę, że mimo chwilami mieszanych odczuć, ostatecznie sięgnę także po kolejny tom tej serii.
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na625 dni temu
Madmuazelka Grażyna Plebanek
Madmuazelka
Grażyna Plebanek
Książka zaczyna się od stawiania pytań nie o to kto zabił, lecz dlaczego to zrobił oraz dlaczego nikt nic nie zrobił wcześniej? Zagadkowa śmierć jest tylko punktem wyjścia do odmalowania konkretnej sytuacji społecznej. Ukazuje mechanizm wyparcia, niewidzenia przemocy, odwracania wzroku, wymazywania pamięci. Dotyczy to zarówno sprawców, jak i ich rodzin, sąsiadów, mieszkańców miasteczka. Jakub brzydzi się postępowaniem ojca, ale dorastając podąża w jego ślady. Mad bardzo chce być inna od swoich rodziców, ale w połowie życia spostrzega, że powieliła ich model. Tak bardzo staramy się być różni od naszych rodziców, młodzi, nastoletni, jeszcze nie wiemy czego dokładnie od życia chcemy, ale jedno jest pewne: my nie będziemy tacy. Jednak pewnych wzorców ciężko jest się pozbyć. Nawet jeżeli powierzchownie wybierzemy inny styl życia i bycia, cechy naszych rodziców i tak gdzieś tam z nas wyjdą. Ta książka jest o zmaganiach z losem i przeszłością. O lizaniu ran. O silnych kobietach, o solidarności kobiecej, o sile przyjaźni. Mężczyźni, poza paroma wyjątkami, wypadają tutaj słabo, blado. Cała nadzieja skierowana jest na najmłodsze pokolenie. Drugim ciekawym zagadnieniem jest kwestia życia podzielonego pomiędzy dwa kraje, którego osobiście też doświadczyłam. To trwanie w zawieszeniu, bo jest się gościem u siebie i tą ze wschodu na zachodzie. „Obca wszędzie i wszędzie u siebie”. To specyficzne uczucie, gdy będąc „tu” tęskni się do „tam”. A będąc tam tęskni się do „tu”. I nie da się tej tęsknoty ukoić. Zawsze jest cena do zapłaty. Ciekawsze życie, ale bez poczucia przynależności. Ciekawie zarysowane sylwetki psychologiczne, dobrze poprowadzone historie. Jedyne co mi nie odpowiadało to mało wyszukany styl i zbyt wulgarny (bezcelowo) język, ale historia broni się sama, da się przymknąć na to oko. Warto przeczytać.
Edyta - awatar Edyta
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Stacja

Więcej
Jakub Szamałek Stacja Zobacz więcej
Jakub Szamałek Stacja Zobacz więcej
Jakub Szamałek Stacja Zobacz więcej
Więcej