
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)

- Kategoria:
- romantasy
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Empireum (tom 1.5)
- Data wydania:
- 2025-02-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-14
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384021750
- Tłumacz:
- Sylwia Chojnacka
- Długość:
- 52 minuty
- Lektor:
- Michał Klawiter
Dwa dodatkowe rozdziały z perspektywy Xadena czyta Michał Klawiter.
Kup Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały) w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)
Czytając "Czwarte skrzydło" poznałem sposób pisania Rebecci Yarros. Cóż, bardzo się zawiodłem, więcej uważam ten czas za stracony, właściwie niczego nowego się nie dowiedziałem. Fikcja literacka stworzona przez amerykańską autorkę, mimo że mrozi krew w żyłach, jest dla mnie zbyt straszna, okrutna. Generała wysyła swoją córkę Violet Sorrengail, mimo że ta nie ma odpowiednich warunków fizycznych do szkoły jeźdźców smoków. Żeby zostać kadetem trzeba przejść po wąskim murze, tej próby nie przechodzi paręnaście procent ochotników, giną spadając z dużej wysokości. Dalej jest tylko trudniej, kadeci mają prawo się nawzajem zabijać, a gdy któreś z nich nie podoba się smokowi także żegna się z życiem. Odnoszę wrażenie że ponad ta pięciuset stronicowa powieść jest lekko przegadana. Autorka nie pozostawia pola na domysły, tłumacząc to o czym pisze. Postacie skonstruowano prawidłowo, wierzymy w ich literacką kreację. Dialogi ożywiają bohaterów, pasują do nich. Bardzo chłodny, właściwie oschły język, zniechęcał, męczył. Nie polecam tej miejscami bardzo brutalnej długiej powieści, stawiam 6/10.
Oceny książki Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)
Poznaj innych czytelników
11647 użytkowników ma tytuł Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały) na półkach głównych- Przeczytane 8 252
- Chcę przeczytać 3 188
- Teraz czytam 207
- Posiadam 1 258
- Ulubione 329
- 2025 267
- 2024 218
- Chcę w prezencie 121
- Audiobook 74
- Fantasy 74
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)


Wyzwanie na czytanie 2025 — podsumowanie. Ile książek udało wam się przeczytać?

10 najpopularniejszych książek miesiąca. Twardoch ściga się z Mrozem

Znamy najlepsze książki roku i Pisarza 10-lecia! Oto laureaci plebiscytu Lubimyczytać

Klasyka, Remigiusz Mróz i romantasy, czyli najpopularniejsze książki lutego

Żulczyk bije wiedźmina, klasyka kontratakuje. 10 najpopularniejszych książek stycznia

Wyzwanie na czytanie 2024 – podsumowanie. Pochwalcie się, ile książek przeczytaliście!
Cytaty z książki Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)
- Czy to siodło? (...) Patrzy na Tairna szeroko otwartymi oczami.
Nie, obroża, prycha Tairn, obnażając zębiska.
- Czy to siodło? (...) Patrzy na Tairna szeroko otwartymi oczami.
Nie, obroża, prycha Tairn, obnażając zębiska.
A nie przyszło ci do głowy, że może to ja nie mogłem wytrzymać bez ciebie?
A nie przyszło ci do głowy, że może to ja nie mogłem wytrzymać bez ciebie?
Jedno pokolenie, by zmienić tekst. Drugie pokolenie postanawia uczyć o tym tekście. Kolejne pokolenie dorasta i kłamstwo staje się historią.
Jedno pokolenie, by zmienić tekst. Drugie pokolenie postanawia uczyć o tym tekście. Kolejne pokolenie dorasta i kłamstwo staje się historią.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Fourth Wing. Czwarte Skrzydło (dodatkowe rozdziały)
Ciekawy dodatek do pierwszego tomu. Taki umilacz czasu, wywołuje uśmiech na twarzy :)
Ciekawy dodatek do pierwszego tomu. Taki umilacz czasu, wywołuje uśmiech na twarzy :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFourth Wing autorstwa Rebecca Yarros totalnie mnie zaskoczyło. Na początku byłam przekonana, że ta książka raczej nie jest w moim guście i że to nie do końca coś dla mnie… ale wystarczyło, że zaczęłam czytać i przepadłam.
Dosłownie wciągnęłam się bez reszty. Historia okazała się niesamowicie wciągająca, pełna akcji, emocji i napięcia. Świat przedstawiony jest ciekawy i dopracowany, a całość czyta się tak lekko, że trudno się oderwać.
Najbardziej urzekli mnie bohaterowie , mają charakter, są wyraziści i łatwo się z nimi zżyć. Relacje między nimi tylko podkręcają emocje i sprawiają, że chce się czytać jeszcze więcej.
To jedna z tych książek, które kompletnie przejmują kontrolę – miałam przeczytać „tylko trochę”, a kończyło się na kolejnych rozdziałach bez opamiętania. Naprawdę nie spodziewałam się, że aż tak ją pokocham.
Fourth Wing to dla mnie ogromne pozytywne zaskoczenie i zdecydowanie jedna z tych historii, do których chce się wracać.
Fourth Wing autorstwa Rebecca Yarros totalnie mnie zaskoczyło. Na początku byłam przekonana, że ta książka raczej nie jest w moim guście i że to nie do końca coś dla mnie… ale wystarczyło, że zaczęłam czytać i przepadłam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosłownie wciągnęłam się bez reszty. Historia okazała się niesamowicie wciągająca, pełna akcji, emocji i napięcia. Świat przedstawiony jest ciekawy i...
Przeczytałam "Czwarte Skrzydło" i szczerze mówiąc – nie rozumiem tego całego szału. Jak dla mnie to po prostu średnie czytadło, w którym logika świata kuleje, a fabuła opiera się na najbardziej oklepanych schematach, jakie można sobie wyobrazić. Mam wrażenie, że to bardziej romans w przebraniu fantasy niż porządna fantastyka, więc jeśli szukasz tam głębi, to raczej się zawiedziesz. Albo ten gatunek po prostu nie jest dla mnie, albo ten marketingowy balon jest mocno napompowany na wyrost.
Przeczytałam "Czwarte Skrzydło" i szczerze mówiąc – nie rozumiem tego całego szału. Jak dla mnie to po prostu średnie czytadło, w którym logika świata kuleje, a fabuła opiera się na najbardziej oklepanych schematach, jakie można sobie wyobrazić. Mam wrażenie, że to bardziej romans w przebraniu fantasy niż porządna fantastyka, więc jeśli szukasz tam głębi, to raczej się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała seria uzależnia.
Cała seria uzależnia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem w stanie zrozumieć fenomen tej książki i naprawdę podeszłam do niej z dobrym nastawieniem, ale po prostu… NIE!
Główna bohaterka chyba ma rozdwojenie jaźni i ewidentnie potrzebuje pomocy terapeuty i psychiatry. Może to ja jestem jakaś dziwna, ale będąc na jej miejscu, nie zachwycałabym się facetem, który prawdopodobnie chciałby mnie zabić. Jednak to tylko moje zdanie.
Już w ogóle pomijając fakt, że praktycznie co kilka stron czytelnik jest uświadamiany, jaki Xaden jest piękny i niesamowity. Chciałam książkę o smokach, a nie o zachwycaniu się jakimś typem spod ciemnej gwiazdy.
A jeśli już mowa o smokach, to było ich tu tyle, co kot napłakał. Przez większą część książki pojawiają się tylko w krótkich epizodach. To trochę tak, jakby ktoś podstawił mi pod nos sernik, a potem okazało się, że jest bez sera.
Jednak najbardziej zirytowało mnie to, jak wygląda cały Kwadrant Jeźdźców. Mamy przedstawiony świat w obliczu wojny, więc zapewne im więcej ludzi do walki i pomocy, tym lepiej. Już pomijam fakt, że władze powinny troszczyć się o to, aby jak najwięcej osób przeżyło. Tymczasem autorka wykreowała miejsce, w którym przetrwają tylko najsilniejsi. Ludzie giną, zanim w ogóle dotrą do tego kwadrantu, potem wybijają się nawzajem w trakcie treningów, a nawet po prostu dybią na swoje życie przez cały czas.
Rozumiem, gdyby zdarzały się pojedyncze śmierci — na przykład z powodu smoków albo jako kara za zdradę czy bunt — ale tutaj to zdecydowanie przesada. Brutalność wciskana na siłę zupełnie do mnie nie przemawia. Gdyby ginęli w walce już jako żołnierze — w porządku. Ale w takiej formie? Ci ludzie naprawdę muszą mieć ogromne mniemanie o sobie, skoro mimo świadomości, jak wygląda tam życie, i tak dobrowolnie chcą się tam znaleźć.
Nie wiem, może to ja jestem jakaś dziwna i dziwnie myślę, ale ta książka zdecydowanie mnie nie kupiła.
Jeśli jednak ktoś jest ciekawy, to zachęcam do zapoznania się z tą pozycją, bo wiem, że wielu osobom może się spodobać.
Jestem w stanie zrozumieć fenomen tej książki i naprawdę podeszłam do niej z dobrym nastawieniem, ale po prostu… NIE!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka chyba ma rozdwojenie jaźni i ewidentnie potrzebuje pomocy terapeuty i psychiatry. Może to ja jestem jakaś dziwna, ale będąc na jej miejscu, nie zachwycałabym się facetem, który prawdopodobnie chciałby mnie zabić. Jednak to tylko moje...
ৎ୭ O. mój. boże. Przed przeczytaniem Fourth Wing wzbraniałam się długo, byłam przekonana, że książka jest zbyt przehypowana, a mi raczej się nie spodoba, jednak jak już w końcu usiadłam do niej, przeczytałam ją w mniej niż dzień i przepadłam. Od kiedy skończyłam ta historia jest w moje głowie non stop i nie ma dnia w którym nie myślałam chociaż raz o niej.
ৎ୭ Przede wszystkim świat który Rebecca wykreowała jest według mnie wspaniały. Poznajemy go stopniowo, co zależy od czego, jak działa szkoła w której głównie dzieje się akcja. Wszystko jest wprowadzone w swoim czasie i zazwyczaj jeśli czegoś nie rozumiałam, było to po chwili rozwinięte i wyjaśnione.
ৎ୭ Uczelnia wojskowa Basghiatu jest wykreowana wspaniale. Wszystko po kolei wyjaśnione, struktury wśród uczniów są świetnie poukładane i przemyślane, tak samo jak zasady i przywileje obowiązujące dane osoby. Sam rozkład tej szkoły też jest bardzo dobrze zbudowany i szczerze jestem nią jednocześnie zachwycona i przerażona.
ৎ୭ Historia kontynentu wydaje się przemyślana i dokładnie stworzona. Głównie w tej części dowiadujemy się na temat obecnych wydarzeń i o Tyrrendorskim powstaniu, podejrzewam że w kolejnych tomach dowiemy się jeszcze więcej na temat historii tego świata.
ৎ୭ Nie jestem pewna czy przepadłam dla bohaterów książki tak mocno jak teraz kiedykolwiek. Zostało oni wykreowani cudownie, a pokazanie jak ich relacja się rozwijała w swoim tempie mnie zdecydowanie urzekło i praktycznie piszczałam z podekscytowania za każdym razem gdy Violet i Xaden mieli między sobą jakąś interakcję.
ৎ୭ Xaden Riorson to postać w której zdecydowanie się zakochałam. Jego zachowania? Jego dialogi? Wszystkie są dla mnie perfekcyjne i uważam, że dokładnie taka postać była mi potrzebna. Nie wyobrażam sobie, by jego osobowość była inna w jakikolwiek sposób. Jest ona idealna dla niego i jednocześnie jest świetnie i dokładnie przemyślana. Poznajemy go jako wrednego mężczyznę mającego jeden główny cel: zabić Violet, po czym obserwujemy jego przemianę, która jest stopniowa ale i wyraźna.
ৎ୭ Violet Sorrengail urzekła mnie bardziej niż bym się spodziewała kiedykolwiek. Poznajemy ją jako dziewczynę, która się nie nadaje do kwadrantu jeźdźców, po czym okazuje się, że dzięki swojej wiedzy i sprytowi udaje jej się, przeżyć, przez pierwsze parę miesięcy, rzeczy, których nikt się nigdy po niej nie spodziewał. Jej postać również jest świetnie przemyślana, a jej perspektywa i przemyślenia pomagają ogromnie zrozumieć ten świat.
ৎ୭ Oczywiście nie mogłabym zapomnieć o smokach. Szczerze nie spodziewałam się, że będą tak dobrze wykreowane. W książce poznajemy sposób w jaki smok wiąże się z swoim jeźdźcem, to jakie są kolory smoków i co je znaczą oraz początek dorastania smoków, po za tym dowiadujemy się jak działają więzi smoków, w szczególności połączonych, a przy okazji więzi jeźdźców połączonych smoków. Do tego moce, które, tak zwane „sygnety", które dostaje każdy jeździec są tak interesujące i skonstruowane, że aż chce się wiedzieć więcej na ich temat. Są one najróżniejsze i tak naprawdę nigdy nikt nie wie czego się spodziewać. Warto dodać, że piórogony posiadają specjalną moc, która znika przy tym jak rosną, a jeśli smok wybrał sobie na jeźdźca potomka jednego z swoich byłych jeźdźców, jeźdźca ten otrzymuje nie jeden, a dwa sygnety.
ৎ୭ Tairn jest jednym z dwóch smoków Violet i przy okazji jednym z największych i jako czarny smok jednym z najpotężniejszych na całym kontynencie. Nikt nie spodziewał się, że to właśnie on wybierze Violet - rzekomo najsłabszą wtedy kadetkę. Jest on około stuletnim smokiem, według mnie jednoczenie prześmieszny i bardzo zrzędliwy. Teksty z których korzysta są cudowne i no, śmiałam się co chwilę. Mimo wszystko jest jednak ogromnym wsparciem i wiadomo, że jeźdźczyni zawsze może na niego liczyć.
ৎ୭ Andarna do drugi smok głównej bohaterki. Nie ma jej aż tyle co Tairna ze względu na to, że nie jest ona dorosłym smokiem, a piórogony - smoki tylko, że dzieci, nie są w stanie nieść jeszcze człowieka, przez to, że dopiero rosną i się rozwijają. Jest to pierwszy taki przypadek więc przy okazji ten fakt jest ukrywany przed praktycznie wszystkimi.
ৎ୭ Mój zdecydowanie ulubiony wątek czyli wątek przyjaźni. Szczerze nawet nie wiem od którego zacząć. Przede wszystkim, wspaniała jest relacja Violet i Rhiannon. Poznajemy je już na samym początku ponieważ poznają się jeszcze przed oficjalnym dołączeniem do kwadrantu jeźdźców zanim przeszły przez parapet. Tam pierwsza pomaga drugiej i trzymają się razem przez resztę książki, pomagając sobie zawsze kiedy były w stanie. Następnie Violet i Liam. Ta relacja pobiła wszystkie inne jeśli chodziło o przyjaźń. Niby zostali oni do niej zmuszeni, ale wiedzieli że mogą zrobić dla siebie wszystko. Zawsze na sobie polegali i nawet w ostatnich momentach ryzykowali swoim własnym życiem dla siebie. Taką bardzo ogólną będzie relacja między Xadenem, a innymi osobami które był oznaczone znakami rebelii, szczególnie z Bodhim, Garrickiem, Liamem oraz Imogen. Pomagał im w każdej chwili, a oni jemu. Uratował ich życie i starał się to robić dalej.
ৎ୭ Kolejny wątek czyli wątek romantyczny. Jak już wspomniałam wcześniej ich relacja mnie pokonała. Myślałam, że już żaden związek czy etap wcześniejszy mnie nie zdziwi po przeczytaniu ogromnej ilości innych histori tak jednak się zdziwiłam. Nie byłam w stanie przewidzieć tego co będzie się między nimi dalej działo, tak jak to mam w zwyczaju. Napięcie między nimi, ich cała relacja i ich cały związek. Fakt, że każdy mówił że są razem nawet jak nie byli. To jak siebie nawzajem pragnęli mimo tego, że się nienawidzili. Po prostu umierałam z szczęścia i ekscytacji czytając o nich, a gdy ukazała się ich więź myślałam że trzeba będzie mnie zbierać z podłogi przez to jaką miałam reakcję.
ৎ୭ No i oczywiście wątek z Veninami. Szczerze przerażają mnie te postacie. Podczas gdy przez dużą część książki przygotujemy się do spotkania i walki z gryfami i ich lotnikami, jedyne wzmianki jakie posiadamy o nich to to, że są w bajkach dla dzieci, a rodzice używają ich do straszenia swoich pociech. Dowiadujemy się odrobinę o tym kim one są i jak działają ale dalej wiemy mało. Prawda jest taka, że to dopiero początek.
ৎ୭ Oczywiście jeśli chodzi o język i styl pisania autorki, jest on wspaniały. Zakochałam się w nim, a czytanie było dla mnie lekkie, proste i wciągające. Nie byłam w stanie się oderwać od lektury przez całość i przerywałam jedynie wtedy gdy musiałam. Tłumaczenie również jest cudowne i nie mam do niego żadnych zarzutów.
ৎ୭ O. mój. boże. Przed przeczytaniem Fourth Wing wzbraniałam się długo, byłam przekonana, że książka jest zbyt przehypowana, a mi raczej się nie spodoba, jednak jak już w końcu usiadłam do niej, przeczytałam ją w mniej niż dzień i przepadłam. Od kiedy skończyłam ta historia jest w moje głowie non stop i nie ma dnia w którym nie myślałam chociaż raz o niej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toৎ୭ Przede...
Uwielbiam... w niej wszytko... akcję, szybkie tempo, bohaterów nieokiełznanych i z nutką nieprzewidywlonosci, fabuła porywająca, książka wciąga do ostatniego zdania... ma wszytko co powinien mieć romans fantasy 🙂
Uwielbiam... w niej wszytko... akcję, szybkie tempo, bohaterów nieokiełznanych i z nutką nieprzewidywlonosci, fabuła porywająca, książka wciąga do ostatniego zdania... ma wszytko co powinien mieć romans fantasy 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre fantasy. Na plus lekki język jakim jest pisane. Wyraziste postacie, ciekawa historia i pomimo lekkiego jezyka spora brutalność przedstawionych zdarzeń. Główna bohaterka, podoba mi sie jej kreacja. Jest krucjata ale przy tym Bardzo inteligentna i sprytna.. Smoki, Bardzo fajnie przedstawione. Xaden, typowy bohater, czekam na rozwinięcie w drugim tomie. Na minus daje infantylne opisy uczuc, emocji okoloseksualnych. Moim zdaniem sa zbyt infantylne. Ale jakos nie zaburzają ogólnej narracji. Fabula, wciaga, po początkowym typowym opisie szkolnych zajęć, antagonistów szkolnych itp historia fajnie meandruje ku ciekawszym rejonom.
Bardzo dobre fantasy. Na plus lekki język jakim jest pisane. Wyraziste postacie, ciekawa historia i pomimo lekkiego jezyka spora brutalność przedstawionych zdarzeń. Główna bohaterka, podoba mi sie jej kreacja. Jest krucjata ale przy tym Bardzo inteligentna i sprytna.. Smoki, Bardzo fajnie przedstawione. Xaden, typowy bohater, czekam na rozwinięcie w drugim tomie. Na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW styczniu przeczytałam książkę „Czwarte Skrzydło” i trochę później jej drugą część „Żelazny Promień”. W tamtym czasie byłam mega zmęczona z powodu pracy i te książki trafiły mi się w dobrym momencie.
„Czwarte Skrzydło” i „Żelazny Promień” są napisane w gatunku romantasy i opowiadają o młodej kobiecie Violet, która z powodu nacisku ze strony matki trafia do szkoły jeźdźców smoków. Ta szkoła jest bardzo okrutna, wiele osób traci życie, zanim przekroczą jej mury.
Pierwsza książka spodobała mi się bardziej. Jest bardzo dynamiczna, nawet pierwsze strony są ciekawe. Opowiada o tym, jak Violet trafiła do szkoły, zakochała się w – jak jej się wydawało – wrogu i ukończyła pierwszy rok.
Druga moim zdaniem jest słabsza i mogłaby być podzielona na dwie. Romantyczna część w drugiej książce jest dość nużąca, bo bohaterowie często się kłócą.
Zdecydowanie polecam tę serię i szczególnie pierwszą książkę miłostnikom romantasy! Chociaż sama nie przepadam za tym gatunkiem, bardzo fajnie mi się je czytało.
W styczniu przeczytałam książkę „Czwarte Skrzydło” i trochę później jej drugą część „Żelazny Promień”. W tamtym czasie byłam mega zmęczona z powodu pracy i te książki trafiły mi się w dobrym momencie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czwarte Skrzydło” i „Żelazny Promień” są napisane w gatunku romantasy i opowiadają o młodej kobiecie Violet, która z powodu nacisku ze strony matki trafia do szkoły jeźdźców...
edit: Uznam, że te 9 gwiazdek, które dałam świeżo po przeczytaniu, to była lekka odklejka, bo im więcej czasu mija, tym bardziej zaczyna mnie to szczypać w oczy. I czuję potrzebę się wypowiedzieć.
„Fourth Wing” to solidna średniawka i chyba należy jej się nagroda „overhype of the decade”. Początkowo stwierdziłam, że to dobra rozrywka, ale bawiłam się na niej głównie dzięki Graphic Audio, którego słuchałam (które swoją drogą jest fenomenalne i naprawdę świetnie buduje klimat). Gdybym czytała ją w zwykłej formie, to prawdopodobnie uznałabym, że to trochę flaki z olejem… bo w sumie trochę są.
Sama fabuła jest prosta i bardzo przewidywalna. Fantastyczny świat też jest raczej zwykły i średnio angażujący.
Nie pamiętam nawet momentu, kiedy enemies zamieniło się w lovers, bo wyszło to trochę z tyłka. Zwykle romantasy buduje u czytelnika napięcie i wyczekiwanie na to, co wydarzy się między bohaterami — ten słynny yearning. Tutaj natomiast kupy dupy się to nie trzyma i oprócz zwykłego pociągu fizycznego (bo przecież bohaterowie są „nieskazitelnie piękni”) właściwie nic tam między nimi nie ma.
Same smoki są akurat przedstawione bardzo fajnie, ale koncept budowania armii jeźdźców smoków poprzez zabijanie 90% uczniów już na etapie SZKOLENIA jest niebywale durny. Czy nie lepiej byłoby wykorzystać tych ludzi chociażby jako „meat shield” na polu bitwy? Mało strategiczne użycie manpower.
Sami bohaterowie też nie wzbudzili we mnie większej sympatii. Większość była wręcz irytująca. Przez całą książkę utrzymywane jest napięcie związane ze śmiercią czyhającą na każdym kroku, ale ja miałam absolutnie gdzieś wszystkich tych bohaterów. Dla mnie mogli sobie wszyscy spaść z tych smoków i byłoby po temacie.
Mimo problemów, które mam z tą ksiazka, nie była ona najgorsza. Ma swoje momenty i potrafi wciągnąć. Była okej, ale absolutnie NIC nie ma w niej niezwykłego.
SPOJLER na koniec:
Była jedna postać, którą uznałam za naprawdę interesującą i którą zdążyłam nawet polubić, ale autorka postanowiła zaśmiać mi się prosto w ryj i zabić ją na sam koniec.
Dlategi nie wiem, co mnie jeszcze przy tej serii trzyma, bo absolutnie nie interesuje mnie, co wydarzy się dalej.
edit: Uznam, że te 9 gwiazdek, które dałam świeżo po przeczytaniu, to była lekka odklejka, bo im więcej czasu mija, tym bardziej zaczyna mnie to szczypać w oczy. I czuję potrzebę się wypowiedzieć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Fourth Wing” to solidna średniawka i chyba należy jej się nagroda „overhype of the decade”. Początkowo stwierdziłam, że to dobra rozrywka, ale bawiłam się na niej głównie dzięki...