Filmowo-literackie zapowiedzi

LubimyCzytać
30.07.2013

(www.muza.com.pl)

Letni repertuar kin raczej nie wygląda zachęcająco, dystrybutorzy nie rozpieszczają w tym czasie miłośników X muzy. Zdecydowanie ciekawiej prezentują się filmowe zapowiedzi na drugą połowę roku, zwłaszcza te, dotyczące ekranizacji powieści czy też adaptacji biografii znanych autorów. Prezentujemy Wam kilka z nich.

Zdobywczyni Oskara, Natalie Portman, nakręci film na podstawie wspomnień izraelskiego pisarza, eseisty i publicysty Amosa Oza - „Opowieść o miłości i mroku”, będzie to pełnometrażowy debiut aktorki. W biografii (wydanej w  2005 roku nakładem wydawnictwa Muza) Oz opisuje lata swojej młodości, które przypadły na koniec brytyjskiego mandatu w Palestynie i początki państwa żydowskiego. Według pisarza, Portman poprosiła o prawa do ekranizacji już sześć lat temu, a on zgodził się ze względu na duże uznanie dla jej pracy. Aktorka urodziła się w Jerozolimie i mieszkała tam do trzeciego roku życia, ma zarówno amerykańskie, jak i izraelskie obywatelstwo. Z doniesień agencji Associated Press wynika, że Portman napisała scenariusz do filmu i ma w nim również zagrać cierpiącą na depresję matkę głównego bohatera, która popełniła samobójstwo, gdy Oz miał 12 lat. 

Kandydatura Portman była również rozważana przy obsadzie filmu będącego ekranizacją popularnego thrillera Gillian Flynn „Zaginiona dziewczyna”. Ostatecznie główną rolę zagra  Rosamund Pike, wcielając się w postać Amy Dune, żony niespodziewanie znikającej bez śladu w piątą rocznicę ślubu. Po mroczny bestseller sięgnął David Fincher, zdjęcia do filmu mają ruszyć we wrześniu. „Zaginiona dziewczyna” jest trzecią powieścią Gillian Flynn, uhonorowaną prestiżową Black Quill Award za najlepszy thriller roku 2012.

Telewizja NBC natomiast przygotowuje dla widzów limitowany miniserial „Stukostrachy" („The Tommyknockers”), oparty na książce Stephena Kinga z 1987 roku. Akcja rozgrywa się w pozornie idyllicznym miasteczku w stanie Maine, które przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Za kamerą projektu stanie Yves Simoneau i jest to kolejna w ciągu ostatnich miesięcy powieść Stephena Kinga, która zagości na małym ekranie. W czerwcu na antenie zadebiutował serial „Under the Dome” oparty na książce „Pod kopułą".

Równie ciekawie zapowiada się inny projekt amerykańskiej stacji, 4-godzinny miniserial „Rosemary’s Baby” („Dziecko Rosemary”). Ma to być zupełnie nowa, uwspółcześniona wersja historii opisanej w bestsellerze Iry Levina i jego filmowej adaptacji wyreżyserowanej przez Romana Polańskiego. Fabuła serialu skupi się na parze kochanków żyjących w Paryżu, którzy będą świadkami przerażających wydarzeń.

Cóż, wypada tylko uzbroić się w cierpliwość. Pamiętajcie, najpierw książka, później film.
____________________________________________
Przeczytaj także:
Klasycy skazani na ekranizacje

Reklama

komentarze [8]

Sortuj:
1334
167
30.07.2013 21:44

Właściwie to tylko ekranizacje Kinga mnie interesują, ale książki jeszcze przede mną, więc też szału nie ma. Jedyne na co czekam to ekranizacje ''Trafnego wyboru'' i ''Jonathan Strange i Pan Norrell'', ale to niestety nie w tym roku zapewne.


7121
3083
30.07.2013 21:36

Czekam na film Portman z niecierpliwością, nie ze względu na reżyserkę, ale na ekranizację książki pana Oza - ciekawe, co z tego wyjdzie...


520
4
30.07.2013 13:19

Portman jako reżyserka... Hmmmm... Z reguły jak się aktorzy biorą za robienie filmów, to wychodzą superprodukcje :)


3145
59
30.07.2013 12:41

Bardzo jestem ciekawa "Stukostrachów". Sama książka nie zebrała wielu przychylnych recenzji i przez wielu fanów uważana jest za przeciętną. Ja jednak mam do niej sentyment i perspektywa miniserialu mnie cieszy :)


1266
106
30.07.2013 11:41

Czyli jednak dobrze zrozumiałem, w sumie sam termin "miniserial" daje odpowiedź. Zmyliło mnie jednak słowo "limitowany", zupełnie jakby miał trafić do ograniczonego grona odbiorców.


2783
4
30.07.2013 11:15

"Stukostrachy" będą serialem telewizyjnym o niewielkiej, z góry ustalonej liczbie odcinków.


1266
106
30.07.2013 10:36

Świetne wieści :)

Mam tylko pytanie - co oznacza w tym wypadku termin "limitowany miniserial"?


2783
4
30.07.2013 10:30

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd