-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Laurence Fishburne jako kultowa postać ze świata „Wiedźmina”. „Diuna 2” szybciej niż myśleliśmy
Laurence Fishburne dołącza do obsady serialowego „Wiedźmina”. Słynny Morfeusz z „Matrixa” wcieli się w ulubieńca czytelników. W najnowszym artykule z cyklu „Najpierw książka, później film” piszemy też o ekranizacji jednej z najważniejszych książek fantasy ostatnich lat. I napełniamy radością wasze oczekujące serce: kontynuację „Diuny” obejrzymy szybciej!
Flickr/Chairman of the Joint Chiefs of Staff
„Wiedźmin” – Laurence Fishburne w obsadzie 4. sezonu
Trudno powiedzieć, by oczekiwanie na czwarty sezon netflixowego „Wiedźmina” było ogromne. Choć zaczęło się wcale nieźle i pierwszy sezon dawał jakie takie nadzieje, że ostatecznie otrzymamy produkcję, na jaką miłośnicy sagi o Wiedźminie czekali od ponad dwóch dekad, to kolejne odsłony opowieści coraz słabiej przyciągały widzów przed ekran.
Serialowi z pewnością nie pomogła decyzja Henry’ego Cavilla, który zrezygnował z odgrywania roli Geralta, a i wypowiedzi twórców wiedźmińskiego świata nie poprawiły recepcji projektu Netflixa. Coraz oczywistsze odchodzenie od materiału źródłowego i uproszczenia fabularne Tomasz Bagiński próbował zrzucić na oczekiwania zachodnich fanów, a chwilę później Andrzej Sapkowski dolał oliwy do ognia, zdradzając, że producenci nigdy nie słuchali jego uwag.
Niemniej kontrowersji wzbudziła niedawna decyzja twórców, za sprawą której do obsady serialu dołączył Laurence Fishburne. I choć to aktor wybitny – mający na swoim koncie udział w takich produkcjach jak „Matrix”, „Chłopaki z sąsiedztwa”, „Hannibal”, „Rzeka tajemnic”, „Ukryty wymiar” czy „John Wick 4” – fani książek Sapkowskiego, jak można było przypuszczać, nie są zachwyceni.
Fishburne wcieli się w Emiela Regisa, wampira, który w książkach był opisywany jako szpakowaty mężczyzna w średnim wieku, z wyjątkowo bladą cerą i lekko garbatym nosem, który ostre, wampirze kły maskował brakiem uśmiechu. Na podobną fizjonomię zdecydowali się też twórcy gier, na co zwrócili uwagę komentujący decyzję Netflixa fani.
Legend of an actor but this casting... no pic.twitter.com/RhJxHdMtEX
— Oliver De'Mari (@Oliver_Demari) January 12, 2024
Czwarty sezon „Wiedźmina” zadebiutuje na platformie jeszcze w tym roku.
Premiera „Diuny 2” przyspieszona
Wobec strajku, który opanował Hollywood, datę premiery „Diuny 2” zmieniano kilkakrotnie. Film miał zadebiutować w październiku ubiegłego roku, następnie w listopadzie, a ostatecznie premierę przeniesiono na rok 2024.
Kontynuację superwidowiska Denisa Villeneuve’a mieliśmy zobaczyć 15 marca. Międzynarodowa premiera „Diuny 2” została jednak przyspieszona z 15 na 1 marca. Twórcy najwyraźniej raz jeszcze postanowili zaskoczyć fanów. Film ujrzymy już w następnym miesiącu.
„Diuna: Część druga” wejdzie do polskich kin 29 lutego.
Jednocześnie w sieci pojawił się nowy trailer widowiska. Choć skierowany jest do japońskiej widowni, w zwiastunie ujrzymy kilka nowych scen, co może zainteresować zwłaszcza tych, którzy najbardziej nie mogą się doczekać kontynuacji opowieści o Paulu Atrydzie.
O czym opowie Diuna 2?
Drugi film będzie opowieścią o mitycznej podróży Paula Atrydy, o sojuszu, który bohater nawiązuje z Chani i Fremenami, oraz o wojennej ścieżce, na którą wkracza, by dokonać zemsty na spiskowcach, którzy zniszczyli jego rodzinę. Stając przed wyborem pomiędzy miłością swojego życia a losami wszechświata, zrobi wszystko, by zapobiec strasznej przyszłości, którą tylko on jest w stanie przewidzieć.
Reżyser Denis Villeneuve zapowiedział już, że w kontynuacji historii znacznie większą rolę odgrywał będzie ród Harkonnenów. Na ekranie zobaczymy ponadto więcej Chani, w którą wcieliła się Zendaya, oraz granego przez Javiera Bardema Stilgara. Rzecz jasna na ekranie ponownie ujrzymy Timothéego Chalameta, Rebeccę Ferguson i Josha Brolina.
Co więcej, w „Diunie 2” zobaczymy kilka nowych twarzy. Do obsady dołączyli Léa Seydoux, Florence Pugh, Christopher Walken, a także Austin Butler, którzy wcielą się odpowiednio w: Lady Margot, księżniczkę Irulanę, Imperatora Szaddama IV i Feyda.
Netflix pokazał zwiastun „Problemu trzech ciał”
Są tu fani prozy Liu Cixina? Z pewnością. „Problem trzech ciał”, pierwszy tom rewelacyjnej trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, zachwycił fanów gatunku. Dość powiedzieć, że cykl bywa nazywany największym w ostatnich latach wydarzeniem w światowej fantastyce naukowej, porównywalnym z klasycznymi cyklami „Fundacja” i „Kroniki Diuny”.
Opowieść chińskiego pisarza na ekran przeniesie Netflix. Nowy thriller science fiction streamowego giganta, dzieło twórców „Gry o tron”, ukaże się już 21 marca.
Tymczasem poznaliśmy pierwszy zwiastun serialu, za którego produkcję odpowiadali David Benioff i D.B. Weiss („Gra o tron”) oraz Alexander Woo („Prawdziwa krew”). Trailer został premierowo zaprezentowany podczas największych targów technologicznych na świecie – CES w Las Vegas.
O czym opowie „Problem trzech ciał”?
Decyzja młodej kobiety w Chinach w latach 60. XX wieku odbija się echem w przestrzeni i czasie aż po dziś. Kiedy prawa natury w niewytłumaczalny sposób ujawniają się na ich oczach, zgrana grupa genialnych naukowców łączy siły z niesztampowym detektywem, aby stawić czoła największemu zagrożeniu w historii ludzkości.
Jak zapewniają twórcy, David Benioff, D.B. Weiss i Alexander Woo przeniosą widzów do tajemniczego i immersyjnego świata. „Przed nami rodzaj produkcji, jakiej świat jeszcze nie widział”, podkreślają.
„Operacja Napoleon” już w kinach

Z początkiem stycznia do kin wszedł film „Operacja Napoleon”, produkcja oparta na bestsellerowej powieści islandzkiego pisarza Arnaldura Indriðasona.
Na lodowcu w Islandii grupa turystów natyka się na wrak nazistowskiego samolotu z II wojny światowej. W samolocie znajdują mapy i wskazówki ukrycia „złotego pociągu”, którym Niemcy chcieli wywieźć zrabowane w okupowanej Polsce złoto. Znalazcy nie wiedzą, że ich śladem podąża bezwzględny i niecofający się przed niczym dyrektor CIA – syn amerykańskiego generała, który zawarł tajny pakt z Hitlerem.
W jednej z głównych ról ujrzymy znanego między innymi z „Gry o tron” Iaina Glena. Za reżyserię odpowiada islandzki twórca Óskar Thór Axelsson.
Odwiedźcie nasz profil „Najpierw książka, później film” na Facebooku. Zapraszamy na najświeższe literacko-filmowe plotki!
Która z wymienionych produkcji wzbudziła wasze największe zainteresowanie?
Tagi i tematy
Powiązane artykuły
komentarze [24]
Tu wszyscy tylko o Wiedźminie, a raczej Regisie, a mnie przeraził zwiastun Problemu trzech ciał. Mam wrażenie, że ja czytałam inną książkę, niż ta, na podstawie której oni serial kręcą O_o Koniecznie muszę sobie odświeżyć lekturę,
Tu wszyscy tylko o Wiedźminie, a raczej Regisie, a mnie przeraził zwiastun Problemu trzech ciał. Mam wrażenie, że ja czytałam inną książkę, niż ta, na podstawie której oni serial kręcą O_o Koniecznie muszę sobie odświeżyć lekturę,
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Aktor dobry i pewnie da radę na ile scenariusz mu pozwoli.
Interesuje mnie tylko, jak charakteryzator doprowadzi do tego, by był blady na tyle, na ile opisuje go Sapkowski.
Aktor dobry i pewnie da radę na ile scenariusz mu pozwoli.
Interesuje mnie tylko, jak charakteryzator doprowadzi do tego, by był blady na tyle, na ile opisuje go Sapkowski.
Aktor dobry i pewnie da radę na ile scenariusz mu pozwoli.
Interesuje mnie tylko, jak charakteryzator doprowadzi do tego, by był blady na tyle, na ile opisuje go Sapkowski.
Aktor dobry i pewnie da radę na ile scenariusz mu pozwoli.
Interesuje mnie tylko, jak charakteryzator doprowadzi do tego, by był blady na tyle, na ile opisuje go Sapkowski.
Netflix stworzył parodię Wiedźmina.
Netflix stworzył parodię Wiedźmina.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWiedźmin od Netflixa jest fascynującym projektem. Wygląda to tak jakby celowo chcieli wyśmiać materiał źródłowy, więc przekręcili każdą nawet najdrobniejszą rzecz.
Wiedźmin od Netflixa jest fascynującym projektem. Wygląda to tak jakby celowo chcieli wyśmiać materiał źródłowy, więc przekręcili każdą nawet najdrobniejszą rzecz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRegis ma być biały.
Regis ma być biały.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTwórcy serialu dawno przekroczyli granicę żenady i śmieszności. Nic się jak widać nie nauczyli :) Do aktora nic nie mam bo go lubię. Nie oglądam tego serialu, pierwszy sezon mnie wystarczająco ostudził. Za to życzę miłego seansu Sapkowskiemu. Panie Andrzeju, z całą sympatią dla Pana (i Pana portfela) aleś Pan się wtopił z tym Netflixem. Zamiast CDProjekt chwalić, który stworzył najbliższą Pana twórczości wizję, toś Pan ich wyśmiał i wyobrażał jeszcze. A gdyby nie chłopaki, to nigdy by serial nie powstał. No no, już spokojnie. I tak jest Pan mistrzem, ale taka prawda :)
Twórcy serialu dawno przekroczyli granicę żenady i śmieszności. Nic się jak widać nie nauczyli :) Do aktora nic nie mam bo go lubię. Nie oglądam tego serialu, pierwszy sezon mnie wystarczająco ostudził. Za to życzę miłego seansu Sapkowskiemu. Panie Andrzeju, z całą sympatią dla Pana (i Pana portfela) aleś Pan się wtopił z tym Netflixem. Zamiast CDProjekt chwalić, który...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOj lubicie wsadzić kij w mrowisko xD
Oj lubicie wsadzić kij w mrowisko xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOperacja Napoleon brzmi w tej chwili dla mniej naciekawiej
Operacja Napoleon brzmi w tej chwili dla mniej naciekawiej
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zgadzam się -jestem w trakcie lektury. Polecam.
Może przy okazji ekranizacji, któreś z wydawnictw zdecyduje się na polskie wydanie?
Zgadzam się -jestem w trakcie lektury. Polecam.
Może przy okazji ekranizacji, któreś z wydawnictw zdecyduje się na polskie wydanie?
Ma być szpakowaty, a przecież szpaki są czarne
Ma być szpakowaty, a przecież szpaki są czarne
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pomijając fakt, że ten serial jest po prostu zamerykanizowany (ekhu... słaby!), to jakoś nijak Fishburne mi nie pasuje do roli "szpakowatego mężczyzny z garbatym nosem, czarnymi oczami i bladą skórą".
Ja wiem, że tak dobry aktor może zaskoczyć, zwłaszcza że rola króla kloszardów, którą zagrał, będzie trochę przypominać takiego wampira/zielarza/cyrulika, no ale kompletnie nie pokrywa się z wizją, którą zakorzeniły w nas książki i gra.
Jakby nie patrzeć to cały serial nie pokrywa się z tą wizją, ale ja odpadłem po marnym pierwszym sezonie, więc w sumie mam to w ( ! ).
Wiecie, na co warto czekać? Na Diunke! Bo na produkty trzeba głosować portfelem. Zwłaszcza na te dobre.
Dopóki się nie zepsują :D
Pomijając fakt, że ten serial jest po prostu zamerykanizowany (ekhu... słaby!), to jakoś nijak Fishburne mi nie pasuje do roli "szpakowatego mężczyzny z garbatym nosem, czarnymi oczami i bladą skórą".
Ja wiem, że tak dobry aktor może zaskoczyć, zwłaszcza że rola króla kloszardów, którą zagrał, będzie trochę przypominać takiego wampira/zielarza/cyrulika, no ale kompletnie...
Lubię tego aktora , ale serio Regis? On w ogóle nie pasuję
Lubię tego aktora , ale serio Regis? On w ogóle nie pasuję
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZdecydowanie "Operacja Napoleon".
Zdecydowanie "Operacja Napoleon".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
To chyba EMIEL Regis, a nie Emil.
Co do wyboru aktora – nie pasuje do tej roli, oczywiście, ale to już nie dziwi, ale że przyciągnęli takie znane nazwisko do takiego gniota...?
To chyba EMIEL Regis, a nie Emil.
Co do wyboru aktora – nie pasuje do tej roli, oczywiście, ale to już nie dziwi, ale że przyciągnęli takie znane nazwisko do takiego gniota...?
To Wiedźmin aż tak upadł? Nie byłem wielkim fanem, ale prawie dwa sezony obejrzałem i uznawałem go za w porządku serial. . . No tylko, że nie czytałem książek. To mi przypomina Pottera. Również go nie czytałem, tylko oglądałem filmy. Koleżanka mówiła, że strasznie go skopali na końcu (w szczególności jeden miłosny wątek), a dla mnie był ok.
To Wiedźmin aż tak upadł? Nie byłem wielkim fanem, ale prawie dwa sezony obejrzałem i uznawałem go za w porządku serial. . . No tylko, że nie czytałem książek. To mi przypomina Pottera. Również go nie czytałem, tylko oglądałem filmy. Koleżanka mówiła, że strasznie go skopali na końcu (w szczególności jeden miłosny wątek), a dla mnie był ok.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gdyby rozpatrywać Wiedźmina jako po prostu serial fantasy, to obiektywnie jest słabszym średniakiem, ale że twórcy podpisują go jako adaptację książki, to to jest tragedia 😐
Harry Potter był dobrze zrobioną adaptacją (chociaż akurat ostateczna walka z Voldemortem była kiepska 😆) - jasne, że niektóre wątki, np. właśnie romansowe, spłycili, bo nie da się zrobić filmu jeden do jeden jak w książce. Tylko że miłosny wątek nie jest osią historii i twórcy filmu Harry' ego Pottera to wiedzieli, dlatego mimo to film wyszedł dobrze ;)
Gdyby rozpatrywać Wiedźmina jako po prostu serial fantasy, to obiektywnie jest słabszym średniakiem, ale że twórcy podpisują go jako adaptację książki, to to jest tragedia 😐
Harry Potter był dobrze zrobioną adaptacją (chociaż akurat ostateczna walka z Voldemortem była kiepska 😆) - jasne, że niektóre wątki, np. właśnie romansowe, spłycili, bo nie da się zrobić filmu jeden...
Cieszmy się że nie zastąpił Cavilla -a zresztą mnie i tak wszystko jedno, oglądać nie zamierzam. No- może zerknę jednym okiem. ;)
Cieszmy się że nie zastąpił Cavilla -a zresztą mnie i tak wszystko jedno, oglądać nie zamierzam. No- może zerknę jednym okiem. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo lubię tego aktora, ale raczej jak każdy miałam inne wyobrażenia co do Regisa. Czy taki wybór dziwi? nie sądzę. Już chyba nikt nie ma jakiś oczekiwań wobec Netflixowego Wiedźmina. Zostaje jak zwykle tylko ogromne rozczarowanie....
Bardzo lubię tego aktora, ale raczej jak każdy miałam inne wyobrażenia co do Regisa. Czy taki wybór dziwi? nie sądzę. Już chyba nikt nie ma jakiś oczekiwań wobec Netflixowego Wiedźmina. Zostaje jak zwykle tylko ogromne rozczarowanie....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jak dwadzieścia parę lat temu na wieść o planowanej polskiej ekranizacji Wiedźmina palnąłem, że Geralta powinien zagrać Artur Barciś, to się wszyscy śmiali i pukali w głowę, a dzisiaj Netflix mógłby odjebać coś takiego na poważnie. 😂
A jak dwadzieścia parę lat temu na wieść o planowanej polskiej ekranizacji Wiedźmina palnąłem, że Geralta powinien zagrać Artur Barciś, to się wszyscy śmiali i pukali w głowę, a dzisiaj Netflix mógłby odjebać coś takiego na poważnie. 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamArtur Barciś to by się akurat nadał na Regisa 😆
Artur Barciś to by się akurat nadał na Regisa 😆
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzisiaj jak najbardziej, ale jak wtedy oglądałem polskiego Wieśka to myślałem bardziej o Janie Peszku.
Dzisiaj jak najbardziej, ale jak wtedy oglądałem polskiego Wieśka to myślałem bardziej o Janie Peszku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
