Próba sił

Okładka książki Próba sił autorstwa T.S. Tomson
T.S. Tomson Wydawnictwo: Novae Res horror
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Data wydania:
2019-12-11
Data 1. wyd. pol.:
2019-12-11
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381476461
Są takie siły, o których istnieniu lepiej nie wiedzieć...

W sennym do tej pory miasteczku Tensas zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Zbliża się Boże Narodzenie, ale atmosfera daleka jest od świątecznego nastroju. Tajemnicze samobójstwo jednego z mieszkańców, dziwne zachowanie pastora podczas pogrzebu, widmowe postacie, które pojawiają się znikąd – wszystko to pogłębia atmosferę grozy. I jeszcze pewna latarnia, która jest niemym świadkiem wydarzeń...

Losy Katie, Stephena i ich córki splotą się z czwórką nieznajomych osób, z którymi wspólnie będą musieli się zmierzyć z siłami, o istnieniu których nie mieli pojęcia. Stawką jest życie Amy, muszą więc zrobić wszystko, by pomyślnie przejść próbę, na jaką wkrótce zostaną wystawieni...

"Dziewczynka wykonała dłonią gest, ożywiając wszystkie latarnie wzdłuż ulicy, które przed chwilą wyłączyła. Znowu było jasno. Szła tak radośnie, po chwili jednak przystanęła, a jej piosenka urwała się, jakby ktoś nagle wstał i wyłączył zbyt głośne radio.
Stała tak wyprostowana, patrząc w dal, po czym powoli skierowała głowę w lewo, a jej twarz spoważniała. Wiatr smagał jej sukienkę, gdy tak stała nieruchomo. Patrzyła na dom, który niczym szczególnym nie wyróżniał się spośród innych domów w tym rzędzie, jednak na widok tego właśnie budynku z jej oka popłynęła nieśmiała łza".
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Próba sił w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Próba sił



557 543

Oceny książki Próba sił

Średnia ocen
6,5 / 10
213 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3441
92

Na półkach:

Dzięki book tour, który został zorganizowany przez Czytam dla przyjemności, T. S. Tomson oraz Novae Res, miałam przyjemność przeczytać książkę „Próba sił”.
Jest to książka, która od pierwszych stron wgniata czytelnika głęboko w fotel. Czytasz, czytasz i czytasz, i nie masz dość.
Akcja książki dzieje się w mieście Tensas, czas przed Świętem Bożego Narodzenia, mroźna zima (która dotyka tylko i wyłącznie to miasteczko). Tensas to małe, senne i spokojne miasteczko, w którym zaczynają dziać się dziwne rzeczy.
Nagle nie wiadomo jak i dlaczego, pojawia się znikąd mała dziewczynka, ktoś z sąsiadów popełnia samobójstwa (dlaczego?), pastor wariuje, ktoś zostaje brutalnie skrzywdzony, pojawia się wataha wilków atakująca ludzi.
Tragiczna historia Sam, Andersa i Lucasa - dwóch braci…. zaowocuje tym, że znajdą się tam gdzie powinni.
Rose, Katie, Stephen, Ed i mała Amy…
Losy tych kilku osób splatają się ze sobą, będą musieli zmierzyć się z czymś, o czym nawet nie śniły w swoich najmroczniejszych snach.
Zaczyna się walka o ocalenie małej Amy….
Walka dobra ze złem. Kto wygra? Czy zdołają uratować Amy?
A świadkiem tego wszystkiego jest latarnia, zwana pieszczotliwie przez mieszkańców Tensas - Migotką.
Książkę trzeba koniecznie przeczytać. Jest moc :). Takie książki człowiek chce czytać :)
Książkę pokochałam od pierwszych stron. Jest wspaniała, doskonała w każdym calu. Już dawno nie miałam w rękach takiej książki, która robi z czytelnikiem „co jej się podoba”, aż trudno uwierzyć, że to debiut …..
Panie T. S. Tomson proszę, wręcz błagam o więcej …. i to jak najszybciej. Wymiatasz Pan :)
Jeszcze raz dziękuję za możliwość trzymania i czytania tej książki.

Dzięki book tour, który został zorganizowany przez Czytam dla przyjemności, T. S. Tomson oraz Novae Res, miałam przyjemność przeczytać książkę „Próba sił”.
Jest to książka, która od pierwszych stron wgniata czytelnika głęboko w fotel. Czytasz, czytasz i czytasz, i nie masz dość.
Akcja książki dzieje się w mieście Tensas, czas przed Świętem Bożego Narodzenia, mroźna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

544 użytkowników ma tytuł Próba sił na półkach głównych
  • 303
  • 236
  • 5
139 użytkowników ma tytuł Próba sił na półkach dodatkowych
  • 95
  • 12
  • 10
  • 7
  • 6
  • 5
  • 4

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Całopalenie Robert Marasco
Całopalenie
Robert Marasco
"Nasze biedne, słodkie kochanie..." Obsesja dotycząca domu? Nie. To nie jest obsesja. Obłęd i szaleństwo? Nie. To w takim razie o co chodzi w tej powieści? Nawiedzony dom do wynajęcia na lato. Ekscentryczne rodzeństwo, tajemnicza nestorka pani Allardyce, rodzina z apodyktyczną panią domu - moim zdaniem - i przeznaczenie, od którego można było uciec. Albo klątwa. "Atmosfera tego miejsca była przesiąknięta czymś niemal chemicznie antypatycznym." Dom - wampir. Wysysa nie tylko energię. Wysysa rozsądek, spokój, normalność, rodzinę. Wysysa duszę. I życie. "Czy coś tak idealnego mogło kryć wrogie zamiary? Coś o tak odpartym uroku, co wydawało się niemalże przedłużeniem jej samej?" Tak właściwie jesteśmy świadkami rozpadu świadomości i psychiki głównej bohaterki, która dla mnie jest mega drażniąca, zarówno w książce jak i w filmie. Jej osobowość zostaje stopniowo pochłaniana przez dom. "Dom próbował się umościć w najgłębszych zakamarkach jestestwa Marian, przejmował nad nią kontrolę." A jej najbliżsi są tego świadkami. I uczestnikami. Co z tego wyniknie? Ano, nic dobrego. "I co dalej? Ucieczka? Porzucenie domu? Porzucenie tego domu?" Najpierw oglądałam film a dopiero potem przeczytałam książkę, więc może dlatego jestem bardziej pod wrażeniem rewelacyjnego filmu, choć w książce najlepsza jest narastająca bardzo małymi kroczkami groza, odrealnienie i nieuchronność. "... w domu panowała złowroga siła, która uczyniła z niej swoje narzędzie." Czy w tym domu się umiera? Odpowiedź można znaleźć na zdjęciach... "To teraz pani dom, tak? Od kiedyś do... kiedykolwiek." Fajne jest to, że tak naprawdę do końca nie wiadomo, o co tam chodziło i dlaczego to wszystko się zadziało. "Ale ja niczego nie rozumiem!... My też wiele nie rozumiemy, ale jesteśmy z tym pogodzeni{...}" Zakończenia - książkowe jest o wiele lepsze - trochę się różnią, ale tylko metodą a nie esencją. Bardzo polecam!
Matylda Saresta - awatar Matylda Saresta
oceniła na 8 3 miesiące temu
Żywica Ane Riel
Żywica
Ane Riel
O rety, co to było?! Nie czytam często książek tego typu (to chyba thriller?), może dlatego akurat ta łupnęła mnie z całą siłą, sprawiając, że ostatnie kilkadziesiąt stron czytałam, robiąc dziwne miny (rodzina mi świadkami!), jęcząc i urządzając sobie co kilka kartek krótkie przechadzki - tak bardzo nie wytrzymywałam napięcia. Biorąc pod uwagę, że pierwsze zdanie brzmiało: „Gdy tata zabijał babcię, w białym pokoju panowała ciemność”, a dalej było tylko coraz gorzej, trudno się dziwić, doprawdy. „Żywica” jest historią o popadaniu w obłęd, opowiedzianą przez kilkuletnią dziewczynkę, Liv. Liv dorasta w – wydawałoby się – idyllicznych warunkach: na małej wyspie, zamieszkiwanej wyłącznie przez jej rodzinę, w bliskim kontakcie z naturą. Ojciec, Jens, uczy ją życia w lesie i z lasem; matka, Maria, dzieli się z nią miłością do książek i opowieści. Od początku (patrz pierwsze zdanie) wiadomo jednak, że coś tu poszło bardzo nie tak. Z każdą kolejną stroną czytelnik odkrywa bezmiar tego – narastającego – szaleństwa, choć do końca nie znajduje odpowiedzi na wiele pytań. To nie jest książka o tym do czego może doprowadzić zbieractwo, choć nie da się ukryć, że bez niego nie byłoby tej opowieści. Niektóre fragmenty brzmiały zresztą całkiem znajomo - równie dobrze mogłyby być cytatami z wypowiedzi mojego ojca. W każdym razie z czasów, gdy jeszcze mógł chodzić, bo teraz wszystkie zgromadzone przez niego „skarby”, zajmujące cały garaż (tak, samochód od dawna musi parkować pod chmurką), są już wyłącznie naszym zmartwieniem. Tak w przypadku Jensa, jak i mojego ojca, zbieractwo było rodzajem leku na pustkę; traumatycznym dla otoczenia sposobem uporania się z – sic! – traumą. Dla mnie „Żywica” jest raczej historią o tym jak wielki wpływ na dzieci mają ich rodzice, kształtując ich sposób patrzenia na świat, odróżniania dobra od zła. I jak wiele owe dzieci są w stanie znieść, byle tylko nie skrzywdzić lub nie zawieść rodzica. A to, jaki jest tego koszt, to już temat na całkiem inną powieść. Na całe szczęście Riel kończy swoją książkę we właściwym momencie. Takim, w którym czytelnik może, jeśli nie będzie za dużo myślał, wierzyć w to, że wszystko skończyło się (prawie) dobrze. Nie wiem czy polecam. Ja w każdym razie mam na długo dosyć tego typu książek.
momarta - awatar momarta
oceniła na 7 3 miesiące temu
Czynnik diabła Craig Russell
Czynnik diabła
Craig Russell
„Czemu to jest aż takie poważne?” - ta właśnie myśli pojawiła się w mojej głowie po przeczytaniu kilkudziesięciu pierwszych stron „Czynnika Diabła”. Sieriozne. Pozbawione jakiegokolwiek dystansu. Nie zrozumcie mnie źle, zdawałem sobie sprawę, że czytam napisany na serio i jakże niezwykle ambitny thriller, w którym giną ludzie, często wcześniej okrutnie torturowani i że lżejszy styl w żadnym razie by do tej powieści nie pasował. Mam na myśli trochę co innego. No, jeżeli przez prawie non stop mam do czynienia z punktem widzenia dwóch tylko postaci, z których jedna jest zmęczonym życiem, pozbawionym złudzeń co do istoty ludzkiej natury, ale starającym się i chcącym dobrze policjantem (do tego niewątpliwie będącym fachowcem w swojej dziedzinie), no to naprawdę nie zaszkodziłoby, gdyby jedna z tych postaci, zapewne właśnie ów dzielny stróż prawa, wykazał jakąś ironię, jakiś dystans właśnie, żeby… Wiecie, jak rodzaj cynizmu mam na myśli? Naprawdę przyjemniej by mi się wtedy tę książkę czytało, byłaby żywsza, bardziej przemawiająca do odbiorcy, bardziej atrakcyjna, zwyczajnie można by ją uznać za lepiej napisaną. No, to tutaj nie było absolutnie nic takiego. Zero. I to tyczące postaci wrażenie przenosi się w pewnym momencie na całą tą opowieść. Nie będzie chyba wielkim spoilerem, jeśli napiszę, że dużą część tekstu to sceny, w trakcie których jesteśmy świadkami sesji terapeutycznych. I… czy tylko ja mam wrażenie, że były one zrobione poprawnie, czasami nawet dość wciągająco, ale jakoś tak bez iskry? Bez tego czegoś, co każe nam otworzyć lekko buźki – „o, kur.., to takie mechanizmy też współrządzą ludzką psyche”? Kojarzycie, w pewnym momencie narracja zbliża się do przedstawienia nam myśli Jungowskiej – bo jeden z głównych bohaterów książki był osobistym uczniem tego właśnie spośród ojców psychoanalizy – i zaraz potem ucieka od niej tak szybko, jak się tylko dało. Swoją drogą obyło się również bez nawet próby jakiegokolwiek pokazania nam, jak błyskotliwym psychiatrą jest Kosárek, z którym to Kosárkiem zdaje się mieliśmy zbudować więź emocjonalną. W posłowiu do powieści autor pisze, że dużą rolę odgrywała w niej mitologia słowiańska. Serio? Owszem, Weles jest w niej wzmiankowany pewnie z kilkadziesiąt razy, ale czy to jest ten Weles z mitologii? Czy Russel po prostu użył chwytliwie brzmiącego imienia? No, chyba jednak opcja druga, zrobił tak zresztą przecież nie tylko z prasłowiańskim bóstwem, lecz i z tytułowym diabłem, tu absolutnie niepodobnym do tego z teologii. Najlepiej wychodzi w tym wszystkim wątek stricte kryminalny, mamy fragmenty układanki, składamy je razem ze śledczymi, wszystko układa się naprawdę składnie. Można się wręcz zastanawiać, czemu autor zdecydował się obudować to wszystko taką liczbą ozdobników (za taki trzeba przecież uznać także osadzenie akcji książki z tym konkretnym miejscu i czasie). Cóż, chyba po prostu miało być hiperambitnie :) Nie, no, dobra, czemuś tam to jednak służyło. M.in. za to aż 6,5/10. PS: Nie czytałem „Zamku” Franca Kafki, więc nie wiem, czy w powieści były jakieś nawiązania do tego dzieła.
Bartlox - awatar Bartlox
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Próba sił

Więcej

Cierpienie jest jak przypływ wypełniający serce, a my próbujemy budować tamę, zamiast pozwolić mu ujść i wypłynąć.

Cierpienie jest jak przypływ wypełniający serce, a my próbujemy budować tamę, zamiast pozwolić mu ujść i wypłynąć.

T.S. Tomson Próba sił Zobacz więcej

Na niektóre pytania możecie nigdy nie znaleźć odpowiedzi, chociaż wy zawsze musicie ją poznać, prawda?

Na niektóre pytania możecie nigdy nie znaleźć odpowiedzi, chociaż wy zawsze musicie ją poznać, prawda?

T.S. Tomson Próba sił Zobacz więcej

Ale wiecie, jak to jest, kiedy staracie się wyprzeć wątpliwości na rzecz swoich pragnień".

Ale wiecie, jak to jest, kiedy staracie się wyprzeć wątpliwości na rzecz swoich pragnień".

Tomasz Sablik Próba sił Zobacz więcej
Więcej