To, co zakazane

Okładka książki To, co zakazane autorstwa Tabitha Suzuma
Tabitha Suzuma Wydawnictwo: Wydawnictwo Młodzieżówka literatura młodzieżowa
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Forbidden
Data wydania:
2019-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-09
Data 1. wydania:
2010-05-27
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365830753
Możesz zamknąć oczy, by nie widzieć tego, czego nie chcesz widzieć; nie możesz jednak zamknąć serca, by nie czuć tego, czego nie chcesz czuć.

Miłośnicy „Kwiatów na poddaszu” pokochają tę rozdzierającą, szokującą powieść o dwójce rodzeństwa, Mai i Lochanie, ich burzliwym życiu rodzinnym i o związku, który muszą trzymać w tajemnicy.

Ona jest śliczna i utalentowana. Ma szesnaście lat i nigdy się nie całowała. On jest rok starszy, przystojny, a świat stoi przed nim otworem. Zakochali się w sobie. Problem w tym, że… są rodzeństwem.

Siedemnastoletni Lochan i szesnastoletnia Maya zawsze byli dla siebie bardziej przyjaciółmi niż bratem i siostrą. Wspólnie zastępują wiecznie nieobecną matkę-alkoholiczkę w opiece nad młodszym rodzeństwem. Będąc dla dzieci jak rodzice, muszą szybko dorosnąć. Napięcie w ich życiu i to, jak doskonale się rozumieją, zbliża ich do siebie bardziej niż zwykłe rodzeństwo. Tak bardzo, że się w sobie zakochują. Utrzymywane w tajemnicy uczucie szybko przeradza się w głęboką, rozpaczliwą miłość. Choć wiedzą, że to, co robią, jest niewłaściwe i nie potrwa długo, nie umieją się powstrzymać przed brnięciem w związek, który czują całym sercem. Gdy wszystko zmierza w stronę wstrząsającego, szokującego finału, pewne jest tylko jedno: tak niszcząca miłość nie może mieć szczęśliwego zakończenia.

„Jak coś tak złego może być tak cudowne?”

Szesnastoletnia Maya i siedemnastoletni Lochan nigdy nie mieli okazji być „normalni”. Przez lata musieli się zajmować swoim młodszym rodzeństwem, gdy ich pijana, nieobliczalna matka pozostawiła ich samym sobie. Musieli stać się bliżsi niż zwykłe rodzeństwo, a teraz do tego się w sobie zakochują. Tylko że to zakazana miłość, a jej konsekwencje zniszczą ich oboje…

Oto książka, która mierzy się z największym ze wszystkich tabu.

„To, co zakazane” zabierze was w niezwykle emocjonującą podróż pełną pasji i zdumienia. To książka, którą zapamiętacie na długo po skończeniu lektury.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup To, co zakazane w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

To, co zakazane



1420 924

Oceny książki To, co zakazane

Średnia ocen
7,6 / 10
189 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
496
112

Na półkach: , , , , ,

Przyznam się szczerze, że nigdy nie czytałam żadnej książki Tabithy Suzumy, choć wielokrotnie o niej słyszałam. Czy z chęcią kontemplowałabym jej twórczość? Jeżeli inne jej powieści kończą się tak samo, jak To, co zakazane, to bardzo podziękuję.
Książka nie była zła, wręcz przeciwnie, to naprawdę kawał dobrej literatury, problem tkwi w tym, że nie jest ona dla wszystkich, i to z mocnym naciskiem na: NIE DLA WSZYSTKICH. Komu bym ją odradzała? Na pewno osobom, które są zbyt emocjonalne. Osobom, które zmagają się z depresją lub inną chorobą psychiczną wprowadzającą w złe samopoczucie. Osobom, które zmagają się z fobią społeczną (jak główny bohater). Osobom, które nie potrafią znieść złych zakończeń (to akurat nie spoiler z mojej strony – wystarczy spojrzeć na polską wersję okładki, gdzie go pięknie zaserwowano). Przy tej lekturze można zwątpić w cały świat, poza tym naprawdę ciężko się po niej pozbierać.

EMOCJONALNE FATALITY, CZYLI JAK SPRAWIĆ, ŻEBY CZYTELNIK UMIERAŁ NIEZLICZONĄ ILOŚĆ RAZY, CZYTAJĄC TĘ SAMĄ KSIĄŻKĘ

Tabitha Suzuma gra na emocjach czytelników, czego można się już domyślić. Przez większość czasu nie uświadczymy w książce niczego pozytywnego – to są tylko maleńkie wątki, które odrobinę podniosą nas na duchu, by zaraz zrzucić z wysokiego budynku prosto w betonową rzeczywistość. Tu nie ma momentu przestoju w dramatach. Im dalej, tym ich więcej. Emocje wręcz rozsadzają czytelnika od środka. Nie zdziwiłabym się, gdyby mi ktoś powiedział, że ktoś nie mógł przez tę powieść spać, bo za bardzo ją przeżywał. Mnie osobiście czytanie tej lektury wgniotło zdrowo w ziemię, i to tak, że nie mogłam się długo wykopać. To stało się tak bolesnym zabiegiem, że błagałam, aby historia w końcu się skończyła, bo już nie mogłam więcej znieść. Po jej zakończeniu wcale nie było lepiej, bo nie zapomina się o niej tak od razu. Przysięgam, od czasów przeczytania Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender nic mnie tak nie rozemocjonowało, pomijając już to, że pod względem emocji Ava w stosunku do książki Tabithy Suzumy po prostu się nie umywa.
To, co zakazane przepełnione jest po brzegi dramatycznością. Być może istnieją fani, którym jej nadmiar nie przeszkadza, ale czasem nawet mnie on zaczynał męczyć. Szczególnie niektóre kłótnie bohaterów wywoływały u mnie ciche westchnienie. Dramaty są fajne, ale czy aż w takim natężeniu, kiedy podaje się je na talerzu bez chwili wytchnienia? Ja z trudem to zniosłam i byłam już naprawdę zmęczona.
Opisy są bardzo dokładne, nacechowane emocjami. Czasami miałam wrażenie, że jest ich zdecydowanie zbyt dużo – niektóre nie wprowadzały nic nowego do życia, z drugiej strony dzięki nim mogliśmy wsiąknąć całym sobą do wykreowanego przez Tabithę Suzumę świata, zupełnie jakby to wszystko działo się tuż obok nas. Osobiście zdziwiło mnie to, że sceny nasycone erotyzmem czytało się tak lekko i bez wykrzywienia ust. Moim zdaniem autorki tworzące powieści z pogranicza literatury dla kobiet, szczególnie takie, które lubują się w erotycznych scenach, powinny się uczyć od autorki To, co zakazane…
Wiemy już, że temat był kontrowersyjny. Wiele osób może sobie pomyśleć: fuj, kazirodztwo! Siostra z bratem?! I jeszcze takie rzeczy robią! Cóż, wcale się nie dziwię, jednak wystarczy dać szansę książce, aby się przekonać, że to nie jest tak złe, jakby mogło się wydawać. Tabitha Suzuma wcale nie pokazuje, że kazirodztwo jest dobre. Ona po prostu wskazuje na to, że nie wiemy, kiedy i w jaki sposób będziemy kogoś kochać, bo uczucia często nie są zależne od nas samych. W skrócie można powiedzieć, że to opowieść podkreślająca tragizm nieszczęśliwej miłości, która nigdy nie miała prawa istnieć.
Cieszę się, że związek Lochana i Mayi nie był tak kontrowersyjny od samego początku. Początkowo nic nie wskazywało na to, że są w sobie zakochani, to ujawnia się nieco później, choć wciąż z pewną gwałtownością. Z jednej strony jesteśmy w stanie zrozumieć dwójkę skrzywdzonych przez życie nastolatków, którzy szukali u siebie pocieszenia, a także zrozumienie, z drugiej strony chwilami naprawdę nie dowierzamy temu, co czytamy. Nie mogę powiedzieć, że akceptowałam związek Lochana i Mayi. Może to dlatego, że dla nas wszystkich kazirodztwo jest czymś złym i nieprawym (z szczególnie jeżeli sami mamy rodzeństwo i nie wyobrażamy sobie, że coś takiego mogłoby się w ogóle zdarzyć), jednak nie nienawidzimy przez to ani głównych bohaterów, ani ich miłości. Wręcz przeciwnie, współczujemy im i jesteśmy to w stanie zrozumieć. Trudno stąpać po tak cienkiej linii otoczonej kontrowersją, ale Tabitha Suzuma zrobiła to świetnie. Znalazła się gdzieś na granicy dobra i zła. Z niczym nie przesadziła, choć wciąż czyniła treść bardzo kontrowersyjną.

I WTEDY TABITHA SUZUMA TCHNĘŁA W NICH ŻYCIE…

Co o bohaterach? Moim zdaniem świetnie wykonana robota. Każda, choćby najmniej znacząca postać, miała tutaj charakter. Może nie wszystkie z nich byliśmy w stanie sobie wyobrazić od stóp do głów tak, jak Lochana i Mayę, jednak wcale tego nie potrzebowaliśmy. Fabuła skupiła się w końcu mocno na samym związku brata z siostrą.
Chyba nie ma tutaj osoby, która by nas choć raz nie zirytowała – i dobrze, bo to pokazuje, że bohaterowie byli pełnokrwiści, a więc realni w swoich kreacjach.
Muszę przyznać, że przy perspektywie Mayi bardziej się uspokajałam, za to przy Lochanie to była prawdziwa kolejka górska… Może to dlatego, że chłopak był bardzo niestabilny emocjonalnie i cierpiał na skrajny przypadek fobii społecznej – czasem nie potrafił odpowiedzieć na pytanie kolegi z klasy i średnio co kilka dni dostawał silnego ataku paniki. Myślę, że to perspektywa Lochana może najbardziej uderzyć w twarz, szczególnie gdy jest się empatyczną osobą. Co prawda chwilami odnosiłam wrażenie, że i tutaj pani Suzuma przesadziła z dramatyzmem, jednak nie był on tak irytujący, jakby mógł być.
Wciąż sobie zadaję jedno pytanie. Dlaczego nikt nie posłał Lochana do psychiatry? Dobrze, w szkole dawali mu ulotki, powiedzieli, aby rozważył odwiedzenie psychologa szkolnego, ale dlaczego jego własna siostra nie wpadła na to, aby mu w taki sposób pomóc? To było dla mnie nie do pojęcia, szczególnie że chłopak musiał się z tym wszystkim mierzyć wewnętrznie sam.
Całe tło rodzinne Lochana i Mayi było naprawdę dobrze przedstawione. Dostaliśmy małą Willę, która jest mądrą, ale wciąż przepełnioną optymizmem dziewczynką, Tiffina, któremu energia w ogóle się nie kończy, buntowniczego Kita (nieraz miałam ochotę go zabić, ale na szczęście się poprawił) oraz matkę alkoholiczkę, która zachowuje się jak nastolatka, tylko wmawiając swoim dzieciom, że je kocha. Gdzieś w tle był również wspomniany ojciec, który uciekł do nowej rodziny. To było tak dobrze przedstawione, a jednocześnie tak złe, że miałam ochotę wejść do tej powieści, chwycić najpierw ojca dzieciaków, a potem matkę, związać ich razem i zrzucić z dziesiątego piętra, wykrzykując, że mogli być choć odrobinę bardziej odpowiedzialni. Naprawdę, lepiej byłoby dla nich wszystkich, gdyby wylądowali w domu dziecka (rodzicom to chyba też by się przydało…), bo to, co tu się działo, było sodomą i gomorą. Godzinami mogłabym się rozwodzić, jak bardzo złą matką była ta, którą nam tutaj przedstawiono, i jak bardzo zniszczyła wszystkim życie wraz ze swoim byłym mężem (facetem?), ale po co? Dobrze, że przynajmniej Lochan i Maya jakoś ogarniali ten chaos. Ledwo, bo ledwo, ale jednak. Tabitha Suzuma świetnie ukazała to, że oboje, ze względu na młodsze rodzeństwo, nie mieli własnego dzieciństwa, za to chcieli je zapewnić przynajmniej dzieciakom. Z tego też powodu zakończenie boli podwójnie…

Podsumowując. Czy polecam tę książkę? Sobie bym jej nie poleciła. Na pewno nie przeczytam jej po raz drugi, ale tylko dlatego, że wzbudziła we mnie zbyt wiele negatywnych emocji. Tak naprawdę jest genialna, ale zdecydowanie zbyt dramatyczna dla kogoś, kto szuka stabilności i wiary w to, że życie nie jest tak okrutne. Przy niej będziemy wyć, że świat jest niesprawiedliwy, co wcale nie poprawi naszego nastroju. Jeżeli jesteś kimś silnym emocjonalnie albo potrafisz konkretnie rozdzielić świat rzeczywisty od świata fikcyjnego, to z pewnością lektura dla ciebie. Jeżeli lubisz dramaty i pełnokrwistą opowieść pozbawioną dobrego zakończenia, to również lektura dla ciebie. Jeżeli jednak jesteś zbyt emocjonalny i kruchy, pod żadnym pozorem się za nią nie zabieraj.

https://demoniczne-ksiazki.blogspot.com/2019/05/miosc-nie-wybiera-tabitha-suzuma-to-co.html

Przyznam się szczerze, że nigdy nie czytałam żadnej książki Tabithy Suzumy, choć wielokrotnie o niej słyszałam. Czy z chęcią kontemplowałabym jej twórczość? Jeżeli inne jej powieści kończą się tak samo, jak To, co zakazane, to bardzo podziękuję.
Książka nie była zła, wręcz przeciwnie, to naprawdę kawał dobrej literatury, problem tkwi w tym, że nie jest ona dla wszystkich, i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

657 użytkowników ma tytuł To, co zakazane na półkach głównych
  • 427
  • 224
  • 6
122 użytkowników ma tytuł To, co zakazane na półkach dodatkowych
  • 68
  • 21
  • 13
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki To, co zakazane

Inne książki autora

Okładka książki Love Hurts Malorie Blackman, Melvin Burgess, James Dawson, Susie Day, Laura Dockrill, Jenny Downham, Phil Earle, Gayle Forman, Matt Haig, Catherine Johnson, Maureen Johnson, Lauren Kate, David Levithan, E. Lockhart, Lauren Myracle, Patrick Ness, Non Pratt, Philip Pullman, Bali Rai, Marcus Sedgwick, Andrew Smith, Tabitha Suzuma, Markus Zusak
Ocena 0,0
Love Hurts Malorie Blackman, Melvin Burgess, James Dawson, Susie Day, Laura Dockrill, Jenny Downham, Phil Earle, Gayle Forman, Matt Haig, Catherine Johnson, Maureen Johnson, Lauren Kate, David Levithan, E. Lockhart, Lauren Myracle, Patrick Ness, Non Pratt, Philip Pullman, Bali Rai, Marcus Sedgwick, Andrew Smith, Tabitha Suzuma, Markus Zusak
Tabitha Suzuma
Tabitha Suzuma
Brytyjska pisarka pochodzenia japońskiego, autorka literatury młodzieżowej. Jest najstarszym spośród pięciorga dzieci Angielki i Japończyka. Urodziła się i mieszka w Londynie. Zawsze uwielbiała pisać i regularnie wpadała w kłopoty za to, że pisała opowiadania zamiast słuchać na lekcjach. Przestała chodzić do szkoły, gdy miała czternaście lat. Dziesięć lat później zaczęła pracę jako nauczycielka w podstawówce. Jej pierwsza powieść "Note of madness" spotkała się z uznaniem krytyków. Od czego czasu napisała kolejne pięć powieści dla młodzieży.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy To, co zakazane przeczytali również

Jeszcze będziemy szczęśliwi Enrico Galiano
Jeszcze będziemy szczęśliwi
Enrico Galiano
„-Prawdziwi szaleńcy, moja droga, to ci, którzy widzą tylko to, co mają przed oczami”. Zgadzacie się z tym cytatem? „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to książka, którą wyłowiłam na jakimś kiermaszu. Zaintrygowała mnie dość tajemniczym opisem i nagłówkiem : „Włoski bestseller, który zachwycił czytelników” To wystarczyło, by wróciła ze mną do domu. Jednak nie od razu wzięłam się za czytanie, i to był błąd. Książka odłożona na półkę i zapomniana przeleżała na niej sporo czasu, aż do teraz… Nie zdawałam sobie sprawy, jaką perełkę posiadam w swojej kolekcji dopóki nie zaczęłam czytać. Ta książka zachwyciła mnie wrażliwością, innym spojrzeniem na drażliwe tematy oraz głęboką analizą psychiki młodego człowieka, który dopiero uczy się życia. To niesamowicie oryginalna książka, taka której się nie zapomina. Jestem zdziwiona, że nie spotkałam się z nią nigdzie wcześniej, że nikt o niej nie mówi. Jest to bowiem młodzieżówka, którą zdecydowanie poleciłabym swoim dzieciom, ale również dorosłym, bo pozwala lepiej zrozumieć pewne kwestie, czy zachowania młodych dorosłych i co najważniejsze skłania do refleksji. Bohaterką książki jest 17-letnia Gioia Spada, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Czuje się niechciana, czasem niewidzialna, a czasem wręcz przeciwnie, staje się obiektem kpin i żartów. W domu też nie ma kolorowo. Wiecznie kłócący się rodzice i wszechobecny alkohol sprawiają, że nastolatka nie czuje się w nim dobrze. Jej samotne i smutne życie nabiera barw, gdy pewnej nocy spotyka Lo, tajemniczego chłopaka nie rozstającego się ze słoikiem pełnym kamieni. Gioia i Lo zaczynają nadawać na tych samych falach. Zdaje się, że rozumieją się bez słów. Dziewczyna zaczyna coraz bardziej angażować się w tę relację jednak coś nie daje jej spokoju. Dlaczego Lo spotyka się z nią wyłącznie po zmroku i zawsze w tym samym miejscu, czyli opuszczonym barze? Dlaczego nie zabierze jej na spacer do parku, czy gdziekolwiek indziej, gdzie mogliby spotkać innych ludzi? Kiedy Gioia nabiera odwagi, by zapytać go o to wprost chłopak znika. Kontakt się urywa, a ona zostaje z głową pełną pytań i sercem szarganym przeróżnymi emocjami. Okazuje się, że Lo skrywa pewien sekret, który odkryć może tylko Gioia… „Znaleźć kogoś do rozmowy jest ciężko, ale nie tak ciężko jak znaleźć kogoś, kto wie, jakie pytanie zadać; pytanie, na które odpowiedź masz przygotowaną od lat, nawet o tym, nie wiedząc”. Enrico Galiano z zawodu jest nauczycielem literatury, a „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to jego debiut. Znakomity debiut moim zdaniem. Autor pokazał poprzez tę książkę, jak ogromną wrażliwość posiada. Stworzył przepiękną historię o nastoletniej miłości i tajemnicy, która domaga się odkrycia. W książce nie brakuje filozoficznych przemyśleń głównej bohaterki, co tylko nadaje jej głębi. Zapisałam sobie mnóstwo wartościowych cytatów i prześledziłam słowniczek pojawiających się w książce nieprzetłumaczalnych słów. No tak, bo nie wspomniałam jeszcze, że Gioia uwielbiała odkrywać takie nietypowe słowa, których znaczenie rozpisywać można na całe strony. Niesamowite, że kilkusylabowy wyraz może znaczyć tak wiele. Ogromnym plusem książki zdecydowanie jest nauczyciel Gioi, który nigdy nie zostawił jej bez odpowiedzi. A pytań miała wiele. Żałuję, że sama nie miałam takiego nauczyciela jak Bove. To w jaki sposób odpowiadał na pytania dziewczyny, nie podając gotowych odpowiedzi, a zmuszając do rozważań i własnej interpretacji. Nie sugerując, a jedynie, nakierowując na odpowiedni tor myślenia. Zyskał tym mój absolutny szacunek. Jestem zachwycona tą książką i zdecydowanie wam ją polecam.
za_czy_ta_na - awatar za_czy_ta_na
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Twoje fotografie Tammy Robinson
Twoje fotografie
Tammy Robinson
Dostajecie diagnozę, że zostało wam pół roku życia, co wtedy robicie? Wiem, że pytanie ciężkie i sama mam problem z odpowiedzią bo z jednej strony zrobiłabym wszystko ale z drugiej zamknęłabym się w sobie i pewnie bym płakała nie wychodząc przez cały ten czas z domu. ,,Twoje fotografie” - Tammy Robinson Ava w dniu swoich urodzin dowiedziała się, że jej rak wrócił i niestety już nie da się z tym nic zrobić. Pomimo tego wyroku jaki na nią spadł ona nie chce się załamywać tylko chce spełnić swoje marzenie i wziąć ślub, jednak problem polegał na tym, że nie miała partnera. Wszyscy mobilizują się żeby spełnić jej marzenie i nawet media zaczynają się angażować. Poznaje wtedy Jamesa i musi zdecydować czy jest w stanie go pokochać oraz czy ma siłę później go pożegnać. To była bardzo trudna książka pod względem psychicznym i długo zwlekałam z jej dokończeniem. Historia Avy łapie za serce i jeśli pomyślimy, że na świecie jest dużo takich osób jak główna bohaterka to człowiekowi robi się jeszcze smutniej. Bardzo polubiłam ją jak i Jamesa oraz rozumiem jego decyzje. Sama nie wiem jak bym postąpiła na jego miejscu. Na pewno radzę wziąć dużą paczkę chusteczek, bo chociaż wiadomo jest jak książka się kończy to bez niej nie da rady. Ocena: 8/10 Opis: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4882513/twoje-fotografie Wydawnictwo: IUVI IG: https://www.instagram.com/bookly_mood/profilecard/?igsh=azN1Yjh5ajIwNWVz
Malwina Mastalerz - awatar Malwina Mastalerz
ocenił na 8 1 rok temu
Mroczne kłamstwa Minnow Bly Stephanie Oakes
Mroczne kłamstwa Minnow Bly
Stephanie Oakes
Powieść Stephanie Oakes, Mroczne kłamstwa Minnow Bly, to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wywołują w czytelniku dreszcz niepokoju i głęboki sprzeciw wobec niesprawiedliwości świata. Autorka podejmuje niezwykle trudny temat fanatyzmu religijnego, izolacji oraz traumy, serwując nam historię, która jest równie bolesna, co fascynująca. Moja ocena 7/10 odzwierciedla uznanie dla odwagi autorki w kreowaniu mrocznego, dusznego klimatu oraz za stworzenie niezwykle silnej, choć zdruzgotanej bohaterki, przy jednoczesnym poczuciu, że niektóre wątki fabularne zostały potraktowane zbyt skrótowo. Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Minnow Bly, którą poznajemy w momencie, gdy trafia do poprawczaka. Nie jest to jednak zwykła nastolatka z problemami – Minnow nie ma rąk, a jej ciało i umysł noszą ślady niewyobrażalnego cierpienia. Dziewczyna wychowała się w „Kewenie”, odizolowanej od świata sekcie rządzonej przez despotycznego Proroka. Oakes mistrzowsko konstruuje narrację, przeplatając teraźniejszość w zakładzie karnym z retrospekcjami ukazującymi życie wewnątrz wspólnoty. To, co w książce uderza najbardziej, to: Obraz manipulacji: Autorka z przerażającą precyzją pokazuje, jak strach i religijna indoktrynacja mogą złamać ludzką wolę i zmusić rodziców do odwrócenia się od własnych dzieci. Symbolika okaleczenia: Brak dłoni Minnow jest nie tylko fizycznym śladem kary, ale potężną metaforą odebrania sprawczości i możliwości decydowania o sobie. Proces uzdrawiania: Relacja Minnow z psychologiem oraz współwięźniarkami pokazuje żmudną drogę do odzyskania własnego głosu i tożsamości. Książka stawia fundamentalne pytania o naturę wiary i granice posłuszeństwa. Oakes nie atakuje religii jako takiej, lecz pokazuje, jak łatwo szlachetne idee mogą zostać wykrzywione przez jednostki żądne władzy. Minnow, mimo ogromu nieszczęść, jakie ją spotkały, nie staje się wyłącznie ofiarą – jej walka o prawdę, nawet w obliczu wyroku za morderstwo, jest inspirująca i nadaje powieści głębszy, niemal egzystencjalny wymiar. Ocena siedem to nota dla książki bardzo dobrej, która wyróżnia się na tle literatury młodzieżowej swoją dojrzałością i brutalnym realizmem. Stephanie Oakes ma świetne pióro – jej styl jest surowy, a jednocześnie pełen emocjonalnego ładunku. Dlaczego nie wyżej? Momentami zakończenie wydaje się nieco pośpieszne, a niektóre postacie drugoplanowe w poprawczaku są nakreślone zbyt powierzchownie, przez co ich wpływ na przemianę Minnow nie wybrzmiewa z pełną siłą. Również pewne zwroty akcji dotyczące śledztwa w sprawie pożaru Keweny są dość przewidywalne dla wprawnego czytelnika thrillerów. Mroczne kłamstwa Minnow Bly to wstrząsająca, ale i piękna opowieść o przetrwaniu. Solidna siódemka za odważne zmierzenie się z mrokiem ludzkiej natury i za przypomnienie, że nawet gdy zabiorą nam wszystko, wciąż możemy zachować wolność myślenia. To lektura, która zostawia w czytelniku ślad, zmuszając do refleksji nad siłą prawdy i ceną, jaką czasem trzeba za nią zapłacić. Jeśli szukacie książki, która nie daje łatwych odpowiedzi i na długo zapada w pamięć, historia Minnow będzie idealnym wyborem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 11 dni temu

Cytaty z książki To, co zakazane

Więcej

Możesz zamknąć oczy i nie patrzeć na rzeczy, których nie chcesz widzieć, ale nie możesz zamknąć swojego serca na rzeczy, których nie chcesz czuć.

Możesz zamknąć oczy i nie patrzeć na rzeczy, których nie chcesz widzieć, ale nie możesz zamknąć swojego serca na rzeczy, których nie chcesz ...

Rozwiń
Tabitha Suzuma Forbidden Zobacz więcej

Nie posłucham tej tykającej bomby w mojej głowie, nie będę myśleć o przyszłości, o tej wielkiej ciemnej dziurze, w której żadne z nas nie umie egzystować, ani razem, ani osobno...

Nie posłucham tej tykającej bomby w mojej głowie, nie będę myśleć o przyszłości, o tej wielkiej ciemnej dziurze, w której żadne z nas nie um...

Rozwiń
Tabitha Suzuma To, co zakazane Zobacz więcej

Przeżyj dzisiaj - rozpadniesz się jutro. Przeżyj jutro - możesz się rozpaść pojutrze...

Przeżyj dzisiaj - rozpadniesz się jutro. Przeżyj jutro - możesz się rozpaść pojutrze...

Tabitha Suzuma To, co zakazane Zobacz więcej
Więcej