Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diabeł na wieży

Cykl: Domenic Jordan (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,67 (663 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
51
8
76
7
235
6
147
5
93
4
9
3
22
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741025
liczba stron
368
język
polski
dodał
GeedieZ

Dr Jordan używa rozumu na równi ze szpadą i… wodą święconą.
Ilu badaczy szkicuje w swoich notesach wyniki sekcji wilkołaka?

Ilu gotowych będzie stanąć oko w oko z samym diabłem?

Domenic Jordan to człowiek oświecenia. Choć wierzy w logikę i prawa natury, liczy się z tym, co wykracza poza granice ludzkiego umysłu.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1208)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 254
Northman | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2016

Naprawdę dobra książka. Kawałek niezłej, wciągającej fantastyki. Do tego intrygujący cynizmem i pomysłowością główny bohater, świetnie skonstruowane opowiadania, wciągające historie - czego chcieć więcej? :)

Domenic Jordan ma w sobie coś z Sherlocka Holmesa, a cała konwencja książki szalenie przypomina "Wiedźmina". Zwłaszcza to drugie podobieństwo rzuca się w oczy - opowiadania Sapkowskiego, mam takie nieodparte wrażenie, były niewątpliwą inspiracją dla autorki. Lecz spokojnie, nie jest to plagiat - "Diabeł na wieży" sam się broni.

To szalenie budująca książka, okazuje się bowiem po raz kolejny, że polska fantastyka to nie tylko kilka znanych od lat nazwisk, ale również inni autorzy, którzy nie są może tak znani, ale mimo to mają coś ciekawego do zaoferowania. Świetnie :)

Polecam :)

książek: 792
atimere | 2016-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Diabeł na wieży to coś na kształt Sherlocka Holmesa z elementem nadprzyrodzonym. Dość zgrabnie skonstruowane postaci, ciekawe łamigłówki, wilkołaki i inne stwory, a czasem "zwykli" mordercy. Każdy miłośnik strasznych historii znajdzie tu coś dla siebie.

książek: 678
Mallwa | 2010-06-17
Przeczytana: 16 czerwca 2010

Chyba mam słabość do cynicznych i intrygujących bohaterów i do światów w których ludzie są albo świętymi albo grzesznikami bez sumienia, bo jest to już druga książka, po "Siewcy Wiatru", którą pokochałam od pierwszego zdania;] A "Zabawki Diabła" zapowiadają się jeszcze lepiej.

książek: 294
miharu | 2010-07-09
Przeczytana: 2008 rok

Jedna z moich ulubionych polskich książek fantasy. Mocną stroną "Diabła na wieży" jest oczywiście postać głównego bohatera - Domenica Jordana. Autorka nie idzie na łatwiznę, tworząc kolejnego, jakże typowego dla fantastyki, napakowanego rębacza, tłukącego smoki i ratującego uciśnionych;) Jordan to niełatwy do rozgryzienia człowiek. Inteligentny, cyniczny, podchodzący naukowo do nadprzyrodzonych zjawisk, mający nietuzinkowe poglądy. Słów biel i czerń nie można użyć do opisania jego charakteru. Naprawdę, dawno nie spotkałam w powieści fantasy tak fascynującej postaci.
Drugą mocną stroną książki jest klimat i nastrój niesamowitości, grozy czającej się gdzieś pod powierzchnią i same opowieści zresztą.
Interesująca pozycja, może nie dla każdego, ale mnie niezwykle urzekła.

książek: 495
Solyenna | 2014-09-02
Przeczytana: 01 września 2014

Jestem urzeczona stylem Pani Anny Kańtoch. Dałam się jej porwać do mrocznego, pełnego tajemnic świata Domenica Jordana – charyzmatycznego badacza, lekarza i naukowca. Postać niesamowita, wykreowana tak dobrze, że aż prawie namacalna. Czytając starłam się podświadomie go zaszufladkować w „DOBRY”, „ZŁY”, ale ani to kryształowy heros stający w obronie słabszych, ani też zły bohater.. Z opowiadania na opowiadanie przeskakiwał w mojej głowie z jednej szufladki do drugiej niczym konik polny. Dopiero w połowie książki odpuściłam i pozwoliłam mu po prostu siedzieć na blacie, z jedną nogą w jednej ,a drugą w drugiej. Podobne rozkminki miałam czytając pierwsze tomy cyklu Jacka Piekary o Mordimerze Madderdinie.

Autorka nie bawi się w pisaninę- paplaninę. Jest daleka od plątania swojego bohatera w głupiutkie romanse, po których zmienia się o 180 stopni (najczęściej w bezpłciową papkę). Podoba mi się to, że nie skupia się zanadto na seksualności swoich postaci- co niestety zdarza się ...

książek: 3438
Grażyna | 2011-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2011

ciekawe, za najlepsze uważam opowiadanie pierwsze

książek: 890
Marlenka | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zadziwiająco dobra książka. Opowiadania proste, ale wciągające. Postać głównego bohatera bardzo dobrze nakreślona, tak jak postacie drugoplanowe. Pióro autorka ma lekkie,co też sprawia że książkę szybko się czyta. Opowiadania na tyle długie, że można sie wciągnąć i wczuć w daną sytuację.
Mieszanina zdrowego rozsądku i odrobiny magii. Dla mnie świetne połączenie, więc na pewno sięgnę po kolejny tom opowiadań pani Kańtoch.

książek: 214
Basia | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2014

"Diabeł na wieży" to zbiór kilku opowiadań o dość dziwnym jegomościu, prawie lekarzu zafascynowanym wszystkim co nietypowe. Dlatego własnie sięgnęlam po te ksiązkę. Bo lubię wszystko co nietypowe :)
Piszę to parę książek po przeczytaniu tej ww i mam nieco zatarte wspomnienia z nią związane. I jest to trochę przykre, bo wydawało mi sie, że to na prawdę fajna książeczka do szybkiego czytania w podróży. Niestety tylk ow podróży, bo na zatopienie się w czasie, przestrzeni i polubienie bohatera zwyczajnie brakuje stron. Szkoda, bo o wiele przyjemniej by mi się czytało przygody Domenica gdyby stanowiły jakąs jedną całość.
Mimo wszystko polecam bo fajnie i troche śmiesznie się dzieje

książek: 1196
ira | 2014-06-04
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 04 czerwca 2014

Kiedy byłam licealistką, miałyśmy takie określenie na mężczyznę, który niby przystojny, wysoki, dowcipny, inteligentny... ale jednak coś nie pasuje. Wtedy mówiło się, że on taki "ciepły".
To samo uczucie miałam, czytając "Diabła na wieży". Czytało się bardzo fajnie, choć zagadki były trochę naiwne, ale brak mi było w tym ikry.
Główny bohater ma potencjał, byłoby dobrze jakoś go rozwinąć - i dodać coś w tle, bo na tym nijakim, które ma w tym zbiorku, robi się papierowy. "Ciepły". ;-)
PS. Okładkę projektował chyba jakiś ślepiec. :-/

książek: 466

Minusem książki z pewnością jest postać głównego bohatera, który jest niesamowicie wtórny. Mroczny, panujący nad uczuciami, uber-cool bohater bardzo często występuje w różnych dziełach kultury. Taka wtórna postać rzadko daje radę, gdy pozbawiona jest większej ilości cech indywidualnych (poza byciem zagadkowym i mrocznym i opanowanym). Dominicowi niestety na nich nie zbywa, być może dlatego, że opowiadania są stanowczo za krótkie. Cierpią na tym szczególnie zakończenia opowiadań, napisane tak, jakby autorka chciała jak najprędzej skończyć, postawić ostatnią kropkę i odetchnąć z ulgą, że kolejna zagadka rozwiązana.

Zaskoczył mnie jednak przede wszystkim świetny klimat opowiadań, fabułki, mimo że szczątkowe, również dość ciekawe i nieoklepane. Jestem zaskoczona, bo spodziewałam się czegoś dużo gorszego, otrzymałam natomiast przyzwoite czytadło.

zobacz kolejne z 1198 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd