Pod sztandarem miłości
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2011-12-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-12-21
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377996027
Dalsze losy bohaterów Pożegnania z ojczyzną.
Rok 1794. Katarzyna II odwołuje z Warszawy ambasadora Sieversa. Co w tej sytuacji chcą zrobić Radziwiłłowie, a co Czartoryscy? Tymczasem do stolicy docierają wieści o przysiędze Kościuszki na rynku krakowskim i o jego zwycięstwie pod Racławicami. Warszawa się burzy. Wybucha powstanie.
Na tle wielkiej polityki i zawirowań historii (publiczne wieszanie zdrajców, walki z Rosjanami, klęska i rzeź Pragi) ukazane zostało codzienne życie wielkich tego świata. Jak wyglądało życie arystokratów za zamkniętymi drzwiami? Jaki był ówczesny stosunek do Rosjan? Kto był wrogiem, kto przyjacielem?
Kup Pod sztandarem miłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Pod sztandarem miłości
Druga część opowieści okazała się równie interesująca jak pierwsza, co mnie bardzo ucieszyło. Tu również śledzimy losy polskich arystokratów i Rosjan, zwłaszcza oficerów; na plan pierwszy znów wysuwają się perypetie rodziny Radziwiłłów i ich znajomych oraz powinowatych. Fabuła jest jednak bardziej dramatyczna, gdyż osią burzliwych wydarzeń staje się powstanie kościuszkowskie krwawo stłumione przez Rosjan i Prusaków. W Warszawie dochodzi do samosądów, co sprawia, że wielu bohaterów znajduje się w niebezpieczeństwie. Jedni giną, innym udaje się ujść z życiem. Gdy szala zwycięstwa przeważa z jednej strony na drugą, w rodzinie Radziwiłłów zmieniają się nastroje. Nie zmienia się jednak polityczne nastawienie. Wyjątkiem jest jeden z synów, który uchodzi w familii za czarną owcę. Na tle historycznej zawieruchy rozgrywają się romanse; niektórzy bohaterowie kochają się w sobie skrycie, nie słabną intrygi i plotki. Całość czyta się jednym tchem i z emocjami, nawet wówczas, gdy zna się z historii losy głównych bohaterów i z góry wiadomo, jak potoczą się polityczne wydarzenia. Żałuję, że odkryłam książki pani Czarneckiej dopiero teraz. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdyż cieszę się już na lekturę jej innych powieści - mam nadzieję, że okażą się równie fascynujące.
Oceny książki Pod sztandarem miłości
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł Pod sztandarem miłości na półkach głównych- Chcę przeczytać 171
- Przeczytane 57
- Teraz czytam 3
- Posiadam 38
- Z historią w tle 4
- Historyczne 3
- E-book 3
- Chcę w prezencie 3
- Powieść historyczna 3
- 2014 2
Opinia
Nie tak dawno temu miałam okazję przeczytać znakomitą powieść Renaty Czarneckiej traktującą o losach polskiej arystokracji na tle wydarzeń poprzedzających II rozbiór Polski, "Pożegnanie z ojczyzną". "Pod sztandarem miłości" to jej bezpośrednia kontynuacja, osadzona w realiach osiemnastowiecznej Warszawy w przededniu, w trakcie i po powstaniu kościuszkowskim. Po raz kolejny autorka nie tylko udowadnia swój talent pisarski i olbrzymią wiedzę historyczną, ale również zadaje kłam powszechnej, choć niesprawiedliwej opinii, jakoby nasze rodzime dzieje były mniej fascynujące od innych. Z wielką radością i pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że druga część dylogii jest godną kontynuacją pierwszej: równie intrygującą i ciekawą, reprezentującą niezmiennie wysoki poziom. A przy okazji charakteryzująca się bardziej dynamiczną narracją, dostosowaną do gorączkowych, burzliwych wydarzeń insurekcji warszawskiej...
Po odwołaniu przez cesarzową Katarzynę dotychczasowego ambasadora Jakoba Johanna Sieversa, jego stanowisko obejmuje baron Josif Andriejewicz Igelström. Wydawać by się mogło, że życie członków najznaczniejszych rodów szlacheckich Rzeczpospolitej w obliczu niedawnych wydarzeń - obrad haniebnego sejmu rozbiorowego w Grodnie, na którym zatwierdzono drugi rozbiór Polski, zwiększenia liczebności wojsk rosyjskich w Warszawie, narastającej niechęci mieszkańców stolicy - powoli wraca do normy i znów może koncentrować się na balach, redutach i spotkaniach towarzyskich, skupiać się na plotkach i intrygach rodem z arystokratycznych salonów. Jednak i tu docierają echa niepokojących wydarzeń rozgrywających się na warszawskich ulicach, gdzie lud coraz głośniej zaczyna buntować się przeciwko Rosjanom. Tymczasem obserwujemy rozterki księżnej Heleny Radziwiłłowej, która szczególnie boleśnie przeżyła spektakularny upadek kochanka, Johanna Sieversa i musi od nowa zabiegać o łaski kolejnego posła imperatorowej - na jej nieszczęście zimnego i bezwzględnego Igelströma - w celu wprowadzenia na dwór petersburski swej córki, Krystyny. Ponadto sen z powiek księżnej spędza troska o pierworodnego Ludwika, który przejawia rewolucyjne i patriotyczne sympatie mogące poważnie zaszkodzić deklarującym lojalność wobec imperatorowej Radziwiłłom. Księżna Izabela Czartoryska ma podobne zmartwienie z synem Konstantym - podczas gdy ona chce trzymać się z daleka od wszelkich politycznych działań, by nie narażać się cesarzowej, Kostek angażuje się w działalność konspiracyjną z księciem Eustachym Sanguszko i Janem Dembowskim. Hrabina Maria Naryszkina, która stała się przedmiotem pojedynku między jej mężem Dymitrem a innym rosyjskim oficerem, Markowem, spędza całe dnie w ojcowskim pałacu tęskniąc za mężem, który po stracie protektora w osobie Sieversa został odesłany z Warszawy. Zamknięci w swych pałacach arystokraci drżą przed warszawskim ludem zdając sobie sprawę, że gdyby nie silne kozackie patrole, ich los byłby nie do pozazdroszczenia. Kiedy do stolicy docierają informacje o przysiędze Kościuszki na krakowskim rynku i pierwszym zwycięstwie armii powstańczej pod Racławicami, wpadają w popłoch. Księżna Izabela Czartoryska i jej przyjaciółka Helena Radziwiłłowa podejmują decyzję o wyjeździe z ogarniętej rewolucyjnym szałem Warszawy. W szczególnie dramatycznej sytuacji znajduje się Maria Naryszkina - jako córka zdrajcy ojczyzny i żona rosyjskiego oficera słusznie obawia się o swoje życie...
Po raz kolejny proza Renaty Czarneckiej dosłownie mnie zachwyciła. Rozmach i dynamizm, z jaką opisuje tamte wydarzenia, polot i drobiazgowość w kreśleniu realiów historyczno-obyczajowych, do tej pory raczej dla mnie abstrakcyjnych, zapierają dech w piersiach. Lekkie pióro posłuszne wyobraźni autorki wyczarowało cudownie wielowątkową fabułę tętniącą emocjami, bogatą w spektakularne wydarzenia i niejednoznacznych bohaterów, której towarzyszy niepowtarzalny klimat, dobrze mi już znany z kart "Pożegnania z ojczyzną". Czarnecka niebywale sugestywnie prezentuje dramatyczne wydarzenia z naszej historii, kiedy to ważyły się losy Polski: pozorny spokój w stolicy po zakończeniu obrad sejmu w Grodnie to tylko cisza przed burzą - ledwo tłumiona nerwowość bohaterów, pierwsze zwiastuny przyszłych zdarzeń na ulicach Warszawy, wzrastający niepokój, potęgują atmosferę grozy czyniąc ją wyraźnie wyczuwalną, choć nie namacalną. Równie dobrze poradziła sobie autorka z zaprezentowaniem tego, co działo się podczas insurekcji: zamieszki na ulicach, plądrowanie magnackich pałaców, euforia ludu na wieść o zwycięstwach Kościuszki, atak na rosyjską ambasadę, publiczne egzekucje zdrajców - malowane słowem obrazy jak żywo przywodzą na myśl sceny z najbardziej krwawych dni rewolucji francuskiej. Wszechobecny chaos, panika, bezradność przywódców powstania, którzy utracili kontrolę nad tłumem, liczne akty grabieży, samosądy, a z drugiej strony - koszmarne wydarzenia, które przeszły do historii jako rzeź Pragi, sytuacja rosyjskich jeńców, strach przed aresztowaniami, okrucieństwo kozackich oddziałów... wyobraźnia działa tu na najwyższych obrotach, brawurowo podkręcana piórem autorki. Na tym tle - codzienne życie bohaterów próbujących radzić sobie w ekstremalnej sytuacji na wszelkie możliwe sposoby, uratować życie swoje i najbliższych. Tak szeroka perspektywa, możliwość spojrzenia na przedstawiane wydarzenia oczami bohaterów stojących po obu stronach barykady, natłok zdarzeń, mnogość postaci, mogłyby zawrócić w głowie. Tak się jednak nie dzieje, poczucie zagubienia nas nie dotyczy - czytelnik bez trudu odnajduje się w ferworze akcji, śledzi ją bez większych problemów, nadąża za jej tokiem z wypiekami na twarzy. Wielka w tym zasługa poprzedniego tomu - jego lektura pozwoliła nam dobrze poznać charaktery poszczególnych bohaterów, ich sympatie i antypatie, dzięki czemu nie tylko bez trudu nadążamy za fabułą, ale i z łatwością potrafimy osadzić konkretne postaci w pożądanym kontekście, przewidzieć niektóre zachowania i wychwycić ich niuanse w kontaktach z innymi bohaterami. To bardzo cenna i satysfakcjonująca wiedza oraz rewelacyjne dopełnienie charakterystyki postaci. One zaś, podobnie jak w poprzedniej części, są nadzwyczaj wyraziste, skomplikowane i niejednoznaczne, budzą gorące i mieszane uczucia; trudno potępiać Radziwiłłową czekającą z utęsknieniem na upadek powstania i odsiecz rosyjskich oddziałów, bezwzględnie lojalną wobec imperatorowej, kiedy każdy jej gest, czyn i słowo budzą wyłącznie sympatię mimo licznych wad. Zresztą galeria postaci jest tu jeszcze bogatsza niż w "Pożegnaniu z ojczyzną", a sylwetki znanych bohaterów bardziej pełnowymiarowe i barwne. Zarówno zdrajcy, jak i patrioci, są tu jednakowo intrygujący, krwiści i zaskakująco mocno zapadający w pamięć. Niemal każdego z nich potrafię przywołać w pamięci ze szczegółami zachowania i ubioru - a wszystko za sprawą wyjątkowego talentu Czarneckiej, która jak nikt inny potrafi wspaniale oddać klimat minionej epoki i z mistrzowską wręcz dbałością nakreślić realia historyczno-obyczajowe, że o kreacjach bohaterów nie wspomnę. "Pod sztandarem miłości" dosłownie przenosi w dawne czasy, pozwala nie tylko zajrzeć do magnackich pałaców osiemnastowiecznej Warszawy, ale i uczestniczyć w codziennym życiu arystokracji; umożliwia wyjątkowo wielowymiarowe spojrzenie na burzliwy fragment naszej historii, które może utrudnia jego jednoznaczną ocenę, ale z pewnością fascynuje i skłania do refleksji. Doskonale wykreowani, wiarygodni bohaterowie, znakomicie skonstruowane dialogi, przemyślana i intrygująca fabuła, wartka akcja i umiejętnie budowany klimat to nie tylko główne atuty powieści, ale i dowód na to, że także nasza rodzima historia jest ciekawa, intrygująca i warta bliższego poznania. To proza historyczna najwyższych lotów, gorąco polecam ją Waszej uwadze.
Nie tak dawno temu miałam okazję przeczytać znakomitą powieść Renaty Czarneckiej traktującą o losach polskiej arystokracji na tle wydarzeń poprzedzających II rozbiór Polski, "Pożegnanie z ojczyzną". "Pod sztandarem miłości" to jej bezpośrednia kontynuacja, osadzona w realiach osiemnastowiecznej Warszawy w przededniu, w trakcie i po powstaniu kościuszkowskim. Po raz kolejny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to