Zamiast do ołtarza... do biblioteki!
Czy może być coś lepszego niż spędzenie najważniejszego dnia w swoim życiu w bibliotece? A może w księgarni? A skoro zaczął się sezon ślubny, to zerknijcie poniżej i zobaczcie, jak kochają książkoholicy!
Wraz z początkiem lata zdecydowana większość par decyduje się stanąć na ślubnym kobiercu. A co jeśli panna młoda zamiast do kościelnego ołtarza zostałaby poprowadzona do biblioteki lub księgarni? Tak, też to sobie właśnie wyobraziliśmy. Bo jaki książkoholik nie chciałby spędzić tego dnia w otoczeniu nie tylko przyjaciół i rodziny, ale również ulubionych książek? W końcu postacie z tych historii również są bliskie naszemu sercu.
Pisaliśmy już o zaręczynach inspirowanych ulubionymi powieściami, np. Dumą i uprzedzeniem czy Piotrusiem Panem, a także o uroczystości ślubnej rodem z Harry'ego Pottera. Ale jeśli na pytanie o ulubioną pozycję wzruszacie ramionami i ze zdumieniem pytacie „tylko jedną?”, to biblioteki mają dla was wspaniałą ofertę. W większości miejsc można zorganizować nie tylko uroczystość ślubną, ale również wesele. Takie rozwiązanie dla prawdziwych bibliofilów ma Biblioteka George'a Peabody'ego, w której takie imprezy organizowane są dość często. A warto zwrócić uwagę, że jej wnętrze jest bardziej urokliwe i eleganckie od niektórych kościołów. O ciepłej i książkowej atmosferze nie wspominając.

Podobne oferty mają też niektóre księgarnie, które po tym jak sklepy internetowe zaczęły przejmować rynek książkowy, musiały znaleźć dodatkowe źródło dochodu. Na pomysł zorganizowania wesela zdecydowała się chińska księgarnia w Harbinie w chińskiej prowincji Heilongjiang. Od 2014 roku zorganizowano tam już około 36 przyjęć. Specjalnie na takie okazje księgarnia drukuje spersonalizowane pocztówki i zakładki do książek, a przyszli małżonkowie do ołtarza kroczą po czerwonym dywanie z nadrukowanymi wierszami miłosnymi.
Jeśli sami szukacie inspiracji lub po prostu lubicie patrzeć na piękne zdjęcia bibliotek, to Biblioteka George'a Peabody'ego udostępnia kilka fotografii ślubnych w swojej galerii. Nam nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki, by polskie biblioteki szybko przejęły ten pomysł. A jeśli pomysł wam się spodobał, to poniżej znajdziecie link do artykułu z najładniejszymi bibliotekami na świecie.
komentarze [12]
Wakacyjną zapchajdziurę też można by pisać z głową, a przed publikacją przeczytać ze zrozumieniem.
Razem z początkiem lata zdecydowana większość par decyduje się stanąć na ślubnym kobiercu.
Naprawdę??? A może powinno być tak:
Większość par decyduje się stanąć na ślubnym kobiercu z początkiem lata.
Te same słowa? I owszem. Język polski pozwala na w miarę dowolne...